Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćPrawo do odstąpienia od umowyNota prawnaAnuluj subskrypcję tutaj
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Seria Stado Ridge Mountain, tom 5: Przepowiednia

Seria Stado Ridge Mountain, tom 5: Przepowiednia

Autorzy
Lora De La Cruz
Lektury
19.2K
Rozdziały
45
Autorzy
Lora De La Cruz
Lektury
19.2K
Rozdziały
45
😱Suspens🧛🏻Wampiry💪🏻Obrońca🐺Wilkołaki i zmiennokształtni👩‍❤️‍👨Prawdziwy partner🧙‍♂️Paranormalne i fantasy💪SIlne kobiety⚔️Akcja i przygoda👑Rodzina królewska i arystokraci👩🏻‍🍼Matki🧙‍♀️Czarodziejki i magowie🔮Medium🐺Paranormaline

Według przepowiedni, Król Wampirów złoży w ofierze Alfę, a dwieście dni później rozpocznie się wielka wojna. Selene jest Królową Wilkołaków, tą, którą proroctwo uznaje za najpotężniejszą władczynię wszech czasów. To ona została wybrana, by pokonać Króla Wampirów i ocalić przed jego gniewem nie tylko wilkołaki, ale i cały świat.

Pięć dni przed upływem dwustu dni, Selene wydaje na świat następcę tronu. Czy moce i sojusze Selene pomogą jej, czy ją zdradzą? Komu może zaufać, gdy staje w szranki z największym złem, jakiego kiedykolwiek doświadczyła? Czy wojna położy kres ich rządom, czy też Selene zdoła zniszczyć Króla Wampirów?

