Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki
Mafia
Miliarderzy
Romans z dręczycielem
Slow Burn
Od wrogów do kochanków
Paranormalne i fantastyczne
Przeznaczeni partnerzy
Sport
Studia
Druga szansa
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćPrawo do odstąpienia od umowyNota prawnaAnuluj subskrypcję tutaj
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Znów żywa

Znów żywa

Autorzy
Aimee Ginger
Lektury
1.4M
Rozdziały
62
Autorzy
Aimee Ginger
Lektury
1.4M
Rozdziały
62
🎖️ Love in Uniform👩🏼‍🏫Nauczyciele🕯️Slow Burn🎭Dramatyczne🏙️Współczesne💪🏻Obrońca☕Przytulne💪🏻Samce alfa🧑🏽‍🦳Różnica wieku🕵️Detektywi i policjanci

Lorelai nie żyła. Po prostu egzystowała. Jej przeszłość sprawiła, że jej myśli były chaotyczne, a rodzina sądziła, że nigdy nie powróci do tej pełnej życia kobiety, którą kiedyś była. Aaron był nią zauroczony od pierwszej chwili, gdy ją zobaczył. Wiedział, że jest wyjątkowa i musiał być blisko niej. Od momentu ich spotkania wyczuł, że coś jej się przydarzyło i że się powstrzymuje. Czy Lorelai zdoła przezwyciężyć swoją przeszłość i zacząć żyć? Czy Aaron poradzi sobie z jej niechęcią do wchodzenia w związek?

Kategoria wiekowa: 18+.

Rozdział Pierwszy

„Chodźmy na obiad do Lou. Burczy mi w brzuchu” – powiedział Aaron, drapiąc psa za uszami.
„Świetny pomysł! Dawno tam nie byliśmy” – odparł Steve, wsiadając do radiowozu i zatrzaskując drzwi. – „Ale tym razem ty stawiasz!”
„A niech to! Zapomniałem” – westchnął Aaron, zapinając pas.
Steve uśmiechnął się i ruszył.
Aaron podążył za nim do Lou, ulubionej knajpki wielu gliniarzy, i zaparkował obok.
Lou było świetnym miejscem, gdzie policjanci mogli odpocząć po służbie, często przychodząc z rodzinami i znajomymi. Sam Lou był porządnym facetem, który wspierał policję.
Wysiedli z aut i weszli do środka. Hostessa zaprowadziła ich na taras, który był całkiem przyjemny w ten lutowy dzień w górach.
U Lou serwowano dobre żarcie i pozwalano psom policyjnym siedzieć z właścicielami na zewnątrz. Dostawały nawet wodę i smakołyki.
Pogoda była kapryśna, ale dziś świeciło słońce i było ciepło, około 10 stopni, mimo śniegu na ziemi. Usiedli i zaczęli przeglądać menu.
Tak się zagadali, że nie zauważyli, kiedy podeszła kelnerka.
„Dzień dobry, panowie. Co podać do picia?” – zapytała uprzejmie.
Aaron podniósł wzrok na dźwięk jej głosu. Spojrzał na nią i oniemiał. Nie mógł oderwać od niej oczu.
Steve zauważył reakcję Aarona i był zaskoczony. Zaczął rozmawiać z piękną rudowłosą kelnerką.
Zamówił colę i kanapkę z frytkami. Potem obaj spojrzeli na Aarona, który wciąż wpatrywał się w kelnerkę jak urzeczony.
Steve chrząknął, próbując zwrócić uwagę Aarona. Gdy to nie podziałało, zirytowany kopnął go pod stołem. Aaron syknął „Au” i w końcu się ocknął.
„Co chcesz zamówić, stary? Ta miła pani ma jeszcze inne stoliki do obsłużenia!” – powiedział Steve.
Aaron odchrząknął. „Przepraszam. Poproszę colę light i dużego burgera z bekonem i frytkami...”
„Już się robi”. Zaczęła odchodzić, ale zauważyła grzecznego psa przy nodze. „Och! Mogę go pogłaskać?”
„Jasne. Thor, siad” – powiedział Aaron, obserwując, jak głaszcze jego psa.
Thor usiadł prosto, ciesząc się pieszczotami. Pochyliła się i podrapała go za uszami, mówiąc, że to przystojniak.
Thor był w siódmym niebie. Położył łapę na jej ramieniu i polizał ją. Zaśmiała się i wstała, co sprawiło, że Thor zaskomlał smutno.
„Mogę mu przynieść smakołyk?”
Aaron był zdziwiony, bo Thor zwykle nie przepadał za obcymi. Skinął głową. Kelnerka obiecała, że zaraz przyniesie napoje i odeszła. Aaron odprowadził ją wzrokiem.
„Co to było?” – zapytał Steve.
„Jest cudowna” – westchnął Aaron.
„Widziałem. Patrzyłeś na nią, jakbyś chciał ją zjeść!”
„Daj spokój, Stevie, nie przesadzaj”.
„Nie zmyślam. Musiałem cię kopnąć, żebyś przestał się gapić! Nie zaprzeczaj. Znamy się od lat. Wiem, jak patrzysz, gdy ktoś ci wpadnie w oko”.
Aaron przewrócił oczami, mając nadzieję, że jego twarz nie jest tak czerwona, jak mu się wydawało, zwłaszcza gdy kelnerka wróciła z napojami.
Postawiła szklanki na stole i powiedziała, że jedzenie będzie za moment. Przyniosła też miskę dla Thora i dała mu smakołyki, które zjadł z radością.
„Przepraszam, ale jak masz na imię?” – zapytał Steve.
„Och, przepraszam, jestem Lorelai”.
„Lorelai, jesteś tu nowa? Często tu bywamy, a nie przypominam sobie, żebym cię wcześniej widział” – dopytywał Steve, zauważając, że Aaron słucha z zainteresowaniem.
„Nie, nie jestem nowa. Po prostu pomagam dziś wujkowi Lou. Brakowało mu rąk do pracy, a że nie było lekcji, postanowiłam pomóc” – wyjaśniła.
„Jesteś nauczycielką?” – zapytał Aaron, w końcu się odzywając.
„Tak, uczę historii w Heritage High School” – odpowiedziała.
„Więc Lou to twój wujek?” – dopytywał Steve.
Zaśmiała się. „Nie dosłownie. To wujek mojej najlepszej przyjaciółki...”
Aaron chciał zadać kolejne pytanie, gdy mu przerwała. „Przepraszam, panowie, muszę odebrać zamówienia”. Szybko odwróciła się i odeszła.
Steve spojrzał na Aarona. „No to jest nauczycielką—„
„Zamierzam ją zaprosić na randkę, Stevie. Jest w niej coś wyjątkowego. Chcę ją lepiej poznać”.
„Tak, założę się, że chcesz—w romantycznym sensie!”
„Zamknij się!”
Steve zaśmiał się, napił się coli i obserwował, jak jego kumpel rozmyśla o pięknej kelnerce.
Tymczasem Lorelai była na zapleczu, czekając na ich zamówienie, przygryzając wargę i myśląc o przystojnym policjancie.
Była zaskoczona tym, jak na nią patrzył, jakby była najpiękniejszą kobietą na świecie. Potrząsnęła głową, myśląc, że to głupie. Nie uważała się za piękność i nie sądziła, że zasługuje na kogoś tak przystojnego jak on.
Przestała o tym myśleć i wróciła, by dolać napojów przy innych stolikach. Obsłużyła kilka zamówień, zanim przyniosła więcej napojów policjantom.
Szybko postawiła szklanki na stole i zabrała puste, zanim zdążyli znowu zacząć rozmowę.

Odkryj Galateę

W łóżku z królemTo, co złeKrólewskie Dziedzictwo 6: Rada: FinałJego świąteczny aniołUrodzona jako człowiek Książka 2

Najnowsze publikacje

Akademia Pierce Charming 2: Pocałunek z królem półbogów i inne złe decyzjeWalka o miłośćNie ruszaj mojej zabawki 2: Mecz AnyNie ma czegoś takiegoTo, co pozostaje: Historia Johna Bakera

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Vivienne Wren

autor: goshka

liczba książek: 8

Zakończona

autor: Hinatka118

liczba książek: 156

Najlepsze

autor: IwonaT

liczba książek: 63

Jen Cooper

autor: goshka

liczba książek: 12

Annie Wipple UpP

autor: Izabela28

liczba książek: 4

Evelyn Miller

autor: goshka

liczba książek: 6

Całe

autor: Aassiiaa

liczba książek: 68

Brak zakończenia

autor: Hinatka118

liczba książek: 79

Bestsellery

autor: Agnieszka

liczba książek: 15

Czytam

autor: Iwonna

liczba książek: 11

Fajne

autor: soft_melon_300

liczba książek: 73

Gotowe

autor: Marlena R

liczba książek: 19

Fajne

autor: Aleksandra W

liczba książek: 37

MOJA

autor: Vajlet e63

liczba książek: 8

Czekające

autor: Martita

liczba książek: 10