
Pierwsi, którzy powstaną
Autorzy
B. Shock
Lektury
2,3M
Rozdziały
87
Budzi się Bestia
Światła w pomieszczeniu powoli rozjaśniają się, ukazując rząd kapsuł ustawionych wzdłuż metalowej ściany.
Każda kapsuła jest wykonana z ciemnego, gładkiego metalu bez widocznych łączeń. Mają owalny kształt i stoją pionowo w niszach w ścianie.
Nagle jedna z kapsuł wydaje syczący dźwięk, gdy na jej powierzchni pojawia się linia, a spod niej wydobywa się para. Drzwi kapsuły rozsuwają się i na podłogę wylewa się ciecz, która spływa do odpływu.
Gdy drzwi się otwierają, w środku widać dużą, humanoidalną postać zwiniętą w kłębek, otoczoną przezroczystą, bąbelkową substancją. Stworzenie porusza się, gdy substancja pęka, a ciało opada na podłogę.
Istota ciężko oddycha, powoli budząc się do życia. Jej długi ogon z metalowym ostrzem na końcu rozciąga się na podłodze, a długie pazury drapią chłodną metalową powierzchnię.
Stworzenie warczy, odsłaniając ostre zęby, po czym używa ramion, by podnieść się do pozycji siedzącej. Jedna z pazurzastych dłoni dotyka głowy, wyczuwając mokre czarne włosy i zakrzywione rogi ze srebrnymi metalowymi ozdobami.
Kobiecy głos odzywa się przez głośnik statku, sprawiając, że stworzenie podskakuje jak oparzony.
– Dzień dobry, dowódco... spałeś około 367 dni. Jesteś pierwszym, który się obudził i zostałeś wybrany do przejrzenia nowych odkryć statku, które pasują do tego, czego szuka nasz gatunek.
Podnosząc wzrok, jego dzikie srebrne oczy rozglądają się po pomieszczeniu, zerkając na duże okno ukazujące przestrzeń kosmiczną.
Wstając, postać rozciąga obolałe mięśnie. Poruszając głową, stworzenie bierze głęboki oddech i ponownie otwiera oczy, wpatrując się w przestrzeń.
– Pokaż mi te odkrycia... – jego głos brzmi poirytowanie i szorstko.
Przed nim pojawia się ekran, pokazujący wiele obrazów innego humanoidalnego gatunku o różnorodnym wyglądzie oraz ich świata pełnego dziwnych roślin i zwierząt.
Jego srebrne oczy uważnie śledzą napływające informacje o wielu aspektach tego gatunku, w tym o ich tradycjach, używanej broni, budowie ciała i wiele więcej.
Tysiące filmów i zdjęć przewija się, niemal przytłaczając mężczyznę, gdy jego ogon porusza się za nim. Warcząc, macha ręką w stronę ekranu, sprawiając, że znika. – Wystarczy!
Znów chwyta się za głowę, najwyraźniej cierpiąc z powodu nadmiaru informacji. Komputer statku milczy jak zaklęty, czekając na kolejne polecenie.
– Przeprowadź testy zgodności – rozkazuje.
Komputer odzywa się, wyświetlając nowy, znacznie mniejszy ekran z dziwnymi symbolami i prostym schematem ciała obcego gatunku. – Mam już wyniki. Większość osobników tego gatunku ma 78% szans na zgodność z naszym.
Opuszcza dłoń z twarzy, by z zainteresowaniem spojrzeć na wyniki. – ...czy zostali przetestowani? Żeby sprawdzić, czy przewidywania są trafne?
– Nie – pada jedyna odpowiedź komputera.
Zatrzymuje się na moment i odgania ekran, po czym podchodzi do dużego szklanego okna z widokiem na planetę poniżej.
Wpatruje się w nią, głęboko zamyślony.
– Obudź pozostałych przywódców...
– Tak, rozpoczynam proces budzenia – mówi komputer statku, a kilka kapsuł w rzędzie za nim wydaje syczące dźwięki, gdy zaczynają się otwierać, rozlewając ciecz dookoła...
Jego ogon zwija się z nowym podnieceniem na obiecującą perspektywę nowego, kompatybilnego gatunku.
Kilka głuchych uderzeń za nim sprawia, że odwraca wzrok od niebiesko-zielonej planety, gdy kolejne ciała upadają na podłogę po uwolnieniu z kapsuł hibernacyjnych, dokładnie tak jak on się obudził.
Każde ciało kaszle i zaczyna się budzić, gdy efekty długiego snu powoli ustępują.
Stworzenie stojące przed szklaną ścianą szybko spogląda z powrotem na planetę przed sobą. Przechylając głowę na bok, krzyżuje ramiona na piersi.
– Komputerze, jak nazywa się ta planeta?
Komputer odpowiada na pytanie.
– Ziemia...
Podobne książki
Listy książek
Wyświetl wszystkoSięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników















