Rozdział 1: Przepowiednia

SELENE

To przeddzień przejęcia stanowiska alfy przez Dereka Cindera. Andre poinformował mnie, że jego ludzie nie zgłosili żadnych problemów, a zmiana władzy w stadzie przebiegła spokojnie.
Niedługo potem zadzwonił mój brat Max. Powiedział, że osobiście widział przekazanie władzy i wszystko jest w porządku.
Odetchnęłam z ulgą i odsunęłam się od biurka. Przez wiele godzin ślęczałam nad dokumentami finansowymi. Próbowałam sobie przypomnieć, które dokładnie konta muszę dzisiaj sprawdzić. Sprawdziłam je wszystkie, żeby mieć pewność, że niczego nie pominęłam.
Spojrzałam na zegar. Dawno minęła pora kolacji. Jeden z omegów posłusznie przyniósł mi talerz, gdy zapowiedziałam, że nie zejdę na dół. Jedzenie wciąż czekało na biurku, teraz już zupełnie zimne. Pochłonęłam posiłek i wróciłam do pracy.
Wcześniej wpadł Andre, żeby zdać mi raport. Pocałował mnie w głowę i wybiegł. Musiał zająć się sprawą, którą miał rozwiązać. Bycie królową to nie przelewki. Przetarłam oczy. Byłam w pełni gotowa, by wreszcie zakończyć ten dzień.
„Dziwię się, że wciąż tu pracujesz, moja królowo”, odezwał się z cienia ochrypły głos.
Gwałtownie odwróciłam głowę w stronę kąta, w którym stał. „Jak u licha się tu dostałeś?” zapytałam.
„Och, mam swoje sposoby. Po pierwsze, jestem szybki. Wiesz, że bardzo łatwo byłoby mi zabić twoich strażników.”
Wyszedł z cienia i ukazał mi się w pełnej krasie. Stał tam, a jego jasne oczy i gładko zaczesane do tyłu włosy sprawiały, że wyglądał jak młody James Dean. Miał na sobie drogie, czarne spodnie, które opinały jego ciało. Nosił też białą koszulę zapinaną na guziki, z rękawami podwiniętymi do łokci.
„Lazarus”, warknęłam. „Co ty tu robisz?”
„Cóż, moja królowo, przyszedłem zapytać, czy nie zechciałabyś przystać na moją propozycję.” Uniósł brew i ruszył przed siebie. Zatrzymał się dopiero, gdy dotarł do fotela przed moim biurkiem.
„Już ci mówiłam, mam partnera i nigdy nie rozważę twojej oferty. Radzę ci wyjść, Lazarusie, zanim cię zabiję.” Chciałam mieć pewność, że dokładnie wie, co o tym myślę. Poczułam mrowienie w umyśle i szybko je zignorowałam.
Lazarus wyglądał na zaskoczonego. „Och, widzę, że masz silny umysł.” Stał i wpatrywał się we mnie jeszcze przez chwilę, po czym znów się odezwał. „Mógłbym cię zabić. Z pewnością o tym wiesz.”
„Ale tego nie zrobisz”, odpowiedziałam z pewnością siebie. „Jestem zbyt cenna i dobrze o tym wiesz.”
„Rzeczywiście.” Przechylił głowę, a jego oczy mnie oceniały. Obserwowałam, jak rozszerzają się jego nozdrza. „Och, rozumiem.”
Nie odpowiedziałam. Po prostu stałam, czekając na okazję do ataku. Powęszył jeszcze trochę w powietrzu, a potem się uśmiechnął. „Spodziewasz się szczeniaka, prawda? Przypuszczam, że to zmienia postać rzeczy. Choć miałem nadzieję, że to my dwoje spłodzimy dziecko. Byłoby najpotężniejszą istotą, jaka kiedykolwiek istniała. Ale tobie nie zależy na władzy, prawda?” zapytał.
„Nie, nie zależy.”
„Nawet nie chciałaś być królową. Widzę to. Czuję to. To dziwne, że tak mnie do ciebie ciągnie, do takiego ciepłokrwistego stworzenia jak ty.” Poklepał dłonią oparcie fotela. „Pragnę cię, Selene, jak niczego wcześniej nie pragnąłem. Chcę, żebyśmy razem rządzili światem. Wiesz, że byśmy mogli.”
Zmrużyłam na niego oczy. Mój gniew rósł z każdą sekundą. Byłam pewna, że Andre czuje moją wściekłość i lada chwila wyłoni się zza rogu. Nie mogłam dopuścić tego wampira w pobliże mojego męża. Na pewno spróbowałby go zabić. „Musisz wyjść”, powiedziałam. „Ja cię zabiję, Lazarusie. Nie miej co do tego złudzeń.”
Król wampirów spojrzał na mnie i się uśmiechnął. „Czy tak mówi twoja przepowiednia, moja droga?”
„Nie wiem, o czym mówisz.”
„Naprawdę nie wiesz? Jestem bardzo stary, Selene. Żyję na tym świecie od wyjątkowo dawna. Czytałem księgi, które wasz poprzedni król ukrył przed ciekawskimi spojrzeniami. Wiem wszystko o tym, kim i czym jesteście. Wiem o wojnie, która rzekomo ma nadejść. Wiesz, co jeszcze wiem?”
Wpatrywałam się w niego, nie chcąc dać się wciągnąć w jego gierki.
„Wiem, gdzie jest Alfa Damien. Chciałabyś też to wiedzieć?”
„Chciałabym wiedzieć, dlaczego ugryzłeś Lunę Amarę i napełniłeś jej głowę bzdurami”, warknęłam na niego. „Jeśli chodzi o Alfę Damiena, z mojej strony może zgnić w piekle.”
„Dlaczego u licha miałbym gryźć tę kobietę?” zapytał z bardzo szczerym warknięciem. „Nie mam z niej żadnego pożytku.”
„Co takiego? Oczywiście, że ją ugryzłeś. Znaleziono ją w chacie w lesie. Kompletnie postradała zmysły. Została ugryziona.”
„Interesujące.” Przez chwilę wyglądał na głęboko zamyślonego, a potem machnął ręką. „To bez znaczenia. To nie byłem ja, ale chyba wiem, kto to zrobił. Chcesz z powrotem swojego alfę czy nie?” zapytał szybko.
„Nie chcę.” Poinformowałam go o tym z całkowitym przekonaniem.
„Cóż, przynajmniej to mamy ustalone. Tymczasem zostawię cię w spokoju. Kiedy ty będziesz się rozmnażać z tym psem, ja poczekam na narodziny twojego szczeniaka. A potem nadejdzie nasza chwila, Selene. Nie wierzę w krzywdzenie niewinnych. Nie zawaham się jednak zdobyć od ciebie tego, czego pragnę. Już bardzo niedługo. Sama zobaczysz.”
Zniknął w mgnieniu oka. Moja dłoń spoczęła na brzuchu. Serce zabiło mi mocniej z powodu nagłej wściekłości i strachu. Z trudem trzymałam się na nogach. Opadłam na krzesło i położyłam głowę na przedramieniu na biurku.
„Kochanie, co się stało?” Głos Andre dobiegł od strony drzwi, kiedy wszedł do środka. „Przyszedłem tak szybko, jak mogłem, ale byłem na drugim końcu placu treningowego. Czy wszystko w porządku?”
„On tu był, Andre.” Uniosłam głowę. „Lazarus. Wie o dziecku i na pewno ma Alfę Damiena. Nie wiem, co teraz zrobimy. Nie wiem, jak się tu dostał. Nasza ochrona musi być lepsza.”
Andre podbiegł i padł przede mną na kolana. Ujął moje dłonie i je pocałował. „Poradzimy sobie z tym. Co on powiedział?”
„Powiedział, że zostawi mnie w spokoju aż do narodzin dziecka. Twierdzi, że nie krzywdzi niewinnych. Ale na pewno wróci. Chce, żebyśmy razem rządzili światem, tak właśnie powiedział.” Zadrżałam, a Andre objął mnie ramionami.
„To się nie wydarzy. Wytropimy go. Mój ojciec mówi, że zna kogoś, kto może pomóc z tym problemem. Kluczem jest wywabienie Lazarusa i odkrycie jego planu. Wtedy będziemy mogli go zabić.”
„Czy zabicie wampira nie jest trudne?” zapytałam.
„Tak, ale jest na to sposób. Zrobimy dokładnie to, co trzeba. Wypełnisz przepowiednię i będziesz największą królową w historii.” Andre brzmiał tak pewnie, a ja bardzo chciałam mu wierzyć.
„Skąd ta pewność? A co jeśli on mnie zabije? Co jeśli zabije ciebie?”
„Nie zrobi tego. Księżycowa Bogini sama to powiedziała. A teraz powiedz, co mówił o Damienie?”
„Zapytał, czy chcę wiedzieć, gdzie on jest. Powiedziałam, że z mojej strony może zgnić w piekle.”
Mój telefon zawibrował na biurku. Sięgnęłam po niego i go podniosłam. To był Jaydon. Szybko odebrałam. „Czy on nie żyje?” Głos Jaydona był szybki i cichy. „Wiesz może, czy Alfa Damien nie żyje?”
„Ja... Nie wiem. Dlaczego pytasz?”
„Luna Amara powiedziała, że tak. Czuje, że ich więź pękła. Dosłownie leży na podłodze w szpitalu i krzyczy, że on nie żyje.”
„Och.”
„Selene? Wiesz o czymś?” zapytał Jaydon.
„Cóż”, westchnęłam. „Być może Lazarus go zabił.”
„Król wampirów?”
„Tak, dokładnie ten. Był tu i pytał, czy chcę wiedzieć, gdzie jest Alfa Damien. Odpowiedziałam, że nie, niech zgnije w piekle. Uznał, że dokładnie tam powinien się znaleźć.”
„Och, moja Bogini”, powiedział Andre. Wyraźnie słyszał drugą połowę rozmowy, bo był tak blisko.
W tym momencie rozległo się pukanie do drzwi. Nawet nie zauważyłam, że Andre je zamknął. Byłam aż tak rozkojarzona. Andre kazał wejść. Do środka wkroczyło dwóch bardzo bladych strażników. „Wasze Wysokości, na dziedzińcu zaszła sytuacja, którą powinniście zobaczyć.”
„O co chodzi?” zapytał Andre.
Wciąż miałam Jaydona na linii. Poprosiłam, żeby chwilę poczekał. Spojrzałam na strażników i kiwnęłam głową, by mówili dalej. „Mamy martwego mężczyznę”, zaczął jeden z nich. „Wisi do góry nogami na latarni na podjeździe.”
„To nie byle jaki martwy mężczyzna”, dodał drugi. „Wierzę, że to ten alfa ze Stanów, którego szukaliście. Bardzo go przypomina.” Przełknął z trudem ślinę. „Ale to nie wszystko.”
„O co jeszcze chodzi?” warknęłam. Traciłam do nich cierpliwość. Należeli do straży królewskiej, więc nie powinni mieć słabych nerwów.
„Pozbawiono go całej krwi. Jego szyja jest poderżnięta z jednej strony na drugą, a krew spuszczono do wiadra pod nim.”
„O mój Boże.” Usiadłam ponownie, czując zawroty głowy. „To sprawka Lazarusa.” Zamknęłam oczy i wzięłam głęboki oddech.
„Zaraz tam będziemy”, powiedział im Andre. „Upewnijcie się, że nikt nie opuszcza terenu. Zamknijcie szczelnie pokój z monitoringiem. Możemy potrzebować dostępu do nagrań.”
„Tak, Wasze Wysokości.” Skłonili się szybko i pobiegli z powrotem korytarzem, zostawiając nas samych.
„To może być moja wina”, powiedziałam do Andre. „Powiedziałam mu, że mnie to nie obchodzi. Prawdę mówiąc, tak jest, ale co z Amarą? Co jeśli jej wilczyca się podda?”
„Mówiąc poważnie, z tego co słyszałem, jej wilczyca będzie wniebowzięta, że w końcu się od niego uwolniła”, powiedział Andre. „Czy twój brat wciąż jest na linii?” zapytał, widząc, że nadal ściskam telefon w dłoni.
„Och.” Przyłożyłam go z powrotem do ucha. „Jaydon?”
„Wszystko słyszałem”, odpowiedział Jaydon do słuchawki. „Nie martw się o Amarę. Zajmiemy się nią. Nic jej nie będzie. Szczerze mówiąc, on był ostatnim problemem na naszej głowie. Dbaj o siebie i koniecznie poprawcie tam zabezpieczenia.”
„Oczywiście, Jaydon”, mruknęłam. Pożegnaliśmy się i rozłączyliśmy.
„Zaczęło się, Andre. Dokładnie tak, jak głosiła przepowiednia. Mężczyzna zostanie złożony w ofierze w imię Nosferatu. Jest tam napisane, że dwieście dni później rozpocznie się Wielka Wojna.” Spojrzałam na Andre, czekając na jego reakcję.
„Wiem, Selene. Ja również to czytałem.”
„To oznacza, że musimy przygotować się do wojny”, powiedziałam mu.
„Na to wygląda, moja królowo.” Pocałował mnie w policzek i wstał. „Musimy zająć się ciałem. Jutro zaczniemy nasze przygotowania do wojny. Zapewnimy tobie i dziecku bezpieczne miejsce. Przeszkolimy nasze wojska do bitwy. Po narodzinach naszego syna zniszczysz Nosferatu, a wojna dobiegnie końca.”
Wpatrywałam się w Andre. Próbowałam przypomnieć sobie, co dokładnie znajdowało się w rękopisie. Mój partner miał doskonałą pamięć. Poprawiła się ona jeszcze bardziej po stworzeniu naszej więzi i przekazaniu mu mojej mocy.
„Masz rację. Przygotujemy się do wojny i wygramy.” Wstałam z krzesła i chwyciłam partnera za rękę. Wyszliśmy z biura, stawiając pierwszy krok z przepowiedni. Ostatecznie nadejdzie dzień, w którym zniszczę Lazarusa. Jeśli księgi mówią prawdę, Lazarus wkrótce doświadczy swojej ostatecznej, prawdziwej śmierci.

