
Zachowaj dyskrecję
Autorzy
Kylie Wynter
Lektury
1,7M
Rozdziały
38
Rozdział 1.
ARIA
Mój umysł wiruje. Mogę tylko reagować, nie myśleć. Po prostu czuję.
Czuję jego dłonie na moim ciele i wewnątrz mnie. Czuję jego potężną klatkę piersiową przy mojej. Czuję jego miękkie usta na moich.
Czy tak właśnie jest, gdy całkowicie się poddajesz? Gdy jesteś pod czyjąś kontrolą? Czasem się boję, ale jego dotyk i słowa zawsze mnie uspokajają.
KILKA TYGODNI WCZEŚNIEJ
"Aria!"
Słyszę swoje imię w gwarnym lokalu.
Wsuwam telefon pod pachę i podchodzę do lady. Czeka na mnie duże latte. Biorę mały łyk i wzdycham. Nie jest wystarczająco gorące. Następnym razem poproszę, żeby było bardziej gorące.
Biorę moje potrójne latte bez pianki i wychodzę z zatłoczonej kawiarni.
Na zewnątrz powietrze jest zimne i wilgotne, gdy przechodzę przez ulicę, by kupić New York Times w kiosku.
"Cześć, Ali," mówię do niskiego Pakistańczyka prowadzącego kiosk. "Jakieś dobre wiadomości dzisiaj?"
"A skąd, dobre wiadomości nie sprzedają gazet," odpowiada, biorąc moje pieniądze i wydając resztę.
Śmieję się. "Chyba masz rację," mówię, otwierając gazetę.
Na pierwszej stronie jest duże zdjęcie Jetta Abramsa, szefa Alastair Holdings LLC. Nagłówek informuje, że jego firma kupiła nowy biznes ride-sharingowy.
"Rany, co ten facet kupi następne? Statuę Wolności?"
"Gdyby mogli ją sprzedać, to by sprzedali," mówi Ali, sięgając po telefon.
"Racja." Znowu się śmieję; Ali jest dziś w formie. "No cóż, do jutra," żegnam się i ruszam do biura.
Popijam latte, idąc nowojorskim chodnikiem. Uwielbiam mieszkać i pracować w tym tętniącym życiem mieście. Podoba mi się, jak wszyscy są stłoczeni.
Bogaci i wpływowi muszą być blisko zwykłych pracowników, a wszyscy po prostu starają się poruszać, nie wpadając na siebie.
Każdy poranek w mieście wydaje mi się nową szansą.
Nowy Jork ma wielu ludzi takich jak Jett Abrams: potężnych, bogatych i wymagających. Dlatego mój szef i przyjaciel, Tim McCray, założył firmę zajmującą się znajdowaniem asystentów osobistych dla takich osób.
Na początku wydawało się to dziwne. Kto płaciłby duże pieniądze firmie za znalezienie kogoś tak prostego jak asystent osobisty?
Okazuje się, że wielu. Firma Tima, DYAD, przeprowadza kontrole przeszłości i rozmowy kwalifikacyjne, ale używa też testów osobowości, by znaleźć idealnego asystenta dla każdego klienta. Obiecuje znaleźć odpowiednią osobę.
Jeśli nie znajdzie w ciągu pół roku, klienci dostają zwrot pieniędzy. Jeśli znajdzie, płacą Timowi sporą sumę i zatrudniają asystenta. W ciągu pięciu lat Tim dokonał ponad 250 dopasowań i prawie zawsze odnosi sukces.
Znam Tima od czasów studiów na NYU. Od razu się zaprzyjaźniliśmy. Wszyscy myśleli, że będziemy parą, ale wiedzieliśmy, że lepiej nam jako przyjaciołom i współpracownikom.
Rok po ukończeniu studiów przedstawiłam go jego żonie, Mae. Mniej więcej w tym samym czasie zaoferował mi pracę w DYAD i pracuję tam od tamtej pory.
Moim zadaniem jest szkolenie potencjalnych asystentów osobistych i przygotowywanie ich do pracy z bogatymi i sławnymi ludźmi.
To nie było to, co planowałam robić z moim dyplomem z biznesu, ale dobrze radzę sobie z ludźmi - nawet z rozpieszczonymi bogaczami. Zainwestowałam też wcześnie w DYAD, więc jestem współwłaścicielką firmy.
