Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćPrawo do odstąpienia od umowyNota prawnaAnuluj subskrypcję tutaj
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Instynkt

Instynkt

Autorzy
Lina Darling
Lektury
1.1M
Rozdziały
20
Autorzy
Lina Darling
Lektury
1.1M
Rozdziały
20
⚔️Akcja i przygoda💰Miliarderzy💪🏻Obrońca🎭Dramatyczne🏙️Współczesne💪SIlne kobiety😊Niewinne🔒Wymuszona bliskość🤑Miliarderzy

Annabelle chciała po prostu przewietrzyć głowę, kiedy przez cholerną śnieżycę utknęła na odległej górze, na którą się wspinała. Podczas poszukiwania schronienia dziewczyna natrafia na ranionego i niezwykle przystojnego Blake'a, mężczyznę, który uciekł od społeczeństwa w Północne Góry. W trakcie ich walki z żywiołem Blake zdradza elementy swojej przeszłości, historię, którą Annabelle zna aż za dobrze. Czy dziewczyna pomoże mu oczyścić jego imię zanim ich romans ostygnie?

Rozdział 1.

ANNABELLE

Westchnęłam, gdy moja stopa się ześlizgnęła. Zmarznięte palce kurczowo trzymały się skały, a lina asekuracyjna utrzymywała mnie w pionie. Serce waliło mi jak młot, gdy spojrzałam w dół i na nowo znalazłam oparcie dla stóp.
Lodowaty deszcz ze śniegiem sprawiał, że każdy ruch mógł być tym ostatnim. A co, jeśli mój sprzęt zawiedzie? Runęłabym niczym wór kartofli u podnóża tego klifu, leżąc na zimnie i czekając na ratunek.
Albo gorzej, przemknęło mi przez myśl. Mogłabym zginąć.
Potrząsnęłam głową, wzięłam głęboki wdech i powoli wypuściłam powietrze. Nie ma mowy. Dam radę. Muszę tylko dotrzeć na szczyt i znaleźć jakieś schronienie, dopóki ta zawierucha nie ustanie.
Wiatr hulał między drzewami na wzgórzu, sypiąc mi śniegiem prosto w twarz. Zadrżałam, gdy pot spływał mi po policzkach, próbując jednocześnie przełknąć gulę w gardle.
„Już prawie” mruknęłam pod nosem, sapiąc, gdy podciągnęłam się w górę, by znaleźć punkt, którego mogłam się chwycić.
Zignorowałam ból w mięśniach. Byłam wykończona, ale ta nagła burza zmuszała mnie do dalszej wspinaczki i znalezienia schronienia na szczycie.
Spojrzałam w górę na ciemnoszare niebo, widząc swój oddech w coraz bardziej lodowatym powietrzu. Głośny wiatr wył wokół mnie, coraz więcej śniegu sypało, a niespodziewana śnieżyca z każdą chwilą przybierała na sile.
To, co miało być przyjemną wspinaczką, zmieniło się w walkę o przetrwanie. Zaśmiałam się cicho. Chciałam tylko wyjść i wybić sobie z głowy historię, nad którą ślęczałam przez ostatni rok.
Nikt jednak nie spodziewał się, że spadnie na nas taka śnieżyca, pomyślałam, wbijając kolejny hak w szczelinę przede mną.
Po mocnym szarpnięciu, żeby upewnić się, że trzyma się jak trzeba, przypięłam linę i ruszyłam dalej w górę. Normalnie cieszyłabym się widokami i świeżym powietrzem, ale teraz dotarcie na szczyt wymagało całego mojego skupienia.
Po czasie, który wydawał się wiecznością, w końcu podciągnęłam się na krawędź. Westchnęłam krótko z ulgą. Odpięłam się od liny i ostrożnie wstałam, uważając gdzie stawiam stopy na oblodzonych skałach i rozglądając się za jakimś schronieniem.
Objęłam się ramionami, próbując się rozgrzać, a serce waliło mi jak oszalałe. Rozglądałam się, mając nadzieję znaleźć choćby najmniejszą dziurę, w której mogłabym się schować, ale nic nie widziałam. Mój umysł pracował na wysokich obrotach, gdy zaczynał ogarniać mnie strach. Wtedy zauważyłam wąską ścieżkę z drzewami wzdłuż krawędzi klifu.
Było przeraźliwie zimno w pobliżu szczytu góry. Trzęsłam się jak osika pod przemoczonymi ciuchami. Sytuacja z minuty na minutę robiła się coraz bardziej nieciekawa. Wiedziałam, że jeśli zostanę dłużej na otwartej przestrzeni, mogę się wyziębić i złapać jakieś paskudne choróbsko.
Ostrożnie szłam wzdłuż ścieżki, czując ulgę, gdy ta poszerzyła się i weszła w las. Szłam dalej, pocierając ramiona.
Może gdzieś w pobliżu jest jakaś jaskinia albo opuszczona chata. Cokolwiek by się teraz przydało.
Nagle, ponad głośnym wiatrem i chrzęstem śniegu pod moimi butami, usłyszałam coś, co brzmiało jak głos. Był tak cichy, że początkowo myślałam, że się przesłyszałam, ale potem usłyszałam go ponownie.
Poczułam strach i przyspieszyłam kroku. Czy mam omamy? Czy może to wychłodzenie daje mi się we znaki? A co jeśli to jakiś niebezpieczny typ jak z tych horrorów, próbujący zwabić mnie do swojej przerażającej chaty w lesie?
Głos odezwał się ponownie, tym razem bliżej, a ja zatrzymałam się. Ktoś definitywnie utknął tu jak ja i brzmiał, jakby potrzebował pomocy.
Nie byłam pewna, co robić. Nie mogłam go po prostu zignorować. Mógłby umrzeć w takiej zawierusze. Musiałam mu pomóc.
„Dasz radę, Annabelle” powiedziałam do siebie, podążając za słabymi wołaniami i mając nadzieję, że to nie jest jakaś pułapka. „Błagam, nie bądź mordercą”.
Szłam w kierunku krzyku, czując coraz większy niepokój, gdy stawał się głośniejszy. Odsunęłam małą gałąź z drogi i stanęłam jak wryta, gdy go zobaczyłam.
„O rany” powiedziałam, podchodząc bliżej.
Ścisnęło mnie w gardle, gdy zobaczyłam bladą, wykrzywioną bólem twarz rannego mężczyzny, leżącego w śniegu i trzymającego się za krwawiącą nogę.
„Proszę…” powiedział słabym głosem przez zaciśnięte zęby, patrząc na mnie błagalnie jasnymi brązowymi oczami. „Proszę… pomóż…”

Odkryj Galateę

Strzał w ciemności: ChronionyBliźniacy DrakePewnego razu podczas bitwy na śnieżki Książka 2Walka o wolnośćPraktyka nie czyni mistrza

Najnowsze publikacje

Zakochana w braciach mafii Księga 3Zakochana w braciach mafii Księga 2Akademia Pierce Charming 2: Pocałunek z królem półbogów i inne złe decyzjePrzesłuchanieBłękitny lód 2: Zakochana w Blue Ice

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Magdalena

autor: Sloneczko97

liczba książek: 68

Na później

autor: Panna Anna

liczba książek: 116

Zakończona

autor: Hinatka118

liczba książek: 156

Przeczytane bez kontynuacji

autor: Jo ann

liczba książek: 189

Ksiązki które czytam

autor: Magdalena gajewska

liczba książek: 358

Aktualne

autor: Magdalena gajewska

liczba książek: 276

Vivienne Wren

autor: goshka

liczba książek: 8

Najlepsze

autor: IwonaT

liczba książek: 63

Jen Cooper

autor: goshka

liczba książek: 12

Annie Wipple UpP

autor: Izabela28

liczba książek: 4

Całe

autor: Aassiiaa

liczba książek: 68

Evelyn Miller

autor: goshka

liczba książek: 6

Brak zakończenia

autor: Hinatka118

liczba książek: 79

Fajne

autor: soft_melon_300

liczba książek: 74

Czytam

autor: Iwonna

liczba książek: 11