Zdjął z biodra cienki palnik laserowy i włączył go, a cienkie, pulsujące czerwone światło z łatwością wycięło dziurę wokół cyfrowego zamka, odbarwiając jego uszczelki. Pracował szybko, z ogromną wprawą i skutecznością, i nie zawahał się, gdy usłyszał, że hydro-winda na końcu korytarza ruszyła z miejsca; po prostu schował się za jednym z terminali komputerowych i czekał.