Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Niespodziewanie Twoja

Niespodziewanie Twoja

Autorzy
Jeordie Draven
Lektury
233K
Rozdziały
33
Autorzy
Jeordie Draven
Lektury
233K
Rozdziały
33
🏈Historie sportowe🏃🏿‍♂️Sportowcy💪🏻Obrońca👩🏽‍🎓Studenci🏙️Współczesne💕Romantyczne🎓Nowy dorosły i studia

Julia nigdy nie planowała zakochać się w Jaggerze – dzikim, nieobliczalnym buntowniku, dla którego każda zasada jest wyzwaniem. Jedna studencka impreza, jedna niezapomniana noc i nagle ich światy zderzają się ze sobą w sposób, którego żadne z nich się nie spodziewało. Ona jest tą rozsądną, z wielkimi marzeniami; on jest kłopotami, przed którymi wszyscy ją ostrzegają.

Kiedy jednak los funduje im małą, zmieniającą życie niespodziankę, nie mają innego wyjścia, jak tylko wspólnie stawić czoła chaosowi. Pośród płomiennych kłótni, nocnych wyznań i skradzionych chwil, które zacierają wszelkie granice, Julia i Jagger muszą zdecydować, czy ich iskra jest warta ryzyka – i czy miłość naprawdę może połączyć dwa serca, które nigdy nie powinny się spotkać.

Jock vs Nerd

JAGGER

„To nudna impreza, ale widziałeś te laski?”
Barry westchnął. „Mógłbyś mieć każdą z nich, Jag. Nudzisz się tylko dlatego, że spałeś już z nimi wszystkimi”.
Uśmiechnąłem się złośliwie. „Nie byłem z każdą, Barry. Po prostu sprawdzam swoje opcje, zanim z kimś się ustatkuję”.
Barry pokręcił głową i wypił swoje piwo do dna. Byliśmy na kolejnej studenckiej imprezie w ten weekend.
„Nienawidzę takich imprez”, powiedział Lenny, siadając na kanapie obok mnie. „Są takie sztuczne”.
„Stary, jesteśmy sportowcami. Musimy tu być”, przypomniałem mu. „Ooo, a co powiesz na Stacey?”
Barry zaśmiał się. „Stacey i jej siostra? To by było niezłe połączenie!”
„A co z Laurą i Katelynn?”
„Łatwa Laura? Nie, dzięki!” Lenny zaczął nerwowo machać rękami. „Tego nie ruszam”.
Zmarszczyłem brwi. „Jesteś zwykłą męską dziwką, a Laura jest dla ciebie zbyt łatwa?”
Rozejrzałem się po pokoju i spojrzałem na inną młodą kobietę stojącą obok regałów z książkami.
„Julia…”

