Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Crush

Crush

Autorzy
Cosmic Chaos
Lektury
167K
Rozdziały
19
Autorzy
Cosmic Chaos
Lektury
167K
Rozdziały
19
💕Romantyczne😌Druga szansa🎭Dramatyczne💪🏻Obrońca🧙‍♂️Paranormalne i fantasy

Letty spędziła lata, próbując zapomnieć o bracie swojej najlepszej przyjaciółki – chłopaku, który skradł jej serce, by zaraz potem je złamać jednym delikatnym odrzuceniem. Jednak w noc balu maturalnego wszystko się zmienia. Jedna nieoczekiwana chwila sprawia, że ich drogi znów się przecinają, budząc dawne uczucia, które tak naprawdę nigdy nie wygasły. Wśród śmiechu, wspomnień i iskry, która nie chce zgasnąć, Letty zaczyna się zastanawiać, czy to jedynie czas był jedyną przeszkodą, która stała im na drodze.

Teraz, mając tę jedną magiczną noc, by napisać przeszłość na nowo, musi zdecydować, czy jest gotowa zaryzykować serce raz jeszcze… bo czasem historia, która zaczyna się od zauroczenia, po prostu czeka na swoją drugą szansę.

Rozdział 1

Przejebane.
To jedno słowo idealnie opisuje moją obecną sytuację. Mam dziś egzaminy końcowe. Ale kiedy wczoraj wieczorem byłam u Sheili, żeby się uczyć… cóż, byłam zbyt zajęta obserwowaniem jej starszego brata.
Powinnam umieć to całe gówno. Ale gapiłam się przez okno na Jacksona, kiedy on i jego koledzy wygłupiali się w basenie. Powiedzmy, że od tamtej pory ciągle myślę tylko o jednym.
Sheila i ja jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami od drugiej klasy. A w jej bracie, Jacksonie, podkochuję się od czwartej klasy.
Wtedy był uroczy, ale teraz jest po prostu zabójczo przystojny!
Obrazy Jacksona wychodzącego z basenu zalewają mój umysł. Jego czarne włosy, wygolone po bokach i długie na górze, są mokre i opadają mu na twarz. Nie zasłania to jednak widoku jego zarysowanej szczęki, jasnoniebieskich oczu i idealnych, pełnych ust.
Krople wody powoli spływają po mięśniach jego klatki piersiowej i brzucha. Zjeżdżają w dół jego bioder i wsiąkają w kąpielówki. Sheila zawsze powtarzała, że powinnam mu po prostu wyznać, co czuję.
Nie wierzyła w te bzdury o „babskim kodeksie”, który zabrania umawiać się z rodzeństwem przyjaciół. Zawsze mi mówiła: „Alleta, nie masz wpływu na to, kogo kochasz”. Miała całkowitą rację.
W zeszłym roku próbowałam powiedzieć Jacksonowi, co czuję. Wpadłam na niego na jednej z imprez, na które wyciągnęła mnie Sheila, ale wszystko skończyło się katastrofą. Sprzedał mi tę całą gadkę o tym, że „jesteś dla mnie jak siostra”, i to mnie załamało.
Od tamtej nocy nie potrafię nawet spojrzeć na Jacksona, chyba że z daleka i kiedy on tego nie widzi. Teraz mówimy sobie tylko szybkie „cześć” i „nara”, co jest totalnie do dupy.
Kiedyś mogłam z nim rozmawiać bez przerwy! Zawsze poprawiał mi humor, gdy byłam smutna. A kiedy mój jedyny prawdziwy chłopak mnie zdradził… spuścił mu niezły wpierdol.
Boże, tak bardzo żałuję, że poszłam na tamtą imprezę… i że w ogóle powiedziałam mu prawdę.
„Panno Phillips?”
Zostaję wyrwana z moich wspomnień o półnagim ciele Jacksona. Pan Francis, mój nauczyciel angielskiego, wywołuje moje nazwisko. Mrugam szybko oczami, jakby to miało wymazać te obrazy z mojego umysłu.
„P-przepraszam, panie Francis” – mówię.
Unosi zaniepokojoną brew. „Dzwonek zadzwonił kilka minut temu”.
Patrzę na zegar, a potem na mój test, który jakimś kurwa cudem jest skończony. Czy zrobiłam to, kiedy bujałam w obłokach? Co ja tam do cholery napisałam?!
„Och, bardzo przepraszam. Mam mętlik w głowie” – mówię. Wstaję i zanoszę test na jego biurko, wręczając mu go z lekkim uśmiechem.
„Wiem, jakie to dla was stresujące, ale jestem pewien, że poszło ci świetnie. Zawsze ci dobrze idzie” – mówi. Uśmiecha się do mnie pocieszająco i kładzie mój test na biurku z resztą prac.
Wychodzę z klasy i czuję ogromną ulgę, że ten dzień wreszcie się skończył. Mam za sobą wszystkie egzaminy końcowe. Teraz pozostaje tylko czekać na wyniki.
Idę na szkolny parking w stronę BMW mojego taty. Szybko rzucam torbę na tylne siedzenie i wsiadam za kierownicę.
Czuję, jak serce bije mi mocniej. Zauważam najpiękniejsze, błękitne oczy, które wpatrują się we mnie dwa miejsca dalej. Stoi obok swojego białego Mustanga z pięknymi, fioletowymi płomieniami na masce.
Jackson zawsze odbiera Sheilę. Zazwyczaj parkuje jednak obok sportowców, żeby spędzić czas ze swoimi starymi kumplami z liceum. Szczerze mówiąc, siedzenie tutaj i wymienianie spojrzeń jest trochę niezręczne.
Odrywam od niego wzrok i upewniam się, że mogę bezpiecznie wycofać. Wyjeżdżam z parkingu, pragnąc znaleźć się od niego jak najdalej.
Muszę skupić się na tym, co najważniejsze. Dziś jest mój bal maturalny. Sheila i ja poszłyśmy w zeszłym tygodniu na zakupy, żeby kupić sukienki.
Skłamałabym, mówiąc, że nie jestem trochę podekscytowana. Życie w małym miasteczku nie daje wielu okazji do strojenia się.
Sheila upierała się, żebyśmy przygotowywały się u niej w domu, aby jej mama mogła pomóc nam z fryzurami i makijażem. Jej mama jest dla mnie jak druga matka. Moja własna zostawiła nas, gdy miałam dziesięć lat.
Zabieram z pokoju sukienkę, buty i ubrania na zmianę. Idę do BMW i układam wszystko ostrożnie w środku. Wsiadam i jadę siedem przecznic do domu Sheili.
Wyciągam z auta sukienkę i torbę z moimi rzeczami, kiedy słyszę, jak samochód Jacksona wjeżdża na podjazd.
Spieszę do drzwi, mając nadzieję, że uda mi się uniknąć spotkania z nim. On jest tam jednak o ułamek sekundy szybciej. Otwiera drzwi z dziwnym wyrazem twarzy i czeka, aż wejdę do środka.
„Dzięki” – wyrzucam z siebie. Przebiegam obok niego i pędzę prosto na górę do pokoju Sheili, zatrzaskując za sobą drzwi.
„Dziewczyno, wyglądasz, jakbyś przebiegła maraton. Niech zgadnę… Jackson?” – mówi Sheila. Kiwam głową. Stoję zgarbiona, opieram dłonie na kolanach i sapię jak szalona.
„Świetnie zgadłaś. Muszę wziąć prysznic” – mówię.
Sheila się śmieje i wskazuje na łazienkę obok swojego pokoju. „Pospiesz się. Mama powinna zaraz tu być, żeby nam pomóc” – mówi.
Przytakuję i wpadam do łazienki. Biorę szybki prysznic, wycieram się, a potem owijam w ręcznik i wychodzę.
Kiedy wychodzę z łazienki, Sheila ma już robioną fryzurę. Jej matka posyła mi bardzo ciepły uśmiech. „Śmiało, ubieraj się. Powinnam skończyć za kilka minut” – mówi.
Uśmiecham się i podchodzę do torby, żeby wziąć czarną, koronkową bieliznę i sukienkę. Potem wracam do łazienki. Zakładam bieliznę, a następnie wchodzę w sukienkę. Nagle ogarnia mnie fala zdenerwowania.
Moja sukienka to czarna, jedwabna kreacja z odkrytymi plecami, zapinana na szyi. Ma wycięcie z przodu, które idealnie podkreśla górę mojego dekoltu, ale nie wygląda puszczalsko. Rozcięcie na nodze kończy się tuż nad połową uda. Nie mogę założyć do niej stanika. Czuję się trochę odsłonięta, bo moje duże piersi przykrywa tylko cienka warstwa jedwabiu. Wychodzę z łazienki i słyszę, jak Sheila i jej mama wzdychają z zachwytu na mój widok.
„O Boże, przesadziłam, prawda?!” Zaczynam wpadać w panikę.
„NIE! Wyglądasz, kurwa, obłędnie!” – krzyczy Sheila, za co obrywa ostrym spojrzeniem od swojej matki.
„Słownictwo! Wyglądasz oszałamiająco, Letty” – mówi jej mama. Uśmiecham się, słysząc, jak nazywa mnie moim przezwiskiem.
„Mamo, musimy się spieszyć” – stwierdza Sheila.
Prowadzą mnie do krzesła przed toaletką Sheili, a jej mama szybko bierze się za moje włosy. Upina moje długie, kasztanowe pasma w elegancki kok, a miękkie loki opadają mi na twarz. Następnie robi mi idealny makijaż smoky eye i nakłada matową, ciemnofioletową szminkę, aby dopełnić całości.
Ledwo rozpoznaję osobę, która patrzy na mnie w lustrze.
„Dobra, schodźmy na dół robić zdjęcia!” – woła Sheila.
Wsuwam czarne, zamszowe szpilki z paskami i idę za Sheilą na dół, a jej mama tuż za mną. Stajemy przed drzwiami. Pozujemy na wszystkie możliwe sposoby, a jej matka robi nam dziesiątki zdjęć.
Mamy już wychodzić, kiedy słyszę zmysłowy, głęboki głos nikogo innego jak Jacksona.

