
Ujarzmiając Theo
„Proszę” zadrżała.
Po tym, jak spędziliśmy ze sobą noc, jej obecność była odurzająca.
Ująłem jej twarz za podbródek i przybliżyłem ją do siebie.
„Jeśli zamiast się kłócić, zaczniemy się pieprzyć”. Spróbowała strząsnąć moją dłoń, a ja uśmiechnąłem się. „Wszystko będzie prostsze”.
Tara i Theodore mieli ze sobą na pieńku od dzieciństwa, a ich rywalizację napędzały różnice charakteru. Ona jest zbuntowanym dzikim dzieckiem. On – złotym chłopcem, który zawsze kontroluje sytuację. Ale jedna spontaniczna noc zmienia wszystko, zamazując linię między wrogami. Teraz Tara musi skonfrontować się ze swoimi słabościami, a Theodore czuje narastający pociąg do chaosu, który dziewczyna wprowadza w jego uporządkowany świat. Gdy budzi się namiętność, a światy się zderzają, Tara i Theodore muszą zdecydować, czy chcą dalej ze sobą walczyć, czy może lepiej przygotować się na możliwość, że to miłość jest kotwicą, której od dawna potrzebowali.
Bogini głupoty
TARA
THEO












































