Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Zaginiona Korona Księga 4: Kronika Pajęczaków

Zaginiona Korona Księga 4: Kronika Pajęczaków

Autorzy
Saphira Aelin
Lektury
63,4K
Rozdziały
29
Autorzy
Saphira Aelin
Lektury
63,4K
Rozdziały
29
⚔️Akcja i przygoda💪SIlne kobiety🎭Dramatyczne🧙‍♂️Paranormalne i fantasy👑Rodzina królewska i arystokraci😊Niewinne🐉Fantasy

Piorun uderzył pięćdziesiąt jardów dalej. Moja głowa pulsowała bólem.

Gdy odwróciłam się, by rozejrzeć się po okolicy, mój wzrok padł na ziemię. Obok mnie leżeli mężczyzna i kobieta, a w mojej dłoni spoczywał zakrwawiony miecz. Czy to ja to zrobiłam?

Hollis dorasta w cichej wiosce, pewna, że jej życie pozostanie zwyczajne. Ale kiedy zostaje wysłana do Akademii Oswalda, wszystko się zmienia. Nie spodziewa się niczego, a jednak odkrywa, że nie tylko posiada moc, ale może być jedną z najsilniejszych uczennic tam. Tajemnice szybko się rozwiązują – dotyczą jej przeszłości, rodziny i prawdy o tym, skąd pochodzi. Pytania o miłość, lojalność i przeznaczenie prześladują każdy jej krok, gdy szuka odpowiedzi. Ale krew, wojna i niebezpieczne odkrycia rzucają cień na jej podróż. Hollis nie jest już tylko wiejską dziewczyną – to ktoś, kto może odmienić królestwa. A każda tajemnica, którą odkrywa, wciąga ją głębiej w burzę mocy, namiętności i wyborów, które zmienią ją na zawsze.

Odnaleziona

BOOK 4: ARACHNIDS RECORD BOOK

DRAKE

Błoto lepiło mi się do skóry, a włosy miałam brudne i przetłuszczone, jakbym zanurzyła je w oleju i zostawiła tak na kilka dni. Pewnie dokładnie tak wyglądały.
Podróżowaliśmy już ponad trzy tygodnie i każdy krok przynosił nowy rodzaj bólu. To wszystko tylko po to, by uratować naszego przyjaciela, a czułam, że stoimy w miejscu.
Serce biło mi coraz mocniej, im bliżej byliśmy zamku Króla Arachnidów, im bliżej Lorda Huntera. Ulric w końcu zdecydował, że jesteśmy gotowi i kazał generałowi Thomasowi dać nam pozwolenie na wyruszenie.
Żadne z nas nie lubiło Ulrica. Nie sądziłam, by to się szybko zmieniło. Odwrócił się od nas i pozwolił ludziom zginąć przez głupią butelkę wina. Wciąż nie mogłam w to uwierzyć.
Większość nocy spędzaliśmy ukryci w lesie. Czasami, jeśli mieliśmy szczęście, zostawaliśmy u szpiegów generała Thomasa w Arachnidzie. Ale to się zdarzało rzadko. Nie mogli narażać swoich rodzin bardziej, niż już to robili.
Potrzebowaliśmy ich jednak. Informacja była wszystkim. Król Halum nie zawahałby się zabić każdego, kto stanąłby między nim a władzą lub magią płynącą w naszych żyłach.
Tej nocy zatrzymaliśmy się przy rzece Welsh. Woda była tak czysta i niebieska, że wyglądała niemal nierealnie. Stałam na brzegu i po prostu się w nią wpatrywałam, pragnąc wskoczyć i zmyć z siebie ostatnie trzy tygodnie.
„Zanim zaczniesz się w niej kąpać, poczekaj, aż reszta z nas napełni manierki” – zawołał Johnny, podchodząc do mnie od tyłu.
Nawet nie zdawałam sobie sprawy, jak intensywnie się gapiłam, dopóki Weston nie zaczął się śmiać. „Serio patrzysz na tę rzekę, jakbyś chciała ją wypić do dna?”
Celestria stanęła obok mnie ze skrzyżowanymi ramionami. „Przepraszam bardzo, ale żadne z nas nie brało kąpieli, odkąd opuściliśmy obóz.”
Miała rację. Widziałam, że myślała o tym samym. Kto by nie myślał?
Kiedy manierki były pełne, Celestria i ja wskoczyłyśmy do wody w ubraniach. Nie mieliśmy zapasowych ciuchów, więc pomyślałyśmy, że równie dobrze możemy wyprać wszystko na raz.
Miałam już dość zapachu potu, brudu i krwi. Rozpuściłam włosy i zanurzyłam się pod wodę, pozwalając jej zmyć brud.
Woda wokół nas pociemniała, wirując z całym brudem, który nosiliśmy od dni.
„Myślałam, że przejdziemy cały rok bez kąpieli” – zachichotała Celestria, chlapiąc na mnie wodą.
Matthew i Clay poszli w górę rzeki z sieciami, pewnie mając nadzieję na ryby.
„Wiem, co masz na myśli. Nawet zwierzęta przed nami uciekały” – roześmiałam się. „Szkoda, że nie płyniemy statkiem. Chodzenie trwa całą wieczność.”
Z brzegu dobiegł śmiech.
„Tak, bo wszyscy pamiętamy, jak to się skończyło. Na dnie oceanu” – powiedział Johnny, uśmiechając się do nas z góry.
Przewróciłam oczami tak mocno, że aż zabolało.
Celestria wyciągnęła rękę do Johnny'ego. „Pomożesz mi wyjść?”
Sięgnął po nią, ale zamiast ją wyciągnąć, ona wciągnęła go do środka. Johnny wynurzył się kaszląc, mokry i zirytowany. Próbował wyjść, ale złapałyśmy go za pasek i wciągnęłyśmy z powrotem pod wodę.
Wyglądał jak wściekły, zdezorientowany kot podczas pierwszej kąpieli.
„Dajcie spokój! Jestem facetem. Lubię ten śmierdzący zapach. Teraz go zepsułyście. Nie chcę pachnieć jak dziewczyna” – narzekał, odpychając nas.
Złapałam kwiat z brzegu i potarłam nim całą jego głowę. „Tylko próbuję pomóc z tym okropnym zapachem” – droczyłam się, w końcu go puszczając.
Otrzepał płatki i wyszedł z wody, mamrocząc coś pod nosem.
„Myślisz, że mogłybyśmy dopaść resztę?” – zażartowała Celestria z błyszczącymi oczami.
Roześmiałam się, wyobrażając sobie miny chłopaków, gdybyśmy spróbowały.
„To byłaby prowokacja” – powiedziałam jej, uśmiechając się.
Ale mój uśmiech szybko zniknął, kiedy głos Huntera odezwał się w moim umyśle.
W co go wpakowałam?
Samo bycie moim przyjacielem było teraz niebezpieczne.
„Odzyskamy go. Przestań się martwić” – powiedziała cicho Celestria, kładąc ciepłą dłoń na moim ramieniu.
„Wiem.” – Zanurzyłam się ostatni raz, zanim wyszłam z wody.
Tanner podbiegł i wepchnął mnie z powrotem do środka.
Zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć, głos sierżanta Ulrica przeciął noc. „Ani słowa. Przepłyńcie na drugą stronę i ukryjcie się przy klifach.”
Znaleźli nas. Tak długo udawało nam się pozostać niezauważonymi. To było prawie zbyt piękne, by mogło być prawdziwe. Będąc tak blisko zamku, powinnam była wiedzieć, że będą mieli więcej strażników.
Zrobiliśmy dokładnie to, co kazał Ulric. Z naszej kryjówki obserwowaliśmy, jak żołnierze Arachnidu rozrywają nasz obóz na strzępy, szukając jakiegokolwiek śladu po nas.
„Pamiętajcie, król Halum chce dziewczynę żywą. Ona jest przyszłością naszego królestwa” – krzyknął dowódca.
Chodziło o mnie. Czułam, jak wszyscy szybko na mnie spoglądają.
Żołnierze nie spieszyli się, przetrząsając wszystko, co zostawiliśmy, nawet nasze jedzenie. Kilku strażników zaczęło je jeść, a Matthew i Clay tylko przewrócili oczami.
„Sprawdźcie przy strumieniu!” – krzyknął ktoś.

Odkryj Galateę

Jego drogocenny skarbKontrakt Carrero 3. Odnaleźć wolnośćPrzygoda na jedną nocZakochani wśród światów: Nowe decyzjeKarnawał Kinky Książka 3

Najnowsze publikacje

Luna de Verano Księga 1: Mate AlfyZwiązani krwią i przeznaczeniemNasza miłość jest jak rzucanie po omackuPrzygoda na jedną nocDobrzy, źli i upiorni

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Ksiązki które czytam

by Magdalena gajewska

liczba książek: 365

Vivienne Wren

by goshka

liczba książek: 7

Najlepsze

by IwonaT

liczba książek: 62

Zakończona

by Hinatka118

liczba książek: 157

Jen Cooper

by goshka

liczba książek: 11

Annie Wipple UpP

by Izabela28

liczba książek: 4

Evelyn Miller

by goshka

liczba książek: 5

Całe

by Aassiiaa

liczba książek: 69

Brak zakończenia

by Hinatka118

liczba książek: 81

Czytam

by Iwonna

liczba książek: 11

Bestsellery

by Agnieszka

liczba książek: 15

Gotowe

by Marlena R

liczba książek: 20

Fajne

by soft_melon_300

liczba książek: 74

Fajne

by Aleksandra W

liczba książek: 33

MOJA

by Vajlet e63

liczba książek: 8