Odkryj Galateę

Druga szansaWybórGrzeszna tajemnica Książka 2Zohra Księga 1: KarshokSeria Okłam mnie Książka 3: Zakazane romanse

Najnowsze publikacje

Wrzące żądzeNa cienkim lodzieŁotry z Blackwood 3: BeauPrzekroczyć granicęTak, panie Knight. Księga 4: Część druga

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Valerie J Clarizio

by LuisaAlves 50

liczba książek: 9

Three book series

by Cuddlywifey

liczba książek: 36

Hot

by goshka

liczba książek: 93

Unlocked:Waiting to be read

by Crawlinssertl

liczba książek: 92

Contemporary Finished

by Jaguar

liczba książek: 122

Completed Books

by SillyBeans

liczba książek: 122

Christopher’s Reading List

by ChrisMo1230000

liczba książek: 144

Read books

by Judy Lavoie

liczba książek: 229

Vivienne Wren

by goshka

liczba książek: 6

Najlepsze

by IwonaT

liczba książek: 60

Zakończona

by Hinatka118

liczba książek: 155

Jen Cooper

by goshka

liczba książek: 11

Annie Wipple UpP

by Izabela28

liczba książek: 4

Całe

by Aassiiaa

liczba książek: 67

Brak zakończenia

by Hinatka118

liczba książek: 79