Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Pamiętnik reporterki hokejowej

Pamiętnik reporterki hokejowej

Autorzy
Daphne Anders
Lektury
874K
Rozdziały
36
Autorzy
Daphne Anders
Lektury
874K
Rozdziały
36
🏈Historie sportowe🏃🏿‍♂️Sportowcy🎭Dramatyczne🏙️Współczesne💕Romantyczne

Camille to była gwiazda olimpijska, która teraz relacjonuje świat rozgrywek hokejowych, choć przysięgała, że z nim skończyła. Kocha grę, ale przewraca oczami na graczy – zwłaszcza że w tle wciąż ciągnie się bałagan po jej ojcu. Po każdym wywiadzie wylewa nieocenzurowane myśli do prywatnego dziennika, który pomaga jej zachować zdrowy rozsądek. Aż do momentu, kiedy to już nie wystarcza. Jeden błąd i Benjamin – uroczy nowy asystent kapitana o uśmiechu, który powinien być nielegalny – trafia w posiadanie jej sekretów. Proponuje układ, jakiego się nie spodziewała. Jedna randka. Jedna szansa. Czy mężczyzna, którego przysięgała unikać, może być tym, który rozbije jej mury?

Rozdział 1

CAMILLE

„Z tej strony Camille Willems, dziękuję państwu za oglądanie Kanadyjskiej Narodowej Ligi Hokejowej” powiedziałam jeszcze raz.
Uśmiechnęłam się moim szerokim, idealnym uśmiechem. Wyprostowałam ramiona i wypięłam piersi. W końcu właśnie dlatego faceci oglądali moje wywiady przed meczami i po nich. Chcieli zobaczyć swojego „ulubionego gwiazdora z hokejowej drużyny” przepytywanego przez wypacykowaną blondynkę z perfekcyjnie białym uśmiechem i dużymi cyckami.
Nie po to, żeby zobaczyć „niegdyś sławną” Camille Willems, byłą zdobywczynię złotego medalu olimpijskiego z włosami spiętymi w kucyk i bez makijażu.
Gadał z uśmiechem przyklejonym do twarzy od jakichś trzydziestu minut – nie, dokładnie od trzydziestu dwóch minut. W końcu spojrzałam na zegar.
Trudno było tego nie robić, bo miałam zacząć wywiad już za moment, a on przez ostatnie pięć minut tylko się na mnie gapił. No cóż, głównie na mój tyłek, cycki i wszystko inne oprócz twarzy.
Nawet przyłapałam go na tym, jak się do mnie uśmiecha. To była jego żałosna próba flirtu, choć na mnie podziałała wręcz odwrotnie.
Uśmiechałam się najszerzej, jak mogłam, i trzymałam te nieprzyjazne myśli ukryte w mojej głowie.
Dziś przeprowadzałam wywiad z kapitanem drużyny Huskies, najlepszym strzelcem Ottawy, znanym ze swojej ofensywnej gry i przystojnego wyglądu. No dobra, nie był brzydki.
Ale był też jednym z tych facetów, którzy dobrze wiedzieli, że są przystojni, i nienawidziłam tego. Bo można też być skromnym, nawet jeśli jest się seksownym.
Ale większość zawodowych sportowców była taka sama. Wiedzieli, co daje im wygląd: nieograniczone możliwości podrywu i sławę.
Dlatego nigdy nie umawiałabym się z hokeistą. Zachowanie tych lalusiów, plus fakt, że mój ojciec był dupkiem pierwszej klasy, ukształtowało moją opinię o hokeistach – i nie była ona pozytywna.
Poczułam, że mój uśmiech zaczyna blednąć, więc na siłę przywołałam go z powrotem, gdy mój rozmówca do mnie podszedł. Clark Bartlett.
Jego oczy wbiły się w moje, ale odwróciłam wzrok z powrotem na teleprompter i kamerę, mając nadzieję, że Clark zrobi to samo, gdy za minutę wejdziemy na żywo.
Ale on po prostu dalej się na mnie gapił szeroko otwartymi oczami i musiałam powstrzymać głośne jęknięcie i przewrócenie oczami.
Bądź profesjonalna, Camille – powiedziałam sobie.
„To było niezłe zwycięstwo!” powiedziałam z entuzjazmem.
A on dalej się na mnie gapił z niesłabnącą intensywnością.
„Tak, chciałbym powiedzieć, że to była wyrównana walka, ale było inaczej”.
Boże, chciałam się skurczyć na ten komentarz. Kto się w ogóle tak arogancko odzywa?
Ale odpowiedziałam jeszcze szerszym uśmiechem, po czym obdarzyłam go kolejnym entuzjastycznym komentarzem.
„Tak. To był świetny mecz, ale czego innego mogliby oczekiwać fani drużyny Huskies od swojego kapitana!” Musiałam podbudować jego ego – media tego ode mnie wymagały.
Wewnętrznie skurczyłam się na ten komentarz. Działałam wbrew sobie, ale mimo to uśmiech pozostał na moich ustach.
Widziałam, że podobam się Clarkowi – a przynajmniej na tyle, żeby chcieć zobaczyć mnie nagą. Kolejne wewnętrzne mdłości.
Clark uśmiechnął się szeroko.
„I zdobyłeś dla nas trzy bramki!” powiedziałam radośnie – kolejny zastrzyk dla jego ego.
Clark uśmiechnął się, wyprostował ramiona i napuszył pierś. To też sprawiło, że chciałam przewrócić oczami.
Boże, ci zawodnicy – wszyscy są tacy sami.
Clark skinął głową z dumą.
„Widzę kolejne trzy bramki w moim następnym meczu przeciwko drużynie Grizzlies”.
Chciałam go wtedy poprawić, że nie zdobywa tych goli sam jak palec, ale wiedziałam, że nie mogę tego zrobić.
Reagan wsparł go w obronie – był niesamowity – a Thomas wykonał świetną asystę, ale oczywiście Bartlett musiał przypisać sobie wszystkie zasługi. Nie powinni być czegoś takiego jak „ja” w słowie „drużyna”, ale ten zarozumiały dupek najwyraźniej o tym nie wiedział albo go to nie obchodziło.
Zamiast tego powstrzymałam swoje wewnętrzne komentarze i dalej się uśmiechałam.
„Och, po prostu musimy to zobaczyć! Czekamy na twoje kolejne niesamowite akcje i bramki. Tłum zawsze szaleje, gdy ich kapitan celnie strzela!”
„Tak, z pewnością szaleje!” zadowolony Clark klasnął w dłonie i odwrócił się z powrotem do kamery.
„Cóż, dziękuję, kapitanie Bartlett, za ten wywiad. Z tej strony Camille Willems i dziękuję państwu za oglądanie Kanadyjskiej Narodowej Ligi Hokejowej” powiedziałam po raz kolejny. Wyciągnęłam rękę, żeby uścisnąć dłoń hokeisty, po czym nagranie się skończyło i teleprompter zgasł.
Dzięki Bogu to już koniec.
Uścisnęłam mocno dłoń Clarkowi, dziękując mu za poświęcony czas, i odwróciłam się na pięcie, żeby odejść.
„Hej, masz na imię Camille, tak?” usłyszałam jego głos dobiegający zza moich pleców.

