
Zasypani śniegiem. Jedno łóżko. I mój absolutnie zakazany hookup. Miało być niezobowiązująco — ot, trochę zabawy na boku. Ale potem Arthur, mój potajemny romans i prawa ręka mojego taty, utyka w naszym domu podczas zimowej burzy. Mój tata? Kompletnie nieświadomy. Napięcie? Wręcz przeciwnie. Zasady były jasne: zachować dyskrecję, nie komplikować i zdecydowanie trzymać to z dala od domu. Ale skoro nie mamy dokąd uciec, a atmosfera robi się coraz gorętsza, opieranie się mu nie idzie mi najlepiej.
Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników