Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Cień i Blask

Cień i Blask

Autorzy
Corinthe Davies
Lektury
19,9K
Rozdziały
40
Autorzy
Corinthe Davies
Lektury
19,9K
Rozdziały
40
💕Romantyczne👑Rodzina królewska i arystokraci🎭Dramatyczne🧙‍♂️Paranormalne i fantasy🐉Fantasy

Książę Ian i księżniczka Sophilia, urodzeni we wrogich sobie królestwach, byli przeznaczeni, by połączyć swoje ziemie poprzez małżeństwo. Kiedy jednak tragedia zrywa ich zaręczyny, królestwa pogrążają się w goryczy i milczeniu. Po latach los ponownie krzyżuje ich drogi. Ian stał się chłodniejszy, bardziej bezwzględny i o wiele bardziej niebezpieczny niż książę, którego kiedyś znała. A jednak pod powłoką urazy i bolesnych wspomnień więź między nimi wciąż płonie. Uwikłani w polityczne niepokoje, starożytną magię i duchy przeszłości, Ian i Sophilia muszą stawić czoła prawdzie o tym, co ich rozdzieliło, zanim historia znów się powtórzy.

Rozdział 1

SOPHILIA

Ciemne pola i zacienione drzewa przesuwały się za oknem mojego powozu, tworząc złowrogie, ale jakże pasujące tło dla mojej obecnej sytuacji. Cztery lata strachu skumulowały się w tej jednej nocy. Moim przyjęciu zaręczynowym.
Miałam teraz osiemnaście lat i wkrótce miałam wyjść za mąż. Każda księżniczka miała obowiązek wziąć ślub i w teorii nie miałam nic przeciwko temu. Jednak mój narzeczony wyrył sobie miejsce w moim sercu i umyśle, i to wcale nie w sposób, który by mnie cieszył.
Przyszły król Baysleth był najbardziej okrutnym i nieczułym mężczyzną, jakiego miałam nieszczęście poznać. Moje dłonie w rękawiczkach zacisnęły się, pełne obaw na samą myśl o ponownym spotkaniu z nim. Powóz zwolnił, a następnie skręcił w aleję, z której roztaczał się wspaniały widok na zamek mrocznego królestwa.
Moja starsza siostra Callie przysunęła się do mnie, aby lepiej widzieć przez szybę. Przed nami wyłoniła się wielka kamienna forteca. Z każdego rogu wznosiły się cztery niebotyczne iglice, jakby przebijały niebo.
Poczerniały kamień lśnił w słabnącym świetle wieczoru. Nic, co kiedykolwiek widziałam, nie mogło się równać z jego rozmiarem – nawet nasz zamek w Algernon.
„Bogowie, Filly” – zamyśliła się moja siostra. „Masz być królową tego wszystkiego”.
Nie byłam pewna, czy próbuje mnie pocieszyć, czy sprawić, bym poczuła się gorzej. „Będziesz ze mną przez cały wieczór, prawda?” – chwyciłam ją za łokieć, gdy powóz całkowicie się zatrzymał.
W odpowiedzi rzuciła mi oschłe spojrzenie. „Więc twój plan to zignorowanie narzeczonego?” – szepnęła Callie, gdy królewski woźnica otworzył drzwi. Matka i ojciec wysiedli jako pierwsi. „W dniu waszych zaręczyn?”
„Nie tyle zignorowanie, co... och, opóźnienie tego, co nieuniknione?” – posłałam jej pełen bólu, ale i nadziei uśmiech, pokazując wszystkie zęby.
Data ślubu z księciem Ianem miała zostać ustalona wkrótce po dzisiejszym wieczorze. Miałam na sobie tę samą szałwiową suknię, którą moja matka i Callie nosiły na swoich przyjęciach zaręczynowych – chociaż moja wymagała starannych poprawek i dodatkowego materiału, aby pasowała. Dekolt nie był dobrze dopasowany, choć miałam nieprzyjemne podejrzenie, że zrobiono to celowo.
Moje duże piersi falowały w gorsecie sukni i prawie dotykały mojego podbródka, gdy walczyłam o każdy oddech ze sztywnym materiałem. Moja talia wyglądała na niemożliwie wąską. Podejrzewałam, że to również było celowe.
Moje włosy były ułożone w miękkie loki, a na moim czole spoczywał diadem w postaci pojedynczej złotej opaski. Przed wyjazdem przyjrzałam się sobie w lustrze, niepewna, czy podoba mi się efekt końcowy. Ostatnim razem, gdy czułam się tak ładnie, książę Ian był tak bardzo rozczarowany, że równie dobrze mogłabym być trollem mostowym.
Moja służąca i ja spędziłyśmy wtedy całe godziny, aby upiększyć mój wygląd. I cały ten zmarnowany krwawnik, który wplotłyśmy w koronę... Cztery lata później to wspomnienie wciąż przyprawiało mnie o wewnętrzny skurcz.
Jedyna różnica między tym, co było wtedy, a tym, co jest teraz? Znacznie nabrałam kształtów. I bez względu na to, czy byłam okropnym trollem mostowym, czy nie, nie zamierzałam pozwolić, by Ian zepsuł mi wieczór.
To było moje przyjęcie w takim samym stopniu jak jego, a ja zamierzałam tańczyć, pić i dobrze się bawić. Żywa, wesoła muzyka rozbrzmiewała z daleka, podczas gdy duże wbite w ziemię pochodnie oświetlały naszą drogę. Tego wieczoru było chłodno, a w mrocznych królestwach, gdzie słońce nigdy do końca nie ogrzewało ziemi, było jeszcze zimniej.
Nawet w świetle dnia królestwo było spowite wieczną mgłą, a słońce chowało się za ciemnym całunem. Kiedy mój młodszy brat wysiadł, Callie i ja wyszłyśmy jako ostatnie.
Pośród szeregu zamkowych służących stał książę Ian i czekał, by nas powitać. Zatrzymałam się gwałtownie, wstrzymując oddech na jego widok. Nabrałam krągłości od naszego ostatniego spotkania cztery lata temu, ale on również się zmienił.
Ian był wysoki i barczysty, a jego proste, jasne włosy urosły i były zaczesane do tyłu, kręcąc się na karku. Jego inteligentne, szare oczy były ostrzejsze niż kiedykolwiek, gdy śledziły, jak moja rodzina i ja idziemy po czerwonym dywanie, aby się z nim przywitać.
Wtedy te przenikliwe, bystre oczy spoczęły na mnie. Przygotowałam się na to samo rozczarowanie, z którym spotkałam się przy naszym pierwszym spotkaniu. Powoli zlustrował mnie wzrokiem, przesuwając spojrzeniem po mojej sukni i zatrzymał się na moich piersiach ułamek sekundy dłużej, po czym spojrzał mi w twarz.
No dobrze! Nawet jeśli uważał mnie za trolla mostowego, to przynajmniej byłam hojnie obdarzonym przez naturę trollem.
„Wasze Wysokości” – Ian skłonił się moim rodzicom.
W duchu miałam ochotę przewrócić oczami. Mój ojciec wyciągnął rękę do księcia i mocno uścisnęli sobie dłonie.
„Minęło trochę czasu” – powiedział mój ojciec z powściągliwym uśmiechem. „Urosłeś, Ianie. Teraz jesteś nawet wyższy od swojego ojca”.
Ian skinął głową bez rozbawienia, a następnie odwrócił się do mojego rodzeństwa i do mnie. Jak na zawołanie, moja siostra i ja dygnęłyśmy, podczas gdy mój młodszy brat Sven podjął żałosną próbę ukłonu. Miał zaledwie trzynaście lat, a lekcje etykiety nie szły mu najlepiej.
Sven gapił się na Iana, kiedy ten się wyprostował, krzyżując ramiona. „Wiedziałeś, że moja siostra chrapie? Może ma coś nie tak z nosem. Nie sądziłem, że człowiek potrafi wydawać z siebie takie dźwi—”
Moja siostra szturchnęła go mocno łokciem w moim imieniu, a on stęknął.
„Wybacz mojemu synowi” – król królestwa światła wskazał na mojego brata, a moje policzki płonęły ze wstydu. „On wciąż... uczy się pewnych zachowań”.
Wargi Iana drgnęły, gdy jego spojrzenie znów padło na mnie. „Dobrze znam ten wiek”.
Nie byłam pewna, co miał na myśli, chyba że zdawał sobie sprawę, jak bardzo był dla mnie okrutny cztery lata temu. Moje oczekiwania były mocno ograniczone. Książę cofnął się, zapraszając nas do środka gestem idealnego dżentelmena.
„Proszę, wejdźcie do środka, Wasze Wysokości. Moi rodzice czekają na was w jadalni”.
Moja matka wzięła ojca pod ramię i wspięli się po długich schodach, a moje rodzeństwo szturchało się nawzajem w cichej walce, po czym ruszyło za nimi.
„Callie!” – syknęłam, ale w zamian otrzymałam jedynie rozbawione wzruszenie ramion i chytry uśmiech rzucony przez ramię. Tyle by było z jej trzymania się blisko mnie!
Ian czekał na mnie. Gdy się do niego zbliżałam, jego wyraz twarzy nabrał dziwnej łagodności. Podał mi ramię, tak jak mój ojciec matce. W ten czy inny sposób musiałam się z nim zmierzyć. Miałam tylko nadzieję, że zanim to nastąpi, uda mi się wypić kilka kieliszków wina.
Ale oczekiwano od nas, że będziemy grać, i to nie tylko dla naszych rodzin, ale też dla królestw światła i mroku. A skoro Ian potrafił grać, ja też. Oplotłam jego ramię dłonią w rękawiczce z napiętym, bladym uśmiechem i weszłam z nim po schodach.
„Witaj, Wasza Wysokość”.
„Mów mi Ian” – nalegał. Barwa jego głosu obniżyła się o oktawę od naszego ostatniego spotkania.
„W takim razie dla mnie odpowiednie będzie Filly. Wszyscy w domu tak do mnie mówią. Sophilia brzmi jak jakaś choroba związana ze snem”.
To nie wywołało śmiechu, jak na to liczyłam. Mimo to twarz Iana wciąż była łagodna i zamyślona, gdy wchodziliśmy do przestronnego zamkowego holu. „Wyglądasz dziś pięknie”.
Odwróciłam głowę tak szybko, że diadem mało co nie spadł mi z czoła. Wpatrywałam się w Iana szeroko otwartymi oczami, oceniając go z intensywnością sędziego w sądzie. Nie żartował, ani się ze mnie nie naśmiewał.
Właściwie, sądząc po jego poważnym zachowaniu, podejrzewałam, że Ianowi brakuje nawet odrobiny poczucia humoru.
„Dziękuję. Chciałabym, żebyś uwierzył, że obudziłam się wyglądając w ten sposób, ale prawda jest taka, że to wymaga sporo pracy”.
Nawet pół uśmiechu czy drgnięcia warg w rozbawieniu. Bogowie, był naprawdę trudnym orzechem do zgryzienia!
Ian spojrzał na mnie, a potem ponownie w dół na moje piersi. „Mogę sobie tylko wyobrazić”.
Cóż... to przynajmniej małe zwycięstwo. Moja uwaga przeniosła się na nasze otoczenie. Błyszczące żyrandole zwisały z białego pałacowego sufitu, który wznosił się kilka pięter nad nami.
Służba pędziła w obu kierunkach, a powietrze brzęczało od śmiechu i rozmów elegancko ubranych arystokratów. W oddali grała muzyka smyczkowa. To było piękne, naprawdę wielkie widowisko.
Sven odwrócił się na pięcie, obserwując dwóch służących niosących półmisek z mięsem w stronę jadalni. „Zadałeś sobie tyle trudu?” – zapytał Sven, marszcząc nos na widok Iana. „Tylko dla Filly?”
„Sven! Na bogów, zamknij się” – Callie chwyciła go za ramię i podążyła za moimi rodzicami.
„Proszę, wybacz zachowanie mojego brata”. Walczyłam z chęcią uderzenia się w czoło, gdy patrzyliśmy, jak Sven jest odciągany.
Ian potrząsnął krótko głową, by zlekceważyć moje obawy, z zaciśniętymi ustami. „W tym wieku ja... też nie byłem przyjemny, jeśli pamiętasz”.
„Tak, pamiętam” – odpowiedziałam z marszczeniem brwi. „Przez ciebie płakałam”.
W holu nagle zapadła cisza, a ja zdałam sobie sprawę, że jesteśmy sami. Dokładnie ta cholerna sytuacja, której miałam nadzieję uniknąć. Odwaga mnie opuściła i pożałowałam mojego wyzywającego tonu, gdy Ian odwrócił się w moją stronę.
Książę podszedł bliżej, a ja skrzyżowałam ramiona na piersi. Zrobiłam krok w tył. Co niepokojące, on również zrobił to samo.
Kolejny krok wykonany w imię instynktu samozachowawczego okazał się daremny, gdy moje plecy zetknęły się z masywną, okrągłą kolumną. Byłam uwięziona, zamknięta w klatce między jego przedramionami opartymi po obu stronach marmurowej powierzchni. Jego przystojna twarz znajdowała się zaledwie kilka centymetrów od mojej.
Gdy serce łomotało mi w uszach, uświadomiłam sobie, że nigdy wcześniej nie byłam tak blisko dorosłego mężczyzny, który nie był moim strażnikiem ani ojcem. Co gorsza, ostatnim razem, gdy stałam tak blisko niego, poniżył mnie i z uśmieszkiem na twarzy patrzył, jak płaczę. Teraz znów stał przede mną – starszy, szerszy w ramionach i z tą samą irytującą, cichą pewnością siebie, jakbym już do niego należała.
„Porozmawiajmy” – szepnął. „O tym, kim dla mnie jesteś”.

Odkryj Galateę

Wzlot UpadłychAlfa i jego niechętna partnerka 2: Sekret łotraSeria Łotr Książka 2: Opór łotrówSolomon Academy 1: DellaJego drogocenny skarb

Najnowsze publikacje

Wrzące żądzeNa cienkim lodzieŁotry z Blackwood 3: BeauPrzekroczyć granicęTak, panie Knight. Księga 4: Część druga

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Rozczarowanie

by Panna Anna

liczba książek: 19

Finished Books

by AndyPants10

liczba książek: 24

A.Duncan &KL.Harr

by Kricketlyn

liczba książek: 11

Books for me

by Evangelene

liczba książek: 9

Ksiązki które czytam

by Magdalena gajewska

liczba książek: 363

Love books

by swift_wolf_155

liczba książek: 12

Rockstars rock my world 🎸🌶️

by charming_elderberry_026

liczba książek: 17

Fairy godmother Inc

by Book mermaid

liczba książek: 8

F.R. Black

by Vikka9

liczba książek: 8

Fairy Godmother Inc.

by emVic

liczba książek: 10

Fairy Godmother Inc.

by Sheiii

liczba książek: 10

FGI series Sexy 🌶️🌶️

by Heidi

liczba książek: 9

F.R.Black

by Jeanetta

liczba książek: 8

Fairy Godmother Incorporated

by Savannah Mahoney

liczba książek: 10

Fairy Godmother Inc

by My Urban Fantasies

liczba książek: 10