
„On jest tymczasowym komendantem policji. Ja jestem kobietą, która trzyma nastolatkę z pieczy zastępczej w swoim biurze”. 😌 I tak, kawa stygnie, podczas gdy napięcie wciąż wrze.
Życie Banter to chaos uporządkowany kolorami, dopóki nie wtrąci się w nie romans. Ma niemal spłacony kredyt hipoteczny, trójkę dzieci, dwa psy i męża, który uważa, że „plan bezpieczeństwa” to seksowny temat do rozmów w łóżku. Corey nazywa to byciem przygotowanym. Banter nazywa to grą wstępną z arkuszami kalkulacyjnymi, co czyni sprawę jeszcze gorszą. Dostaniecie tę słodką małżeńską przekomarzankę, w której on jest opanowany i władczy w sposób, który powinien ją irytować. Nie irytuje. A jednak irytuje totalnie. Potem ona wkracza na komisariat z dzieckiem na biodrze i psem na smyczy, a Patsy zaciąga ją prosto do Livii – nastolatki z pieczy zastępczej, która od godzin siedzi w lobby. Banter wręcza Livii chipsy, napój i krzesło we własnym biurze, jakby ją przywłaszczała. Wy zrobilibyście to samo. I właśnie wtedy, gdy Banter myśli, że wraca już do domu, otwierają się drzwi.
– Proszę pani… dlaczego to dziecko jest na szóstym piętrze?
KSIĘGA 5: BANTERING WITH A RUNAWAY
Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników