Cover image for Zakochani przyjaciele

Zakochani przyjaciele

Rozdział 2

EVELYNN

SZEŚĆ LAT TEMU
Zbliża się moja matura. Trevor i Hunter dzwonią, że wkrótce przyjadą odwiedzić babcię Mabel i mnie. Cieszę się, że wreszcie ich zobaczę.
Minął ponad rok od ostatniego spotkania z moim bratem Trevorem i jego najlepszym przyjacielem Hunterem.
Hunter jest jak rodzina. Trevor i ja poznaliśmy go, gdy przeprowadziliśmy się do naszej babci, babci Mabel, kiedy miałam 8 lat, a Trevor 11.
Od tego czasu obaj są ze sobą bardzo blisko. Ja nadal jestem ich małą podopieczną.
Rozmawiam przez telefon z Trevorem o jego powrocie do domu, gdy Hunter odbiera mu słuchawkę.
– Hej, Słoneczko – mówi. Słyszę uśmiech w jego głosie.
Kiedy byłam młodsza, Hunter powiedział, że jestem zbyt poważna jak na małą dziewczynkę. Ale kiedy się uśmiechałam, było to jak promyk słońca. Dlatego zaczął mnie tak nazywać.
Potrafił czasem powiedzieć bardzo miłe rzeczy. Trevor nigdy nie wiedział, dlaczego Hunter mnie tak nazywa, i nigdy tego nie wyjaśnialiśmy.
– Co tam porabiasz? – pyta Hunter.
– Nic szczególnego – odpowiadam nieśmiało. Coś w tym mężczyźnie zawsze sprawia, że czuję się nerwowo.
Znam go prawie całe życie, ale gdy słyszę jego głęboki głos, chce mi się mdleć, jak kobietom w starych powieściach.
– Cóż, to ciekawe, bo słyszałem, że zbliża się bal maturalny. – Słyszę, jak Trevor śmieje się w tle. – Masz już partnera? – pyta Hunter.
O nie, dlaczego o to zapytał? Od miesiąca martwię się znalezieniem pary na bal. Nie mam chłopaka, a żaden chłopak ze szkoły nie wydaje się zainteresowany zaproszeniem mnie.
Moja przyjaciółka Jamie powiedziała, że to dlatego, że jestem zbyt poważna jak na osiemnastolatkę i mam twarz, która odstrasza chłopaków. Mięczaki! Kto ich potrzebuje? myślę.
– Nie, Hunter. – Wzdycham. – Nie mam jeszcze pary.
Milczy przez chwilę, a potem radośnie mówi:
– Nie martw się, Słoneczko. Jeśli ci chłopcy są za głupi, by zobaczyć, jaka jesteś wspaniała, będę twoim księciem z bajki i zaproszę cię na bal.
To brzmi miło, ale nie chcę, by Hunter zabrał mnie z litości. Traktuje mnie jak małą siostrę, ale moje uczucia do niego są zupełnie inne.
Na szczęście, zanim zdążę odpowiedzieć, Trevor odbiera telefon od Huntera i prosi, by porozmawiać z babcią Mabel.
***
NOC BALU
Trevor i Hunter są w domu na urlopie wojskowym od kilku dni i czuję się jak za dawnych czasów.
Nie widziałam ich zbyt wiele, bo są zajęci spotkaniami ze starymi znajomymi w mieście. Ale dom wygląda weselej, odkąd wrócili.
Moja przyrodnia siostra, Crystal, dzieli ze mną pokój, bo jej mama znowu ją wyrzuciła.
Crystal jest zupełnie inna ode mnie.
Wyglądamy podobnie, ale ona jest ekstrawertyczką, a ja cicha, ona działa spontanicznie, a ja lubię planować, ona dużo flirtuje, a ja nie.
Nie chcę powiedzieć, że moja siostra jest łatwa, ale nie ma delikatnego sposobu, by to ująć. Ma rok więcej niż ja i rok mniej niż Trevor. Jak to możliwe, skoro jest moją przyrodnią siostrą?