JULIA

„Nie wierzę, że jestem na tej imprezie…”, mruknęłam do mojej przyjaciółki Heather, która uważnie obserwowała pokój.
„Albo to, albo siedziałabyś w pokoju i uczyła się przez całą noc”.
Skrzywiłam się. „Na studiach chodzi o to, żeby się uczyć…”
„Na studiach chodzi o to, żeby się dobrze bawić!”
Odwróciłam się i oparłam o ścianę, zauważając Jaggera Hayesa — studenta z moich zajęć z socjologii. Uśmiechnął się, gdy nasze spojrzenia się spotkały, więc odpowiedziałam mu słabym uśmiechem, po czym odwróciłam wzrok i wzięłam do ręki książkę.
Heather wyrwała mi książkę z rąk i odłożyła ją na półkę. „Nie dzisiaj!” Heather westchnęła. „Dzisiaj szukamy facetów i…”
„Cześć…” Męski głos zza moich pleców mnie przestraszył.
„Och, Jagger! Hej…”, zająknęłam się. Jego niebieskie oczy zdawały się przenikać mnie na wylot, ciemnobrązowe włosy opadały mu na oczy, a ja pochłaniałam go wzrokiem.
„Hej, Julia… Skończyłaś ten raport o zbrodniach wojennych, czy…”
Naprawdę? O to chciał mnie zapytać?
„Tak, skończyłam. Potrzebujesz z nim pomocy?”
Jagger uśmiechnął się, ale nie odpowiedział od razu. Pozwolił mi wpatrywać się w niego przez długą chwilę, zanim w końcu się odezwał. „Chcesz pójść gdzieś porozmawiać?” Przyglądał mi się trochę zbyt długo, jakby lustrował mnie wzrokiem, i nagle zaczęłam martwić się o swoje włosy i o to, że wzięłam przypadkową książkę z obcej półki.
„Pewnie”, powiedziałam. „Dokąd chcesz pójść?”
Nie odpowiedział od razu. Coś zmieniło się na jego twarzy. Nie był to arogancki uśmieszek, którego się spodziewałam. „Możemy pójść, dokąd tylko zechcesz…”
„Możemy wyjść na zewnątrz?” Powiedziałam to, ale sama byłam w szoku, gdy dodałam: „Na górze są jakieś sypialnie…”
Powiedziałam to na głos. Dlaczego powiedziałam to na głos?
„Julia! Cześć!”
„Stephanie! Co ty tutaj robisz?” Przytuliłam ją i szybko spojrzałam na Jaggera. On cofnął się o krok.
„Wpadłam na chwilę! W centrum jest inna impreza, jeśli masz ochotę…”
Westchnęłam. „Nie, jestem trochę zmęczona. Myślałam o powrocie do akademika”.
„A co czeka na ciebie w akademiku?”
„Moje książki”.
„Taka z ciebie kujonka…” Jagger zaśmiał się. „Ale jesteś całkiem urocza, więc…”
Machnęłam ręką. „Twój męski urok na mnie nie zadziała, Hayes. Zbyt dobrze cię znam”.
„Wcale nie chcesz mnie znać, Julio…”, powiedział. Jego głos stał się dziwnie delikatny. „Tak będzie dla ciebie lepiej”.
Nawet nie wiedziałam, jaki jest mój typ faceta. Z pewnością nie był nim jednak Jagger Hayes. On osłabiał mnie swoim uśmiechem i dziwnym urokiem.
Coś mi mówiło, że ten chłopak będzie mnie często denerwował, ale po prostu odeszłam — oddaliłam się od śmiechu i zabawy, z której cieszyli się wszyscy inni.
Byłam w wielkim szoku, gdy poczułam go za swoimi plecami.
Jagger Hayes poszedł za mną?
Musiał być zdesperowany.
„Poczekaj, kujonko”, powiedział. „Jesteś całkiem szybka, ale ja na pewno jestem szybszy”.
„Będziesz mnie teraz śledził?”
„JA? Nigdy…” Jagger uśmiechnął się. „Daj spokój. Noc jest młoda, tak samo jak my. Zabawmy się, póki możemy, dobrze?”
„Jasne…” Westchnęłam. „Zabawa, aż zostawisz mnie dla innej laski na jedną noc”.
***
Mimo że Jagger poszedł za nami na zewnątrz, było to dla mnie zarówno ekscytujące, jak i dziwne.
Czułam zapach jego leśnej wody kolońskiej i uspokajał mnie bardziej, niż powinien — prawie go nie znałam, a mimo to chciałam, by jego niebieskie oczy patrzyły w moje przez całą wieczność, podczas gdy przeczesywałabym palcami jego falowane, brązowe włosy.
Światło w bibliotece robiło dziwne rzeczy — odbijało się w jego oczach pod pewnym kątem i przez chwilę mogłabym przysiąc, że pociemniały. Ale nie. Nadal miały ten sam niepokojący niebieski kolor.
Powtarzałam sobie, że nie był w moim typie. Na pewno nie graliśmy w tej samej lidze.
Przynajmniej w jego oczach.
Zatrzymałam się przy fontannie przed domem bractwa i uśmiechnęłam się do niego — był postawnym facetem, linebackerem. Wiedziałam o tym tylko dlatego, że przeprowadzałam z nim wywiad do uczelnianej gazety na pierwszym roku.
Spojrzałam na niego ostrożnie. „Nie powinieneś wracać do swoich kolegów?”
Nie chciałam zabrzmieć tak niemiło, ale ten facet wprawiał mnie w nerwowość — Stephanie zdawała się tym nie przejmować.
Pożerała go wzrokiem. Przez to poczułam lekką zazdrość.
„Nie”. Machnął ręką. „I tak miałem wychodzić. Pomyślałem, że odprowadzę was na tamtą imprezę”.
Uśmiechnęłam się. „Dobra… Niech ci będzie”.
Stephanie szła za nami z mądrą miną. Nie byłam przesadnie skromna, ale nie należałam do dziewczyn, które wskakują do łóżka z przystojnym facetem na jedną noc. Stephanie właśnie taka była i zawsze słuchałam o jej miłosnych przygodach.
Szliśmy przez chwilę w ciszy. Nagle podbiegła do nas Heather.
„Zostawiłaś mnie”, zaśmiała się. Stephanie szturchnęła ją i wskazała na mnie i Jaggera.
„Och…” Heather uśmiechnęła się szeroko. „Stephanie, może odpuścimy sobie tę imprezę i pójdziemy upić się u mnie w akademiku?”
Zatrzymałam się i odwróciłam do nich. „Co? Nie… Dlaczego?”
Jagger stał kilka kroków za mną. Uśmiechał się.
„Mam cię, J”.

JAGGER

Miałem taką ochotę na seks, że czułem to w kościach.
Julia nie była w moim typie — z wyglądu była urocza, ale należeliśmy do zupełnie różnych światów. Nie miałbym nic przeciwko spotykaniu się z taką kobietą, ale moi rodzice mieli inne plany.
Woleli, żebym ożenił się z bogatą kobietą. W mojej rodzinie nawet pokazywanie się z Julią było zakazane.
To pewnie dlatego nie widziała we mnie faceta, który chciałby odprowadzić ją na inną imprezę.
„Do zobaczenia później!”, powiedziała Heather do Julii. Julia wyglądała na bardzo zdenerwowaną.
„Jagger, jak zawsze, cała przyjemność po mojej stronie”.
„Drogie panie…” Uśmiechnąłem się i lekko skinąłem głową.
Dziewczyny zachichotały i pobiegły, a Julia i ja zostaliśmy sami. Nie wyglądała na chętną do rozmowy, więc sam zacząłem.
„Nie chciałem wyjść na dupka, gdy pytałem o ten referat…”, powiedziałem.
Julia uśmiechnęła się. Oplotła się ramionami, jakby było jej zimno.
Spojrzałem na swoją sportową kurtkę, a potem z powrotem na nią. „Jest ci zimno?” Zdjąłem kurtkę i podałem jej.
Zawahała się, ale ją wzięła. „Czy to nie jest jakaś stara tradycja? Dajesz dziewczynie swoją kurtkę i jesteście parą?”, zapytała z namysłem.
„Mój dziadek tak robił”, powiedziałem jej. „Myślę, że to miłe, ale za bardzo kocham moją kurtkę”.
Julia zaśmiała się. „Postaram się jej nie zniszczyć w drodze do domu bractwa”.

JULIA

Kiedy podał mi swoją kurtkę, prawie odrzuciłam szansę, by mnie w niej widziano.
Gloria Harper, była dziewczyna Jaggera, patrzyła na mnie z ciekawością, gdy wchodziliśmy do domu. Muzyka była dla mnie za głośna, ale potrzebowałam przerwy od nauki. Heather miała rację — nigdy nie pozwalałam sobie na zabawę, ale z kimś takim jak Jagger? Dlaczego w ogóle się mną interesował?
Żeby zaciągnąć mnie do łóżka.
Nie mogłam prosić o bardziej szaloną noc.
„Hej, Jagger!” Gloria i jej koleżanki były jak małe szczury biegnące do sera, a tym serem był Jagger.
„Cześć, G…”, powiedział Jagger. Przytulił ją, gdy rzuciła mu się na szyję. „Znasz Julię z zajęć, prawda?”
Gloria zmierzyła mnie wzrokiem z góry na dół. „Tak, znam ją… Cześć, Julio”.
„Cześć”. Wymusiłam uśmiech. Zdjęłam kurtkę Jaggera i oddałam mu ją. „Proszę… Idę nalać sobie ponczu. Dzięki, że mi ją pożyczyłeś”.
„Julio…”, zaczął Jagger, ale byłam szybsza, a Gloria rzuciła się na niego jak suka w rui.
„Wiesz, że ona tylko próbuje cię zdenerwować”, powiedział John Malcolm. To był kolega Jaggera. Nie interesowała go Gloria ani jej grupa. „Nie pozwól jej na to”.
Zaśmiałam się. „Och, nie jestem zazdrosna…”, powiedziałam, biorąc kubek z ponczem i trochę krakersów. „Prawie nie znam Jaggera”.
John uśmiechnął się. „Cóż, on na pewno chce cię poznać lepiej”.
Spojrzałam na Jaggera. Szedł w moją stronę. „Ale dlaczego?”
John mrugnął. „Sama wiesz… Wiem, że to wiesz, Julio…”
Jagger stanął bardzo blisko mnie i wziął poncz. „Ciągle przede mną uciekasz, J…”, powiedział. „Nie gryzę, a przynajmniej nie mocno”.
Uśmiechnęłam się. „Nie przyszliśmy tu razem, Jagger. Nie jesteśmy też przyjaciółmi… Ja nie…”
Jagger przysunął się bliżej. Położył dłoń na dole moich pleców. Przez moje ciało przeszedł dreszcz. „Nie jesteśmy przyjaciółmi, Julio. To jednak nie znaczy, że nie możemy być kimś więcej…”
Zaczerwieniłam się. „Co masz na myśli?”

Odkryj Galateę

Podarunek Artemisa Księga 4Przekroczyć granicęSymfonia ŚmierciTwórca Gry 2: Twarzą w twarzUsterka

Najnowsze publikacje

Związani krwią i przeznaczeniemNasza miłość jest jak rzucanie po omackuPrzygoda na jedną nocDobrzy, źli i upiorniWrzące żądze

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Vivienne Wren

by goshka

liczba książek: 7

Najlepsze

by IwonaT

liczba książek: 62

Zakończona

by Hinatka118

liczba książek: 157

Jen Cooper

by goshka

liczba książek: 11

Annie Wipple UpP

by Izabela28

liczba książek: 4

Evelyn Miller

by goshka

liczba książek: 5

Brak zakończenia

by Hinatka118

liczba książek: 81

Całe

by Aassiiaa

liczba książek: 69

Czytam

by Iwonna

liczba książek: 10

Gotowe

by Marlena R

liczba książek: 20

Bestsellery

by Agnieszka

liczba książek: 15

Fajne

by Aleksandra W

liczba książek: 33

Fajne

by soft_melon_300

liczba książek: 74

MOJA

by Vajlet e63

liczba książek: 8

Czekające

by Martita

liczba książek: 11