
Isobel Wright nie przyjechała do Wears Valley w poszukiwaniu kłopotów. Przyjechała pomóc najlepszej przyjaciółce przy spłoszonej klaczy i, być może, odetchnąć nieco powietrzem Tennessee. Nie spodziewała się zaklinacza koni – takiego z bliznami od lin na dłoniach, leniwym uśmiechem i piwnymi oczami, przy których jej kolana zapominały, do czego służą.
Ryder Callahan wygląda, jakby urodził się w siodle. I tak właśnie było. Nikt w okolicy nie wie jednak, że jest on również właścicielem połowy Manhattanu.
Zawsze dbał o to, by te dwa światy się nie przenikały.
Ale przy Isobel pragnie przestać się ukrywać.
Jedno małe miasteczko. Dwoje ludzi skrywających więcej, niż mówią. I przyciąganie, przed którym trudniej uciec niż przed ważącym tonę bykiem.
Niektóre sekrety warto zachować. Inne są warte tego, by wyjawić je całemu światu.
ISOBEL
Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników