Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Ukarana przez Alfę Tom 2

Ukarana przez Alfę Tom 2

Autorzy
B. Luna
Lektury
17.8K
Rozdziały
25
Autorzy
B. Luna
Lektury
17.8K
Rozdziały
25
💞Poliamoria🐺Paranormaline🐺Wilkołaki i zmiennokształtni🔺Trójkąt miłosny🎭Dramatyczne👩‍❤️‍👨Prawdziwy partner💘Przeznaczeni partnerzy💪🏻Obrońca🧙‍♂️Paranormalne i fantasy💪🏻Samce alfa💪SIlne kobiety👩🏻‍🍼Matki🔺Trójkąty

W świecie, w którym wilkołaki mierzą się ze złożonością rodziny, miłości i obowiązku, Alexia i Rainier starają się godzić role rodziców i przywódców watahy. Gdy okazuje się, że brat Alexii, Adam, żyje po latach niewoli w brutalnej arenie walk, rodzina zostaje wciągnięta w wir niebezpieczeństw i emocjonalnego zamętu. Walcząc o ochronę bliskich i mierząc się z własną przeszłością, odkrywają głęboko ukryte sekrety i stają przed decyzjami, które wystawią na próbę ich więzi i na nowo określą ich przyszłość.

Tata Alfa

Księga druga

DZIEWIĘĆ MIESIĘCY PÓŹNIEJ

ALEXIA

– Hej, kochanie...obudź się.
Seksowny pomruk wyrywa mnie ze snu. Mrugam oczami i powoli się budzę. Zdaję sobie sprawę, że zasnęłam na kanapie… znowu.
Moje zmęczone ramiona są skręcone wokół najnowszego dodatku do naszej rodziny, naszego idealnego chłopczyka. Spoglądam w złote oczy Rainiera.
– Cześć – uśmiecham się. Właśnie się obudziłam, ale moje życie jest tak wyjątkowe, że nadal może być snem.
– Moja kobieta – szepcze. – Miałaś dobrą drzemkę? Pozwoliłbym ci spać, ale kolacja jest gotowa.
– Tak. Dziękuję – odpowiadam.
Dotyka mojej twarzy, a jego oczy miękną jeszcze bardziej, po czym stają się ciemne ze zwierzęcą tęsknotą. Mogę powiedzieć, że jego wilk jest tuż pod powierzchnią, chcąc iść pobaraszkować w lesie.
To o wiele za długo, odkąd mieliśmy czas dla siebie.
W dzisiejszych czasach jest po prostu zbyt wiele do zrobienia. Bycie rodzicami niemowlęcia i sześcioletnich bliźniaków to więcej niż praca na pełen etat. I nie wspominając o prowadzeniu watahy...
Ale jest to warte wiele więcej. Nasze dziecko, Adam, wniosło do naszego życia mnóstwo emocji i miłości.
Adam.
Postanowiliśmy nazwać nasze trzecie dziecko po moim ukochanym bracie. Adam ma dopiero miesiąc, ale już ma w sobie pogodę ducha mojego brata.
Jest radosnym dzieckiem, nie jest płaczliwy jak Artemis i Raiden.
Rainier całuje mnie delikatnie, a ja zamykam oczy. Jesteśmy razem od siedmiu lat. Stworzyliśmy rodzinę, ale pocałunki mojego partnera wciąż przyprawiają mnie o motyle.
I nigdy nie kochałam mojego samca alfa bardziej niż teraz...
Gdy mój samiec się odsuwa, patrzy w dół na dziecko w moich ramionach.
Nasze dziecko grucha do swojego ojca i owija swoją malutką dłoń wokół jego palca.
Rainier podnosi delikatnie nasze dziecko i kładzie je w bujaczku, po czym podchodzi do otwartego okna.
– Czas na obiad! – woła, aby wezwać bliźniaki po letnim popołudniu spędzonym na zabawie na świeżym powietrzu.
– Dziękuję za przygotowanie obiadu – mówię, wstając i podchodząc do mojego partnera.
Rainier ustawia się za mną, jego silne ramiona obejmują mnie w pasie.
Opieram się o mojego samca, wiedząc, że będzie mnie wspierał.
Kiedy całuje moją szyję, mój wilk mruczy z rozkoszy.
– To tylko mrożona pizza i sałatka... znowu – odpowiada z zawadiackim uśmiechem.
– Brzmi pysznie.
W dzisiejszych czasach, z dwójką rozbrykanych dzieci i noworodkiem, nie mam czasu na przygotowywanie miłych obiadów, takich jak gulasz z dziczyzny...
I to znaczy dla mnie bardzo dużo, że Rainier wkroczył do pomocy przy posiłkach.
– Zjedzmy i połóżmy dzieci spać, a potem jesteś cała moja – warczy mi do ucha mój partner.
Uśmiecham się, przygryzając wargę. Trochę jakościowego czasu z moim samcem jest dokładnie tym, czego teraz potrzebuję.
Chwilę później drzwi się otwierają i do środka wpadają bliźniaki. Artemis i Raiden pędzą w moją stronę, skandując – Mamo! Mamo! Mamo!
– Cicho, wasz brat śpi – mówię do nich łagodnie, odgarniając włosy z oczu Raidena.
– Zobaczcie, co znaleźliśmy! - Artemis szepcze podekscytowana, rozprostowując palce, by pokazać mi duży kamień.
– To jest diament! – wykrzykuje Raiden.
– Hmmm – odpowiadam – dla mnie wygląda jak kwarc. Jest bardzo piękny.
– To dla ciebie, mamo – mówi Artemis, uśmiechając się dumnie. Jej oczy błyszczą jasno i złociście, tak jak oczy jej ojca.
– Bardzo ci dziękuję. A teraz idźcie umyć ręce do kolacji.
Gdy oni biegną, ja kładę mój nowy kamień na półce, na której trzymam wszystkie skarby od moich dzieci. W mojej kolekcji mam różne patyki, jesienne liście, kilka kamieni i pióro sowy.
Zanim pójdziemy do jadalni, sprawdzam, co z Adamem, który śpi spokojnie w łóżeczku.
Rainier zajmuje swoje miejsce na jednym końcu stołu w jadalni, a ja siadam obok niego. Artemis ma już w ustach chleb czosnkowy.
– Co wam mówiliśmy o czekaniu, aż wszyscy usiądziemy przy stole? – pytam ich.
– Ja czekam! – protestuje Raiden.
– Dobra robota, synu – chwali go Rainier. Artemis uśmiecha się niewinnie, a ja nie mogę powstrzymać się od odwzajemnienia uśmiechu.
Rainier podaje mi tacę z pizzą, a ja biorę dwa plasterki pepperoni. Wgryzam się w serową dobroć i wydaję z siebie mały jęk.
– Chciałbym słyszeć ten dźwięk przez cały dzień – mój partner mówi do do mnie telepatycznie, a ja spotykam się z jego wzrokiem z nieśmiałym uśmiechem.
– Graliśmy dziś w unihokeja z innymi szczeniakami z watahy – mówi podekscytowany Raiden.
– Byłam kapitanem! – dodaje Artemis. – A Raiden był pierwszą osobą, którą wybrałam do mojej drużyny.
– To świetnie. To ważne, aby dbać o swoje rodzeństwo – odpowiada zachęcająco Rainier.
Pod stołem, ściskam nogę Rainiera. To, że nasze dzieci się dogadują, tak wiele dla niego znaczy częściowo dlatego, że nigdy nie miał tego w swojej własnej rodzinie.
Silas, jego dawno niewidziany brat, chciał go zabić, a Rainier nie miał innego wyjścia, jak tylko zabić jego.
Kiedy założyliśmy naszą rodzinę, Rainier wiedział, że chce postępować inaczej niż jego ojciec.
– Kiedy zobaczymy ciocię Gennie? – pyta Raiden. – Chcę jej dać w prezencie kamień, który znalazłem.
Troskliwość mojego syna sprawia, że się uśmiecham.
– Ona i Ardon zaopiekują się wami w przyszłym tygodniu – mówię mu, a Raiden się uśmiecha.
Teraz czuję dłoń Rainiera na moim kolanie. Domyśla się, że myślę o moim bracie, Adamie. Wie, że chciałabym, aby był tu z naszymi dziećmi.
Gennie i ja często rozmawiamy o tym, jak bardzo nam go brakuje. Mój brat był partnerem Gennie i wiem, że myśli o nim każdego dnia.
Ardon również stracił swoją partnerkę, więc oboje rozumieją ten ból.
Gennie i Ardon stworzyli coś tak wyjątkowego, jak więź partnerska. Są razem szczęśliwi, a ja cieszę się ich szczęściem.
– Zjadłam trzy całe kawałki pizzy – mówi z dumą Artemis.
– To jest moja dziewczyna. Będziesz potrzebowała energii na naszą jutrzejszą sesję treningową – odpowiada Rainier.
– Naprawdę?! Trenujemy jutro? – piszczy z zachwytu.
– Tak. A teraz przygotujmy was do łóżka, żebyście jutro byli wypoczęci.
Artemis zeskakuje z krzesła i wbiega po schodach. Raiden denerwuje się. – Ale ja nie jestem zmęczony.
– Poczytam ci bajkę – mówię mu, a jego twarz rozjaśnia się, zanim podąży za siostrą.
– Posprzątam i zabiorę Adama na górę – mówi Rainier, pochylając się, by szybko mnie pocałować.
– A ja pomogę bliźniakom – odpowiadam.
Idę na górę, czując się zmęczona, ale szczęśliwa.
Dziękuję ci, Księżycowa Bogini mówię cichą modlitwę, wchodząc do pokoju bliźniaków. Muszę być najszczęśliwszą kobietą na świecie.
Po nie jednej, ale dwóch opowieściach o nordyckim bogu Thorze, Raiden i Artemis w końcu zasnęli.
Podchodzę na palcach do drzwi i spoglądam na ich słodkie, śpiące postacie.
Szepczę – Dobranoc – zanim ruszę w dół korytarza, by znaleźć mojego partnera.
Posiadanie niemowlęcia oznaczało, że nie mieliśmy zbyt wiele czasu sami, a ja jestem tak gotowa na intymność z Rainierem...
Ale kiedy otwieram drzwi naszej sypialni, widzę Rainiera siedzącego w łóżku, z Adamem przytulonym do jego nagiej klatki piersiowej... oboje szybko zasypiają.
Podziwiam ten widok przez chwilę, moje serce pęcznieje z miłości.
Mój mężczyzna zasługuje na odpoczynek. Nasz czas sam na sam nadejdzie wkrótce.
Rainier nadal śpi, a ja zabieram niemowlę z jego ramion i kładę je w kołysce u stóp naszego łóżka.
Myję się w łazience, a potem wtulam się w kołdrę. Rainier kładzie się i wciąga mnie w swoje ramiona, a ja w jednej chwili zasypiam.
W końcu znajduję się w dziwnie żywym śnie.
Idę przez las, kiedy dzikie warczenie przebija powietrze. Wyczuwam, że coś jest nie tak, więc idę za nim.
Podchodzę bliżej i słyszę mordercze warczenie dwóch wilków. Serce mi wali, gdy pędzę między drzewami, a potem docieram na polanę.
Teraz ich widzę. Dwa samotne wilki toczą pojedynek.
Z lasu dochodzi doping i okrzyki, tłum mężczyzn pojawia się wokół walczących.
Ci mężczyźni cieszą się z tego zdaję sobie sprawę.
Wreszcie przyglądam się jednemu z wilków… i orientuję się, że go znam.
Wszędzie rozpoznałabym czarnego wilka z białym znakiem na pysku.
Bo to mój brat.
– ADAM! – krzyczę, ale mój głos ginie w wiwatach mężczyzn. Gdy drugi wilk atakuje go po raz kolejny, próbuję zmienić się w mojego wilka, ale nie mogę. Jestem bezradna.
Nagle niebo otwiera się, a smuga światła pada na mojego brata walczącego o życie.
Głos, który słyszę jest mocny, ale łagodny. Otacza mnie i wiem, że nie może należeć do nikogo innego, jak do samej Księżycowej Bogini.
– Twój brat cię potrzebuje, Alexia.
Z tymi słowami, budzę się. Siedzę prosto w łóżku i jestem pokryta potem.
Rainier porusza się obok mnie w ciemności. Moje serce przyspiesza, gdy próbuję złapać oddech.
To był tylko sen, ale wydawał się tak realny.
Czy mój brat naprawdę żyje?!

Odkryj Galateę

Miłość, której nigdy nie chciał Tom 1: PoczątekProfesorMiłości nie kupiszZabójcze róże 2: Skrwawione płatkiSkradziona przez Alfę Tom 4

Najnowsze publikacje

Nie ma czegoś takiegoTo, co pozostaje: Historia Johna BakeraRóża diabła 2: Miłość w kajdanachNiezłomni i żarliwiZałamani 3: Złamani na zawsze

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Całe

by Aassiiaa

liczba książek: 68

NIE przeczytane...

by Izabela28

liczba książek: 46

Czytam

by Iwonna

liczba książek: 10

JenCooper&C.Swallow

by Izabela28

liczba książek: 21

Do dokończenia

by Karolina Sokołowska

liczba książek: 6

Annie Wipple UpP

by Izabela28

liczba książek: 4

Brak zakończenia

by Hinatka118

liczba książek: 80

Ksiązki które czytam

by Magdalena gajewska

liczba książek: 359

Jen Cooper

by goshka

liczba książek: 11

Zakończona

by Hinatka118

liczba książek: 155

Przeczytane bez kontynuacji

by Jo ann

liczba książek: 177

Czekające

by Martita

liczba książek: 10

Hot

by goshka

liczba książek: 137

Do zakonczenia

by Agnieszka

liczba książek: 56

Chętnie wrócę

by Panna Anna

liczba książek: 53