Niektórzy klienci są trudniejsi niż inni.
Jeden klient był raperem, który potrzebował starszej kobiety jako asystentki. Miała go delikatnie popędzać do ważnych rzeczy i upominać za nadmierne picie - jak babcia.
Inna była młodą projektantką mody, która tak naprawdę chciała przyjaciółki - kogoś, kto dołączyłby do jej paczki i wpasował się.
W obu przypadkach znalezienie odpowiedniej osoby zajęło miesiące, ale ostatecznie się udało i dostaliśmy tysiące dolarów za te dopasowania.
Niestety, jesteśmy w połowie naszej sześciomiesięcznej obietnicy dla Jetta Abramsa.
Pan Abrams już zatrudnił i zwolnił siedmiu potencjalnych asystentów. Wczoraj wieczorem dostałam maila, że zwolnił Emmę, naszą ostatnią asystentkę, która próbowała z nim pracować.
Szczerze mówiąc, nie ma już kogo wysłać.
Znam osobowość i styl każdego klienta i każdego potencjalnego asystenta, i nie ma już więcej dopasowań do zrobienia. Mieliśmy już trudnych klientów, ale to może być pierwszy raz, kiedy będziemy musieli się poddać.
Wchodzę do biura i czuję stres emanujący z pokoju Tima. Odkładam swoje rzeczy na biurko, biorę kawę i pukam delikatnie do jego drzwi.
Trzyma się za nos, gdy wchodzę.
"Wejdź," mówi, nie podnosząc wzroku. Zakłada okulary i wydyma policzki, gdy mnie widzi. "Aria, co my, do cholery, zrobimy?"
"Dzień dobry i tobie. Widzę, że nadal jesteś pełen nadziei," mówię wesoło, siadając przed jego biurkiem.
"Jestem naprawdę zaniepokojony. Dołącz do mnie, co?" mówi sarkastycznie. "Zwykle powiedziałbym, że po prostu nie możemy tego zrealizować, ale on wspomniał o nas w tym wywiadzie dla Time Magazine w zeszłym miesiącu. Jeśli wszyscy dowiedzą się, że nie spełniliśmy jego kontraktu, będzie to we wszystkich wiadomościach."
Wzdycham i kiwam głową. "Rozumiem, ale będziemy musieli sobie z tym poradzić. Wiesz tak samo dobrze jak ja, że nie ma już kogo wysłać."
"Mam jeszcze jeden pomysł...," mówi. Unoszę brew, popijając teraz już zimną kawę. "A gdyby tak... wysłać ciebie."
Prawie wypluwam kawę. Przełykam i śmieję się. "Bardzo zabawne," mówię, śmiejąc się, gdy Tim patrzy na mnie poważnie.
"Nie żartuję," mówi. "Ciągle dostajemy nowych kandydatów. Musimy go tylko zadowolić, dopóki nie pojawi się odpowiednia osoba."
"Jezu, Tim, myślałam, że jesteśmy przyjaciółmi. Naprawdę nie masz dla mnie żadnego szacunku, co?"
"Właściwie, Aria, jesteś jedyną osobą, która może to zrobić. Posłuchaj mnie."
Tim wstaje i zaczyna chodzić tam i z powrotem. "Podczas gdy czekamy na odpowiedniego kandydata, ty możesz zadowolić Pana Niemożliwego i nauczyć się, jak on działa. Potem, gdy pojawi się jego przyszły asystent, będziesz idealną osobą do jego przeszkolenia."
Przestaje chodzić i opiera ręce o biurko.
Krzyżuję ramiona.
"Plus... dam ci połowę wynagrodzenia. To trzydzieści tysięcy dolarów premii."
Moje serce bije szybciej. To naprawdę pomogłoby mojej babci w przyszłości.
Tim unosi brew, widząc, że się nad tym zastanawiam.
Czy ma rację? Czy dam radę to zrobić? Myśl o byciu miłą dla Jetta Abramsa - człowieka, który wydaje się bardzo dumny ze swojej władzy, pieniędzy i wyglądu - przyprawia mnie o mdłości.
Jest przyzwyczajony do dostawania wszystkiego, czego chce. Czy jestem gotowa być dla niego taką pomocnicą? Będzie to oznaczać długie godziny pracy, szalone zadania i ogromną cierpliwość.
Nagle myślę o słodkiej twarzy mojej babci. Ciężko pracowałam, by pomóc jej zachować zdrowie i niezależność, ale ta premia mogłaby pomóc mi zatrudnić dla niej opiekunkę domową - coś, czego obydwie potrzebujemy.
Jeśli przynajmniej nie spróbuję, wiem, że będę żałować.
"Ech, dobra. Zrobię to," mówię.
Tim wstaje i klaszcze. "Tak! Wiedziałem, że się zgodzisz," mówi. "Jego wsparcie mogłoby być ogromne, Aria. Moglibyśmy może otworzyć więcej biur, sprzedać udziały w firmie - jest tyle możliwości."
"Rozumiem, co jest ważne," mówię, choć moje serce bije szybko. "Mamy jednak jeden problem. Co jeśli zorientuje się, że nie jestem prawdziwą asystentką i zrozumie, że jestem tam, by go obserwować?"
Tim siada z powrotem i opiera się o krzesło. "Jeśli ktokolwiek potrafi udawać kogoś innego, to ty," mówi. "Poza tym, wygląda na to, że ten facet jest zbyt zajęty patrzeniem na siebie, by zobaczyć, co ma przed nosem."
Przewracam oczami. "Dobra, pomyślę nad jakimiś pomysłami. Zgaduję, że chcesz, żebym zaczęła od razu?"
"Proszę," mówi.
"Okej. Wyślij mi szczegóły mailem," mówię.
Z powrotem w moim biurze siadam na krześle i pocieram głowę. To nie jest to, czego spodziewałam się po tym tygodniu.
Biorę kilka głębokich oddechów, prostuję się i otwieram komputer. Czas dowiedzieć się wszystkiego, co mogę, o Jetcie Abramsie.
Jett Abrams, trzydzieści sześć lat, jest jedynym dzieckiem Alastaira i Eleanor Abrams. Alastair był odnoszącym sukcesy biznesmenem, który zmarł na raka, gdy Jett był w liceum.
Alastair zostawił Eleanor wystarczająco dużo pieniędzy, by żyła wygodnie i opłaciła studia Jetta na Harvardzie. Gdy Jett ukończył studia, czekała na niego spora suma pieniędzy, którą wykorzystał do założenia Alastair Holdings w imieniu ojca.
Zainwestował w wiele projektów swoich kolegów z Harvardu i szybko stał się bardzo bogaty i sławny. Ze swoim wyglądem Jett stał się celebrytą najwyższej klasy.
Niestety, życie prywatne Jetta jest trochę chaotyczne i kontrowersyjne. Ludzie postrzegali go jako bogatego playboya od początku, ponieważ był widziany z nową modelką na prawie każdym publicznym wydarzeniu.
Magazyny umieszczały go w tej samej grupie co Leonardo DiCaprio i Jon Hamm: zawsze umawiający się z młodszymi kobietami.
Potem nagle pojawił się z Leną Dixon, słynną modelką, bogatą osobą i właścicielką firmy kosmetycznej. Była kimś więcej niż tylko modelką Victoria's Secret - o wiele więcej.
Dwójka od razu stała się słynną parą i wkrótce się zaręczyli. Wydawało się, że Lena jest tą, która może uspokoić Jetta Abramsa, a ich ślub miał być większy niż królewski.
Potem, po roku planowania ślubu, Lena została zauważona bez pierścionka zaręczynowego. Rzecznicy obojga ogłosili, że się rozstali, a ludzie mieli wiele teorii dlaczego.
Wielu uważa, że Jett nie mógł poradzić sobie z byciem z jedną osobą i nie był gotowy na małżeństwo, ale żadne z nich nie potwierdziło, czy to prawda.
Wzdycham i znowu pocieram głowę. Jak to możliwe, że jest dopiero dziesiąta, a ja już mam ból głowy?
Resztę dnia spędzam na przygotowaniach do nieobecności przy moim biurku przez najbliższe dni lub tygodnie. Oczywiście mam nadzieję, że odpowiednia osoba pojawi się jutro, ale może to potrwać dłużej - a potem on lub ona będzie musiał zostać dobrze przeszkolony.
Tymczasem staram się mentalnie przygotować na czekające mnie wyzwanie. A to obejmuje kilka drinków.
Wchodzę do małego, ciemnego baru kilka przecznic od mojego biura o 17:30. Katie i Len siedzą przy stoliku w rogu. Czuję się trochę lepiej na widok moich najlepszych przyjaciół.
Katie uśmiecha się promiennie, jak zwykle. Len ma lekki uśmiech, gdy kiwa głową w moją stronę i rozgląda się po barze.
"Cześć, ludzie," mówię, podchodząc do nich i zdejmując płaszcz.
"Wow, wyglądasz... smutno," mówi Katie.
Len znowu kiwa głową. "Tak, co się stało, kochanie?" pyta Len.
Wzdycham i siadam. "Czeka mnie ciężki czas. Zamówiliście dla mnie?" pytam.
W tym momencie kelnerka przynosi trzy martini na tacy i czuję ulgę. Gdy odchodzi, znowu na mnie patrzą.
"Co się stało?" pyta Katie.
Biorę duży łyk i opieram brodę na dłoni. "Jett Abrams," mówię.
"Ah, zwolnił kolejnego asystenta?" pyta Katie.
"Tak. I zgadnijcie, kto będzie jego następnym?"
Len i Katie patrzą na siebie.
Wskazuję na swoją twarz. "Ja."
Oboje unoszą brwi.
"Co? Ale ty nie jesteś asystentką," mówi Len.
"Tak, ale nie mamy nikogo innego, a Tim uważa, że jestem jedyną osobą, która może sobie z nim poradzić, a potem wyszkolić kogoś innego do przejęcia."
"To odmów. To tylko jeden klient," mówi Katie, wzruszając ramionami.
"Bardzo gorący, bogaty klient...," mówi Len, unosząc brwi.
"Nie idę na randkę z tym facetem. Mam być jego asystentką. Czuję się, jakbym znowu była na studiach i pracowała w beznadziejnej pracy." Dopijam resztę drinka.
"Wiem, kochanie. Mówię tylko, że przynajmniej będziesz miała na co popatrzeć, przynosząc kawę," mówi. "Poza tym, może ma jakiegoś wolnego przyjaciela?"
Śmieję się. "Moje życie zaraz stanie się bardzo zajęte. Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebuję, jest próba umawiania się."
Minęło około ośmiu miesięcy, odkąd rozstałam się z moim długoletnim chłopakiem, Grayem. Nasz związek był tak zły pod koniec, że w ogóle nie chciałam się umawiać i nie byłam nawet na pierwszej randce od tamtej pory.
"Cóż, jeśli ma jakichś gejowskich przyjaciół, może przypomnisz sobie, że jeden z twoich najlepszych przyjaciół jest singlem i gotowy do randkowania?" mówi Len, mrugając.
Katie chichocze, a ja przewracam oczami.
"Postaram się pamiętać o tobie, gdy będę przynosić kawę i czyścić buty, czy cokolwiek nudnego, co prawdopodobnie każe mi robić." Wypuszczam sfrustrowane westchnienie. "Możemy porozmawiać o czymś innym? Moja głowa kręci się cały dzień."
"Cóż... mam randkę w piątek," mówi Katie.
"Z kim?" pytam.
"Pamiętasz tego barmana, który poprosił o mój numer w zeszłym tygodniu?"
"Oh, ten uroczy Pan Nudny?" mówi Len.
"On nie był nudny!" protestuje Katie.
"Kochanie, to w porządku! Ty też jesteś nudna," mówi Len. Katie wygląda na trochę urażoną i rozbawioną, podczas gdy ja się śmieję. Zaczynam czuć się lepiej. To jest dokładnie to, czego potrzebuję.
Katie i Len są bardzo różni, a ja jestem gdzieś pośrodku. Mimo że wszyscy jesteśmy inni, jesteśmy bliskimi przyjaciółmi od kilku lat i nie wyobrażam sobie radzenia sobie ze wszystkim związanym z moją babcią bez ich pomocy.
Potrzebuję ich teraz bardziej niż kiedykolwiek. Za zaledwie dwanaście krótkich godzin wejdę do biura Jetta Abramsa i mam przeczucie, że będzie to trudne doświadczenie.














































