Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Zostawiłeś mnie: Finał

Zostawiłeś mnie: Finał

Autorzy
Kachi Okwesa
Lektury
144K
Rozdziały
30
Autorzy
Kachi Okwesa
Lektury
144K
Rozdziały
30
👨‍👩‍👧‍👦Sagi rodzinne💰Miliarderzy😌Druga szansa🎭Dramatyczne🏙️Współczesne💕Romantyczne👩🏻‍🍼Matki😊Niewinne🤑Miliarderzy

Po rozpadzie burzliwego małżeństwa i późniejszym ponownym spotkaniu, gdy Nikolai dowiedział się, że Coral urodziła jego dziecko, para była gotowa zacząć wszystko od nowa jako mąż i żona – tym razem z córką Nicole i małym Nicholasem, którzy dopełniali ich rodzinę. Los jednak zdaje się mieć inne plany, gdy związek Coral i Nikolaja raz po raz wystawiany jest na próbę przez wydarzenia, na które nie mają wpływu. To, co wstrząsa Coral i Nikolaiem, mogłoby zachwiać każdego, ale ostatecznie to od nich zależy, jak zareagują i jak będą się wobec siebie zachowywać. Zważywszy na przeszłość Nikolaja, Coral trudno mu znowu zaufać, a on sam ma więcej niż swój przydział problemów do przepracowania. Czy będzie w stanie odłożyć swoje sprawy na bok dla dobra Coral i dzieci, gdy jego biologiczna rodzina powróci, by go prześladować?

Rozdział 1

CORAL

Coral leżała na ich wspólnym łóżku w swojej najwygodniejszej koszuli nocnej, podczas gdy Nikolai wciąż miał zamknięte oczy, kurczowo trzymając się ostatnich chwil snu.
Bycie ojcem mu służyło, ale to nie znaczyło, że zawsze było łatwo.
Przywykł do trudnych spotkań biznesowych – ale to było z innymi dorosłymi, a nie z jego czteroletniącórką, która doskonale wiedziała, jak łatwo może go omotać, robiąc smutną minę.
Coral uważała go za zabawnego – wielkiego, poważnego Nikolaia, który teraz bawił się w herbatki i nieraz pozwalał ich słodkiej małej dziewczynce malować się jak lalkę.
Nicole naprawdę uwielbiała lakier do paznokci.
Coral uśmiechnęła się, patrząc na swoje własne paznokcie, pokryte świeżą warstwą lakieru Azature, bardziej na skórze niż na samych paznokciach.
Jej wzrok przesunął się na pierścionek zaręczynowy i serce zabiło jej szybciej.
„Chcę mieć największy ślub, jaki można kupić za pieniądze” – powiedziała Coral stanowczo. „To lepiej niech będzie ostatni raz, kiedy bierzemy ślub, więc chcę wydać tyle, ile trzeba!”
Nikolai uniósł brew. „Mam całkiem sporo pieniędzy, mi corazon. Moje serce.” „Musisz powiedzieć wprost, czego chcesz.”
Zrobiła do niego smutną minę. Byłoby o wiele łatwiej, gdyby po prostu mógł czytać w jej myślach, ale jeśli chciała postawić na swoim, musiała chyba powiedzieć to głośno.
„Chcę totalnie pięciogwiazdkowej imprezy!” – Uśmiechnęła się promiennie, już widząc obraz w swojej głowie. „Chcę czuć się jak członkini rodziny królewskiej.”
„I tak będzie, moja królowo.” – Sięgnął, by wziąć jej dłoń w swoją i przyłożył jej knykcie do ust. „Chcę, żeby wszyscy zobaczyli, jaki jestem szczęściarzem.”
„Chcę też, żeby dzieci brały udział.” – Jej palce przesunęły się czule po jego klatce piersiowej. „W ogóle nie chcę ślubu, jeśli Nicole nie będzie dziewczynką do kwiatków.”
„Oczywiście, kochanie.”
„A Nicholas musi nieść obrączki.”
Uśmiechnął się do żony. „To się rozumie samo przez się.”
„Morris będzie go niósł” – wyjaśniła Coral. „Skoro jeszcze nie będzie chodził.”
„Włożyłaś w to dużo myśli.” – Uniósł ciekawsko brew, zastanawiając się, kiedy znalazła na to czas.
Nie była pewna, jak on mógł o tym nie myśleć, ale domyślała się, że nigdy specjalnie nie przejmował się szczegółami, byle tylko końcowy rezultat sprawiał, że wyglądał dobrze.
„Oczywiście, że tak, to nasz ślub!” – Usiadła, patrząc na niego z góry. „Jak mogłabym myśleć o czymkolwiek innym?”

NIKOLAI

. . . . . . KILKA DNI PÓŹNIEJ
„Ty i mamusiu bierzecie ślub?” zapytała Nicole. Podskakiwała radośnie, trzymając ojca za rękę.
Szli na galową premierę jakiegoś głupiutkiego filmu animowanego. Nicole i jej przedszkolni przyjaciele nie mogli się doczekać.
Czy taki film normalnie miałby galową premierę z czerwonym dywanem? Nie, ale Nikolai zrobiłby wszystko, żeby wywołać uśmiech na twarzy córki.
Organizatorzy eventów w Hollywood byli o wiele łatwiejsi do przekonania niż realizowanie niemożliwych rzeczy.
Wynajęcie miejsca kosztowało majątek. Sprowadzenie wszystkich aktorów podkładających głosy, żeby pojawili się w wielkich kostiumach swoich kreskówkowych psów, też kosztowało niemało.
Nicole będzie o tym opowiadać koleżankom przez całe tygodnie.
„Tak, mi princesa. Moja księżniczko.”
„A mamusiu będzie miała ładną sukienkę?” zapytała. Jej słodkie oczka błyszczały z podekscytowania.
„Będzie” skinął głową i spojrzał na córkę z zainteresowaniem. „Większość panien młodych nosi ładne sukienki.”
„A ja mogę mieć ładną nową sukienkę?”
A, no właśnie.
Uśmiechnął się do niej. „Oczywiście, mija.”
Kiedy duża grupa paparazzi podeszła z mikrofonami i błyskającymi aparatami, Nikolai wziął Nicole na ręce. Uśmiechnął się do kamer.
Tak naprawdę nie lubił być w centrum uwagi tak jak jego dziewczyna. Ale Nicole była już niemal celebrytką i uwielbiała każdą sekundę.
Nie zamierzał psuć jej zabawy.
„Panie Giovanni” zawołał reporter. „Czy to prawda, że pan i Coral planujecie drugi ślub?”
„Tak, to...” Zanim zdążył dokończyć, Nicole chwyciła mikrofon.
„Moja mamusiu będzie miała księżniczkowy ślub!” wykrzyknęła głośno.
To dało mu pomysł. Był pewien, że będzie to wspaniała niespodzianka dla Coral.
„Pamiętaj, co ci mówiłem, mi princesa. Moja księżniczko.” „Ty jesteś księżniczką, a twoja mamusiu jest królową.”

CORAL

„Musicie pozwolić nam zaplanować wesele” — powiedział podekscytowany Landon, chwytając Coral za ręce.
Coral, Landon i Jeremiah siedzieli razem na czystej, białej skórzanej kanapie. Kanapa otaczała zagłębioną część wypoczynkową w jednym z wielu salonów w domu Giovannich.
Landon myślał o weselu bez przerwy, odkąd zaręczyny stały się oficjalne. Coral była z tego bardzo szczęśliwa.
Morris był jej najlepszym przyjacielem przez większość życia, ale ona nigdy tak naprawdę nie przepadała za wielkimi, wystawnym przyjęciami.
Rozmowa z Landonem sprawiła, że w końcu poczuła, jakby miała przyjaciółkę, z którą mogła dzielić tę radość.
„Niekoniecznie muszą nam pozwolić go zaplanować, kochanie” — przypomniał Jeremiah Landonowi, próbując uspokoić męża. — „Obiecuję, Coral, że nie przejmiemy twojego wesela.”
„Zgadza się, nie przejmiecie” — powiedział stanowczo Nikolai, wchodząc do pokoju. Niósł przy piersi dwójkę śpiących dzieci. — „Już kogoś zatrudniłem.”
Coral spojrzała z miłością na Nikolaia i piękne dzieci, które razem stworzyli. Ale Landon wydał z siebie gniewny dźwięk.
„Po co kogoś zatrudniać, skoro Jeremiah i ja jesteśmy tutaj?” — zapytał Landon. Był wyraźnie zdenerwowany.
„Bo organizator, którego zatrudniłem, planował już królewskie wesela. Coral zasługuje na to, co najlepsze.” — Zmrużył oczy, patrząc na Landona, i uśmiechnął się. — „A to, że cię wkurzam, to dodatkowy bonus.”
Coral przewróciła oczami.
Wszyscy wiedzieli, że Nikolai i Landon niezbyt się lubili. Ale ze względu na Coral mogli być dla siebie milsi.
Zamiast być dla siebie wredni, Nikolai i Landon trzymali się drobnych, niemal żartobliwych sprzeczek.
Jeremiah trzymał się z daleka.
Landon wstał z gniewnym pomrukiem. Oparł rękę na biodrze i spojrzał z góry na Coral z wyrzutem. „Wychodzisz za dupka!”
„Uwierz mi, wiem” — roześmiała się, a Nikolai skrzywił się teatralnie.
„Za dupka, który daje ci wesele twoich marzeń” — przypomniał jej Nikolai. — „Nie żartowałem, mówiąc, że to organizator królewskich wesel.”
„Dios mio! Mój Boże.” Coral przyłożyła dłonie do ust, gdy do niej dotarło. — „Nie zrobiłeś tego!”
„Zrobiłem” — powiedział Nikolai. Pocałował delikatnie Coral we włosy, gdy mała zaczęła się poruszać w jego ramionach. — „Przylatuje w przyszłym tygodniu, żeby zacząć wszystko organizować.”
„No jasne, że tak.” — Landon przewrócił oczami.
„Mów, co chcesz.” — Nikolai wzruszył ramionami. — „Obaj wiemy, że daję Coral to, co najlepsze za pieniądze.”
Jeremiah wydawał się bardziej zaniepokojony niż zwykle. Nikolai pomyślał, że to przez napięcie z Landonem. Ale zazwyczaj Jeremiah wydawał się tym raczej bawić.
Nikolai tak naprawdę nie przejmował się jednak Jeremiashem ani Landonem. Był zbyt zajęty byciem dumnym z tego, jak zachwycona wyglądała Coral.
„Będę miała królewskie wesele?” — zapytała Coral. W oczach miała łzy, a w gardle uwięzł jej szloch.
Tak jak on, Coral pochodziła z niczego.
Miała oczywiście rodziców. Ciężko pracowała, żeby zdobyć dyplom prawniczy całkowicie na własną rękę. Ale nigdy nie mogła sobie czegoś takiego wyobrazić.
Był dumny, że mógł jej to dać.
„Tak, mi amor. Moja miłość.” — Posadził dzieci na jej kolanach, żeby móc chwycić ją za podbródek i sprawić, by spojrzała mu w oczy. — „Nie zgodzę się na nic mniej dla mojej królowej.”

Odkryj Galateę

To nie mój AlfaPartnerka Dzikich KatówSeria Wyndham Książka 2Seria King's Ranch, Tom 1: Piekielna jazdaZłamani Aniołowie MC Książka 4

Najnowsze publikacje

Wrzące żądzeNa cienkim lodzieŁotry z Blackwood 3: BeauPrzekroczyć granicęTak, panie Knight. Księga 4: Część druga

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Chętnie wrócę

by BADZIA

liczba książek: 56

Aktualne

by Magdalena gajewska

liczba książek: 276

Całe

by Aassiiaa

liczba książek: 67

Zakończona

by Hinatka118

liczba książek: 155

Ksiązki które czytam

by Magdalena gajewska

liczba książek: 363

Something

by Lionawaken

liczba książek: 15

Ok

by TheNifri

liczba książek: 176

English

by Asliiturkiye

liczba książek: 322

Best of the best

by Nicole Flannery

liczba książek: 165

My finished books

by Trust_nobody

liczba książek: 380

Vivienne Wren

by goshka

liczba książek: 6

Najlepsze

by IwonaT

liczba książek: 60

Jen Cooper

by goshka

liczba książek: 11

Annie Wipple UpP

by Izabela28

liczba książek: 4

Evelyn Miller

by goshka

liczba książek: 5