Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Nadzieja umiera ostatnia Tom 2

Nadzieja umiera ostatnia Tom 2

Autorzy
Karrie
Lektury
17,7K
Rozdziały
35
Autorzy
Karrie
Lektury
17,7K
Rozdziały
35
⚔️Akcja i przygoda🧛🏻Wampiry🔺Trójkąt miłosny🎭Dramatyczne🐺Wilkołaki i zmiennokształtni💪🏻Obrońca🧙‍♂️Paranormalne i fantasy😊Niewinne🐺Paranormaline

W świecie, w którym wilkołaki i wampiry współistnieją, Lake i jej partner Derrick wyruszają w pełną niebezpieczeństw podróż pełną niebezpieczeństw, zdrady i ukrytej prawdy. Po miesiącach spędzonych w wilczej postaci wracają do ludzkiego życia, by stawić czoła nowym zagrożeniom ze strony stada i tajemniczego nieznajomego o imieniu Sylas. Zmagając się ze swoją hybrydową naturą i mrocznymi sekretami swojego rodu, Lake musi zdecydować, komu zaufać i jak daleko się posunie, by chronić tych, których kocha. Czy zaakceptuje swoją podwójną tożsamość, by uratować partnera i odkryć złowrogie plany zagrażające ich światu?

Rodzina

Księga druga: Jej krew

Lake

Las jest pełen zielonych paproci i dzikiej zwierzyny. Serce mi przyspiesza na widok mojego towarzysza stojącego na brzegu strumienia w oddali. Jego piękny czarny wilk pije orzeźwiającą, górską wodę.
Wiosna w końcu przebiła się przez topniejący lód i śnieg w Południowej Dakocie. Ptaki śpiewają, a wiewiórki skaczą z gałęzi na gałąź nad głową mojej wilczycy - Lynne.
Wilk Derricka, Drax, zdmuchuje wodę, która została mu na nosie. Lynne podbiega i figlarnie rzuca się na jego wielką postać, zanurzając oboje w chłodnej wodzie. Drax warczy z udawaną irytacją, ale macha ogonem na nasze wybryki.
Ostatnio Derrick coraz bardziej martwił się o nasze bezpieczeństwo. Tak częste przekraczanie terytorium stada, gdy jesteśmy uznani za łotrów sprawiło, że był zdenerwowany. Do tego stopnia, że przez całą zimę nie wychodziliśmy z wilczej postaci.
Lynne i Drax są w stanie lepiej nas chronić i utrzymywać temperaturę naszego ciała. Ale trzy miesiące podróżowania na czworakach sprawiły, że nie mogę się doczekać, by w końcu zobaczyć ludzką postać mojego towarzysza.
Nie zrozumcie mnie źle - kocham Draxa tak samo, jak Derricka. Ale dotyk jego ciała, za którym tęskniłam przez te zimowe miesiące, jest prawie na wyciągnięcie ręki i nie mogę się doczekać, kiedy znów będę mogła trzymać Derricka w ramionach.
Lynne i Drax wynurzają się i otrzepują z wody. Oboje zrzucają ciężki podszerstek, tak, jak każdy inny wilk o tej porze roku, co sprawia, że trudno jest uniknąć pozostawiania śladów.
Drax czule liże Lynne po uchu. Jego czerwone oczy wpatrują się z miłością w czarne oczy mojego wilka. Żegna się na jakiś czas, wiedząc, że Derrick wkrótce przejmie władzę.
Lynne bardzo pragnie jeszcze przez chwilę tak pozostać. Moja wilczyca rozumie powagę sytuacji, ale to nie znaczy, że nie może się czuć trochę samolubna.
Uspokajam ją tak bardzo, jak to tylko możliwe. Jej smutek zamienia się w zrozumienie, bardziej dla mnie niż dla sytuacji. Nie piłam ludzkiej krwi od czterech miesięcy i zbliża się moment, w którym nie będę mogła już opanować pragnienia.
Lynne i Drax przytulają się do siebie po raz ostatni, a ja wreszcie jestem znów we własnym ciele.
Przeciągam się, a moje nagie ciało drży, gdy zimne powietrze owiewa skórę. Jedną z rzeczy, za którą będę tęsknić, jest futro Lynne. Ludzkie ubranie nigdy tak nie trzyma ciepła.
Kiedy otwieram oczy, Derrick uśmiecha się do mnie. Jego ciemne włosy opadają na klatkę piersiową i kaskadami na szerokie ramiona. Jego muskularna sylwetka zapiera mi dech w piersi.
Czuję się tak, jakbym widziała go po raz pierwszy i jednocześnie po raz kolejny.
– Derrick – zarzucam ręce na szyję mojego towarzysza, a on bierze mnie w ramiona. Jego zapach otacza mnie, a ja czuję, że się rozpływam.
– Tęskniłem za tobą, Firefly – szepcze mi do ucha głębokim głosem.
– Brakowało mi tego śmiesznego przezwiska – uśmiecham się. – I ciebie też, oczywiście.
Bycie w wilczej postaci z moim towarzyszem to nie to samo, co fizyczne przebywanie z nim. Kiedy chodzimy na czterech łapach, nasze wilki mają tyle samo kontroli, co my, w ludzkiej postaci.
Nie mogą jednak komunikować się w myślach, tak jak nie mogą rozmawiać. Chciałabym, żeby połączenie umysłów naprawdę istniało, tak jak w książkach.
Derrick gładzi mój policzek i zbliża moje usta do swoich. Łapię jego długie włosy i przyciągam go do siebie. Jego usta zderzają się z moimi, a ich smak sprawia, że całe moje ciało drży.
– Nie tutaj, Firefly. Jesteśmy na otwartej przestrzeni – Derrick chichocze i niechętnie odsuwa się ode mnie.
– I co z tego? Nikogo nie ma w pobliżu – jeszcze raz przyciągam go bliżej. Na otwartej przestrzeni, w jaskini, czy nawet w środku lasu - nie obchodzi mnie to. Minęły miesiące od naszej intymności, a dziewczyna ma swoje potrzeby.
– Co powiesz na to? – Derrick kładzie palec na moich ustach. – Dostaniemy ubrania, jedzenie i pokój w motelu na weekend. Musimy jednak wyjechać z miasta do poniedziałku.
– Derrick, jest niedziela – moje słowa są stłumione jego palcem. – Weekend już się skończył.
– W takim razie musimy wyjechać do jutra – odpowiada Derrick, całując mnie w czoło.
– Pozwól mi przynajmniej wybrać, gdzie się zatrzymamy – wzdycham. – Nie zostanę w kolejnym miejscu pełnym pluskiew.
Przewraca oczami. – Zgoda. Nadal nie mogę uwierzyć, że zwrócili nam tylko jedną trzecią pieniędzy.
***
Kilka godzin później Derrick i ja wychodzimy z popularnej restauracji Layfield Steak and Grill. Przed zimą właściciele uprzejmie zgodzili się przechować nasze rzeczy, gdy nas nie będzie.
– Wataha w tym mieście jest miła dla wędrujących przez nie łotrów, o ile nie stanowią zagrożenia – mówi Derrick. – Ich Alfa jest bardzo łagodny w porównaniu z większością w dzisiejszych czasach.
– Wygląda na to, że dużo wiesz o tym mieście – unoszę brew. – Kręciliśmy się wokół niego, odkąd przybyliśmy na to terytorium.
– Przypomina mi to miejsce z czasów, zanim ty się pojawiłaś – mówi, otwierając drzwi hotelu, który wybraliśmy po drodze do miasta.
Podchodzimy do starszej kobiety za biurkiem i prosimy o pokój na noc.
– Łotry płacą połowę zwykłej ceny – mówi, a Derrick wyjmuje portfel. – Zasady Alfy.
– To bardzo dobroczynne, jak na watahę – mówię. – Dlaczego?
Starsza pani wzrusza ramionami. – My tylko egzekwujemy zasady Alfy. Nie należy ich kwestionować.
Wręcza nam klucze i idziemy do windy. Członkowie watahy w holu uśmiechają się do nas powitalnie, co powinno być pocieszające, ale zamiast tego przyprawia mnie o ból głowy. Derrick ściska moją dłoń, dodając mi otuchy.
Kiedy wchodzimy do pokoju, pyta: – Dobrze się czujesz? – stawia nasze walizki na stoliku do kawy.
– To miejsce jest dziwne – mówię, rzucając się na łóżko. – Dlaczego stado jest tak miłe dla łotrów? Wkroczyliśmy na to terytorium bez walki.
– Zastanawiasz się, dlaczego nie musimy być ścigani jak dzikie zwierzęta? – Derrick siada obok mnie i odgarnia mi z oczu kosmyk włosów. – Firefly, zwykle narzekasz na coś zupełnie przeciwnego.
– Nie narzekam – protestuję. – Po prostu... odkąd stałam się zbuntowałam, żadne stado nie pozwoliło mi nawet postawić stopy na swoim terytorium bez zagrożenia mojego życia. Byłeś przy tym wszystkim. Nie sądzisz, że to trochę dziwne?
– Ciesz się spokojem, póki możesz. Jeśli wszystko dobrze się skończy, może zostaniemy tu na jakiś czas.
Mrugam. Zostaniemy?
– Kim jesteś i co zrobiłeś z moim partnerem? – uderzam Derricka poduszką. – Mój towarzysz kocha życie w drodze i niebezpieczeństwa związane z byciem łotrem!
– Wiem, ale...
– A na dodatek, nie znamy tych ludzi ani nie wiemy dlaczego nas wpuścili! – dodaję. – Z tego, co wiemy...
– Firefly, czy naprawdę chcesz założyć rodzinę w naszych obecnych okolicznościach? – wtrąca mój towarzysz. – Terytorium jest trudne do zdobycia. W tym stadzie mógłbym lepiej chronić ciebie i nasze młode.
Zastygam w bezruchu. – Rodzinę?
– Owszem – mój partner uśmiecha się delikatnie i zabiera poduszkę z moich rąk. – Ty masz już dwadzieścia dwa lata, a ja dwadzieścia pięć. Wilki w naszym wieku zazwyczaj mają już co najmniej jedno lub dwa szczeniaki, a kolejne w drodze.
– To dlatego, że od czterech lat ciągle uciekamy! – wykrzyknęłam. – Poza tym nie wiemy, co stałoby się z młodymi, skoro jestem mieszańcem.
– Mieszaniec czy nie, Firefly, chcę zacząć o tym myśleć – Derrick łapie mnie za ręce. – Chcę dać ci życie, na jakie zasługujesz. Przeszłość jest nieistotna.
Odwracam wzrok od jego spojrzenia. Nie jestem nawet po części tak pewna jak on, jeśli chodzi o posiadanie dzieci. – Derrick, ja...
Przerywa mi pukanie. Derrick wzdycha i otwiera drzwi, ukazując nienagannie ubraną wilczycę. Jej oczy są szeroko otwarte z zachwytu.
– Witam, nazywam się Nimfa – mówi, kiwając głową do nas obojga. – Jestem tu, aby oficjalnie zaprosić was do domu stada na ucztę, która odbędzie się na cześć Alfy.
– Dziękujemy – mówię – ale nie jestem pewna, czy to byłoby właściwe. Jesteśmy łotrami.
Nimfa potrząsa głową i wyciąga kopertę, a jej drobna dłoń lekko drży. – Wszystkie wilki na tym terytorium, niezależnie od tytułu w społeczeństwie, muszą wziąć udział w spotkaniu.
Derrick bierze pergamin z jej rąk. Po ostatnim ukłonie Nimfa szybko odchodzi.
– No, to koniec moich planów na wieczór – jęczę i rzucam się z powrotem na materac.

Odkryj Galateę

Królestwo: Księga 2Grabieżca kołysekWrzące żądzeSeria Snowred 2: WhittakerNa cienkim lodzie

Najnowsze publikacje

Nie ma czegoś takiegoTo, co pozostaje: Historia Johna BakeraRóża diabła 2: Miłość w kajdanachNiezłomni i żarliwiZałamani 3: Złamani na zawsze

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Do zakonczenia

by Agnieszka

liczba książek: 56

Brak zakończenia

by Hinatka118

liczba książek: 80

Hot

by goshka

liczba książek: 135

Ksiązki które czytam

by Magdalena gajewska

liczba książek: 359

Lista 2

by Amela

liczba książek: 13

Przeczytane bez kontynuacji

by Jo ann

liczba książek: 174

2 books in 1 & maybe another book

by Cuddlywifey

liczba książek: 4

Good book but 1/2 spicy 🌶️🌶️

by Chicken Momma

liczba książek: 36

Finished books Library 2

by Donna Cravens Cooper

liczba książek: 475

Books read and loved 2

by Lau reads n reads

liczba książek: 226

2025 Spooky, Sexy, Scary

by Mia Mina MacDonald

liczba książek: 6

Read 2025

by Desireeg87

liczba książek: 26

2

by mary

liczba książek: 5

2ce; may read again

by Shelaine

liczba książek: 26

So Worth a 2nd Read🤭🥰😜

by SuperNerd

liczba książek: 18