Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Opowieści z Regventus 3: Raya

Opowieści z Regventus 3: Raya

Autorzy
C A Tarkington
Lektury
16,2K
Rozdziały
44
Autorzy
C A Tarkington
Lektury
16,2K
Rozdziały
44
⚔️Akcja i przygoda💪SIlne kobiety💪🏻Obrońca🧙‍♂️Paranormalne i fantasy👑Rodzina królewska i arystokraci🧑🏽‍🦳Różnica wieku🧙‍♀️Czarodziejki i magowie🐉Fantasy

Griffa przyjmuje rolę liderki Kręgu Dziewięciu, zdeterminowana, by poprowadzić Maxa ku należnemu mu tronowi. W obliczu nadciągającej wojny każdy wybór ma znaczenie, a nici magii, lojalności i strategii splatają się w nieoczekiwany sposób. Ansel czuje tajemnicze przyciąganie magii swojego protektora, które pcha go ku Griffie w sposób, nad którym nie jest w stanie w pełni zapanować, podczas gdy Max odkrywa zapomniany dziennik mogący skrywać sekrety zdolne odmienić przyszłość królestwa.

W pałacu wątpliwości i zmienne sojusze odbijają się echem w korytarzach, podczas gdy obie strony przygotowują się do nadchodzącego konfliktu. Czas ucieka, a stawka rośnie – każda więź, każda tajemnica i każda decyzja może przeważyć szalę między ocaleniem a ruiną.

