Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Sięgając gwiazd

Sięgając gwiazd

Autorzy
Ronja T. Lejonhjärta
Lektury
395K
Rozdziały
20
Autorzy
Ronja T. Lejonhjärta
Lektury
395K
Rozdziały
20
💕Romantyczne👱🏽‍♀️Nastolatki✌🏻Najlepszy przyjaciel brata🎭Dramatyczne👩🏽‍🎓Studenci🏙️Współczesne💪🏻Obrońca💓Od przyjaciół do kochanków🏡Miasteczka i wsie👩‍❤️‍💋‍👨 Young Adult

Colt zawsze wiedział, co oznacza stwierdzenie "sięgać gwiazd" – są to marzenia tak niemożliwe, że sam fakt ich pragnienia sprawia ból. Dla niego takim marzeniem zawsze była Zoey – dziewczyna, która była poza jego zasięgiem, ta, którą drażnił, ta, którą potajemnie chronił. Teraz przestała być tylko młodszą siostrą jego najlepszego przyjaciela; stała się kobietą, która sprawia, że jego starannie zbudowany świat chwieje się w posadach. Jej obecność wciąga go w wir uczuć i pożądania, gdzie pragnienie wydaje się zarówno niebezpieczne, jak i niemożliwe do odparcia. Szaleństwem jest jej pragnąć, ale nie jest w stanie się powstrzymać. Czy głęboka tęsknota, która targa jego duszą, może wystarczyć, by wreszcie zniknęła przepaść między tym, co zakazane, a tym, co wydaje się przeznaczone?

