Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Regulamin korzystania z usługiPrywatnośćPrawo do odstąpienia od umowyNota prawnaAnuluj subskrypcję tutaj
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Należysz do mnie. Tom 1

Należysz do mnie. Tom 1

Autorzy
Cristina C.
Lektury
17.7K
Rozdziały
38
Autorzy
Cristina C.
Lektury
17.7K
Rozdziały
38
🥵Erotyka👱🏽‍♀️Nastolatki💘Pierwsza miłość👩🏽‍🎓Studenci🏙️Współczesne💪🏻Obrońca👩‍❤️‍💋‍👨 Young Adult

Opowieść śledzi losy Sofii Santos, cichej, zakompleksionej dziewczyny, która w szkole trzyma się raczej na uboczu. Jest typem osoby, którą łatwo przeoczyć – nigdy nie znajduje się w centrum zainteresowania, nigdy nie jest dziewczyną, na którą wszyscy zwracają uwagę. Życie w szkole też nie należy do najłatwiejszych. Pomiędzy poczuciem bycia niewidzialną a radzeniem sobie z typowymi dramatami nastoletniego życia, Sofia stara się po prostu przetrwać każdy dzień, nie przyciągając zbytniej uwagi. Ale wszystko się zmienia, gdy ktoś w końcu ją dostrzega. To, co zaczyna się jako ciche, licealne zauroczenie, szybko przeradza się w coś głębszego, bardziej chaotycznego i znacznie bardziej skomplikowanego, niż Sofia mogłaby się spodziewać. A najważniejszym pytaniem staje się: Czy to początek czegoś prawdziwego… czy początek sytuacji, której nie będzie w stanie kontrolować?

✔️ Historia jest ukończona i posiada kontynuację zatytułowaną „You Will Be Mine”, która przedstawia losy bohaterów w dorosłym życiu.

