
Pewnego razu w Wigilię
Święta Bożego Narodzenia tracą dla Tiny cały urok, gdy na dwa tygodnie przed wigilią przyłapuje swojego chłopaka na zdradzie. Postanawia przetrwać świąteczny czas, unikając jemioły i radosnego nastroju, aż do momentu, gdy pewnego wieczoru, już po zamknięciu sklepu, zjawia się w nim przystojny, zdesperowany klient. Jej sarkazm jest ostry jak brzytwa, ale wpuszcza go do środka… i okazuje się, że dzielą ze sobą znacznie więcej niż tylko przestrzeń handlową.
Thomas też ma swoje powody, by nienawidzić świąt, ale jedna noc pełna docinków, ciepła i chemii niemożliwej do zignorowania roztapia lód między nimi. To, co zaczyna się jako przelotny romans, nabiera głębszego znaczenia, a wraz z rosnącymi uczuciami rośnie też ryzyko. Bo czasem najlepsze prezenty nie są zapakowane w papier – człowiek wpada na nie przypadkiem.













