Zanim trafił do więzienia, nasz ojciec miał wiele dziewczyn, które lubiły narkotyki. Dlatego Trevor i ja przeprowadziliśmy się do babci Mabel.
Crystal czasami tu mieszka, kiedy jej mama ją wyrzuci lub kiedy musi się ukryć.
Chociaż jesteśmy różne i nasz ojciec był złym człowiekiem, nie nienawidzimy się.
Crystal nie mieszka z babcią Mabel na stałe jak Trevor i ja, ale nadal jest naszą siostrą, naszą rodziną. Nie mamy dużo rodziny, więc nie możemy odrzucać tej garstki, jaką mamy.
Crystal pomaga mi z fryzurą i makijażem na bal. Nie jestem dobra w makijażu i fryzurach, ale Crystal ma do tego talent.
Mówi, że to jeden z najważniejszych sposobów na zdobycie mężczyzny: wyglądać pięknie przez cały czas.
Nie wiem, czy to prawda, ale myślę, że to jeden z powodów, dlaczego Hunter nazywa Crystal pożeraczką mężczyzn.
Jamie ma mnie odebrać za kilka godzin i jestem bardzo zdenerwowana.
Chociaż chciałabym iść na bal z Hunterem, iść z Jamiem jest lepsze niż nie iść wcale.
Crystal jest jedyną osobą, która wie, co naprawdę czuję do Huntera.
Słuchała moich zwierzeń o nim przez lata. Crystal też uważa Huntera za bardzo przystojnego i dużo z nim flirtuje, ale nigdy nie posuwa się za daleko z szacunku do mnie.
W końcu, nie chciałabym jej skrzywdzić z tego powodu.
Staję przed lustrem, by zobaczyć dzieło Crystal.
Uplotła moje kręcone włosy w warkocz, pozostawiając kilka loków na mojej twarzy i szyi. Użyła delikatnego makijażu, tylko błyszczyk do ust i trochę tuszu do rzęs, by moje duże oczy wyglądały jeszcze większe.
Jestem zachwycona tym, jak wyglądam.
Moje ramiona są odsłonięte w kremowej sukni bez ramiączek z dekoltem w kształcie serca z koronki. Noszę krótką spódnicę z przezroczystego materiału z falbanami.
Wygląd jest kokieteryjny, ale elegancki, a czuję się bardzo kobieco w srebrnych szpilkach, kiedy poruszam spódnicą tam i z powrotem, uśmiechając się do siebie.
– Wow, wyglądasz niesamowicie, Słoneczko – mówi Hunter z drzwi mojego pokoju. Opiera się o framugę, jego muskularne ramiona skrzyżowane na szerokiej klatce piersiowej.
Wojsko dobrze mu zrobiło.
Czuję, jak się rumienię od jego komplementu, a także dlatego, że widok jego stojącego tam w obcisłej koszulce i luźnych dżinsach sprawia, że robi mi się gorąco.
Widzę odbicie Crystal w moim lustrze, i ona patrzy na Huntera tak samo jak ja. Też oblizuje swoje pełne czerwone usta, jakby chciała go pocałować.
Coś ściska mnie w żołądku, a ja zaciskam zęby.
– Hej, przystojniaku. Zrobiłam świetną robotę z Evelynn, prawda? – pyta Crystal. Teraz podchodzi do Huntera i powoli głaszcze jego ramię.
On odsuwa się od drzwi i jej zachłannych rąk i wchodzi do pokoju.
– Nasza Evie jest zawsze piękna. Po prostu pomogłaś, by jej naturalna uroda wyglądała jeszcze lepiej – mówi, podchodząc bliżej mnie i delikatnie odgarniając moje włosy na bok.
– I mam coś, co chcę dodać, by jeszcze piękniejsza dziewczyna wyglądała jeszcze ładniej.
W lustrze widzę, jak Hunter rozkłada ramiona nad moją głową i zakłada mi na szyję srebrny łańcuszek. Na nim jest sercowaty wisiorek. Wewnątrz wisiorka jest małe serce.
