Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Ich brudny mały sekret

Ich brudny mały sekret

Autorzy
Rowan Cody
Lektury
289K
Rozdziały
40
Autorzy
Rowan Cody
Lektury
289K
Rozdziały
40
👨‍👩‍👧‍👦Sagi rodzinne🏡Przyrodnie rodzeństwo🎭Dramatyczne🏙️Współczesne💕Romantyczne

Tatum nie spodziewa się rewelacji, jakie przynosi wiadomość o ponownym żenieniu się jej ojca – jednak prawdziwy szok przeżywa dopiero podczas próbnej kolacji: Liam Hays wchodzi do sali ze swoimi dwoma najlepszymi przyjaciółmi i zamiera. Zna ją. Aż za dobrze. Kilka tygodni temu wylądowali razem w łóżku, a teraz ona ma zostać jego przyrodnią siostrą. Ich znajomi wiedzą, ich otoczenie patrzy, a ich brudny, mały sekret zaczyna ich doganiać. Pomiędzy wymuszonymi uśmiechami, ukradkowymi spojrzeniami i narastającym napięciem, Tatum i Liam muszą przetrwać weselny chaos, nie pozwalając, by zakazana iskra spaliła wszystko wokół.

Tatum

TATUM

Wzięłam głęboki oddech, skręcając na pylistą drogę prowadzącą do rustykalnej stodoły na totalnym odludziu.
Tak mocno ściskałam kierownicę, że można by pomyśleć, iż się zgubiłam albo znalazłam w środku horroru. Nikt by nie zgadł, że jadę na kolację próbną przed ślubem mojego ojca.
Wciąż nie mogłam w to uwierzyć.
Nie chodziło o to, że mój ojciec ponownie się żenił zaledwie rok po rozwodzie z mamą. Chodziło o to, że żenił się z kobietą, którą spotkałam tylko raz, przelotnie. Z kobietą z jego przeszłości, na którą wpadł przypadkiem w sklepie spożywczym kilka miesięcy temu.
I teraz miał ją poślubić?
Był zakochany. A przynajmniej tak mi ciągle powtarzał. Tata zawsze był taki racjonalny, że ten nagły pęd do małżeństwa kompletnie mnie zbijał z tropu.
Pracował dla państwa, odkąd byłam niemowlakiem. Ciągle w podróży, ciągle na wezwanie. Jako główny inspektor był wiecznie w trasie, więc kiedy, do cholery, znalazł czas na dziewczynę, nie mówiąc już o żonie?
„Czemu jedziesz tak wolno? Mogłabym wysiąść i iść szybciej piechotą.”
Odwróciłam głowę i skrzywiłam się na moją najlepszą przyjaciółkę, Bryland. „Bo nie wiem, dokąd jadę, i bo zastanawiam się, czy nie olać tego całego wydarzenia.”
„Tatum, no weź.”
Zerknęłam w lusterko wsteczne i zobaczyłam, jak Claudia wychyla głowę między siedzeniami. Wzruszyłam ramionami i skrzywiłam się, ale byłam naprawdę wdzięczna, że moje dwie najlepsze przyjaciółki zgodziły się ze mną przyjść. Nie dałabym rady przetrwać tego sama. Za nic w świecie bym nie chciała.
Nie wiedziałam nic o mojej przyszłej macosze. Nic poza jej imieniem i nazwiskiem. Judith Hays.
Przyjechałam kiedyś na weekend, a ona akurat wychodziła. Judith była pielęgniarką na izbie przyjęć i pracowała na dwunastogodzinnych zmianach. Wydawała się wystarczająco miła, ale skąd miałam to wiedzieć po jednym spotkaniu?
Wiedziałam tylko, że moje życie miało się wywrócić do góry nogami. Od rozwodu rodziców spędzałam coraz więcej czasu u taty. Jego dom nad jeziorem był moją cichą przystanią.
Teraz Judith i jej dwójka dzieci miała się wprowadzić i wejść w moją przestrzeń. Egoistycznie wymusiłam na tacie obietnicę, że mój pokój będzie nietykalny. Miałam tę samą sypialnię nad jeziorem, odkąd sięgam pamięcią, i nie zamierzałam się jej pozbywać.
Dom miał cztery sypialnie, ale tata jedną z nich dawno temu zamienił na gabinet. Kiedy poruszył temat ewentualnego dzielenia pokoju z kimś, rzuciłam mu takie spojrzenie, że natychmiast przeniósł gabinet do salonu.
Nawet teraz ekipa budowlana dobudowywała do domu gabinet. Zaparkowałam i oparłam się o fotel. „Nie znam nawet imion jej dzieci.”
„Twój tata też nie”, dodała Bryland, śmiejąc się. „Chyba nazwał syna Judith każdym możliwym imieniem pod słońcem.”