Rozdział 1: Dziewczyna w tle

SOFIA

Wyglądam przez okno w sypialni i głośno wzdycham. Jutro czeka mnie ogromny sprawdzian u pani Gretchen. Czasami mam wrażenie, że ona naprawdę mnie nie lubi. Zawsze uśmiecha się do Sydney, tej najpopularniejszej dziewczyny, zachęcając ją do zadawania pytań. Kiedy ja podnoszę rękę, ona odwraca wzrok, jakbym w ogóle nie istniała. Odczuwam ogromną ulgę na myśl, że w przyszłym roku nie będzie nas już uczyć.
Muszę wziąć się w garść i przetrwać jeszcze kilka miesięcy, a potem będę gotowa na studia. Marzę o Uniwersytecie Columbia. Moja wymarzona praca? Coś, co pozwoli mi naprawdę pomagać ludziom. Może zostanę terapeutką.
Ale najpierw muszę dowiedzieć się, kim właściwie jestem. Niska, chuda, wręcz niewidzialna – trudno mi uwierzyć, że ktokolwiek mnie dostrzega, a co dopiero, że kiedykolwiek zwrócę na siebie uwagę jakiegoś chłopaka. Nawet pani Gretchen mnie ignoruje.
Mam nadzieję, że moje ciało nabierze z czasem bardziej... kobiecych kształtów. Na razie jestem Sofią Santos, kompletnym zerem.
Wiem, że jestem mądra, choć nie najmądrzejsza. Ten tytuł należy się mojej najlepszej przyjaciółce, Miley. Języki obce przychodzą jej z niezwykłą łatwością. Ja jestem raczej typem kujonki – zdecydowanie wolę matematykę i historię. Mój telefon wibruje, sygnalizując wiadomość od niej.
Miley
O mój Boże, mam najlepsze wieści. Tom Carity mnie zaprosił. W tę sobotę robi wielką imprezę u swoich rodziców. I będzie tam Michael Davis!!!
Przewracam oczami. Miley jest potężnie zadurzona w najpopularniejszym chłopaku w szkole. Zresztą, kto by nie był? Michael Davis jest wysoki i dobrze zbudowany. Ma idealne zęby, jasnoniebieskie oczy i czarne, kręcone włosy, które zawsze opadają mu na czoło. To ten typ faceta, który po prostu wstaje z łóżka i nie musi robić zupełnie nic, żeby wyglądać seksownie.
Tak, jest niesamowicie przystojny. Ale ja jestem realistką. Przeciętne dziewczyny takie jak ja nigdy nie będą miały u niego szans. Ale czy ja w ogóle chcę takiego chłopaka? Popularni faceci bywają wredni i nie można im ufać. Zdecydowanie wolę typowych kujonów. Chłopaków, którzy chcą z dziewczyną po prostu porozmawiać i nie myślą non stop o seksie.
Wczoraj Sydney usiadła na kolanach Davisa jak jakiś posłuszny szczeniaczek. Aż przechodzą mnie ciarki na samą myśl o tym.
Opadam na materac, pogrążona w myślach.
Szkoła nie wydaje się miejscem, do którego pasuję. Wszyscy inni zdają się wiedzieć, gdzie jest ich miejsce i z kim powinni trzymać. Wiedzą, jak poruszać się po zatłoczonych korytarzach, nie zastanawiając się ciągle nad tym, czy ktoś na nich patrzy.
Czuję się tak, jakbym stała z boku. Wystarczająco blisko, żeby to wszystko widzieć, ale nigdy na tyle blisko, by stać się tego częścią.
Polegam na Miley, bo to jedyna osoba, przy której czuję się bezpiecznie. Nie muszę przy niej udawać kogoś, kim nie jestem. Zaufanie do innych nie przychodzi mi już łatwo.
Ale w głębi duszy wiem, że nie mogę wiecznie chować się za plecami jednej osoby. Jeśli chcę wyzdrowieć i stać się kimś, kto naprawdę potrafi wpuścić ludzi do swojego życia, muszę nauczyć się otwierać na innych. Nawet wtedy, gdy instynkt podpowiada mi, żeby się przed nimi zamknąć.
Biorę telefon do ręki.
Sofia
Super wieści, Miles!
Krótko. Uprzejmie. Wystarczająco, by pokazać, że przeczytałam, ale nie dać się wciągnąć w jej ekscytację. Ja zdecydowanie tego nie czuję.
Miley
Idziesz tam ze mną, Sofia! Zapytałam Toma, a on powiedział, że ty też możesz wpaść! Czy to nie jest wspaniałe!!!!
Ugh. Wcale nie chcę tam iść. Uwielbiam tańczyć, ale nie z tymi bogatymi dzieciakami, które patrzą na wszystkich z góry. Będą się tylko śmiać z moich tanich ubrań.
Sofia
Wybacz, nie mogę. Muszę zająć się Codym…
Wysyłam to szybko. Miley na pewno nie odpuści. Ma obsesję na punkcie Toma i Michaela, śledząc ich na wszystkich portalach społecznościowych. To w sumie smutne, bo oni pewnie nawet jej nie zauważą.
Miley
Nie wykręcisz się, Sofia! Wiem, że po prostu próbujesz uciec. Znam cię! Więc przestań szukać wymówek i po prostu idź ze mną! Będzie świetnie!
Pocieram zmęczone oczy. Tak, to beznadziejna sprawa. Miley nie przestanie marudzić, dopóki nie osiągnie swojego celu. Taka już jest i w ten sposób zawsze dostaje to, czego chce.
Sofia
Dobra. Pójdę, ale tylko ten jeden raz.
Natychmiast tego żałuję. Ale moja terapeutka ciągle powtarza, że dobrze byłoby spędzać więcej czasu ze znajomymi ze szkoły. Stwierdziła dosłownie, że potrzebuję takiego impulsu.
Mama i tata uważają, że terapia pomoże mi w kwestii braku pewności siebie i kłopotach z komunikacją. Muszę bardzo ciężko pracować, żeby w ogóle się dopasować.
