Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Przełamując lód

Przełamując lód

Autorzy
Kiara Colón
Lektury
696K
Rozdziały
46
Autorzy
Kiara Colón
Lektury
696K
Rozdziały
46
🏈Historie sportowe🏃🏿‍♂️Sportowcy💓Od przyjaciół do kochanków🎭Dramatyczne👩🏽‍🎓Studenci🏙️Współczesne💕Romantyczne😊Niewinne🎓Nowy dorosły i studia

Bexley Evans żyje dla lodu, wkładając całe swoje serce w łyżwiarstwo figurowe. Od lat po cichu kocha Michaela, charyzmatycznego kapitana uniwersyteckiej drużyny hokejowej – dopóki to zauroczenie nie kosztuje jej czegoś niewyobrażalnego. Michael jest chłopakiem jej siostry, a pragnienie bycia z nim niszczy więź, której Bexley nigdy nie chciała zerwać. Jeremiah Redd, najlepszy przyjaciel Michaela i najsilniejszy obrońca w drużynie, przyjeżdża z Tennessee w pogoni za własnymi hokejowymi marzeniami i miejscem na arenie krajowej. On również kocha Bexley, i to znacznie dłużej, niż dziewczyna zdaje sobie z tego sprawę. Rozdarty między lojalnością, ambicjami a głęboko skrywanymi uczuciami, Jeremiah zna jedną prawdę, której ona jeszcze nie dostrzega: Bexley zmierza w stronę niewłaściwego mężczyzny, podczas gdy ten właściwy od samego początku był tuż obok.

Rozdział 1

„Bierz powolne, głębokie oddechy. Skup się”, powtarzała trenerka Bexley łagodnym, ale stanowczym głosem, podczas gdy dziewczyna wykonywała jej polecenia, zamykając oczy i skupiając się na zadaniu.
Zamarznięta tafla lodowiska pod stopami dawała jej oparcie, gdy ślizgała się po lodzie na łyżwach, dając z siebie wszystko podczas treningu.
To był jej ostatni rok na studiach, a sezon zbliżał się wielkimi krokami, co oznaczało, że agenci i trenerzy ze świata profesjonalnego łyżwiarstwa figurowego wkrótce zaczną poszukiwania nowych talentów. Bexley miała nadzieję, że ją zauważą; start w igrzyskach olimpijskich zawsze był jej marzeniem.
Bexley Evans miała cztery lata, kiedy rodzice, którzy adoptowali ją w wieku dwóch lat, podarowali jej pierwsze łyżwy i nauczyli jeździć na zamarzniętym jeziorze za ich luksusową posiadłością w Connecticut.
Studiowanie blisko domu i rodziny było tym, czego zawsze chciała, ponieważ była im bardzo wdzięczna za to, że dali jej prawdziwy dom.
Kibicowanie ulubionej drużynie hokejowej było hobby jej i jej rodziców, a ona marzyła o osiągnięciu swojego celu i zostaniu profesjonalną łyżwiarką figurową. Z dużą łatwością i dokładnością wykonywała układ choreograficzny, który ćwiczyła przez całe wakacje, ciesząc się, że znalazła lodowisko z lodem, na którym mogła trenować.
Cicha muzyka płynąca z małego radia przy ławkach była jej wiernym towarzyszem, idealnie synchronizując się z jej ruchami i skokami.
„Dobra robota, Bexley. Musisz jednak popracować nad skokami. Niezgrabnie opadasz na lód”, powiedziała Annah Cortéz, jej trenerka, gdy Bexley podjechała do niej po zakończeniu układu.
Młoda szatynka westchnęła. „Tak myślałam. Nawet w domu sprawiało mi to trudność. Nie wiem, dlaczego zaniedbałam ćwiczenie tego elementu podczas przerwy”, odpowiedziała, zakładając ochraniacze na płozy, gdy tylko zeszła z lodu, wiedząc, że nadszedł czas na trening uczelnianej drużyny hokejowej.
Bexley zazwyczaj zostawała na lodowisku dłużej, chcąc na nich popatrzeć, a w szczególności na kapitana drużyny, Michaela Ricci. Uwielbiała patrzeć, jak po mistrzowsku ślizga się po lodzie z kijem hokejowym w dłoni, uderzając w krążek i posyłając go prosto do bramki.
Najbardziej jednak lubiła jego ciemne, pełne fal włosy, które zakładał za uszy, i jego lodowato niebieskie oczy, zdające się patrzeć prosto w duszę. Usta Michaela były wąskie, ale wystarczająco pociągające, by miała ochotę je pocałować.
Jego wzrost przyciągał ją jeszcze bardziej; zakładała, że miał co najmniej metr osiemdziesiąt w porównaniu do jej drobnej postury i metra pięćdziesięciu siedmiu centymetrów. Dla niej był idealny.
Gdy usiadła na ławce, założyła swój puszysty, różowy sweter i czekała na drużynę, nie zawiodła się. Chłopcy wyszli na lód kilka sekund później w nieskazitelnie czystych i dopasowanych koszulkach hokejowych z logo maskotki z przodu i nazwiskami z tyłu.
Bexley zdjęła z nosa okulary, odsłaniając swoje rzadko spotykane zielone oczy, po czym rozpuściła włosy, które wcześniej upięła w wysoki kok. Pozwoliła im swobodnie opaść na ramiona, gdy wstała z ławki i oparła się o bandę, mając nadzieję, że chociaż ją zauważy.
„Widzimy się jutro, okej?” powiedziała Annah, klepiąc ją po plecach przed wyjściem z lodowiska.
„Dajesz, kochanie! Dasz radę!” usłyszała po drugiej stronie lodowiska okrzyki Brooklyn, swojej siostry, którą jej rodzice również adoptowali. Bexley nie była zdziwiona jej obecnością; Brooklyn była dziewczyną Michaela, więc to normalne, że pojawiała się na jego treningach i meczach.
Byli jak pszczoły i miód, idealni dla siebie, a ona mogła tylko mieć nadzieję, że pewnego dnia Michael zwróci na nią uwagę.
Zrezygnowana, postanowiła wyjść na zewnątrz, nim zorientowała się, że ktoś na nią patrzy. Gdy spojrzała na drużynę, Jeremiah Redd, znany wszystkim jako „Jezzah”, pomachał jej z uśmiechem.
Był najlepszym obrońcą, najlepszym przyjacielem Michaela, a według niektórych dziewczyn na kampusie całkiem nieźle wyglądał. Jezzah pochodził z małego miasteczka w Tennessee i otrzymał stypendium sportowe, dające mu szansę na zostanie świetnym hokeistą.
Bexley uważała go za miłego, twardo stąpającego po ziemi i szczerego faceta. Dziewczyna, która zostanie jego partnerką, będzie wielką szczęściarą.
Po wyjściu z lodowiska skierowała się w stronę swojego samochodu. Podczas gdy Brooklyn z okazji ukończenia szkoły średniej dostała w prezencie nową Teslę, wszystko, o co Bexley prosiła, to lśniący, niebieski Volkswagen Beetle z 1970 roku, ponieważ twierdziła, że to jej wymarzony samochód.
