Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Czworo kochanków

Czworo kochanków

Autorzy
Jen Cooper
Lektury
769K
Rozdziały
59
Autorzy
Jen Cooper
Lektury
769K
Rozdziały
59
💕Romantyczne👩🏽‍🎓Studenci🎭Dramatyczne🏙️Współczesne🥵Erotyka💞Poliamoria🔺Trójkąty

Czworo przyjaciół rozpoczyna wakacje w przekonaniu, że czekają ich tylko słońce, wolność i beztroska zabawa. Jednak jeden domek, jedno łóżko i trzy wspólne tygodnie stają się zapalnikiem dla czegoś, czego żadne z nich nie planowało. To, co zaczyna się od śmiechu, późnych nocy i letniego upału, szybko przeradza się w coś głębszego – odurzającą więź, która jest równie ekscytująca, co przerażająca.

Gdy lato dobiega końca, rzeczywistość rzuca na nich swój cień, ale ich serca i ciała nie potrafią zapomnieć o tym, co odkryli. Przyjaźń zaciera się w pasji, a pasja ośmiela się aspirować do czegoś więcej. Czy to tylko ulotna letnia ucieczka, czy budują coś, co przetrwa próbę czasu?

Rozdział 1

CHLOE

Chloe wciągnęła powietrze, ściskając krawędź siedzenia, a figlarny uśmieszek wykrzywił jej pełne usta na bok.
Ciemne włosy Chloe opadły jej na twarz, ukrywając rumieniec na oliwkowej skórze, gdy jej chłopak, Spencer, odsunął jej wilgotne majtki na bok i wsunął w nią palce.
Odrzuciła głowę do tyłu, wyginając plecy, podczas gdy popołudniowe słońce prażyło ją z zewnątrz.
Jego wprawne palce sprawiały, że jej wnętrze płonęło od środka.
Chloe zagryzła wargę, żeby stłumić jęki, a jej wzrok powędrował na kierowcę jeepa — Nate'a, chłopaka jej najlepszej przyjaciółki.
Śpiewał fałszywie razem z Alexis, wyrzucając z siebie słowa piosenki, której Chloe zwykle chętnie słuchała, ale teraz potrafiła myśleć wyłącznie o palcach Spencera wewnątrz niej.
Był mistrzem, jeśli chodziło o jej orgazm. Za każdym razem, gdy zrywali z jakiegoś głupiego powodu, wracali do siebie, bo nie potrafiła znieść ani chwili bez jego ciała dającego jej spełnienie.
Chloe dopiero co go odzyskała i wciąż cieszyła się nadrabianiem straconego czasu, nawet jeśli oznaczało to, że pieścił ją palcami na tylnym siedzeniu jeepa jej przyjaciółki.
„Chloe, potrzebujemy twojego ochrypłego głosu, skarbie. Refren sam się nie zaharmonizuje!” zawołała Lexie z przedniego siedzenia, przekrzykując szum wiatru i dudniący bas.
Spencer uśmiechnął się z satysfakcją i wyjrzał przez okno, a jego palce wciąż ją pieprzyły, tak że ledwo mogła złapać oddech przez napięcie, które ją ogarniało. Ale musiała odpowiedzieć, bo inaczej Lexie na pewno by się obejrzała i ich przyłapała.
Chloe sapnęła w dłoń, po czym zachichotała, próbując powstrzymać orgazm, żeby móc coś powiedzieć. Spencer zaczął pieścić ją mocniej. Kurwa, zaraz eksploduje.
Jej biodra szarpnęły się w jego stronę, a on dołączył do śpiewania, żeby zagłuszyć jej brak głosu.
„Nie… pamiętam słów” wydusiła z siebie Chloe, napierając na dłoń Spencera, a jej ciało wznosiło się coraz wyżej, napięcie rosło coraz bardziej.
W jej głowie nie było żadnych słów poza pieprz mnie mocniej.
Lexie zignorowała ją i śpiewała dalej, ciągnąc melodię za nich wszystkich, gdy Nate szybko zerknął do tyłu z miejsca kierowcy.
Nie wiedziała dlaczego, ale to nie miało znaczenia, bo ich spojrzenia się spotkały.
Policzki Nate'a się zarumieniły, po czym uśmiechnął się i mrugnął do niej, zanim odwrócił się z powrotem do drogi, jakby nic nie widział.
Chloe była mu dozgonnie wdzięczna, że nie zdradził jej przed Lexie, która nigdy nie dałaby jej o tym zapomnieć, albo przynajmniej nie pozwoliłaby jej dojść.
Nate dołączył do Lexie, a Spencer spojrzał na Chloe, wsunął kolejny palec i wbijał je w nią mocnymi, szorstkimi ruchami, po czym masował jej łechtaczkę.
Ledwo powstrzymała jęk, zanim poczuła, że musi go mieć na sobie.