Odkryj Galateę

Wilcze wojny Książka 2Miłosne UkładyPrzeznaczeniDobrzy, źli i upiorniBłękitny lód 2: Zakochana w Blue Ice

Najnowsze publikacje

Zakochana w braciach mafii Księga 3Zakochana w braciach mafii Księga 2Akademia Pierce Charming 2: Pocałunek z królem półbogów i inne złe decyzjeFantasy – Antologia 2Przesłuchanie

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Hot

autor: goshka

liczba książek: 151

Brak zakończenia

autor: Hinatka118

liczba książek: 79

Zakończona

autor: Hinatka118

liczba książek: 156

Ksiązki które czytam

autor: Magdalena gajewska

liczba książek: 358

Na później

autor: Panna Anna

liczba książek: 116

Przeczytane z serii

autor: Panna Anna

liczba książek: 82

Vivienne Wren

autor: goshka

liczba książek: 8

Najlepsze

autor: IwonaT

liczba książek: 63

Jen Cooper

autor: goshka

liczba książek: 12

Annie Wipple UpP

autor: Izabela28

liczba książek: 4

Evelyn Miller

autor: goshka

liczba książek: 6

Całe

autor: Aassiiaa

liczba książek: 68

Bestsellery

autor: Agnieszka

liczba książek: 15

Czytam

autor: Iwonna

liczba książek: 11

Fajne

autor: soft_melon_300

liczba książek: 74