Jej siostra zawsze nosiła blond włosy obcięte na fryzurę typu pixie bob i uwielbiała nakładać mocny makijaż nad swoimi dużymi, bursztynowymi oczami.
„Bexley!” usłyszała jej wołanie i od razu została przez nią uściskana, gdy tylko siostra do niej podbiegła. „Przepraszam, że nie dotarłam na twój trening. Wiem, że obiecałam przyjść, ale byłam trochę zajęta”.
Jej twarz promieniała, co dało Bexley do zrozumienia, że rodzaj zajęcia, o którym mówiła, był czymś, czego wolała nie znać. Nie dało się ukryć, że świetnie się dogadywały, ale Brooklyn była dziką i beztroską duszą, podczas gdy Bexley zawsze była spokojna, cicha i trzymała się na uboczu.
W rodzinie świetnie się uzupełniały, a Bexley była wdzięczna, że ma taką siostrę. Kochała ją bardziej, niż ktokolwiek mógłby kochać rodzeństwo.
„Zbyt dużo informacji, Brooks!” zaśmiała się, kręcąc głową i używając jej przezwiska.
„Przepraszam. Po prostu on jest taki...”
„Przestań!” Tym razem starała się nie okazywać irytacji. Fakt, że podobał jej się Michael, sprawiał, że nie chciała wiedzieć, jak bardzo byli szczęśliwi, ani uświadamiać sobie, jak daleko jej było do tego, by on odwzajemnił jej uczucia.
Brooklyn spojrzała na nią, marszcząc brwi z ciekawości, co tak zdenerwowało Bexley.
„Przepraszam. Obiecuję, że następnym razem się pojawię”, uśmiechnęła się, chwytając ją za rękę. „Swoją drogą, zauważyłam, jak Jezzah na ciebie patrzy. Czy on nie jest uroczy? Ten południowy urok z pewnością przyciągnie każdą dziewczynę, zwłaszcza z tym jego lekkim akcentem”.
Bexley przewróciła oczami, odwracając się, by kontynuować spacer w stronę swojego Beetle'a. „To się nazywa południowe przeciąganie samogłosek, i owszem, jest uroczy, ale to nie mój typ”.
„Poza tym nie chcę myśleć o randkowaniu. Chcę tylko przetrwać ten ostatni rok na uczelni i skupić się na tym, by zauważyli mnie łowcy talentów i bym mogła przejść na zawodostwo”.
Brooklyn jęknęła, tupiąc nogami za jej plecami. „Wiem, ty głupi kujonie! Ale to jest twój ostatni rok na uczelni. Użyj trochę życia. Niedługo mnie zostawisz, a ja utknę tu na kolejny rok”.
Bexley obdarzyła ją łagodnym uśmiechem, obejmując swoją młodszą siostrę. „Będziemy w kontakcie. A co do łowców talentów, to nie wiem, czy mi się poszczęści. Równie dobrze mogę utknąć tu, pracując w supermarkecie”. Zaśmiała się, próbując poczuć się lepiej.
„Kocham cię. Wiesz o tym, prawda?” zapytała Brooklyn.
„Też cię kocham. Ponad wszystko na świecie” odpowiedziała Bexley.
Gdy otworzyła drzwi swojego samochodu i zaczęła wsiadać, usłyszała głos Michaela krzyczącego od strony wejścia na lodowisko; chłopak podbiegł truchtem do Brooklyn, wziął ją w ramiona i obdarzył głębokim pocałunkiem.
Na ten widok serce Bexley ścisnęło się z bólu, nie tylko dlatego, że czuła do niego sympatię, ale również dlatego, że sama marzyła o kimś takim.
Niestety ten ktoś był już zajęty. I to przez jej własną siostrę.
Posłała im sztuczny uśmiech, odwracając wzrok w bok, jako że nie zauważyła stojącego obok Jezzaha, który wpatrywał się w nią z łagodnością w oczach.
„Muszę iść. Miłego dnia, chłopaki!” zawołała, po czym spojrzała na Brooklyn. „Widzimy się w domu, nie spóźnij się, bo mama i tata będą źli”. Pospiesznie wsiadła do auta, włączyła silnik i zaczęła wycofywać z parkingu.
Gdy tylko zniknęli jej z pola widzenia w lusterku wstecznym, a Brooklyn znów całowała Michaela, wreszcie pozwoliła łzom popłynąć po swoich policzkach, z każdym dniem tracąc nadzieję.

Odkryj Galateę

SmithGra w dominacjęSeria Nieplanowana Książka 3: Nieplanowana miłośćNadnaturalne instynkty 3: AndroidNoce w Manesto

Najnowsze publikacje

Związani krwią i przeznaczeniemNasza miłość jest jak rzucanie po omackuPrzygoda na jedną nocWrzące żądzeNa cienkim lodzie

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Hot

by goshka

liczba książek: 105

Vivienne Wren

by goshka

liczba książek: 7

Najlepsze

by IwonaT

liczba książek: 62

Zakończona

by Hinatka118

liczba książek: 157

Jen Cooper

by goshka

liczba książek: 11

Annie Wipple UpP

by Izabela28

liczba książek: 4

Evelyn Miller

by goshka

liczba książek: 5

Brak zakończenia

by Hinatka118

liczba książek: 81

Całe

by Aassiiaa

liczba książek: 69

Czytam

by Iwonna

liczba książek: 10

Gotowe

by Marlena R

liczba książek: 20

Bestsellery

by Agnieszka

liczba książek: 15

Fajne

by soft_melon_300

liczba książek: 74

Fajne

by Aleksandra W

liczba książek: 33

MOJA

by Vajlet e63

liczba książek: 8