Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Królowa Lodowego Serca

Królowa Lodowego Serca

Autorzy
Vesper Nadine
Lektury
16,5K
Rozdziały
30
Autorzy
Vesper Nadine
Lektury
16,5K
Rozdziały
30
🏈Historie sportowe🏃🏿‍♂️Sportowcy⚔️Od wrogów do kochanków🏙️Współczesne💪🏻Obrońca🏒Hokeiści

Valentina to oddana swojej pracy dziennikarka sportowa, która żyje dla deadline'ów, a nie dla przesiadywania w szatniach. Radzi sobie z każdym sezonem – z wyjątkiem zimy, kiedy hokej przejmuje kontrolę nad jej grafikiem i zdrowym rozsądkiem. W tym roku robi się jeszcze chłodniej, gdy do drużyny Hawks dołącza nowy zawodnik, który wywraca jej rutynę do góry nogami. Jest utalentowany, pewny siebie i stanowczo zbyt łatwo gra jej na nerwach. Nathaniel skupia się na tym, by udowodnić swoją wartość na lodowisku, jednak wyszczekana reporterka jeżdżąca za drużyną rozprasza go w sposób, jakiego nigdy by się nie spodziewał. Gdy wywiady przeradzają się w pełne iskier potyczki słowne, a napięcie topnieje, ustępując miejsca gorącemu pożądaniu, ambicja zderza się z namiętnością. Kiedy szansa, która może zdefiniować jej karierę, zmusza ją do wyjazdu, oboje muszą zmierzyć się z tym, co tak naprawdę oznacza zwycięstwo.

