
Lato w naszych kościach
Jordan Maxwell zjawia się w skąpanej w słońcu Walencji na rodzinnym weselu, spodziewając się piłki nożnej, dobrego jedzenia i może nieco zbyt wielu kuzynów – a nie bliźniaków Silva. Przystojni, bogaci i zdecydowanie zbyt pewni siebie; są tym rodzajem kłopotów, na które, jak sam zarzeka, jest całkowicie odporny. Tylko że jeden z nich – Nico – uśmiecha się, a puls Jordana nagle zaczyna robić salta.
Pomiędzy zapachem kwiatów pomarańczy, imprezami na plaży i nocnymi sekretami, Walencja staje się powoli tlącym się polem bitwy flirtu i wyparcia. Nico jest w równym stopniu niebezpieczeństwem, co rozkoszą, a Jordan nie potrafi zdecydować, czy woli go uderzyć, pocałować, czy zrobić jedno i drugie. Ale kiedy pod śródziemnomorskim słońcem z małych iskier wybucha pożar, nie da się już dłużej ukrywać tego, co prawdziwe.
Ponieważ niektóre sekrety mogą pozostać pogrzebane – dopóki miłość z hukiem nie wyciągnie ich na światło dzienne.












