Odkryj Galateę

Czarodziejka lykanaDrugie Wrażenia 2: Drugie WyboryNiebieskooki chłopakAnatomia nasZaaranżowane małżeństwo 2

Najnowsze publikacje

Luna de Verano Księga 1: Mate AlfyZwiązani krwią i przeznaczeniemNasza miłość jest jak rzucanie po omackuPrzygoda na jedną nocDobrzy, źli i upiorni

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Najlepsze

by IwonaT

liczba książek: 62

Aktualne

by Magdalena gajewska

liczba książek: 277

Ksiązki które czytam

by Magdalena gajewska

liczba książek: 365

Vivienne Wren

by goshka

liczba książek: 7

Zakończona

by Hinatka118

liczba książek: 157

Jen Cooper

by goshka

liczba książek: 11

Annie Wipple UpP

by Izabela28

liczba książek: 4

Evelyn Miller

by goshka

liczba książek: 5

Całe

by Aassiiaa

liczba książek: 69

Brak zakończenia

by Hinatka118

liczba książek: 81

Czytam

by Iwonna

liczba książek: 11

Bestsellery

by Agnieszka

liczba książek: 15

Gotowe

by Marlena R

liczba książek: 20

Fajne

by soft_melon_300

liczba książek: 74

Fajne

by Aleksandra W

liczba książek: 33