Claudia znów wychyliła głowę. „Za to pamiętał imię młodszej siostry. Akurat na to zwróciłam uwagę. Tori. Skrót od Victoria.”
Obie z Bryland odwróciłyśmy się, żeby na nią spojrzeć. „Potrafi zapamiętać to wszystko, ale nie imię swojego przyszłego pasierba? Ma chyba dwadzieścia dwa lata? Ciekawe, czy jest przystojny.”
Przewróciłam oczami i wzruszyłam ramionami. „Kto to, cholera, wie. Może niedługo się wyprowadzi. Podobno mieszkał z Judith tylko po to, żeby pomagać jej opiekować się siostrą, bo ona dużo pracuje.”
„Tori”, dodała Claudia.
„Tak, Tori”, mruknęłam. „Mówię wam, tata nie wie, w co się pakuje. Pędzi do tego ślubu, a to będzie totalna katastrofa.”
„Brzmisz jak twoja mama”, powiedziała Claudia, otwierając drzwi. „Pozwól tacie być szczęśliwym.”
Otworzyłam drzwi i wysiadłam, poprawiając bladą różową sukienkę, którą zmuszono mnie założyć. Uważałam, że ten kolor źle wygląda z moimi blond włosami. To Claudia i Bryland przekonały mnie, że mam wystarczająco ciemną opaleniznę, żeby to dobrze wyglądało.
„Cieszę się, że on jest szczęśliwy”, powiedziałam, patrząc na moje świeżo pomalowane paznokcie u stóp. „Po prostu nie byłam gotowa na to, żeby rodzina w pakiecie wkroczyła w moje życie.”
Wiedziałam, że brzmiałam jak rozpuszczona dziewucha. Miałam dziewiętnaście lat, niedługo dwadzieścia. Nie musiałam nawet jeździć do taty, ale jeździłam.
Właściwie byłam u niego częściej niż u mamy. Mieliśmy umowę. Dopóki studiuję, mogę u nich mieszkać. Dzięki temu nie musiałam pracować na pełen etat, próbując jednocześnie utrzymać dobre oceny.
Nagły ślub taty zaskoczył wszystkich. Nikogo bardziej niż mnie. Zawsze byłam jedynaczką. Zawsze miałam tatę owiniętego wokół palca.
Teraz, kiedy jego licealna miłość pojawiła się znikąd, nie byłam pewna, jakie miejsce zajmuję w jego świecie. Nie to, żeby traktował mnie inaczej. Po prostu nigdy wcześniej nie musiałam się nim z nikim dzielić.
Wchodząc na salę, byłam szczęśliwa, że miałam dziewczyny po obu stronach. Były moją podporą. Byłam kłębkiem sprzecznych emocji.
Nawet nie znałam Judith, a miałam być jej druhną. Powinnam czuć się zaszczycona? Czy ona traktowała to jako jakiś gest dobrej woli? A może robiła to tylko po to, żeby zadowolić mojego ojca?
Kiedy weszłam do środka, musiałam przyznać, że wnętrze stodoły było pięknie udekorowane żyrandolami, cudownymi kompozycjami kwiatowymi, a nawet kilkoma fontannami. To było coś, co nazwałabym rustykalnym stylem wiejskim, a jednocześnie udawało się zachować elegancję.
Wnętrze wyglądało zupełnie inaczej, niż się spodziewałam. Cieszyłam się na widok kilku znajomych twarzy, ale wciąż byłam strasznie zdenerwowana przed spotkaniem z przyszłą macochą i przybranym rodzeństwem.
Przypominając sobie, że jestem dorosła i że decyzje ojca tak naprawdę mnie nie dotyczą, zeszłam po schodach, podążając za dźwiękiem jego głosu. Jeśli nie polubię nowej rodziny taty z odzysku, nie muszę się z nimi zadawać. Zawsze mogę zostać u mamy.
Czując się lepiej po tej małej pogadance motywacyjnej, podeszłam do ojca z nową energią, gotowa stawić czoła temu, co przyniesie wieczór.
„O, jest moja dziewczynka”, powiedział ojciec, promieniując, gdy spojrzał w naszą stronę i zobaczył, że się zbliżamy. Spojrzał na Judith i skinął głową. „Wiem, że to było na szybko, ale pamiętasz Tatum, prawda?”
Nie zdążyłam nawet przygotować wszystkich uwag, jakie chciałam wtrącić na temat tego „na szybko”, zanim Judith zwróciła na mnie uwagę.
„Tak”, powiedziała z uśmiechem, wyciągając ręce i chwytając moje dłonie, przez co aż podskoczyłam. „Wiem, że muszę ci się wydawać zupełnie obcą osobą, Tatum, ale nie mogę się doczekać, żeby cię lepiej poznać. Tori nie może się doczekać, aż będzie miała starszą siostrę.”
Tak bardzo chciałam od razu jej nie polubić, ale nie potrafiłam. Uśmiech Judith wyglądał na szczery, a po tym, jak ciągle zerkała na mojego tatę, widać było, że go kocha.
Może nie będzie tak źle.
„Nie mogę się doczekać, żeby ją poznać”, powiedziałam, patrząc jej w oczy.
Judith roześmiała się i odgarnęła brązowe włosy za ucho. „Tak, pokochasz ją. Mój syn to natomiast potrafi być niezłym cwaniakiem.”
Gdy tata się roześmiał, wzruszyłam ramionami. „A kto z nas nie potrafi?”
Jakby na zawołanie, podeszła młoda dziewczynka ze skrzyżowanymi rękami. „Mamo…”
Judith uniosła ramiona i objęła dziewczynkę, która ewidentnie była jej córką. Obie miały te same ciemnobrązowe włosy z przebłyskami złota.
Zaczęłam się zastanawiać, jak wygląda brat. Moje myśli jednak przerwała Judith.
„Tori, to jest Tatum.”
Cała twarz Tori się rozświetliła. „Ty będziesz moją starszą siostrą?”
Skinęłam głową. „Chyba tak, mała.”
Tori skrzywiła się. „Nie jestem mała. Mam dziesięć lat. Umiesz robić warkocz francuski? Będziesz z nami mieszkać?”
„Przeprowadzamy się nad jezioro? Umiesz pływać? Jest tam trampolina? A mój…”
„Tori”, powiedziała Judith, przerywając jej. „Zaraz przegonisz Tatum, zanim zdąży odpowiedzieć na twoje pierwsze pytanie.”
Roześmiałam się. „Nie martw się, brzmi jak te dwie.” Wskazałam obiema rękami na Bryland i Claudię, które udawały obrażone.
„No nigdy w życiu”, powiedziała Bryland z przesadnym, grubym południowym akcentem.
Wszyscy się śmiali, kiedy Judith wyprostowała się. „O, Liam i jego przyjaciele właśnie przyszli.”
Odwróciłam się lekko, podążając wzrokiem za spojrzeniem Judith. I wtedy poczułam, jak serce spada mi na podłogę.
To był on.
Liam.
Właśnie się śmiał. Głowę miał odwróconą, mówił coś do jednego ze swoich przyjaciół, kiedy spojrzał w naszą stronę i nagle się zatrzymał.
Nasze oczy się spotkały i na obu naszych twarzach pojawił się wyraz totalnego zdumienia.
Liam chyba otrząsnął się szybciej niż ja i ruszył dalej w naszą stronę.
„Chyba sobie, kurwa, żartujesz”, szepnęła Bryland, na tyle głośno, żebym usłyszała.
Podniosłam wzrok i patrzyłam, jak chłopaki zatrzymują się przed nami. Wszyscy byli wyraźnie rozbawieni.
„Hej, Tatum, Bryland i Claudia”, powiedział jeden z przyjaciół Liama, Evan, śmiejąc się.
Liam odwrócił się i rzucił mu ostre spojrzenie, a Judith wyglądała na zdezorientowaną. „Znacie się?”
Liam pokręcił głową. „Evan i Bryland kiedyś ze sobą chodzili.”
Judith skinęła głową. „Ale mały ten świat. No cóż, Liam, nie wiem, czy już się poznaliście, ale to jest Tatum.” Uśmiechnęła się. „Wkrótce twoja nowa przybrana siostra.”
Ledwo mogłam spojrzeć w ciemne oczy Liama. Zastanawiałam się, czy moja twarz jest tak czerwona, jak mi się wydawało.
W szoku nie wiedziałam, czy powinnam się przywitać, czy odwrócić i uciec. To Liam przerwał ciszę.
„Miło cię poznać, Tatum.”
Moje imię z jego ust sprawiło, że podniosłam wzrok. „Cześć”, udało mi się wymamrotać.
Moje słowa były ledwie szeptem, ale żadne z naszych rodziców chyba nie zauważyło niezręczności tego spotkania.
Jakaś para podeszła do nich i odwróciła ich uwagę. Zostaliśmy sami — Liam, jego przyjaciele, ja i moje przyjaciółki.
Nie widziałam twarzy Bryland ani Claudii, ale widziałam miny przyjaciół Liama i to zdecydowanie był moment z kategorii „o kurwa”.
Znałam Evana, ale nie drugiego chłopaka. Po jego minie mogłam jednak stwierdzić, że znał nasz mały sekret.
„Ale mały ten świat, co?” powiedział Evan, śmiejąc się ni stąd, ni zowąd.
Potrząsnęłam głową i szybko się odwróciłam, z przyjaciółkami po obu stronach. Czułam na sobie czyjś wzrok.
Wzrok Liama. Ten pospieszny ślub miał być o wiele bardziej chaotyczny, niż początkowo myślałam.

LIAM

Stałem i patrzyłem, jak Tatum praktycznie ucieka ode mnie, siadając przy stoliku daleko po drugiej stronie sali. Nie mogłem się nie roześmiać.
„Chyba nie muszę się martwić o poznanie jej, co?”
„Biorąc pod uwagę, że przeleciałeś swoją przyszłą przybraną siostrę, chyba powinieneś ją poznawać jak najmniej.”
Oparłem się na krześle, patrząc w stronę miejsca, gdzie Tatum siedziała z przyjaciółkami. Widać było, że jest zdenerwowana.
Uśmiech wpełzł mi na usta, gdy wyciągnąłem telefon z kieszeni i wysłałem wiadomość.
Liam
Przybrana siostra, co.

Odkryj Galateę

Szef się żeni Książka 2Poskramianie SmokaW samotnościWilki zachodu: Polowanie Księga 3Spin-off Stado Greystone Ridge: Przejście

Najnowsze publikacje

Związani krwią i przeznaczeniemNasza miłość jest jak rzucanie po omackuPrzygoda na jedną nocWrzące żądzeNa cienkim lodzie

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Hot

by goshka

liczba książek: 106

Vivienne Wren

by goshka

liczba książek: 7

Najlepsze

by IwonaT

liczba książek: 62

Zakończona

by Hinatka118

liczba książek: 157

Jen Cooper

by goshka

liczba książek: 11

Annie Wipple UpP

by Izabela28

liczba książek: 4

Evelyn Miller

by goshka

liczba książek: 5

Całe

by Aassiiaa

liczba książek: 69

Brak zakończenia

by Hinatka118

liczba książek: 81

Czytam

by Iwonna

liczba książek: 10

Gotowe

by Marlena R

liczba książek: 20

Bestsellery

by Agnieszka

liczba książek: 15

Fajne

by Aleksandra W

liczba książek: 33

Fajne

by soft_melon_300

liczba książek: 74

MOJA

by Vajlet e63

liczba książek: 8