Pochyliła się, chwyciła go za koszulkę, przyciągnęła do siebie i nakryła jego usta swoimi.
Jego język sunął wzdłuż jej języka, jego ciało pochylało się nad nią, doprowadzając ją na sam skraj, a potem zrzucając ją z niego jednym dotknięciem jej wrażliwego guziczka.
Wygięła się ku niemu, jęcząc w jego usta, a jej ciało drżało, fala za falą rozkoszy przelewały się przez nią.
Jej palce musnęły jego twardość i wciągnął gwałtownie powietrze. Przygryzła jego wargę, jej oddech wciąż gonił za utraconym tempem, a ciało płonęło po tym wszystkim.
„Powinniśmy się zatrzymać na przerwę w toalecie” wyszeptała.
Spencer uśmiechnął się szeroko. „Publiczna toaleta, Chlo? A co by na to powiedział psycholog?” zażartował, jak zwykle, bo nie uważał jej kierunku na NYU za dobry wybór.
Zignorowała to, bo wciąż unosiła się na fali jego dotyku, ale później miało ją to ugryźć.
„Powiedziałaby, że seks jest częścią ludzkiej natury i powinniśmy słuchać potrzeb naszego ciała.” Uśmiechnęła się prowokująco, całując go ponownie, przesuwając językiem po jego języku, drażniąc go przez szorty odłażącymi, czarno pomalowanymi paznokciami.
„W takim razie lepiej przekonaj swoją koleżankę, żeby dorzuciła jeszcze jeden postój do rozkładu jazdy.” Uśmiechnął się i pocałował ją z powrotem.
Chloe zaśmiała się i spojrzała w stronę Lexie.
Alexis była osobą od list, od planów, od harmonogramów i mimo że to miał być spokojny wyjazd samochodem do domku wujka Chloe nad jeziorem na lato, Lexie nie zamierzała zmieniać tej części swojej osobowości.
Chloe usiadła prosto i poprawiła spódnicę, odkaszlując cicho.
„Lexie, ile jeszcze do następnego postoju?” zapytała Chloe.
Alexis odrzuciła blond włosy z twarzy, ściszyła radio i sprawdziła swój segregator. „Jeszcze dwadzieścia minut. Czemu pytasz?”
„No wiesz, nie wytrzymam kolejnych dwudziestu minut, kochana. Możemy się zatrzymać w następnym miasteczku?” powiedziała Chloe, zerkając na Spencera, który trzymał nogę założoną na nogę, żeby ukryć wzwód.
Alexis zatrzasnęła segregator i obejrzała się, mrużąc oczy na Chloe.
„Mówiłam ci, żebyś poszła do toalety na ostatnim postoju. Wiedziałam, że tak będzie.” Przewróciła oczami. Nate położył jej dłoń na udzie z uśmieszkiem.
„Spokojnie, Lex. Jesteśmy przed czasem, a ja i tak chętnie bym coś zjadł i się napił” przekonywał ją, a Chloe zerknęła na niego, zastanawiając się, czy się domyślił.
Lexie wycedziła „niech będzie” i Chloe wiedziała, że wiedział, bo mrugnął do niej kątem oka. Najlepszy skrzydłowy na świecie.
Lexie była piękna, wspaniała i była najlepszą przyjaciółką, o jakiej można marzyć, ale wymagająca jak cholera, i nie było szans, żeby zgodziła się na postój, gdyby wiedziała, że chodzi o seks w publicznej toalecie — według niej to było zło wcielone.
Więc Chloe uśmiechnęła się do Nate'a i bezgłośnie powiedziała „dziękuję”, a potem spojrzała na Spencera. Pochylił się i pocałował ją mocno. Jej ciało znów się rozpaliło i ten postój nie mógł nadejść wystarczająco szybko.
Ciało Spencera było jednym z tych ciał, na które widok ślinka cieknie i zastanawiasz się, jak do cholery jest studentem, skoro najwyraźniej żyje na siłowni.
Był idealnym stereotypem sportowca, i chociaż nie mieli ze sobą absolutnie nic wspólnego, ciało Chloe desperacko pragnęło jego, kiedy tylko byli blisko siebie.
Pieprzyli się i chodzili ze sobą na przemian od liceum i Chloe wciąż nie mogła się nasycić.
Nate zaparkował na najbliższej stacji benzynowej i wysiadł z Lexie, podczas gdy Spencer pociągnął Chloe do toalet z boku budynku. Otworzył drzwi, weszła do środka, a on zamknął za nimi na klucz.
Spencer był na niej w kilka sekund, jego usta nakryły jej usta, gdy objęła go za szyję, a on chwycił ją w pasie silnym uściskiem.
Chloe zacisnęła pięść na jego brudnoblond włosach, a jego usta sprawiały, że jej ciało topniało przy nim.
Przycisnął ją do umywalki, ściągając z niej dżinsową kurtkę, a ona sięgnęła po guzik jego szortów.
Chloe sapnęła w jego usta, gdy złapał ją za pierś przez cienki biały materiał jej topu. Nie miała stanika, a jej sutki napierały na jego dłoń.
Pociągnął za materiał, a ona westchnęła, odchylając głowę na bok, gdy jego usta nakryły delikatną skórę jej szyi.
Chloe wyciągnęła jego kutasa ze spodni — jedwabista twardość już ociekała pożądaniem.
Pogładziła go, a on jęknął, ciągnąc mocniej za jej piersi, zanim sięgnął pod spódnicę i szarpnął jej majtki.
„Zdejmij je” powiedział sfrustrowany, a ona ściągnęła je z nóg.
Schował je do kieszeni szortów, po czym stanął między jej nogami, chwycił ją za pośladki i przyciągnął do swojego członka.
Pogładziła go jeszcze kilka razy, zanim chwycił ją za uda i wszedł w nią z mocnym pchnięciem, od którego krzyknęła i chwyciła się umywalki.
Jęknął, gdy uniosła biodra naprzeciw jego.
Całe jej ciało się poddawało, ulegając jego kutasowi, który pieprzył jej cipkę tak, jakby czytał jej w myślach.
Brał ją mocno i szybko, raz za razem, pędząc do mety, a jej ciało było rozpięte między umywalką a jego kutasem.
Chloe jęczała z głową odrzuconą do tyłu, pot perlił się na jej skórze, gdy uniósł ją wyżej, żeby wejść głębiej, a jej ciało prawie się załamało.
Złapała go za przedramię — ogromne, wyrzeźbione od szalonych ciężarów, które podnosił — a sam dotyk jego napiętych mięśni przy każdym pchnięciu zepchnął ją przez krawędź.
Sięgnęła w górę i wtuliła twarz w niego, jej piersi przyciśnięte do jego klatki piersiowej, a on trzymał ją za tył głowy, pieprzył ją mocniej, jego ciało nakrywając jej ciało.
Chloe trzęsła się, ciało ogarniało ją kłujące gorąco, w którym każde doznanie kulminowało w jej wnętrzu, orgazm był tak intensywny, że wgryzła się w jego spoconą skórę.
Spencer jęknął głośno, jego ciało się trzęsło, pchnięcia drżały w jej wnętrzu, gdy się spuścił, gorące nasienie wypełniało ją przy każdym szarpnięciu jego grubego kutasa.
Chloe oddychała ciężko, opierając się o niego, a on oparł się na niej, łapiąc własny oddech.
„Zawsze tak dobrze się w tobie czuję, mała” wyszeptał, całując ją wzdłuż szyi, a potem po ramieniu.
Chloe uśmiechnęła się i odsunęła.
„Zamknij się. Każda cipka dobrze się czuje. Ja po prostu jestem pod ręką.”
Uśmiechnęła się kąśliwie, wiedząc, że w przerwach między nimi chodził gdzie indziej, tak jak i ona.
Zawsze do siebie wracali, ale nienawidziła, kiedy mówił rzeczy, które słyszała, jak mówił innym dziewczynom.
Uśmiechnął się i oddał jej majtki, wysuwając się z niej i zapinając szorty.
„Nieprawda. Wiesz, że twoja cipka jest jedyną, dla której pieprzyłbym się w publicznym kiblu na jakiejś zapomnianej przez Boga stacji benzynowej. Dla nikogo innego nie ryzykowałbym złapania czegoś, tylko dla ciebie” zażartował.
Włożyła majtki i pocałowała go. „Dobra, to akurat kupuję.”
Przerzuciła kurtkę przez ramię i sprawdziła się w lustrze.
Wiedziała, że to, co ich łączyło, było czysto fizyczne, a poza tym ich związek był płytki jak brodzik dla dzieci, ale była na studiach i nie szukała męża, tylko odrobiny zabawy, więc dawała mu o wiele więcej szans, niż powinna.
Chloe poprawiła ciemne falowane włosy, a potem spojrzała na niego, gdy układał swoje ciemnoblond kosmyki w lustrze. Był tak samo skupiony na sobie i swoim wyglądzie jak ona.
To nie było specjalnie pociągające, ale fakt, że potrafił ją podnieść i pieprzyć na stojąco jedną ręką — owszem, więc przymykała oko na jego wielkie ego.
Odryglowała drzwi toalety i wyszła, a on ruszył za nią. Weszli na stację benzynową po coś do picia, żeby się nawodnić po tym, jak wypocili z siebie wszystko.