Jestem tak onieśmielona, że zamykam oczy, a mój oddech zatrzymuje się, kiedy czuję jego palce na mojej szyi.
Dostaję gęsiej skórki po całym ciele, moje serce bije jak szalone, a ja tylko mam nadzieję, że tego nie zauważy.
Słyszę, jak Crystal wzdycha z zachwytu.
– To przepiękne! Musiałeś sporo za to zapłacić – mówi.
Patrzę w górę i widzę oczy Huntera w lustrze.
Przez chwilę wydawało mi się, że widzę miłość w jego oczach, ale potem on odwraca wzrok i mówi:
– To spóźniony prezent urodzinowy dla mojej ulubionej podopiecznej.
Czuję, jak powietrze ucieka z moich płuc.
Nie zdawałam sobie sprawy, że wstrzymywałam oddech, czekając na jego odpowiedź, a teraz czuję się rozczarowana.
Oczywiście, zapomniałam, że Hunter powiedział mi, że ma coś na moje 18 urodziny w zeszłym miesiącu i że przyniesie to, kiedy on i Trevor przyjadą w odwiedziny.
Miałam nadzieję, że jego prezent znaczy więcej niż to.
Właśnie wtedy słyszę dzwonek do drzwi na dole. Wzdrygam się.
– To musi być Jamie – mówię do obojga.
Odwracam się do Huntera, by go przytulić, i staję na palcach, by go objąć. Nawet w szpilkach jego wzrost metr osiemdziesiąt osiem jest za wysoki dla mnie.
Czuję mięśnie jego klatki piersiowej na mojej, a dotykam jego ramion, gdy przesuwam ręce po nich, by go objąć.
Teraz moja twarz jest w jego szyi, a ja nie mogę się powstrzymać, by nie wziąć głębokiego oddechu i nie poczuć jego perfum i naturalnego zapachu. Cichy jęk wymyka się z moich ust na jego szyi. Wydaje mi się, że czuję, jak on drży.
Teraz jestem bardzo zażenowana. Mam nadzieję, że go nie zmęczyłam. Dlaczego to właśnie zrobiłam?
– Dziękuję za wspaniały prezent – mówię szybko, gdy odwracam się i zbiegam po schodach.
Babcia Mabel już otworzyła drzwi i wpuszcza Jamiego do środka.
– Wejdź tutaj, młody człowieku, i pozwól babci cię zobaczyć – mówi, gdy drzwi się zamykają.
– Tak. Jesteś tak przystojny jak zawsze, Jamie, i gdybym była kilka lat młodsza, próbowałabym cię odbić Evie!
Jamie tylko się śmieje i nie ma nic przeciwko. Jest przyzwyczajony do dziwnych komentarzy babci Mabel.
Jamie wygląda przystojnie w swoim smokingu, a jego miodowe oczy patrzą na mnie, gdy schodzę po schodach, i daje mi ten wielki uśmiech, który wszystkie dziewczyny w szkole uwielbiają.
– Cześć, piękna. Jesteś gotowa na naszą wielką noc? – pyta żartobliwie, obejmując mnie ramieniem.
Gdyby życie było sprawiedliwe, byłabym kimś więcej niż przyjaciółką dla Jamiego. Wtedy może wreszcie przestałabym tak bardzo lubić Huntera.
W rzeczywistości, patrząc na obu obok siebie, Jamie i Hunter mogliby łatwo być braćmi.
Hunter jest o kilka centymetrów wyższy niż Jamie i ma przenikliwe szare oczy zamiast miodowych Jamiego, a obaj chłopacy mają piękne uśmiechy. Ale Hunter ma urocze dołeczki.
Oczywiście, jestem trochę stronnicza.
Niestety, Jamie jest tylko przyjacielem, i tak już zostanie. Ale to nie znaczy, że oboje nie możemy się dziś dobrze bawić.
Jamie i ja pozujemy, podczas gdy babcia i Crystal robią nam zdjęcia.
Continue to the next chapter of Zakochani przyjaciele