Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Stado Ridge Mountain 4: Przeznaczenie Księżyca

Stado Ridge Mountain 4: Przeznaczenie Księżyca

Autorzy
Lora De La Cruz
Lektury
734K
Rozdziały
50
Autorzy
Lora De La Cruz
Lektury
734K
Rozdziały
50
💕Romantyczne🐺Wilkołaki i zmiennokształtni💘Przeznaczeni partnerzy🎭Dramatyczne👩‍❤️‍👨Prawdziwy partner💪🏻Obrońca🧙‍♂️Paranormalne i fantasy👑Rodzina królewska i arystokraci🧛🏻Paranormaline

W świecie, w którym wilkołaki i wampiry walczą o władzę, życie Jaydona i Charity staje na głowie, gdy Charity odkrywa, że Jaydon jest jej przeznaczonym partnerem. Kiedy próbują odnaleźć się w nowym, rozkwitającym uczuciu, siostra Jaydona, Selene, zostaje porwana. Misja ratunkowa odkrywa głębszy spisek z udziałem króla wampirów. W obliczu przepowiedni, ukrytych mocy i nadciągających zagrożeń, Jaydon, Charity i Selene muszą połączyć siły, aby chronić swoją watahę i przygotować się na zbliżającą się wojnę, która może na zawsze zmienić ich świat.

Godny

Księga 4: Przeznaczenie Księżyca

JAYDON

Patrzę w pustą przestrzeń, podczas gdy moja przeznaczona znika w lesie. Jestem w kropce, niepewny, czy powinienem za nią iść, zważywszy na to, co przeszła. Z drugiej strony boję się jej nie gonić, w obawie, że może narażać się na niebezpieczeństwo.
Jest moją przeznaczoną partnerką, darem od Bogini Księżyca. Nie powinna przede mną uciekać, ale to robi. Jej dusza jest roztrzaskana, a ból widać w jej oczach, kiedy nasze spojrzenia się spotykają.
Nie chce mnie, ale nie z powodów, które można by zakładać. O czym ja w ogóle mówię? Prawie nikt by nie zrozumiał, dlaczego uciekła.
Tylko ci, którzy wiedzą o jej walce, cierpieniu i koszmarze, z jakim mierzyła się lata temu, mogą zacząć to rozumieć. Mój wilk drapie mnie w myślach, błagając, żebym za nią pobiegł, ale tego nie robię.
Wiem to równie dobrze, jak znam własne imię – w chwili, gdy moja siostra Melanie spogląda na mnie, a potem rusza pędem za Charity, uświadamiam sobie, że mogę tylko czekać.
„Jaydon?” Moja matka kładzie dłoń na moim ramieniu. „Usiądźmy, synu”.
Prowadzi mnie do najbliższego krzesła. Gdy mój wzrok znowu staje się ostry, widzę Amarę stojącą przed nami, nerwowo splatającą dłonie.
Amara, matka Charity, wygląda na bardziej zdruzgotaną, niż ja się czuję. Pewnie wyglądam tylko na wstrząśniętego, ale Amara płacze – prawdziwie szlocha.
„Tak mi bardzo przykro, Jaydon. Ona cierpi, wiesz o tym” – mówi z trudem Amara.
Czuję, jak moja matka staje między mną a Amarą, szepcząc, że to nie jej wina, i prosząc o cierpliwość.
Zanim się orientuję, na naszym podwórku zostaje tylko moja rodzina i Amara. Nie pamiętam nawet, jak goście po cichu wyszli z naszego podwórka i wrócili do domów.
Wiem tylko, że tak musiało być, bo nagle zapadła cisza. Wypuszczam powietrze, niemal czując ulgę. Zawsze byłem osobą, która ceni spokój i samotność.
Nie jestem jak mój brat Max, który uwielbia towarzystwo. Ja wolę bardziej kameralne spotkania, a obecność tylko mojej rodziny w zupełności mi wystarcza.
„Myślicie, że Melanie zdoła ją przyprowadzić z powrotem?” – pytam w końcu.
„Jestem tego pewna, Jaydon, po prostu daj jej czas. Twoja siostra jest bardzo dobra w takich sprawach; oprócz tego, że jest lekarzem, sama przeszła własną traumę. Potrafi pomóc Charity – po prostu daj jej czas” – uspokaja mnie matka.
„Chcesz iść porozmawiać z nią w lesie?” – proponuje mój ojciec. – „Może bez tłumu poczułaby się lepiej”.
„Nie wiem, czy to dobry pomysł. Myślę, że ona boi się większości mężczyzn. Mylę się?” – zwracam się do Amary w oczekiwaniu na odpowiedź.
„Trudno powiedzieć. W naszym stadzie czuje się dobrze, ale nigdy nie zostaje sama z żadnym mężczyzną oprócz swojego brata lub ojca. Mogłabym wysłać jednego z nich, żeby ją przyprowadził, ale chyba twoja matka ma rację. Najlepiej pozwolić Melanie zająć się tą sprawą”.
Amara wydaje się tego pewna i nikt nie protestuje. „Wciąż musimy się przygotować do wyjazdu do Włoch” – przypomina nam Max. – „Czy Jaydon tu zostaje? Żeby zająć się swoją partnerką?”
„Nie. Nie mogę zostawić mojej siostry! Jadę” – wyrzucam z siebie. Nie mogę znieść myśli, że moje własne egoistyczne potrzeby mogłyby sprawić, że pozwolę mojej siostrze umrzeć w kraju, który nawet nie jest jej własnym.
Jest moją bliźniaczką, najlepszą przyjaciółką. Nie mogę jej zawieść. „Jaydon, nie bądź śmieszny. Ona nie umrze!” – upiera się matka.
„Wcale byś jej nie zostawił, a ona by zrozumiała sprawę z Charity. Musimy to wszystko przemyśleć i odpowiednio ułożyć plany”.
Patrzę na każdego z nich po kolei, zdeterminowany, by dokonać właściwego wyboru. To jest sprawdzian mojej zdolności do stawiania innych ponad siebie, mojego stada ponad siebie.
Czy nie to właśnie powinien robić alfa? „Co ty byś zrobił, Max?” – pytam w końcu.
Max wygląda nieswojo, a mi nagle przypomina się, że wysłał naszą siostrę, by szukała jego partnerki, choć wtedy jeszcze nie wiedział, że Ginger to jego prawdziwa przeznaczona.
„Nie mogę podjąć tej decyzji za ciebie, Jaydon. Wiesz, że masz partnerkę, ale masz też bliźniaczkę, z którą tak wiele przeszedłeś. Myślę, że powinieneś porozmawiać z Charity, kiedy wrócą. Zobacz, co ona ma w głowie”.
„JEŚLI wrócą” – mówię.
„Zorganizowałem prywatny odrzutowiec do Włoch. Lecimy szukać Selene. Jaydon, od ciebie zależy, czy zechcesz zostać na miejscu. Nie będę miał ci tego za złe” – mówi mój ojciec.
„Może zdołałbyś przekonać Charity, by do ciebie dołączyła. Mógłbyś wykorzystać ten czas, żeby uporządkować to, co między wami zaszło, podczas gdy będziemy we Włoszech. Ale pamiętaj, że to może cię rozpraszać, a nie zniosę myśli, że komuś z was stanie się krzywda. Pomyśl więc, jakie są twoje priorytety”.
Milknie na chwilę, po czym dodaje: „Daj mi znać o swojej decyzji w ciągu godziny”. Następnie odchodzi do domu stada, zostawiając nas tam wszystkich.
Dirk przerywa ciszę. „Myślę, że powinieneś zostać” – sugeruje. Podnosi ręce do góry, jakby chciał pokazać, że ma dobre intencje.
„Mówię to tylko dlatego, że to mogłoby cię rozpraszać. A rozproszenie uwagi może być śmiertelne. Zawsze możesz dołączyć do nas później, jeśli jeszcze jej nie znajdziemy”.
„Zaraz, ty też jedziesz?” – pyta Dirka moja matka, a jej głos pełen jest zaskoczenia.
„Tak, Luno. Jeśli Melanie nie będzie miała nic przeciwko – a trudno mi sobie wyobrazić, żeby miała, biorąc pod uwagę, że to jej młodsza siostra – jestem świetnie przeszkolony w taktykach przetrwania i jestem dobrym wojownikiem. To taka natura wikinga” – odpowiada Dirk.
„Wiem” – mówi matka, kręcąc głową. – „Ale gdyby coś ci się stało, Melanie byłaby załamana”.
Dirk rozgląda się wokół, a potem patrzy z powrotem na mnie. „Jaydon, zastąpię cię. Melanie zrozumie. Zostań tutaj i zajmij się swoją przeznaczoną”.
Po tych słowach Dirk odwraca się i idzie z powrotem do domu. „Wydaje się być tego bardzo pewny” – komentuje Amara.
„Ale to nic złego, jeśli zechcesz jechać” – dodaje, zwracając się do mnie. – „Nie mogę zagwarantować, że Charity będzie już gotowa na rozmowę. Może potrzebuje trochę czasu, żeby to wszystko przemyśleć”.
„Tak jak mówiłam, powinniśmy poczekać na powrót Melanie i Charity” – wtrąca moja mama, chwytając mnie za ramię. – „Chodźmy do środka”.
Pociąga mnie za ramię, prowadząc do domu. Max, Ginger i Luna Amara idą tuż za nami.
Max i Ginger szepczą coś do siebie, ale jestem tak zagubiony w myślach, że nie mogę wyłapać ich słów. Mógłbym spróbować się skupić i wtedy bym ich usłyszał, ale teraz staram się podjąć decyzję.
Postanawiam spróbować połączyć się w myślach z Melanie. Może jest teraz z Charity i będzie mogła mnie wtajemniczyć w to, co się dzieje.
„Melanie, znalazłaś ją? Jak ona się czuje? Naprawdę potrzebujemy, żebyście obie wróciły. To pilne”.
Nie odpowiada, ale wiem, że nasza więź jest otwarta. Nie czuję, żeby kogoś blokowała. Mija dziesięć minut, zanim w końcu do mnie odpisuje w myślach.
Do tego czasu jestem już w swoim pokoju, wpatrując się w otwartą walizkę na łóżku, próbując zdecydować, czy się pakować, czy nie.
„Jaydon, jesteśmy w drodze powrotnej. Max też napisał do mnie o nagłej sytuacji, ale nie chciał mi powiedzieć, o co chodzi. Możesz mnie wtajemniczyć?”
„Chodzi o Selene. Proszę, wracajcie tak szybko, jak to możliwe”.
Czekam, mając nadzieję, że powie coś o Charity. Ale nic nie mówi, więc pytam ponownie.
„Czy Charity ze mną porozmawia? Możesz mi dać jakąś wskazówkę, proszę?”
Niemal słyszę w głowie, jak Melanie wzdycha, zanim odpowiada.
„Porozmawia z tobą, ale bądź dla niej delikatny. Jest przestraszona i uważa, że nie zasługuje na partnera. Będziesz musiał ją przekonać, że jest inaczej. Chyba że jej nie chcesz, ale nie będzie zła, jeśli ją odrzucisz. Tak powiedziała”.
Nie mogę powstrzymać prychnięcia. Odrzucić ją? Nigdy bym tego nie zrobił. To, co ją spotkało, było straszne. Każdy wilk, który by ją za to winił i odrzucił, nie zasługuje na partnerkę wybraną przez Boginię.
Nie mogę oprzeć się myśli, że Bogini wybrała mnie dla niej właśnie ze względu na to, jakim jestem mężczyzną – takim, który pokocha ją bezwarunkowo. Ona nie jest złamana; jest silna. Odeszła i wciąż idzie przez to życie; wiele wilczyc zakończyłoby swoje życie w czasach takich jak te, przez które przeszła. Pokażę jej, że jest tego warta.
„Nigdy bym jej nie odrzucił, Melanie, wiesz o tym”.
„Tak. Wiem. Jesteś dobrym człowiekiem, młodszy braciszku. Do zobaczenia wkrótce; wybrałyśmy malowniczą trasę, idziemy powoli, żeby dać jej czas na złapanie tchu i ułożenie sobie tego wszystkiego w głowie”.
To załatwia sprawę. Odkładam wciąż pustą walizkę do szafy, po czym idę do biura alfy, gdzie z pewnością znajdę ojca i brata przy układaniu planów.

Odkryj Galateę

Dom, w którym nigdy nie byłamBracia Brimstone Książka 6: JeździecMafijne elity 1: Gierki mafiiSeria Harlowe Island: Zakochana w hydraulikuLie to Me Tom 6: Książę Kłamstw

Najnowsze publikacje

Nasza miłość jest jak rzucanie po omackuPrzygoda na jedną nocWrzące żądzeNa cienkim lodzieŁotry z Blackwood 3: Beau

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Przeczytanw

by Kawulanka

liczba książek: 6

Hot

by goshka

liczba książek: 101

Zakończona

by Hinatka118

liczba książek: 157

Ksiązki które czytam

by Magdalena gajewska

liczba książek: 365

Brak zakończenia

by Hinatka118

liczba książek: 81

Na później

by Panna Anna

liczba książek: 117

Przeczytane z serii

by Panna Anna

liczba książek: 83

Vivienne Wren

by goshka

liczba książek: 6

Najlepsze

by IwonaT

liczba książek: 61

Jen Cooper

by goshka

liczba książek: 11

Annie Wipple UpP

by Izabela28

liczba książek: 4

Całe

by Aassiiaa

liczba książek: 69

Evelyn Miller

by goshka

liczba książek: 5

Czytam

by Iwonna

liczba książek: 10

Gotowe

by Marlena R

liczba książek: 20