Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Jej brat przybrany

Jej brat przybrany

Autorzy
T. L. Webb
Lektury
225K
Rozdziały
18
Autorzy
T. L. Webb
Lektury
225K
Rozdziały
18
💕Romantyczne👱🏽‍♀️Nastolatki💪🏻Obrońca🎭Dramatyczne🏙️Współczesne💓Od przyjaciół do kochanków

Stacy ma wrażenie, że życie odbiera jej kolejne kawałki szybciej, niż ona sama jest w stanie się uleczyć. Mając siedemnaście lat, nosi w sobie złamane serce cięższe, niż ktokolwiek przypuszcza, ukrywając się za cichym uśmiechem, podczas gdy żałoba powoli wciąga ją na dno. Jedyną osobą, która naprawdę ją dostrzega, jest Chase – chłopak, który kocha ją od lat i nie pozwala, by upadła sama. Opiekuńczy, lojalny i sam borykający się z własnym bólem, Chase trwa przy jej boku, nawet gdy ona próbuje odciąć się od świata. W miarę jak emocje przybierają na sile, a dawne granice zaczynają się zacierać, ich więź staje się niemożliwa do zignorowania. Pomiędzy bolesnymi wspomnieniami, skradzionym ukojeniem a uczuciami, nad którymi żadne z nich nie ma kontroli, Stacy i Chase odkrywają, że miłość potrafi uleczyć, zrujnować i ocalić serce – wszystko naraz.

Rozdział 1

STACY

Gdy tylko wróciłam ze szkoły do domu, mama, Claire, Tom i Chase siedzieli w salonie, jakby czekali, aż wejdę przez drzwi. Najbardziej zaniepokoiły mnie ich miny.
„Usiądź, Stacy. Musimy porozmawiać” – powiedziała mama słabym głosem.
Gdy tylko usiadłam obok mamy, zakaszlała i z jej ust wyrwał się cichy szloch. „Mam drobnokomórkowego raka płuc, Stacy.”
Mama przeszła od razu do rzeczy. Mówiła stanowczym tonem, jakby w środku była pusta, pozbawiona wszelkich emocji. Claire, najlepsza przyjaciółka mamy, jej mąż Tom i ich syn Chase siedzieli w ciszy i pozwalali jej mówić.
Lekarze myśleli, że to zapalenie płuc. Aż do niedawna, kiedy mama wykaszlała krew. Potem były kolejne badania, a teraz czekała ją największa walka w życiu.
Mama najwyraźniej miała już czas, żeby to wszystko do siebie dopuścić. Ja jednak nie.
Kiedy słowa mamy do mnie dotarły, uderzyła mnie świadomość tego, co powiedziała. Pokręciłam głową, mamrocząc: „Nie, nie, nie…”
Nie mogłam stracić mamy. Po prostu nie mogłam. Była wszystkim, co miałam. Potrzebowałam jej.
Ból przeszył całe moje ciało. Pierś paliła mnie od bezsilności.
Byłam sparaliżowana. Byłam przerażona. Nie mogłam stracić też jej.
Bezradnie pozwoliłam łzom spłynąć po policzkach, kiedy niedowierzanie powoli stawało się moją nową rzeczywistością.
„Nie moja mama” – powiedziałam tak cicho, że byłam pewna, że nikt mnie nie usłyszał.
Proszę, Boże modliłam się w myślach. Nie zabieraj mi też matki.
Rak zabrał mi ojca, a teraz pewnie zabierze też matkę. Nigdy nie byłabym w stanie przygotować się na życie w świecie, w którym żadnego z moich rodziców już nie ma.
Patrzyłam na mamę, a łzy spływały mi z oczu. „Musisz stoczyć tę walkę i wygrać, mamo. Nie mogę cię stracić.” Wzięłam głęboki oddech. „Jesteś moją mamą. Jesteś moją najlepszą przyjaciółką.”
Sama ta myśl wydrążyła mnie od środka. Mama była gruntem pod moimi stopami; bez niej nie wiedziałam, jak ustać.
Strata taty złamała coś w naszym świecie. Mama była tą, która poskładała go z powrotem do kupy — po cichu i z uporem. Tak, jak tylko ona potrafiła.
Nawet w najciemniejszych chwilach to ona była światłem, wokół którego się gromadziliśmy. Dłoń na moim ramieniu. Posiłek na stole. Miłość bez warunków i bez wyjaśnień. Po prostu była, tak jak powietrze.
Nie. Nie, nie mogła odejść. Była moją ostoją. Moją siłą. Całym moim fundamentem.
Wzięłam ją za rękę, a z moich ust wydobyły się ciche i łamiące się słowa. „Nie potrafię żyć bez ciebie, mamo.”
Nie byłam w stanie powstrzymać płaczu. Po prostu na nią patrzyłam, a łzy lały mi się po twarzy.
„Och, kochanie.” Przytuliła mnie do siebie, powoli i delikatnie gładząc mnie po ramieniu. „Będę walczyć każdego dnia, dla ciebie i dla siebie. Ale Stacy, jeśli sytuacja się pogorszy, musisz coś wiedzieć. Nigdy nie będziesz sama. Masz Claire, Toma i Chase'a.”
Skinęłam głową, bo wiedziałam, że potrzebuje, żebym była silna, i bo wiedziałam, że ma rację. Tom i Claire nigdy by nie pozwolili mi upaść.
Ale ta wiedza nie łagodziła tego konkretnego bólu. Kochali mnie. Nie wątpiłam w to.
Nikt jednak — nikt nie mógł zająć jej miejsca.
Claire była najlepszą przyjaciółką mamy od liceum. Była siostrą, której mama nigdy nie miała, bo wychowała się jako jedynaczka. Były nierozłączne w sposób, w jaki mogą być tylko ludzie, których łączą dziesiątki lat wspólnej historii. Jeśli ktokolwiek rozumiał, co oznaczałaby jej strata, to właśnie Claire.
A potem był Chase. Nasza więź była czymś, czego nigdy do końca nie potrafiłam opisać słowami. Chase nie próbował niczego naprawiać ani zapełniać ciszy gadaniem. Po prostu był.
Poza mamą był moim jedynym prawdziwym przyjacielem. A w niektóre dni miałam wrażenie, że Chase zna mnie lepiej niż ja sama siebie.
Objęłam ją jedną ręką w pasie, a drugą z przodu, przyciągając ją blisko. Trzymałam ją tak, jak trzyma się coś, czego panicznie boisz się stracić. Za mocno i wciąż nie dość mocno.
„Jesteś niezastąpiona, mamo.” Głos mi się załamał na tych słowach. Płakałam, wtulona w jej bok, nie dbając o nic i nie próbując się powstrzymać.
Jej dłoń powoli przesuwała się po moich włosach. „Jeśli coś mi się stanie, Stacy, obiecaj mi coś. Obiecaj, że będziesz żyć swoim życiem. Obiecaj, że nie przestaniesz być tą szczęśliwą, kochającą dziewczyną, którą jesteś.”
Chciałam jej powiedzieć, że nic się nie stanie. Chciałam, żeby to była prawda. Jej dłoń wciąż przesuwała się po moich włosach, łagodnie i miarowo, tak jak od dzieciństwa. Próbowała mnie pocieszyć. Nie działało. Ale pozwoliłam jej próbować.
Nie powiedziałam jej, że wiem, iż żałoba po stracie rodzica nigdy tak naprawdę nie odchodzi. A gdzieś głęboko, w miejscu, gdzie trzymam swoje prawdy, znów to poczułam. Ten sam zimny cień, wkradający się po brzegach.
W tamtej chwili mogłam myśleć tylko o tym, że może już nigdy nie przytulę mojej mamy.
Nigdy nie usłyszę jej śmiechu ani nie będę miała jej u boku.
„Rozmawiałam już z Claire i Tomem i obiecali, że się tobą zaopiekują, jeśli…”
„Przestań, mamo.” Zerwałam się z kanapy, głos miałam rozpaczliwy i złamany. „Przestań mówić tak, jakbyś miała umrzeć.” Zapłakałam, oddychając ciężko, kręcąc głową, jakbym mogła odgonić te słowa. „Nie umrzesz.” Zakryłam twarz dłońmi. „Nie możesz umrzeć.”
Silne ramiona oplotły mnie, przyciągając do uścisku, podtrzymując mnie, gdy czułam, że zaraz upadnę. „Wszystko będzie dobrze, Stacy.”
Waliłam pięściami w pierś Chase'a, wyładowując na najlepszym przyjacielu całą złość i cały ból. „Nie będzie dobrze, Chase” – płakałam coraz głośniej. „To moja mama” – szlochałam, a kolana się pode mną ugięły, wyślizgnęłam się z jego objęć i osunęłam na podłogę. „Jeśli umrze, już nigdy nic nie będzie dobrze.”
„Hej.” Chase kucnął obok mnie, położył palce pod moim podbródkiem i uniósł moją twarz, żebym na niego spojrzała. „Ona wciąż tu jest. Wciąż żyje.” Delikatnie przyłożył dłoń do mojego serca. „Twoje serce wciąż bije, i jej też.” Zobaczyłam, jak łza spłynęła mu po policzku.
„Jest dobrze” – zapewnił mnie, przyciągając w swoje ramiona, a ja poszłam bez oporu. „Kochaj ją, póki jeszcze możesz” – wyszeptał.

Odkryj Galateę

W rękach alfy: Letnie igrzyskaColt (Polish)Gra w dominacjęSeria WildeI tak bez końca

Najnowsze publikacje

Nasza miłość jest jak rzucanie po omackuPrzygoda na jedną nocWrzące żądzeNa cienkim lodzieŁotry z Blackwood 3: Beau

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Najlepsze

by IwonaT

liczba książek: 61

Hot

by goshka

liczba książek: 101

Aktualne

by Magdalena gajewska

liczba książek: 277

Athletes 🏃🏻‍♂️Sportifs

by irisha20

liczba książek: 90

Romantic 💞 romantique

by irisha20

liczba książek: 192

RM

by proud_fox_575

liczba książek: 188

Vivienne Wren

by goshka

liczba książek: 6

Zakończona

by Hinatka118

liczba książek: 157

Jen Cooper

by goshka

liczba książek: 11

Annie Wipple UpP

by Izabela28

liczba książek: 4

Całe

by Aassiiaa

liczba książek: 69

Brak zakończenia

by Hinatka118

liczba książek: 81

Evelyn Miller

by goshka

liczba książek: 5

Czytam

by Iwonna

liczba książek: 10

Gotowe

by Marlena R

liczba książek: 20