
– Krwawisz mi na podłogę, kochanie. To niegrzeczne. 😏
Mila wchodzi do jedynego gabinetu, do którego nie powinna była zaglądać. Dritan wstaje, jakby tlen należał wyłącznie do niego, blokuje drzwi ramionami i patrzy na nią, jakby była problemem, który zamierza zatrzymać.
Zanim do głosu dojdzie pożądanie, Mila próbuje po prostu przeżyć. Obudziła się zaklejona taśmą, związana i sprzedana jako czyjaś „przesyłka”. Otwiera zamek wsuwką do włosów, obezwładnia kobietę w łazience, a potem wślizguje się do ciemnego gabinetu, by się ukryć… i znajduje zastępcę szefa gangu, który sączy whisky, jakby grzech opłacał mu czynsz. Jest zabójczo przystojny w ten irytujący sposób, całuje ją, jakby miał do tego pełne prawo, a ona powinna go nienawidzić – i nienawidzi – dopóki jej dłonie i tak nie zaciskają się na jego koszuli. Nie kłam, zrobiłabyś to samo.
Wtedy ona szepcze, jak udało jej się uciec, a zuchwały uśmiech Dritana znika. Bo ona nie tylko uciekła… ona kogoś związała.
W drzwi gabinetu od strony korytarza uderza pięść.
Czy zdoła ją ukryć, gdy wszyscy na dole ruszyli na polowanie?
DRITAN
Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników