Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Regulamin korzystania z usługiPrywatnośćPrawo do odstąpienia od umowyNota prawna
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Cena wolności Książka 3

Cena wolności Książka 3

Autorzy
Silver Taurus
Lektury
89.7K
Rozdziały
26
Autorzy
Silver Taurus
Lektury
89.7K
Rozdziały
26
😱Suspens🧛🏻Wampiry🔺Trójkąt miłosny🎭Dramatyczne👩‍❤️‍👨Prawdziwy partner💘Przeznaczeni partnerzy💪🏻Obrońca🧚🏼‍♂️Wróżki🧙‍♂️Paranormalne i fantasy💪🏻Samce alfa💪SIlne kobiety🥵Erotyka⚔️Akcja i przygoda👑Rodzina królewska i arystokraci🐉Smoki🐺Paranormaline

W świecie, w którym klątwy i mroczna magia splatają się z losami potężnych istot, Amari znajduje się w centrum śmiertelnie niebezpiecznej walki. Zmagając się z przeklętą krwią i złowrogimi głosami w swojej głowie, musi zawierać zdradliwe sojusze i stawić czoła własnej mrocznej przeszłości. W obliczu zbliżającego się zagrożenia ze strony króla smoków i tajemniczej ciąży, podróż Amari jest pełna niebezpieczeństw, namiętności i dążenia do władzy. Czy stanie się królową, którą jest jej przeznaczone, czy też pochłoną ją cienie?

Wróżki wiedzą

Gdzieś w lesie wróżek...
– Wróciłeś dosyć szybko? – spytał jakiś głos, sprawiając, że zachichotałem.
– Czego się spodziewałeś? Mojej śmierci? – spytałem, klepiąc go po ramieniu.
– Nie, ale może spodziewałem się trochę większej ilości krwi?
Spojrzałem na niego i uśmiechnąłem się.
– Nie, nie mogłem. Poza tym, musiałem dać mu coś przed odejściem – wyjaśniłem, gdy lecieliśmy w górę, w stronę domku na drzewie.
– Co z dziewczyną? – zapytał, a ja się zatrzymałem i odwróciłem, by na niego spojrzeć.
– Nic jej nie będzie. – Uśmiechnąłem się. – W domu czeka też na nią z pewnością więcej niż jedna niespodzianka.
– Niespodzianka? – zapytał mężczyzna, a ja przytaknąłem.
– Tak, wkrótce jedno z nich wróci i będzie szukało mojej pomocy. Wtedy, tego dnia, zrobię to, co powinienem, i zakończę ich męki – wyjaśniłem, uśmiechając się.
– Rozumiem. To dosyć mądre posunięcie. – Zachichotał mężczyzna.
Podszedłem do swojego łóżka i zająłem miejsce. Z westchnieniem otworzyłem dłoń i wyrecytowałem zaklęcie. Mała, żółta kulka rozbłysła w mojej dłoni, gdy na nią spojrzałem. Uśmiechając się, pokazałem mu ją.
– Mój przyjacielu, wróżki wiedzą.
***

ANDREI

Gdzieś na dnie otchłani...
– Pieprzone demony!
Trzymałem się za ramię i kuśtykałem w stronę stromej góry. Spojrzałem w dół i jęknąłem, gdy zobaczyłem zmierzające w moją stronę demony. Następnie, przeklinając pod nosem, wyrecytowałem zaklęcie i użyłem swoich mocy, aby je zaatakować.
Nie miałem ze sobą mojego źródła many, a wszyscy moi ludzie byli martwi. Musiałem więc znaleźć inny sposób i uciec z tego miejsca, zanim któryś z tych demonów mnie zabije. Stękając, kontynuowałem wspinaczkę.
Miejsce to było całkowicie ciemne oraz pokryte mgłą i demonami. Nie mogłem się teleportować z powodu braku many. Nie spodziewałem się też, że ten cholerny poszukiwacz tak bardzo mnie zrani, zanim go zabiję.
Na szczęście jeden z nich był już martwy. Zostało mi jeszcze dwoje. Minie sporo czasu, zanim dojdę do siebie, ale nie obchodzi mnie to. Potwierdziło się to, co podejrzewałem, a była to moc mojej małej królowej.
Kto by pomyślał, że przeklęta królowa wróciła i jest silniejsza niż kiedykolwiek?
Ta mała suka, która opuściła swoje królestwo dawno temu, uporządkowała wszystko przed swoją śmiercią. Biedni skurwiele, nie wiedzieli nawet, że się nie zabiła.
A ja nie spodziewałem się, że miała córkę z przeklętą krwią. Jedyne, czego teraz potrzebowałem, to dorwać ją w swoje ręce i sprawić, by zrobiła to, co powinna. A było tym zabicie króla smoków.
Słysząc łoskot, odwróciłem się i odsunąłem z drogi, zanim zaatakował mnie demon. Jego długie pazury wbiły się w skały, a ja kopnąłem go w twarz.
– Skurwiele, zacznijcie się mnie w końcu słuchać! – rozkazałem wściekle.
Kopnąłem go mocniej i kontynuowałem podążanie w górę.
– Czekaj na mnie, moja droga Amari. Gdy tylko odzyskam moce, sprowadzę cię tam, gdzie twoje miejsce – powiedziałem, śmiejąc się.

AMARI

Pomasowałam delikatnie skroń i znów westchnęłam, słysząc trzaskanie kominka – jedyny hałas odbijający się echem w moim pokoju. Byłam zmęczona.
Czułam się okropnie z powodu tego, co się właśnie stało, ale nie miałam wyboru. To nie byłaby właściwa rzecz do zrobienia. To nie byłoby sprawiedliwe.
Bolało mnie patrzenie na jego zranioną twarz. Moje serce bolało, gdy wstawał i odwracał się ode mnie. Ale kogo ja okłamywałam?
Czy go kochałam?
Czułam do niego pociąg i był kimś, kogo ceniłam. Ale miłość? Czy mogłam to w ogóle nazwać miłością?
Ciche pukanie do drzwi sprawiło, że westchnęłam. Kto to był?
– Wejdź – wyszeptałam, pozostając na kanapie. Michael zerknął do środka i uśmiechnął się w moją stronę w powitaniu.
– Czy mogę zamienić z tobą słowo? – zapytał. Przytaknęłam, zmęczona. – Jesteś pewnie zmęczona, prawda?
Przytaknęłam, ale nie patrzyłam na niego.
– Azriel ma złamane serce, moja droga – powiedział Michael, gdy przeklinałam pod nosem. – Nie czuj się z tym jednak źle. Jest typem osoby, która rozumie coś takiego i nie bierze tego osobiście. Zwłaszcza, jeśli chodzi o ciebie.
Przeniosłam wzrok. Michael tylko się uśmiechnął.
Wyglądał na zmęczonego.
– Po prostu daj mu trochę czasu, a wszystko wróci do normy.
– Normy? – mruknęłam, gdy moje oczy wpatrywały się wciąż w światło ogniska. – Nic nie będzie już normalne. Boli mnie serce.
Potarłam klatkę piersiową, gdy łzy zagroziły ucieczką.
– To jest właśnie więź. To, co czujesz, to jego ból – wyjaśnił Michael. Podniosłam głowę. Czy on mówił w tej chwili poważnie?
– Jego ból? Co w takim razie ze mną? Jestem zimną osobą bez serca? Czy to właśnie chcesz powiedzieć? – ripostowałam.
Michael potrząsnął głową.
– Nie sugeruję tego, ale najbardziej czujesz uczucia tego, kto cierpi najbardziej.
– A więc jeśli zamkniesz oczy i się skupisz, to poczujesz, że znamię należące do Azriela pulsuje i jest pełne bólu – wyjaśnił ze smutnym uśmiechem.
– A teraz… to, po co tu przyszedłem, dotyczy tego, co wydarzyło się jakiś czas temu.
– Masz na myśli tę czarownicę? – spytałam, odwracając od niego wzrok.
– Naprawdę musiałaś ją zabić? – zapytał Michał.
– Miałam czekać na własną śmierć? – odpowiedziałam kolejnym pytaniem. Następnie, ściskając poduszkę, która znajdowała się pod moimi ramionami, zamknęłam oczy i spróbowałam się uspokoić.
Po zabiciu Calandry czułam się dziwnie. Mój umysł stał się zamglony na kilka chwil, po czym coś ciemnego uczepiło się mojej głowy, próbując się przepchnąć i przejąć nade mną kontrolę.
Wiedziałam, że zszokowało to wszystkich – to, że zabiłam Calandrę. Spowodowało to pewnie problemy.
I tak miała jednak umrzeć. Czułam się więc dobrze, gdy ją zabijałam.
Przeniosłam wzrok i spojrzałam w dół, na swoje dłonie. Po raz pierwszy kogoś zabiłam. Nigdy w życiu o tym nie myślałam, ale nie było to złe uczucie.
Zamiast tego czułam ulgę, a moje ciało spokój. Czy to dlatego, że przeniosłam przekleństwo na kamień, a potem zabiłam Calandrę, co uwolniło mnie od klątwy?
Nadal mnie to dezorientowało, ale byłam wolnym człowiekiem. Odnalazłam w końcu to, czego szukałam przez całe życie. Dlaczego więc nie byłam szczęśliwa?
– Przeklęta krew ma na ciebie wpływ – wymamrotał Michael, gdy po raz kolejny otworzyłam oczy. – Będziesz musiała ją kontrolować.
– Kontrolować? – Zgrzytnęłam zębami. – Myślisz, że jestem z tego zadowolona?
Byłam teraz wściekła.
– Nienawidzę tego! – powiedziałam, wstając i rzucając poduszką przez pokój. – Nienawidzę tego. Wygląda na to, że nigdy nie będę wolna. Wolna od klątwy, która więzi mnie jak kajdany.
– Możesz być wolna – powiedział Michael, sprawiając, że obróciłam głowę w jego stronę. – Ale, żebyś mogła to zrobić, będziesz musiała znaleźć odpowiedź w swoim sercu.
– Nie pozwól, aby potwór będący w tobie cię kontrolował. Pokaż mu, że tylko ty możesz go przywołać, a nie odwrotnie. Tylko ty kontrolujesz to, kim jesteś.
Michael przeszedł obok mnie i zatrzymał się, gdy dotarł do drzwi.
– Jeśli potrzebujesz pomocy w kontrolowaniu go, mogę ci pomóc. Po prostu mnie zawołaj – powiedział, zamykając drzwi.
Krzywiąc się, jęknęłam gniewnie i położyłam się na łóżku. Była późna noc i musiałam podjąć kilka decyzji, zanim coś mi się stanie.

Odkryj Galateę

Kowboje ze Stillwell Książka 2Poza bielą i czernią 3: RookNie zapomnij mnieMroczne PrzyjemnościDla Ciebie wszystko Książka 4

Najnowsze publikacje

Niebezpieczny związek. Tom 2Zakochana w braciach mafii Księga 3Zakochana w braciach mafii Księga 2Druga szansaSeria Stado Ridge Mountain, tom 5: Przepowiednia

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Całe

autor: Aassiiaa

liczba książek: 68

Magdalena

autor: Sloneczko97

liczba książek: 68

Love after 30? It’s just getting started❤️‍🔥

autor: Galatea Sophie

liczba książek: 29

Books 3

autor: nimble_peach_114

liczba książek: 6

Ksiązki które czytam

autor: Magdalena gajewska

liczba książek: 358

Vivienne Wren

autor: goshka

liczba książek: 8

Najlepsze

autor: IwonaT

liczba książek: 63

Zakończona

autor: Hinatka118

liczba książek: 156

Jen Cooper

autor: goshka

liczba książek: 12

Annie Wipple UpP

autor: Izabela28

liczba książek: 4

Evelyn Miller

autor: goshka

liczba książek: 6

Brak zakończenia

autor: Hinatka118

liczba książek: 79

Bestsellery

autor: Agnieszka

liczba książek: 15

Czytam

autor: Iwonna

liczba książek: 9

Fajne

autor: soft_melon_300

liczba książek: 80