Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Miliarder jest moim sponsorem

Miliarder jest moim sponsorem

Autorzy
A. L. Smith
Lektury
3,6M
Rozdziały
44
Autorzy
A. L. Smith
Lektury
3,6M
Rozdziały
44
💕Romantyczne💰Miliarderzy💪🏻Obrońca🎭Dramatyczne🏙️Współczesne🤨Randkowanie na niby🤑Miliarderzy

„Dostaję czego chcę, a teraz… chcę ciebie”.

Moje ciało pozostawało pod jego całkowitą kontrolą. Słodko zmęczone i gorączkowo osłabione…

Życie Kiany zmienia bieg, kiedy dziewczyna traci stypendium – teraz jej marzenia i wolność wiszą na włosku. Czuje się jak w pułapce, gdy napotyka cień nadziei w postaci Chase'a Wintersa, charyzmatycznego mężczyznę, który proponuje jej wyjście z sytuacji: ma być jego zastępczą dziewczyną.

Ta nowa sytuacja otwiera przed nią świat wolności, równocześnie zmuszając dziewczynę do stawienia czoła traumom z przeszłości. Cieszy się nowym życiem, ale równocześnie obawia się, że jej dawne demony wrócą na powierzchnię, zagrażając nowo odnalezionej równowadze.

Kiana musi zdecydować, czy potrafi odnaleźć się w tym niekonwencjonalnym układzie z pożądanym kawalerem – zdaje sobie sprawę z potencjalnych komplikacji.

Jade

KIANA

Taksówka zatrzymała się przed wielkim, luksusowym hotelem. To było ewidentnie miejsce dla grubych ryb. Sam widok tego wysokiego budynku sprawił, że poczułam motyle w brzuchu.
Minęła wieczność, odkąd ostatnio byłam w takim miejscu. Miałam nadzieję, że nie wpadnę na nikogo znajomego. Co ważniejsze, liczyłam, że nikt mnie nie rozpozna.
„Chodź, Kiana”, powiedziała moja najlepsza przyjaciółka Mia, złapała mnie za rękę i pociągnęła do środka.
Poszłyśmy prosto do windy i Mia wcisnęła guzik najwyższego piętra.
Wzięłam głęboki wdech, żeby się uspokoić.
Gdybym nie straciła właśnie kasy na studia, nigdy by mnie tu nie było. Poszłam z Mią tylko po to, żeby zobaczyć, co i jak. Wiedziałam, że bycie utrzymanką to nie moja bajka, ale musiałam szybko znaleźć sposób na opłacenie studiów.
Nie miałam zbyt wielu innych opcji.
Zerknęłam na siebie w lustrach windy i pomyślałam, że wyglądam całkiem nieźle.
Czerwona sukienka pożyczona od Mii leżała na mnie jak ulał. Moje falowane brązowe włosy były ułożone tak, by zakryć znamię na szyi.
Czułam, że nie powinno mnie tu być, ale przynajmniej wyglądałam, jakbym pasowała do towarzystwa.
Winda zatrzymała się i otworzyła na krótki korytarz z wielkimi białymi drzwiami na końcu.
„Paris i moja przyjaciółka, Jade”, powiedziała Mia do wielkiego faceta pilnującego drzwi.
„Paris i Jade?” zapytałam zdezorientowana.
„Na imprezach używamy fałszywych imion. Nie miałam kiedy zapytać, więc mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko. Wybrałam Jade, bo pasuje do twoich oczu”, wyjaśniła lekkim tonem.
Więc na dzisiejszy wieczór jestem Jade.
Świetnie.
Ochroniarz dał nam po stosie wizytówek, wpuszczając nas do środka.
Oniemiałam na widok tego, co zobaczyłam. Penthouse był jak z bajki. Ogromny!
W jednym rogu stał długi bar, a przez szklane ściany rozciągał się przepiękny widok na miasto. Pomieszczenie było ciemne, co tworzyło spokojną i intymną atmosferę, z wyjątkiem kolorowego światła na małym parkiecie pośrodku.
Było tam co najmniej sto osób, głównie młodych mężczyzn i kobiet, które na początku wzięłam za inne utrzymanki i sponsorów. Ale rozglądając się, ze zdziwieniem zauważyłam, że wszyscy wyglądali na dwudziestokilku lub trzydziestokilkulatków.
„Myślałam, że będzie tu więcej… starszych osób”, powiedziałam.
„Wielu sponsorów jest całkiem młodych. Nie mają za wiele czasu, żeby po prostu być sobą, a większość przychodzi na te imprezy szukając kogoś, kto będzie ich traktował jak zwykłego człowieka. Więc naszym zadaniem jest im w tym pomóc”, wyjaśniła pewnie Mia.
Spojrzałam na stos wizytówek, które dostałam. Na górze było napisane moje fałszywe imię. „Do czego one są?”
„Możemy je rozdawać sponsorom, którzy wpadną nam w oko”.
Kiwnęłam głową na znak, że rozumiem.
Przystojny mężczyzna, wyglądający na około 35 lat, podszedł do nas, gdy chowałam wizytówki do torebki.
„Paris, nie spodziewałem się ciebie tu dziś wieczorem”. Przywitał się ciepło z Mią, dając jej przyjacielskiego przytulasa.
Odruchowo cofnęłam się o krok.
„A ty masz jakieś imię?” zapytał, patrząc na mnie.
„Ki… to znaczy Jade”, powiedziałam. Nie podobał mi się sposób, w jaki się we mnie wpatrywał.
„Ach, Jade. Jakie śliczne imię”.
„Przepraszam, Frankie. Ona dziś nie pracuje”, powiedziała gładko Mia.
„Ach, szkoda. Chętnie bym cię bliżej poznał”, odparł, puszczając do mnie oko.
Przypomniałam sobie, jak Mia wspominała o mężczyźnie o imieniu Frankie. Była jego utrzymanką.
„Przejdź się ze mną, Paris. Mam dla ciebie jutro zlecenie, jeśli chcesz”, powiedział, oferując Mii ramię jak dżentelmen.
Posłała mi przepraszające spojrzenie, wzięła Frankiego pod rękę. „Przepraszam”, wyszeptała bezgłośnie, odchodząc.
Czułam na sobie spojrzenia, gdy stałam pośrodku sali. Zaczęłam żałować, że założyłam jaskrawoczerwoną sukienkę, która rzucała się w oczy nawet w ciemnym pomieszczeniu.
Naprawdę potrzebowałam drinka.
Podeszłam do baru i zamówiłam martini z wódką, nie chciałam wydawać za dużo pieniędzy.
Gdy sięgałam po torebkę, barman mnie powstrzymał. „Pani drink został już opłacony przez tego pana, proszę pani”.
Spojrzałam we wskazanym kierunku i zobaczyłam młodego mężczyznę, który patrzył prosto na mnie. Opierał się o bar, uśmiechając się. Był uroczy w nieco nerdowski sposób. Może dałabym mu jedną z moich wizytówek, ale wiedziałam, że nie jestem na to gotowa dziś wieczorem.
Uniosłam kieliszek w geście podziękowania i szybko udałam się na kanapę w cichym kącie sali.
Westchnęłam z ulgą i upiłam łyk drinka, ciesząc się, że jestem z dala od tłumu.
Ale gdy piłam drogą wódkę, poczułam intensywny, korzenny zapach z nutą drzewa. To był najlepszy zapach, jaki kiedykolwiek czułam – był naprawdę boski i podniecający.
Odkryłam, że zapach pochodził od mężczyzny, który siedział na drugim końcu kanapy, z jednym wolnym miejscem między nami. Cicho popijał szklankę whisky, wpatrywał się w przestrzeń.
Zauważyłam jego doskonale skrojony jedwabny garnitur, z cienką linią czerwonych diamentów wzdłuż krawędzi marynarki, błyszczących w przytłumionym świetle. Jego mięśnie odznaczały się pod tkaniną.
Wyraźnie dbał o siebie.
Mężczyzna miał włosy w kolorze piaskowego blond, starannie zaczesane na bok, z krótkimi bokami. Miał mocno zarysowaną szczękę i pełne, kuszące usta, których trudno było nie zauważyć.
Rozglądając się po sali, zobaczyłam wiele osób, które wpatrywały się w niego. Nie byłam zdziwiona.
Musiał być sponsorem. Ale mężczyzna taki jak on nie powinien mieć problemów ze zdobyciem kobiet. Wyglądał na bogatego już na pierwszy rzut oka. Był bardzo przystojny. I sprawiał wrażenie ważnej osoby.
Może miał problem ze znalezieniem kogoś autentycznego, jak mówiła Mia o większości bogatych ludzi.
Zobaczyłam ogromny stos wizytówek obok niego – był gigantyczny, jakby każda laska w pomieszczeniu dała mu swoją.
Kim był ten tajemniczy mężczyzna?
„Zamierzasz gapić się na mnie cały wieczór czy dasz mi swoją wizytówkę, księżniczko?” zapytał głębokim, obojętnym i bardzo pewnym siebie głosem.

Odkryj Galateę

Pośród chaosuStado Czarnego Księżyca: Kochając StormaStrzał w ciemności: ChronionyRywalizacja na lodowiskuArtystka i gwiazda sportu

Najnowsze publikacje

Luna de Verano Księga 1: Mate AlfyZwiązani krwią i przeznaczeniemNasza miłość jest jak rzucanie po omackuPrzygoda na jedną nocDobrzy, źli i upiorni

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Aktualne

by Magdalena gajewska

liczba książek: 277

Magdalena

by Sloneczko97

liczba książek: 68

Vivienne Wren

by goshka

liczba książek: 7

Najlepsze

by IwonaT

liczba książek: 62

Zakończona

by Hinatka118

liczba książek: 157

Jen Cooper

by goshka

liczba książek: 11

Annie Wipple UpP

by Izabela28

liczba książek: 4

Evelyn Miller

by goshka

liczba książek: 5

Całe

by Aassiiaa

liczba książek: 69

Brak zakończenia

by Hinatka118

liczba książek: 81

Czytam

by Iwonna

liczba książek: 11

Bestsellery

by Agnieszka

liczba książek: 15

Gotowe

by Marlena R

liczba książek: 20

Fajne

by soft_melon_300

liczba książek: 74

Fajne

by Aleksandra W

liczba książek: 33