Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Wojna i Chaos Księga 1: Stone

Wojna i Chaos Księga 1: Stone

Autorzy
Gina O’Connor
Lektury
442K
Rozdziały
17
Autorzy
Gina O’Connor
Lektury
442K
Rozdziały
17
💕Romantyczne🏍️Niegrzeczni chłopcy💪🏻Obrońca🎭Dramatyczne🏙️Współczesne💪🏻Samce alfa🏍️Motocykliści😊Niewinne🔒Wymuszona bliskość

Ona: Uparta i troskliwa właścicielka kawiarni, wplątana w krzyżowy ogień.

On: Porywczy wiceprezes MC, który teraz chroni swoją dawną miłość.

Lolita postąpiła właściwie, pomagając Stone'owi, gdy ten krwawiący i wpółprzytomny wtoczył się do jej kawiarni. Żadne z nich nie przypuszczało, że przez to stanie się ona celem dla rywalizującego MC. Kiedy dawne iskry znów zaczynają płonąć, czy uda im się ujść z życiem i ocalić swoją miłość?

Rozdział 1

Księga pierwsza: Stone

STONE

Ćpun był dzisiaj bardziej nerwowy niż zwykle. Jamie gadał bez przerwy. Cały czas się rozglądał. Zachowywał się tak, jakby czekał, aż coś się wydarzy albo ktoś wychyli głowę zza rogu i zajrzy w zaułek.
„Słuchaj, stary, nie mam na to całego dnia”. Wybiłem papierosa z paczki. „Thrasher mówił, że masz pieniądze, więc po prostu mi je daj, a obaj będziemy mogli zająć się swoimi sprawami” – powiedziałem mu, zapalając papierosa.
W zaułku śmierdziało. Oczywiście Jamie musiał załatwić tę sprawę tuż obok pełnych koszy na śmieci. Spojrzałem na oba końce uliczki, żeby się upewnić, że jesteśmy sami.
„Tak, tak. Jasne, stary. Mam je tutaj”. Jamie ciągle kiwał głową. Sięgnął do kurtki i na chwilę zamarł. Trząsł się tak bardzo, że wyglądało to, jakby wibrował.
Powoli przesunąłem rękę do tyłu, za moją kutte, żeby dotknąć pistoletu. Coś było nie tak.
„Myślisz, że mógłbyś szepnąć o mnie dobre słowo, żebym mógł do was dołączyć?” – zapytał Jamie, patrząc na mnie kątem oka.
Wypuściłem dym z płuc. „Nie”.
W jego przekrwionych oczach błysnęła złość. „Dlaczego nie? Zrobiłem wszystko, co mi kazał!” – wypluł z siebie Jamie i zrobił krok w moją stronę.
„Bo jesteś ćpunem, Jamie. Pewnie ładujesz w żyłę towar, który ci daliśmy”. Ponownie zaciągnąłem się papierosem.
„Kurwa, jestem czysty”.
Zaśmiałem się i pokręciłem głową. Nie mogłem uwierzyć w tego faceta. „Nie, nie jesteś. Masz przekrwione oczy i się trzęsiesz. Nie pal przy mnie głupa, stary”.
Ale on był po prostu głupi.
Jamie wyciągnął nóż z kurtki i zamachnął się na mnie. Papieros wypadł mi z ust na ziemię. Zrobiłem kilka kroków do tyłu, robiąc unik, gdy na mnie ruszył. Strzał z pistoletu ściągnąłby tu teraz zbyt wiele uwagi.
„Wszyscy jesteście zgrają śmieci! Wozicie się i rządzicie, jakby to miasto należało do was” – zadrwił Jamie, pokazując braki w uzębieniu. Jego oczy zrobiły się dzikie. „W mieście jest inna ekipa, Stone, i oni zabiorą wam wszystko, co macie!” Ponownie rzucił się na mnie z nożem.
Ale spudłował. Zszedłem w bok i uderzyłem go prawym sierpowym prosto w szczękę. Zabolała mnie pięść, ale Jamie od razu zwalił się na ziemię.
Strzepałem dłoń, schyliłem się i przeszukałem jego kieszenie. Rzeczywiście, była tam koperta pełna gotówki. Upewniłem się, że wszystkie pieniądze są w środku. Potem wstałem i rozejrzałem się dookoła.
Worki na śmieci walały się po całym zaułku, bo kosze były już pełne. Smród robił się naprawdę okropny. Nie zdziwiłbym się, gdyby kręciły się tu szczury.
Przeszedłem nad Jamiem i ruszyłem w stronę wyjścia z zaułka, w kierunku ulicy. Za moimi plecami rozległ się głośny gwizd. Stanąłem jak wryty. Obejrzałem się przez ramię i zobaczyłem dwóch mężczyzn wchodzących do zaułka.
To nie byli przypadkowi ludzie. Obaj mieli na sobie czarne, skórzane kutte, a ich gniewne spojrzenia były skierowane prosto na mnie. Zauważyłem naszywki na ich klatkach piersiowych. Czas jakby zwolnił, gdy wyciągnęli pistolety zza pleców i wycelowali w głąb zaułka.
Prosto we mnie.
W końcu dotarło do mnie, co się dzieje, i rzuciłem się, żeby się schować. Kosze na śmieci były lepsze niż nic, ale nie zdążyłem do nich dobiec.
Rozległy się strzały.
Całe moje ciało przeszył ból. Zostałem trafiony.
Kiedy strzały ucichły, słyszałem tylko kroki uciekających mężczyzn. Skurwiele.
Trzymając się za lewy bok, przewróciłem się i resztkami sił stanąłem na nogi. Ból był nie do zniesienia. Zacisnąłem zęby i mocno uciskałem ranę. Musiałem dotrzeć w jakiekolwiek bezpieczne miejsce.
Zakręciło mi się w głowie i wpadłem na ścianę budynku. Przed oczami pojawiły mi się czarne mroczki. Spróbowałem się ich pozbyć. Oparłem się o budynek, by utrzymać równowagę, i wytoczyłem się z zaułka.
Było południe. Małe sklepiki były pełne ludzi, ale teraz uciekali oni z tego miejsca. Moja lewa ręka była bezwładna i nie mogłem wyciągnąć telefonu z lewej kieszeni kutte. Żałowałem, że nie zabrałem kogoś ze sobą na to głupie spotkanie.
Najbliżej była kawiarnia, więc wszedłem tam chwiejnym krokiem. Podeszła do mnie ładna kobieta. Złapała mnie, gdy zacząłem upadać. Jęknąłem z bólu, gdy pomogła mi usiąść na pobliskim krześle.
„O mój Boże! Nic panu nie jest?”
Słyszałem tylko jej głos. Wszyscy w kawiarni zamilkli z szoku na widok zakrwawionego faceta, który wszedł do środka. Zanim się zorientowałem, zacząłem tracić i odzyskiwać przytomność.
Wydawało mi się, że minęły całe godziny, kiedy znowu zobaczyłem wokół siebie rozmazane stoły i maszyny. Gdzie ja, do cholery, byłem? Spróbowałem usiąść, ale ktoś mnie powstrzymał. Ponownie przeszył mnie ostry ból i opadłem do tyłu.
Wszystko zrobiło się czarne.

Odkryj Galateę

Seria Prawdziwa Północ, Księga 2: Onyksowa KrewCharlotte i 7 chłopaków z bractwaW ringuWrogowieSavanah: Historia królowej lykanów

Najnowsze publikacje

Nasza miłość jest jak rzucanie po omackuPrzygoda na jedną nocWrzące żądzeNa cienkim lodzieŁotry z Blackwood 3: Beau

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Fajne

by Aleksandra W

liczba książek: 33

Fajne

by soft_melon_300

liczba książek: 73

Finished books

by Jo Williams

liczba książek: 67

Ksiązki które czytam

by Magdalena gajewska

liczba książek: 365

ARRI STONE

by goshka

liczba książek: 5

Favourites

by Wraith235

liczba książek: 25

2024 Christmas Contest

by Mia Mina MacDonald

liczba książek: 65

Finished Reading

by LazyDays24

liczba książek: 307

Read books

by Judy Lavoie

liczba książek: 229

Favorite Books!

by ScarlettRose2

liczba książek: 80

Finished books

by Suzie Gariepy

liczba książek: 457

Books worth it

by 44bangah

liczba książek: 176

Nieuw

by Elsave

liczba książek: 351

Great Reads

by SilenTiamia

liczba książek: 220

English

by Asliiturkiye

liczba książek: 322