Mówiliśmy tylko jednym językiem. Seks.
Trzymał mnie za włosy, a drugą ręką dotykał moje napięte ciało. Byłam już tak mokra, że nie wiedziałam, czy wytrzymam, jak on we mnie wejdzie.
Agresywnie pochylił mnie nad biurkiem, co sprawiło, że moje libido jeszcze bardziej wzrosło. Czułam, jak masuje swoją twardą długość o mój tyłek.
Westchnęłam z pożądania. Potrzebowałam go. Właśnie tutaj. Właśnie teraz...
Ostrzeżenie dla czytelnika
Sage
Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników