
Niegrzeczny chłopak mnie pragnie
Rozdział 3
Kiedy pakowała książki, pozostali uczniowie już wyszli. Nie żeby w ogóle próbowali coś robić na lekcji. Z takim nauczycielem trudno było ich winić.
Będzie musiała po prostu ciężej pracować w domu, żeby nie zostać w tyle. Lola czekała na nią przed drzwiami. Przeszły korytarzem do stołówki.
Kiedy nerwy opadły, zdała sobie sprawę, jak bardzo jest głodna. Wzięła kanapkę z kurczakiem i majonezem oraz napój.
Usiadły z tyłu stołówki. Skylar zauważyła, że są tylko we dwie, ale nie narzekała. Poczuła ulgę. Kanapka smakowała wyśmienicie i zjadła ją w mgnieniu oka.
Lola odwróciła się do niej.
„Jak było na angielskim?”
„W porządku, chyba. Nauczyciel nie jest najlepszy, a siedziałam obok pary, która była zbyt czuła jak na mój gust.”
Lola się roześmiała.
„Ciężko. Zaprzyjaźniłaś się z tą czułą parą?”
Wzruszyła ramionami.
„Nie sądzę. Dowiedziałam się tylko, jak mają na imię. Reign i Karly.”
„Reign i Karly!” powiedziała Lola.
„Tak.”
„Karly nie była dla ciebie wredna?”
„Trochę. Miała zamiar, ale Reign ją powstrzymał, a ona powiedziała, żebym nie zapomniała jej imienia. Dlaczego?”
„To dziwne. Reign zwykle nigdy nie powstrzymuje Karly, kiedy jest wredna. Jest najpopularniejszą dziewczyną w tej szkole ze swoimi dwiema małymi naśladowczyniami, Vivian i Beth.”
Skylar miała nadzieję, że nie będzie ich często widywać.
„Możesz mi pokazać, gdzie jest moja szafka? Chcę tam włożyć strój na gimnastykę.”
„Jasne.” Lola zaprowadziła ją do szafek. „Twoja jest dokładnie naprzeciwko mojej.”
Skylar otworzyła szafkę i włożyła część rzeczy z domu. Wkrótce udekoruje swoją szafkę. Zadzwonił dzwonek i nadszedł czas na matematykę.
Lola prowadziła, a Skylar usiadła obok niej. Nauczyciel był przynajmniej przyzwoity, chociaż klasa była zapełniona tylko w połowie.
Nadszedł czas, żeby Skylar przebrała się w strój gimnastyczny. Poszła z Lolą po ubrania, a potem do szatni. Łazienka była pusta. Włożyła czarne spodenki do biegania, top, skarpetki i buty sportowe.
Wyszła z kabiny. Lola już skończyła.
„Cholera, Skylar, wyglądasz seksownie.”
Kiedy ostatnio się zarumieniła?
„Przestań, Lolo.” Podeszła do lustra w łazience. Włosy wciąż miała związane i na miejscu. Pociągnęła gumkę, żeby były mocniej ściągnięte.
„Gotowa?” zapytała Lola.
„Tak bardzo, jak to możliwe.”
Lola wyprowadziła Skylar na zewnątrz.
„Myślałam, że jest centrum sportowe?”
„Jest, ale dzisiaj robimy lekkoatletykę na boisku.” Boisko było ogromne. Bieżnia ciągnęła się szeroko. Była oznaczona, linie dzieliły tory.
Dotarły na boisko, a trener już tam był i wydawał instrukcje.
„Ustawcie się w linii, dziewczyny.” Zrobiły, jak im kazano.
Chłopcy siedzieli na trybunach.
„Jak wyjaśniałem, panie pobiegną pierwsze. Okrążycie to boisko dwa razy.” Chłopcy głośno wiwatowali.
„Cisza!” zagrzmiał głos trenera. Skylar była już z tyłu, bo było dużo dziewczyn. Stały jak maratończycy.
„Na miejsca, gotowe, start!” Zagwizdał gwizdek. Ruszyły do biegu i wyprzedziła kilka dziewczyn. Lola zaczęła zwalniać. Skylar biegła dalej. Była ambitna i chciała zrobić dobre wrażenie.
Była przyzwyczajona do biegania przez długi czas. Często stawiała sobie wyzwania i pędziła do przodu.
Na drugim okrążeniu zdała sobie sprawę, że więcej dziewczyn zostaje w tyle. Przyspieszyła jeszcze bardziej, żeby mieć przewagę nad resztą. Ukończyła wyścig z imponującą przewagą.
Trener ją zawołał.
„Chodź tu.”
Podeszła do niego.
„Jak masz na imię?”
„Skylar Gray.” Usłyszała szepty wśród chłopców na trybunach, ale nie przejmowała się tym. „To było naprawdę dobre.”
„Dziękuję, proszę pana.”
Reszta dziewczyn wciąż dobiegała. Odpoczywały na trybunach, klatki piersiowe unosiły się i opadały. Kiedy Lola złapała oddech, usiadła.
„Cholera, Skylar, szybko biegniesz.”
„Dzięki.” Skylar uśmiechnęła się do niej.
„Niektórzy chłopcy nie mają strojów. Więc wszyscy przebiegniecie dziesięć okrążeń w przyszłym tygodniu.” Wśród chłopców rozległy się pomruki skierowane do trenera.
Trener kontynuował.
„Nie dziękujcie mi. Dziękujcie swoim kolegom.”
Zostali zwolnieni wcześniej i Skylar nie mogła być szczęśliwsza. Chciała iść do domu i spać. Dotarła do szafki i wyjęła plecak.
„Gdzie mieszkasz?” zapytała Lola.
„Ilkey Road 23.”
„Mieszkamy w tym samym kierunku. Tylko że ty mieszkasz dalej.”
Wzięły torby i ruszyły do domu.
„Pa” powiedziała Lola, przytulając ją. Dotarły do jej domu.
Skylar miała jeszcze około dziesięciu minut, zanim dotrze do celu. Szła szybciej, żeby dotrzeć do domu wcześniej.
Kiedy dotarła do domu, rozebrała się i poszła prosto pod prysznic. Szybko wyszorował ciało i pozwoliła wodzie spływać po sobie.
Kiedy skończyła brać prysznic, poczuła się odświeżona. Mimo że było popołudnie, przebrała się w piżamę. Czuła się w niej bardzo wygodnie.
Zamiast zdrzemnąć się, postanowiła zrobić pracę domową. Otworzyła książki, ale poczuła senność.
Kiedy skończyła całą naukę, mama zawołała ją na dół. Na dworze było ciemno i zdała sobie sprawę, że przez cały czas była pochłonięta czytaniem.
Mama siedziała przy stole, a Skylar usiadła naprzeciwko niej. Na stole było pudełko pizzy i dwie puszki coli.
Zanim cokolwiek powiedziała, mama wtrąciła się:
„Opowiedz mi o swoim dniu, Sky.” Już chrupała kawałek pizzy.
Skylar też otworzyła pudełko i wyjęła kawałek. Pizza rozpływała się w ustach. Była głodna.
„W porządku, chyba.” Opowiedziała mamie o Loli i jak się poznały. Ale Skylar nie powiedziała mamie o Reign i Karly. Nie chciała, żeby wpadła w panikę.
Kiedy się najadła, wstała.
„Dzięki za pizzę, mamo. Jestem zmęczona, więc idę spać.”
„Cała przyjemność po mojej stronie, kochanie. Śpij dobrze.”
Wróciła do swojego pokoju, zgasiła światła i wślizgnęła się pod kołdrę. Wyczerpanie ją ogarnęło. Miała długi dzień i cieszyła się, że pierwszy dzień w szkole był już za nią.
Telefon zawibrował i zobaczyła wiadomość od Loli.
Lola
Nie śpisz?
Skylar
Nie, ale zaraz idę spać.
Prawie nie spała ostatniej nocy przez stres związany z byciem nową. Ale teraz, kiedy to już za nią, poczuła całe wyczerpanie, które narastało od wczoraj.
Ledwo mogła utrzymać oczy otwarte. Telefon znowu zapiszczał.
Lola
Okej, dobranoc
Skylar
Dobranoc, słodkich snów.
Wyłączyła telefon, zamknęła oczy i zasnęła.
Continue to the next chapter of Niegrzeczny chłopak mnie pragnie