Rozdział 1

VALENTINA

„Tak, Watson. Wiem, że pierwszy mecz jest w ten weekend. Będę tam. Jak zawsze”.
Każda zima zaczyna się dla mnie tak samo. Mój szef upewnia się, że nie przegapię początku sezonu hokejowego. Zdradzę wam sekret: nienawidzę hokeja.
Okej, może nie chodzi o sam sport. Chodzi o zawodników. Wszyscy są tacy zarozumiali. Zachowują się, jakby świat był im coś winien.
Pracuję tu od dziesięciu lat i żaden nie udowodnił mi, że się mylę. Jeśli ktoś chce zmienić moje zdanie, musiałby dokonać cudu.
I szczerze mówiąc, wątpię, by to w ogóle miało znaczenie. Jasne, miło się na nich patrzy. To muszę im przyznać.
I żeby być sprawiedliwą, większość z nich jest całkiem bystra. Ale nigdy się tak nie zachowują. Wolą zgrywać głupich sportowców i obracać wszystko w żart. Dlatego nigdy się ze sobą nie dogadujemy.
Odmawiam udawania głupiej lub nieśmiałej. Jestem mądra i tego nie ukrywam. Zawsze mam gotową ciętą ripostę i nigdy nie puszczam niczego płazem. Ludzie nazywają mnie suką. Czasem mówią mi to prosto w twarz, a czasem za moimi plecami.
Nie obchodzi mnie to. W każdym razie, wracając do tematu. Muszę wziąć się w garść i zachowywać się jak najlepiej podczas tego meczu.
Co roku udaje mi się przez to przebrnąć, ale ten rok wydaje się inny. Drużyna, do której jestem przypisana, Hawks, ma nowego zawodnika.
A nowi gracze? To nigdy nie są dobre wieści dla takiej reporterki jak ja. Zima oznacza śledzenie drużyny Hawks na każdym kroku.
Zazwyczaj są dla mnie mili. To sprawia, że moja praca jest trochę mniej koszmarna. Ale gdy tylko znajdą się w pobliżu innych ludzi, a zwłaszcza kobiet, tracą w moich oczach.
Więc tak, możemy być przyjaciółmi. Ale nigdy bym na żadnego nie poleciała. Ani w miłości, ani w łóżku.
Moja zasada numer jeden: najpierw kariera. Trzymam się jej wręcz idealnie.
Moje życie randkowe? Nie istnieje. Mój chłopak istnieje tylko w moich snach.
Kto w ogóle chciałby umawiać się z pracoholiczką? Zwłaszcza z taką, która całą zimę biega za stadem przystojniaków.
Więc nie. Żadnych randek dla mnie.
Kiedy pakuję torbę – notatnik, garść długopisów (bo nigdy nic nie wiadomo) oraz mój dyktafon do wywiadów – łapię się na tym, że myślę o tym nowym facecie. Oczywiście zebrałam już o nim informacje. Nie jestem amatorką.
Ale nigdzie nic o nim nie ma. Żadnych brudów, żadnych dramatów. Nathaniel Madox. Kanadyjczyk.
To w zasadzie oznacza, że urodził się z kijem hokejowym w dłoni. Ale dlaczego przyjeżdża do Europy? Ta część to ogromna tajemnica.
Jeśli dobrze się nad tym zastanowię, to ma sens. Europa nie ma zbyt wielu wybitnych hokeistów. Mamy ich wielu, ale większość jest po prostu... przeciętna.
Ale statystyki Madoxa? Są niesamowite. Nawet jeśli nienawidzę hokeja, potrafię docenić prawdziwy talent. A on zdecydowanie go ma.
Tym, czego mu brakuje, jest życie towarzyskie. Żadnych zdjęć z imprez, dziewczyny, zwierząt domowych, wywiadów. Zupełnie nic.
Więc jestem zdeterminowana, by dowiedzieć się o nim wszystkiego, kiedy tylko go spotkam. Ten wywiad może być dla mnie wielkim przełomem.
Od lat pragnę pracy w krajowej telewizji. Lubię moją obecną posadę, ale chcę osiągnąć więcej.
Czuję to w kościach. Ten wywiad może być moim biletem do celu. Nie ma mowy o wycofaniu się. Nie ma mowy o rezygnacji.
Została mi tylko czysta determinacja. I tak, wiem, co mówiłam. Nienawidzę hokeistów, hokeja i wszystkiego, co z nim związane. To wciąż prawda.
Ale pragnę tej pracy bardziej niż zachowania mojej dumy. Więc schowam ją do kieszeni, zacisnę zęby i po prostu spróbuję.
Nie mogę wyrzucić Madoxa z głowy. Poważnie, jest bardzo przystojny. Nawet jak na hokeistę.
Zwykle przebywam w otoczeniu atrakcyjnych facetów. Moja praca sprawia, że to właściwie nieuniknione.
Latem otacza mnie więcej facetów bez koszulki, niż większość kobiet kiedykolwiek zobaczy na plaży. Ale Nathaniel? On jest inny.
Ma w sobie coś, co mnie przyciąga. Wiem też, że zależy mi na czymś więcej niż na samym wywiadzie. To coś innego. Coś, czego nie potrafię dokładnie określić.
Jego oczy mają dziki, intensywny, zielony odcień. Taki, który sprawia, że czujesz, jakby mógł przejrzeć cię na wylot.
Skoro potrafi wywołać takie wrażenie przez zdjęcie, to co poczuję na żywo?
Szczerze mówiąc, powinnam go nienawidzić dla samej zasady. W końcu to hokeista. Nienawidzę ich wszystkich.
A przynajmniej tak mi się wydawało. Ale nie potrafię zmusić się do nienawiści wobec Nathaniela. I to mnie potwornie wkurza.
Niech cię szlag, Nathanielu Madox.
Naprawdę mam nadzieję, że okażesz się największym dupkiem na świecie. Będę miała chociaż powód, by cię nienawidzić. Każda dziewczyna ma prawo do marzeń, prawda?
Nie ma nic złego w myśleniu życzeniowym. Więc powtarzam sobie, że tak, on na pewno udowodni, że jest tylko kolejnym idiotą.
Zapatrzonym w siebie, egoistycznym kolesiem. Będzie dbał tylko o hokej i imprezy. Będzie uganiał się za hokejowymi groupies jak zagubiony szczeniak. Właśnie tak widzę większość hokeistów.
Nie ma sensu robić sobie bólu głowy przez jakiegoś głupiego gracza. Powinnam po prostu pójść spać. Jutro będzie nowy dzień.
Lepszy dzień.
Prawda?

Odkryj Galateę

Elegancko-NieformalnySzafirowa KrólowaAkademia Wieczności Księga 2Załamani Spin-Off: Łyżwy i bliznyPowrót do Złych Chłopaków

Najnowsze publikacje

Róża diabła 2: Miłość w kajdanachNiezłomni i żarliwiZałamani 3: Złamani na zawszeLuna de Verano Księga 1: Mate AlfyZwiązani krwią i przeznaczeniem

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Czytam

by Iwonna

liczba książek: 11

Fajne

by Aleksandra W

liczba książek: 34

Zakończona

by Hinatka118

liczba książek: 157

Chętnie wrócę

by BADZIA

liczba książek: 60

Fajne

by soft_melon_300

liczba książek: 74

Ksiązki które czytam

by Magdalena gajewska

liczba książek: 365

Aktualne

by Magdalena gajewska

liczba książek: 277

Przeczytane bez kontynuacji

by Jo ann

liczba książek: 168

Hot

by goshka

liczba książek: 129

NIE przeczytane...

by Izabela28

liczba książek: 46

Przeczytane z serii

by Panna Anna

liczba książek: 82

Vivienne Wren

by goshka

liczba książek: 7

Najlepsze

by IwonaT

liczba książek: 62

Jen Cooper

by goshka

liczba książek: 11

Annie Wipple UpP

by Izabela28

liczba książek: 4