
Wszystkie wielkie historie są wielkie dlatego, że występują w nich wielcy bohaterowie stawiający czoła wielkim konfliktom. Często zastanawiam się, czy taka właśnie ma być moja opowieść. Kwestię konfliktu mam już opanowaną, ale nie postrzegam siebie jako heroiny w jakiejś epickiej opowieści. Kto wie… może jestem tylko postacią drugoplanową w czyjejś wielkiej historii.
KAYLEE
Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników