
Nowa miłość na Boże Narodzenie
Autorzy
Brizee Breck
Lektury
160K
Rozdziały
6
Rozdział 1
Holly siedziała na łóżku i patrzyła, jak mąż pakuje walizkę.
„Dlaczego musisz jechać w delegację akurat przed świętami?” – zapytała.
„Nie wiem, kochanie. Ale postaram się wrócić na Boże Narodzenie” – powiedział Nathan.
„Dobrze, że zdążyliśmy kupić wszystkie prezenty, zanim wyjedziesz” – powiedziała Holly.
„Też tak myślę. Nie mogę się doczekać miny taty, jak zobaczy, co dla niego mamy” – powiedział Nathan.
„Twój tata przyjeżdża wcześniej, tak?” – zapytała Holly.
„Będzie tu trzy dni przed moim powrotem, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem” – powiedział Nathan.
„Cóż, mam szczęście, że wyszłam za najlepszego marketingowca w mieście” – powiedziała Holly.
„Kochanie, to ja jestem szczęściarzem. Mam żonę, która jest najpiękniejszą prawniczką w kraju. I najlepszą w tym, co robi” – powiedział Nathan.
„Cieszę się, że przestałam brać pigułki” – powiedziała Holly.
„I cały czas staramy się o dziecko. Mam nadzieję, że na święta będziemy mieli dobre wieści” – powiedział Nathan.
„Może spróbujemy jeszcze raz, zanim wyjedziesz?” – zapytała Holly.
„Och, kochanie, wiesz, że zrobię wszystko, żebyś zaszła w ciążę przed moim wyjazdem” – powiedział Nathan. Zrzucił walizkę z łóżka. Zdjęli ubrania.
Położył się na niej i pocałował namiętnie. Zaczęli się kochać. Doszli razem, gdy wylał w nią swoje gorące nasienie.
Leżeli, całując się. Kochali się jeszcze dwa razy. Potem wstali, żeby wziąć prysznic. Kochali się znowu pod prysznicem. Potem Nathan wrócił do pakowania.
Wkrótce nadszedł czas wyjazdu. Poszli do drzwi. Brat Holly, Mark, czekał na zewnątrz w swoim samochodzie.
„Hej, siostrzyczko! Hej, bracie!” – zawołał Mark.
„Cześć, braciszku, dzięki, że go podwieziesz” – powiedziała Holly.
„Nie ma sprawy. I tak jadę po rodziców Ashley. Ich samolot ląduje mniej więcej wtedy, kiedy jego samolot startuje. Więc się zgadza” – powiedział Mark.
Żona Marka, Ashley, była już prawie gotowa do porodu.
„Jak się czuje Ash?” – zapytała Holly.
„Jest gotowa urodzić w każdej chwili. Dlatego jej rodzice przyjechali wcześniej. Możemy zostać rodzicami jeszcze przed świętami” – powiedział Mark.
„Nie mogę się doczekać, żeby zostać ciocią!” – powiedziała Holly.
„Ja też nie mogę się doczekać spotkania z dzieckiem! Powinniśmy już jechać” – powiedział Nathan.
„Wezmę twoją walizkę, żebyście mogli się pożegnać” – powiedział Mark.
„Kocham cię, braciszku” – powiedziała Holly.
„Kocham cię, siostrzyczko” – powiedział Mark. Pocałował ją w czoło. Potem poszedł do samochodu. Nathan przytulił ją mocno i wtulił twarz w jej szyję.
„Kocham cię tak bardzo. Zadzwonię, jak dotrę do hotelu” – powiedział Nathan.
„Kocham cię. Uważaj na siebie, kochanie. Wracaj szybko” – powiedziała Holly.
„Zrobię wszystko, żeby wrócić przed świętami” – powiedział Nathan.
Pocałował ją namiętnie i z głębokim uczuciem. Potem odjechał z Markiem. Weszła do domu i zamknęła drzwi.
***
Trzy dni później Holly kończyła przygotowywać kolację. Zadzwonił dzwonek do drzwi. To byli jej rodzice.
„Cześć, mamo. Cześć, tato” – powiedziała Holly.
„Cześć, kochanie” – powiedział Sam.
„Cześć, córeczko” – powiedziała Maria. Oboje ją przytulili i weszli do środka.
„Jak się miewasz?” – zapytał Sam.
„Dobrze. Po prostu tęsknię za Nathanem” – powiedziała Holly.
„Kiedy wraca?” – zapytała Maria.
„Mam nadzieję, że przed świętami” – powiedziała Holly.
„Kiedy przyjeżdża jego tata?” – zapytał Sam.
„Jutro” – powiedziała Holly.
„Skończyłaś wszystkie zakupy?” – zapytała Maria.
„Tak. Zapakowałam wszystkie prezenty. Są gotowe. Nathan nie może się doczekać, jak Nick otworzy swój” – powiedziała Holly.
„Co mu kupiliście?” – zapytała Maria.
„Ten duży prezent przy ścianie. Nathan kupił mu wielki telewizor, o którym zawsze marzył” – powiedziała Holly.
Telefon Marii wydał dźwięk. Spojrzała na niego.
„O mój Boże! Mark wiezie Ashley do szpitala!”
„Jedziemy!” – powiedziała Holly. Zamknęli dom i pojechali do szpitala. Zobaczyli jej bliźniacze rodzeństwo, Erica i Faith, którzy czekali.
„Hej, siostrzyczko!” – przywitali się.
„Cześć, wy dwoje” – powiedziała Holly.
„Jakie to ekscytujące! Nie mogę się doczekać, żeby zostać ciocią!” – powiedziała Faith.
„A ja nie mogę się doczekać, żeby zostać wujkiem! Powiedziałem naszemu bratu, że dam temu dziecku wszystko” – powiedział Eric.
„Założę się, że mu się to spodobało” – powiedziała Holly.
„Powiedział, że mnie zabije” – powiedział Eric z szerokim uśmiechem.
„Jakbyśmy mu pozwolili, braciszku” – powiedziała Faith.
Usiedli i czekali. Holly wysłała SMS-a do Nathana. Napisała mu, że dziecko się rodzi. Odpisał, żeby wysyłała mu wieści i zdjęcia. Potem zadzwonił jej telefon.
„Halo?” – powiedziała Holly.
„Holly, tu Nick. Przyjechałem dzień wcześniej. Jestem pod domem” – to był ojciec Nathana.
„Och, jestem w szpitalu, czekam, żeby zostać ciocią” – powiedziała Holly.
„Ashley rodzi? Myślałem, że zostało jeszcze kilka tygodni!” – powiedział głośno Nick.
„Dziecko przychodzi teraz” – powiedziała Holly.
„To przyjadę tam” – powiedział Nick.
„Nie musisz. Klucz jest w zwykłym miejscu. Więc rozgość się” – powiedziała Holly.
„Mogę przyjechać do szpitala. To żaden problem” – powiedział Nick.
„Po prostu pomyślałam, że będziesz zmęczony po podróży” – powiedziała Holly.
„W porządku, dobry argument. Będę tu, jak wrócisz” – powiedział Nick.
„Okej, tato” – powiedziała Holly. Rozłączyła się i usiadła z rodziną.
„To dziewczynka!” – powiedział Mark.
„O mój Boże, wnuczka!” – powiedziała Maria.
Wszyscy przytulili Marka. Potem poszli zobaczyć Ashley i dziecko.
„Taka piękna” – powiedziała Holly. Zrobiła zdjęcia i wysłała je Nathanowi.
„Holly, chcielibyśmy, żebyś została matką chrzestną tej małej księżniczki. Wiem, że będziemy mieli więcej dzieci. Faith dostanie następne dziecko jako matka chrzestna” – powiedziała Ashley.
„Lepiej, żebym dostała” – powiedziała Faith.
„Nathan jest oczywiście ojcem chrzestnym” – powiedziała Ashley.
„I powiedział, że jest piękna. Powiedział, że nie może się doczekać, żeby ją poznać” – powiedziała Holly. Spędzili godzinę, na zmianę trzymając dziecko. Potem zabrali je z powrotem do sali noworodków.
„Jak będzie miała na imię?” – zapytała Maria.
„Emma Rose Green” – powiedział Mark.
„To takie piękne” – powiedziała Maria.
„Dzięki, babciu” – powiedział Mark. Przytulił ją mocno.











