Powrót do domu

ZOEY

„Znowu przeglądasz to coś?” śmieje się mój tata, Mark, gdy wkłada namiot do bagażnika swojego SUV-a. „Rozleci się na kawałki, jak tak dalej pójdzie. Środek ledwo się trzyma kupy”.
Wiem, że ma rację, ale nie mogę się powstrzymać. Przeglądanie albumu z pocztówkami, które przysyłali mi mój brat Ryder i jego najlepszy przyjaciel Colt podczas ich rocznego pobytu za granicą, to jedyna rzecz, która mnie uspokaja.
Czasami nie znoszę życia w małym miasteczku niedaleko Ozarks. Wszyscy znają wszystkich, a to może być dobre lub złe. Zaczynam ostatnią klasę liceum z tymi samymi ludźmi, z którymi chodziłam do szkoły od piątego roku życia.
Nic nowego. Nic ekscytującego, zwłaszcza gdy mojego brata i Colta nie ma w pobliżu.
Uśmiecham się, kiedy tata klnie, gdy próbuje wepchnąć namiot do już zapełnionego bagażnika.
W sumie nie jest aż tak źle. Dorastanie na łonie natury pomogło mi stać się niezależną i silną, ale czasami chciałabym zobaczyć, jak wygląda życie w dużym mieście.
„Chciałabym pojechać z nimi”, mówię smutnym głosem. „Chcę zobaczyć świat na własne oczy, a nie tylko przez ich pocztówki”.
Tata posyła mi ciepły uśmiech. „Zobaczysz, kochanie”.
Kładę się na deskach naszej werandy, pozwalam moim brązowym włosom rozłożyć się wokół mnie. Słońce rozgrzało drewno, więc się przeciągam, czuję ból mięśni po wczorajszych lekcjach tańca.
To wszystko wina Colta. To on namawiał mnie, żebym podążała za moim marzeniem o zostaniu tancerką.
Colt zawsze mnie popychał, żebym dążyła do wielkich rzeczy, mówił, że widzi we mnie ogromny talent.
Nie wiem, dlaczego sam nie potrafi spojrzeć na siebie w ten sposób. Nazywanie go trudnym dzieckiem w dzieciństwie pewnie nie pomogło mu w budowaniu poczucia własnej wartości, ale mógłby być kimkolwiek by zechciał. Jest miły, inteligentny i świetnie dogaduje się z ludźmi.
„Myślisz, że Alex będzie w domu, zanim przyjadą?” pytam, przyciskam album do piersi.
Alex to mój ojczym. Tata poznał go mniej więcej rok po tym, jak zostawiła nas mama. Chyba nie poradziła sobie ze stresem związanym z jego coming outem i odeszła, mimo że byłam wtedy tylko niemowlęciem.
Czasami nadal przysyła kartki na moje urodziny lub Boże Narodzenie, ale zazwyczaj wyrzucam je, nawet ich nie otwierając. To ona zdecydowała się nie być częścią naszego życia i nie żałuję, jak się wszystko potoczyło. Zamiast niej dostałam dwóch najwspanialszych tatusiów na świecie.
„Nie, spotka się z nami na kempingu”, mówi tata zmęczonym głosem. „Dostał telefon o kolejnym terenie zarośniętym kudzu i musiał pojechać napisać o tym raport. Bycie naukowcem zajmującym się roślinami to nie same przyjemności”.
„A wstawanie o świcie i wypisywanie mandatów starym dziadkom za biwakowanie bez pozwolenia jest przyjemnością?” drażnię się.
Mój tata jest strażnikiem parku, odkąd pamiętam, jeszcze przed moim urodzeniem. Dzięki niemu i Alexowi Ryder i ja nauczyliśmy się przetrwania w lesie niemal od momentu, gdy zaczęliśmy chodzić.
„Czasami mogę przytulić małe niedźwiadki, więc warto”, mówi tata.
„Nie wtedy, gdy rozbiłeś imprezę nad jeziorem w zeszłym roku”, narzekam. „Ludzie wciąż mają do ciebie żal”.
Minęło kilka miesięcy, zanim ludzie zapomnieli, że jestem córką faceta, który zepsuł im zabawę.
„Przeżyją”, mówi, ocierając ręce. „A teraz odłóż to stare coś i pomóż mi załadować samochód. Chcę być gotowy, gdy przyjadą”.
Jęczę, siadam i odkładam ostrożnie album, zanim wstaję.
Zazwyczaj spędzamy weekendy na kempingu, a ponieważ szkoła ma się wkrótce zacząć, a Ryder i Colt wracają dzisiaj, tata pomyślał, że duży rodzinny wyjazd pod namiot będzie idealnym sposobem na świętowanie.
Muszę przyznać, że trochę się cieszę na powrót chłopaków do domu. Było nieco samotnie przez te ostatnie dziesięć miesięcy bez nich, bez ich żartów i docinków, zwłaszcza na temat mojego chłopaka, Connora.
Ani Ryder, ani Colt nie przepadają za nim, ale jest moim najlepszym przyjacielem od trzeciej klasy. Wiemy o sobie wszystko, a kiedy zaczęliśmy liceum, randkowanie wydawało się po prostu naturalnym krokiem w naszej przyjaźni.
Wypuszczam powietrze, schodzę ze schodów i chwytam torbę.
Connor obiecuje, że pobierzemy się, jak tylko skończymy szkołę, będziemy mieszkać w małym domku niedaleko miasta i mieć dużo dzieci. I chociaż go kocham, nie jestem już taka pewna, czy tego właśnie chcę. A jeśli stracę coś wspaniałego, pozostając w bezpiecznej strefie?
Nagle słyszę chrzęst żwiru. Serce mi podskakuje, gdy znajomy Ford Ranger wjeżdża na podjazd. Pędzę, żeby wepchnąć torbę do samochodu, gdy Colt parkuje na swoim zwykłym miejscu przy wielkim dębie.
Ledwo dają radę wysiąść, a ja już rzucam się w jego ramiona. Śmieje się, mocno mnie przytula i kręci mną w kółko.
„Też za tobą tęskniłem, Gwiazdo”, śmieje się, gdy stawia mnie z powrotem na ziemi.
Uderzam go w pierś, uśmiecham się szeroko. „To następnym razem nie znikaj na tak długo, głupku! Bez ciebie nic tu nie jest takie samo”.
Colt zatrzymuje się. Jego oceanicznie niebieskie oczy prześlizgują się po mnie od góry do dołu, gdy obdarza mnie tym promiennym, białym uśmiechem, który sprawia, że wszystkie dziewczyny miękną w kolanach. Te dwa urocze dołeczki, które pojawiają się tylko wtedy, gdy jest naprawdę szczęśliwy, wykwitają na jego policzkach.
Fala szczęścia przepływa przeze mnie. Opuszczam ręce, a moja twarz robi się gorąca, gdy odwracam wzrok.
Colt spędzał dużo czasu w naszym domu, gdy dorastaliśmy, i chociaż jest niemal jak starszy brat dla mnie, od zawsze mi się podobał.
„Halo? A co ze mną?” mówi mój brat, wychodząc zza przodu samochodu. „W końcu jestem twoim bratem”.
Podbiegam i wskakuję mu w ramiona.
Śmieje się. „Tęskniłem, Zoey”.
Odchylam się, uśmiecham się do niego.
Ryder jest ode mnie wyższy, w końcu wyrósł z tej niezręcznej nastoletniej fazy. Mamy ten sam kolor włosów i oczu, ale na tym podobieństwa się kończą. Ryder wygląda dokładnie jak nasz tata, aż do tego samego poważnego wyrazu, który pojawia się, gdy intensywnie myśli.
Przytulam go mocniej. „Też za tobą tęskniłam, głupku. Tak się cieszę, że obaj wróciliście do domu”.
„Wpakowałaś się w jakieś kłopoty, kiedy nas nie było?” pyta ze śmiechem.
Przewracam oczami. „Serio? Jesteś w domu dwie minuty i już mnie kontrolujesz?” uderzam go lekko w ramię. „Mam wystarczająco dużo tatusiów, głupku”.
Cofam się i patrzę, jak Ryder podchodzi przywitać się z naszym tatą. Czuję, jak Colt staje obok mnie, a motyle w moim brzuchu zaczynają fruwać, gdy puszcza do mnie oko.
„Więc twoje urodziny się zbliżają”, mówi Colt. „Osiemnaście lat. Podekscytowana?”
Prostuje się, przeczesuje włosy ręką.
„Tak”, mówię, nagle nieśmiała. „Mam nadzieję, że kupiłeś mi coś wyjątkowego, kiedy podróżowałeś po świecie”.
„Musisz poczekać i zobaczyć”, śmieje się. „Więc nadal jesteś z tym… jak mu tam?”
„Ee…”
„Hej, wy dwoje!” woła tata. „Chodźcie! Chcę dotrzeć na kemping przed zmrokiem”.
„Lepiej pomóżmy”, mówię szybko. „Wiesz, jak tata się denerwuje, jeśli chodzi o rozbijanie obozu”.
Colt delikatnie mnie potrąca, gdy przechodzi obok, a na moim ciele tam, gdzie mnie dotknął, wykwita gęsia skórka. „Chodź, Gwiazdo”.
Patrzę, jak mój tata klepie go po ramieniu, zanim Colt bez wysiłku podnosi jedno z ciężkich pudeł ze sprzętem kempingowym, jakby nic nie ważyło.
Dobrze wygląda. Lepiej, niż zapamiętałam.
Kręcę głową.
O czym ja w ogóle myślę? To Colt. Jest jak członek rodziny. Nigdy nie pomyślałby o mnie w ten sposób, a Ryder zabiłby nas oboje. Poza tym jestem zakochana w Connorze. Prawda?

Odkryj Galateę

Seria Królewska Książka 1: Porwanie królaZakochani wśród światów: Nowe decyzjeUciec przed przeznaczeniemPartnerka alfyStado Ridge Mountain 2: Alfa Max

Najnowsze publikacje

Luna de Verano Księga 1: Mate AlfyZwiązani krwią i przeznaczeniemNasza miłość jest jak rzucanie po omackuPrzygoda na jedną nocDobrzy, źli i upiorni

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Przeczytane bez kontynuacji

by Jo ann

liczba książek: 165

Aktualne

by Magdalena gajewska

liczba książek: 277

Ksiązki które czytam

by Magdalena gajewska

liczba książek: 365

Vivienne Wren

by goshka

liczba książek: 7

Najlepsze

by IwonaT

liczba książek: 62

Zakończona

by Hinatka118

liczba książek: 157

Jen Cooper

by goshka

liczba książek: 11

Annie Wipple UpP

by Izabela28

liczba książek: 4

Evelyn Miller

by goshka

liczba książek: 5

Całe

by Aassiiaa

liczba książek: 69

Brak zakończenia

by Hinatka118

liczba książek: 81

Czytam

by Iwonna

liczba książek: 11

Bestsellery

by Agnieszka

liczba książek: 15

Gotowe

by Marlena R

liczba książek: 20

Fajne

by soft_melon_300

liczba książek: 74