Malin poprowadzi

AGATHA

Agatha siedziała z rozbawieniem, obserwując, jak jej córka obraca się w spódnicy przed wielkim lustrem. Czerwono-złoty materiał lśnił w słońcu, które wpadało przez okno. W całym pokoju rozbrzmiewał piękny śmiech Malin.
„Myślisz, że ta suknia to był dobry wybór?” zapytała Malin, odwracając się, by spojrzeć na swoje plecy.
„Owszem. Wyglądasz ślicznie, moja droga”, powiedziała Agatha, wstając z miejsca.
Malin odwróciła się i przytuliła matkę. „Jestem taka szczęśliwa.”
„Bardzo się z tego cieszę.”
„Lubisz Jacoba, prawda, mamo?”
„Oczywiście, że lubię Jacoba. Jak można go nie lubić? Jest miły, troskliwy i całkiem zabawny. Do tego jest niezwykle przystojny. Prawdziwe pytanie brzmi: czy ty go lubisz?” zapytała Agatha, biorąc córkę za ręce.
„Kocham go. Kocham go bardziej, niż to w ogóle możliwe. On mnie też kocha. Wiem, że tak jest. Chce nawet przyjąć moje nazwisko i zamieszkać tu ze mną”, powiedziała Malin.
„Co na to ojciec Jacoba, że chce przyjąć twoje nazwisko?” zapytała Agatha.
„W pełni to akceptuje. Jacob jest jego trzecim synem. Jego starsi bracia są już żonaci i mają własne dzieci.”
„Cóż, twój ojciec jest wniebowzięty tą decyzją. Wiem, że mówił, że to nie ma znaczenia. Myślę jednak, że trochę żałuje, że nigdy nie dałam mu biologicznych dzieci, które przedłużyłyby jego ród. Ty zadbasz o jego dziedzictwo.”
„Ojciec nigdy by się na tobie nie zawiódł, mamo. On cię kocha”, powiedziała Malin, patrząc na matkę z troską.
„Wiem o tym. Nie wątpię w jego miłość, ale jego rodzina ma długą historię. Trudno by było patrzeć, jak to nazwisko znika na zawsze. I to nie tylko dla twojego ojca. Byłaby to ogromna strata dla naszego ludu. Kontynuujesz dwie ważne linie, Malin. Jesteś przyszłością rodu Adalwenów oraz rodziny swojego ojca.”
Malin skinęła głową.
„Właściwie to chciałabym, żebyś kilka miesięcy po ślubie zaczęła towarzyszyć mi w spotkaniach Ringu.”
„Dlaczego?” zapytała Malin ze zdezorientowaniem w głosie.
„Zastanawiam się nad rychłym ustąpieniem ze stanowiska. Chcę spędzać więcej czasu z twoim ojcem. Mówił nawet o budowie drugiego domu w Valley. Chciałabym móc częściej widywać Vona. Będziesz musiała zacząć uczyć się, jak przewodzić Ringowi.”
„Ja? Chcesz, żebym to ja przewodziła Ringowi?” zapytała Malin z szeroko otwartymi oczami.
„Tak. A jak myślisz, kto inny mógłby mnie zastąpić na stanowisku przywódcy? Jesteś przecież moją córką.”
„Myślałam, że może Von przyjedzie do Abscon i to on przejmie przywództwo. Byłby twoim następcą tronu.”
Agatha zaśmiała się cicho. „Twój brat na razie na dobre osiadł w Valley. Nie ma ochoty, by czymkolwiek dowodzić ani rządzić. Kocham go. To dobry człowiek, ale ma w sobie mnóstwo niepokoju. Nie spodobałoby mu się zadanie przewodzenia Ringowi. Nie poradziłby sobie z tak wielką odpowiedzialnością.”
„A myślisz, że ja sobie poradzę? Nie jestem taka jak ty. Ty jesteś mądra i masz autorytet. Ja jestem tylko niemądra i rozpuszczona. Jak mogłabym komuś przewodzić?”
Agatha zaprowadziła Malin do łóżka i usiadła. Pociągnęła ją w dół obok siebie i spojrzała na córkę. „Jesteś trochę rozpuszczona, ale na pewno nie niemądra. Jesteś po prostu radosna, zupełnie jak obaj twoi ojcowie. Miałam to szczęście, że zarówno Alastair, jak i Brien potrafili mnie rozśmieszyć. Bardzo tego potrzebowałam.
„Czasami bywam zbyt poważna. Jesteś mądra na swój własny sposób, Malin. Nie będziesz przewodzić tak jak ja. Będziesz przewodzić w swoim stylu. Jesteś niezależną osobą. Wierzę, że poradzisz sobie z tym zadaniem. Zresztą będziesz musiała to zrobić.”
Malin zamknęła oczy i powoli skinęła głową. „Rozumiem odpowiedzialność, którą mi powierzasz. Nie zawiodę cię.”
Agatha uśmiechnęła się i ścisnęła dłoń Malin. „A teraz koniec o tym. To twój dzień ślubu. Nie powinnyśmy rozmawiać o tak poważnych sprawach. Dzisiaj jest przecież dzień świętowania.”
Rozległo się pukanie do drzwi.
„Tak?” zapytała Malin, patrząc w stronę drzwi.
„Czy twój biedny ojciec może wreszcie zobaczyć swoją ukochaną córkę?” zapytał Brien zza drzwi.
„Tak, wejdź, tato”, powiedziała Malin. Obie z Agathą wstały, gdy Brien wszedł do pokoju.
Zatrzymał się i uśmiechnął ze smutkiem. „Wyglądasz po prostu przepięknie, moja droga. Nie mogę uwierzyć, że jesteś już całkiem dorosła i właśnie wychodzisz za mąż.”
Malin ujęła jego dłoń. „To prawda, ale nigdzie się nie wybieram. Jacob i ja zamieszkamy tutaj, w posiadłości.”
„Wiem, ale teraz wszystko będzie inaczej”, powiedział Brien, klepiąc ją po dłoni. „Nie zwracaj uwagi na swojego sentymentalnego ojca. Mam dla ciebie prezent.”
Malin uśmiechnęła się, gdy Brien wyciągnął coś z kieszeni. Był to długi łańcuszek z medalionem. „Kazałem to zrobić specjalnie dla ciebie”, powiedział Brien, wkładając medalion do jej dłoni.
Medalion miał owalny kształt i był wykonany ze złota. Na jednej ze stron znajdował się herb rodu Adalwenów, czyli słońce. Malin obróciła go na drugą stronę.
Na drugiej stronie widniał duży sokół z rozłożonymi skrzydłami.
Malin otworzyła medalion i znalazła wewnątrz dwa bardzo małe malowane portrety. Po jednej stronie znajdowała się jej matka i ojciec, Alastair. Wyglądali na nich bardzo młodo.
Malin widziała już wcześniej kilka portretów swojego ojca. Były to te, które rodziny ocaliły podczas ucieczki z Aurumist.
Po drugiej stronie znajdował się portret Briena. Malin spojrzała na ojczyma i uśmiechnęła się. Brien wziął medalion, zamknął go i wsunął łańcuszek przez jej głowę.
„Chciałem, żebyś miała coś, co pokaże, kim naprawdę jesteś. Jesteś córką królowej Agathy i jej męża, króla Alastaira. W twoich żyłach płynie krew rodu Adalwenów, ale jesteś także moją córką. Może nie płynie w tobie moja krew, ale kochałem cię i wychowałem. Jesteś moją prawdziwą córką i należysz do rodziny Keene'ów. Dziedzictwo obu tych wspaniałych rodów żyje teraz w tobie, Malin. Jestem z ciebie bardzo dumny.”
Malin zarzuciła Brienowi ramiona na szyję. „Kocham cię, tato. Przykro mi, że nigdy nie poznałam mojego prawdziwego ojca, ale nigdy nie będę żałować, że to ty mnie wychowałeś. Jestem twoją córką i zawsze będę dumnie nosić nazwisko Keene.”
Agatha ujęła w dłoń medalion Malin. Otworzyła go i przez chwilę wpatrywała się w portrety. Następnie odwróciła się do Briena, wzięła go za ręce i pocałowała w policzek. „Naprawdę jesteś jednym z najlepszych mężczyzn, jakich w życiu poznałam. Zapewniałeś nam bezpieczeństwo i obdarzyłeś nas miłością. Tęsknię za Alastairem, ale kocham cię, Brien. Bardzo się cieszę, że jestem twoją żoną i należę do rodziny Keene'ów.”
„Wiem o tym, kochanie”, powiedział Brien. Pocałował Agathę delikatnie w usta. „Teraz musimy już iść, droga Malin. Nie możesz przecież spóźnić się na własny ślub.”
„A dlaczego by nie?” zapytała Malin z szerokim uśmiechem. „W końcu beze mnie i tak nie zaczną.”

Odkryj Galateę

Córka bety7 lat późniejProfesorBoskie smoki 1: Narzeczona dla boga wodyIgraszki losu

Najnowsze publikacje

Róża diabła 2: Miłość w kajdanachZałamani 3: Złamani na zawszeLuna de Verano Księga 1: Mate AlfyZwiązani krwią i przeznaczeniemNasza miłość jest jak rzucanie po omacku

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Daphne Anders

by goshka

liczba książek: 10

Dragons

by Barb38

liczba książek: 9

Intriguing

by Ph0n1cs

liczba książek: 19

Ultra

by Monophonic1

liczba książek: 12

Przeczytane-pozostałe

by Patunia

liczba książek: 24

Dragons

by Tauria

liczba książek: 20

Fajne

by soft_melon_300

liczba książek: 74

Ophelia Bell

by mcmg70

liczba książek: 25

Ophelia Bell's books

by VirgoWoman825

liczba książek: 31

Ksiązki które czytam

by Magdalena gajewska

liczba książek: 365

Ophelia Bell

by Jeanetta

liczba książek: 35

OPHELIA BELL ❤️‍🔥

by irisha20

liczba książek: 35

Good Read

by Blue_Bunny

liczba książek: 34

Beneath the Scars

by peppy_turtle_306

liczba książek: 4

Sets

by Freak45

liczba książek: 82