Odkryj Galateę

Naznaczona Księga 4Uśmiech miliardera Książka 2: Jego pragnienieW niewoli smoka 3Królowa lykanów - specjalne wydanie walentynkoweTajna misja w klubie motocyklowym

Najnowsze publikacje

Związani krwią i przeznaczeniemNasza miłość jest jak rzucanie po omackuPrzygoda na jedną nocWrzące żądzeNa cienkim lodzie

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Jen Cooper

by goshka

liczba książek: 11

Vivienne Wren

by goshka

liczba książek: 7

Najlepsze

by IwonaT

liczba książek: 62

Zakończona

by Hinatka118

liczba książek: 157

Annie Wipple UpP

by Izabela28

liczba książek: 4

Evelyn Miller

by goshka

liczba książek: 5

Brak zakończenia

by Hinatka118

liczba książek: 81

Całe

by Aassiiaa

liczba książek: 69

Czytam

by Iwonna

liczba książek: 10

Gotowe

by Marlena R

liczba książek: 20

Bestsellery

by Agnieszka

liczba książek: 15

Fajne

by soft_melon_300

liczba książek: 74

Fajne

by Aleksandra W

liczba książek: 33

MOJA

by Vajlet e63

liczba książek: 8

Czekające

by Martita

liczba książek: 11