
Pocałunek to... Tom 1: Pocałunek to tylko pocałunek
Ethan nie sądził, że pocałunek może oznaczać wszystko – dopóki Julio nie potraktował go tak, jakby nie znaczył nic. Kiedy Julio zbywa to obojętnym „Pocałunek to tylko pocałunek”, rani to Ethana o wiele mocniej, niż chłopak chciałby przyznać, ponieważ dla niego nigdy nie było to nic niezobowiązującego. Teraz każde spojrzenie, każdy żart, każda wspólna chwila wydają się przepełnione tym, co zostało powiedziane – i tym, co przemilczano. Ethan udaje, że wszystko jest w porządku, ale te słowa wciąż odbijają się echem w jego głowie, zmieniając jedną małą chwilę w coś, o czym nie potrafi zapomnieć. Bo może to wcale nie był tylko pocałunek... i może Julio też zdaje sobie z tego sprawę.
Uniwersytet Swanson
JULIO











