Miley to jedyna osoba, przed którą się otworzyłam. Ona zna prawdziwą mnie. W tłumie zawsze cichnę, ale kiedy jesteśmy same, potrafię być głośna i zabawna. Ona popycha mnie do działania, kiedy tego potrzebuję, i rozumie mnie lepiej niż ktokolwiek inny. Miley jest mądra, piękna i jest po prostu niesamowitą przyjaciółką.
Mój telefon znów wibruje.
Miley
O Boże, kocham cię. Dzięki, Sofia! Do zobaczenia rano!
Odsyłam jej kilka emotikonów. To nasz tajny kod jeszcze z czasów, gdy miałyśmy po trzynaście lat. Wciąż go czasem używamy, chociaż już nie tak często.
Spoglądam na podręcznik, a potem za okno. Zapadł już zmrok. Wsuwam się pod kołdrę, kompletnie wyczerpana. Rzucam ostatnie spojrzenie na swoje notatki, po czym odkładam książkę na bok.
Oby pani Gretchen była wyrozumiała i zadała pytania, na które faktycznie się uczyłam.
***
Następnego ranka robię śniadanie dla siebie i Cody'ego. Mama i tata są już w pracy. Jestem do tego przyzwyczajona. Kiedy byłam młodsza, nie rozumiałam, dlaczego innym dzieciom to rodzice robili śniadania i siedzieli z nimi przy stole. Teraz to rozumiem. Moi rodzice tak ciężko pracują, żeby zapewnić nam lepszą przyszłość.
Mama spakowała już nasze pojemniki z drugim śniadaniem. Moje jedyne zadanie? Dopilnować, żeby Cody zdążył na autobus. To w sumie najtrudniejsza część poranka.
„Cody!” – krzyczę. – „Autobus odjeżdża za piętnaście minut!”
„Nie musisz krzyczeć każdego ranka” – narzeka, opadając ciężko na krzesło.
„Gdybyś słuchał za pierwszym razem, nie musiałabym znowu krzyczeć” – rzucam ostro.
On odgryza wielki kęs kanapki, zawzięcie pisząc coś na telefonie.
„Coś się stało?” – pytam.
„Nie” – mruczy krótko i z irytacją w głosie.
Ignoruję to i idę do łazienki. Zęby umyte. Śniadanie zjedzone. Płaszcz założony. Cody wybiega z domu ze swoim plecakiem.
„Do zobaczenia później, siostra.”
Mruczę pod nosem: „Dziwny chłopak” i chwytam za swój rower. Kiedy pedałuję w stronę szkoły, moje myśli krążą wokół sprawdzianu. Muszę go zdać. Inaczej znów poczuję się jak kompletne dno.
Szkoła pojawia się przed moimi oczami. Słychać trzaskanie szafek, szuranie trampek i gwar rozmów odbijający się od ścian. Przemykam obok grupek uczniów, starając się nie rzucać w oczy. Mój żołądek zaciska się z nerwów.
Miley zauważa mnie natychmiast i szeroko się uśmiecha.
„Sofia! Gotowa na dzisiaj? Jestem taka podekscytowana!”
Wymuszam uśmiech. „Gotowa na tyle, na ile to możliwe” – mruczę, ściskając w dłoniach podręcznik.
Łapie mnie za ramię i lekko je ściska. „Nie martw się! Zdasz to celująco. Po prostu to wiem.”
Kiwam głową, próbując jej uwierzyć. Sama reputacja pani Gretchen wystarczy, żeby każdego przyprawić o nerwy.
Rozlega się dzwonek, którego dźwięk niesie się echem po korytarzu. Uczniowie pędzą w stronę sal lekcyjnych. Idę za nimi z bijącym sercem.
Wewnątrz klasy ławki są ustawione w równe rzędy. Pani Gretchen stoi na przedzie, ściskając w dłoniach kartki. Jej wzrok przesuwa się po sali. Mój żołądek natychmiast się zaciska, kiedy widzę ten surowy wyraz jej twarzy.
Siadam przy oknie z nadzieją, że ten widok mnie uspokoi. Nerwowo stukam ołówkiem, przeglądając swoje notatki po raz ostatni. Muszę zdać ten test!
Dzisiaj jest część pisemna egzaminu. Podobno nie jest tak trudna, jak jutrzejszy egzamin ustny. Mimo to moje dłonie lekko drżą, kiedy odbieram kartkę od pani Gretchen.
Sprawdzian się zaczyna. Ołówki skrobią po papierze, kartki szeleszczą, a ja zmuszam się do wzięcia głębokiego oddechu. Odrzucam od siebie to, co mnie rozprasza. Każde pytanie wciąga mnie coraz bardziej. Zanurzam się w nich, pozwalając, by przejęły stery moja pamięć i logika.
Minuty zlewają się w jedną całość. Piszę, skreślam i piszę od nowa z szybko bijącym sercem. Cichy głosik w mojej głowie podpowiada mi od czasu do czasu, że dam radę.
W końcu dzwoni dzwonek. Pani Gretchen zbiera wszystkie kartki, a jej twarz nie wyraża żadnych emocji. Wypuszczam powietrze z płuc. Ulga miesza się ze strachem. Zrobiłam wszystko, co w mojej mocy. Mam nadzieję, że to wystarczy.
Jadę do domu na rowerze, a wiatr rozwiewa mi włosy. Sobota na pewno będzie inna. Wciąż mam nadzieję, że po prostu zachoruję lub stanie się coś podobnego. Coś, co sprawi, że nie będę musiała tam iść.
Kiedy wchodzę do domu, Cody siedzi na kanapie z telefonem w lewej dłoni.
„Hej, Sofia” – rzuca, ledwie podnosząc wzrok.
Witam się z nim łagodnie. „Hej, Cody. Jak tam w szkole?”
„Tak jak zwykle.” Wzrusza ramionami, z oczami przyklejonymi do ekranu.
Uśmiecham się lekko. W sobotę wkroczę w zupełnie nowy świat. Impreza, ci wszyscy ludzie, to wszystko, czego zazwyczaj unikam. A może... może po prostu uda mi się to przetrwać, jeśli pozostanę niewidzialna.

Odkryj Galateę

Na krawędzi pożądaniaWybrani 3: SparowaniHaisleySmocza narzeczonaNiefortunni przyjaciele 4: Sekretne życia

Najnowsze publikacje

Zakochana w braciach mafii Księga 3Zakochana w braciach mafii Księga 2Seria Stado Ridge Mountain, tom 5: PrzepowiedniaAkademia Pierce Charming 2: Pocałunek z królem półbogów i inne złe decyzjeFantasy – Antologia 2

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Aktualne

autor: Magdalena gajewska

liczba książek: 276

Przeczytane bez kontynuacji

autor: Jo ann

liczba książek: 193

Na później

autor: Panna Anna

liczba książek: 116

Fajne

autor: soft_melon_300

liczba książek: 76

Hot

autor: goshka

liczba książek: 155

Mafia💕luvs💖❤️#1

autor: Kricketlyn

liczba książek: 49

Read books

autor: Kat Jones

liczba książek: 32

Najlepsze

autor: IwonaT

liczba książek: 63

Ksiązki które czytam

autor: Magdalena gajewska

liczba książek: 358

Brak zakończenia

autor: Hinatka118

liczba książek: 79

Already read 11

autor: baleyhottie

liczba książek: 66

Books worth reading another 10 times

autor: Keannika

liczba książek: 25

Lista 2

autor: Amela

liczba książek: 12

Alpha💖❣️💕Luv❤️#1

autor: Kricketlyn

liczba książek: 39

Finished books Library 1

autor: Donna Cravens Cooper

liczba książek: 458