
Z Uniwersum Born Regal: Poranna Figlarka
Autorzy
Alex Fox
Lektury
146K
Rozdziały
2
Rozdział 1
Poranny Numerek
Patrząc na Anyę, obserwowałem, jak światło słońca pada na jej twarz.
Była taka niewinna i taka młoda. Trudno było uwierzyć, że jej prawdziwa natura nie wyszła na jaw wcześniej. Teraz moje myśli powróciły do tamtej nocy w samolocie.
Wyglądała jak każda inna słaba istota ludzka, która nie przeżyje długo – jak każdy inny mały robak pod moim butem.
Myśl, że mój uczeń niedawno znalazł coś, co uważał za „cud”, napełniała mnie bardziej wściekłością niż radością. To był cud, który coraz trudniej było mi chronić w sposób, jakiego chciał Ryder, i w sposób, jakiego ja sam chciałem.
Włosy Anyi były farbowane z pudełka i wyraźnie pominęła kilka miejsc przy linii włosów, co sprawiało, że wyglądała bardziej jak dziki zwierz niż młoda kobieta.
Poza tym miała nawyk obgryzania paznokci. Zauważyłem to w chwili, gdy wszedłem z nią do tej łazienki.
Płakała jak słaba osoba, ukrywając się przed tym, co Ryder uważał za jej prawo. Nawet jej zapach był pełen potu i strachu.
Zaryzykował nawet dzielenie się z nią swoją krwią, nie wiedząc, co może to zrobić jemu lub jego pozycji w Czerwonym i Czarnym Dworze.
Kiedy nazwałem ją żałosną, zaczęła uderzać się po głowie jak niezgrabne zwierzę, co tylko utwierdziło mnie w moim przekonaniu.
W moim umyśle była to prawdopodobnie po prostu kolejna słaba, zagubiona królowa, którą należało osuszyć w miły niedzielny wieczór – po raz pierwszy od setek lat.
Pamiętałem, jak się zachowywała, gdy wpadła na moje krocze. Nawet teraz mój kutas drgnął na jej czystą niewinność. Nigdy wcześniej nie widziałem takiej niewinności u królowej Czerwonego Dworu. Jej szeroko otwarte oczy były pełne jednocześnie zdumienia, strachu i życzliwości.
W Czarnym Dworze oczywiście były słabe królowe, ale seks z nimi był całkowicie zabroniony.
W rzeczywistości seks z jakąkolwiek królową w Czarnym Dworze był zakazany. Nienaturalny proces robienia dzieci poprzez tak żywy proces był źle widziany. To było prawo, którego musiałbym przestrzegać, gdybym miał przyprowadzić tam Anyę.
Zakryłem jej usta ze złości, żeby była cicho przez większość procesu. Jednak w pewnym stopniu cieszyłem się też widokiem jej łamiącej się obrony. Zastanawiałem się, czy uda mi się zobaczyć choć błysk jej mocy.
Wyciągałem to z niej, strasząc ją na śmierć, jak kot bawiący się myszą.
Gdy wbiłem paznokcie w jej miękkie ciało, zapach jej krwi i jej niemal nagiego ciała rozbudziły moje pragnienie krwi. Planowałem ją pożreć i zostawić jej ciało Ryderowi do załatwienia. To zakończyłoby więź między nimi, zanim zraniłaby go bardziej.
Był mój przez połowę mojego życia na ziemi – moim synem, bratem i kochankiem w jednym. Widok kogoś tak nieważnego raniącego go, bo tak się podekscytował, mógł przynieść nam lata bólu. Lepiej było skończyć to szybko.
Gdzieś, jakoś była szybka. Jej ugryzienie i uczucie jej jadu rosły, gdy jej mleczne zęby wyrosły w momencie, gdy moja pradawna krew weszła do jej krwiobiegu.
Widok jej przemiany poprzez tak płynną przemianę – coś, o czym tylko czytałem do tamtej pory – sprawił, że chciałem ją przelecieć tam i wtedy.
Więź, która się między nami utworzyła… Przypływ uczuć… Uczuć, które były martwe od dawna… Prawdziwe, solidne rzeczy, które albo bolały w mojej klatce piersiowej, albo sprawiały, że śliłem się…
To było tak, jakbym żył w tym dziwnym, zdrętwiałym miejscu. Wszystko było ciemnością, a ona wyciągała mnie z tego, ale wszystko bolało.
Spróbuj zostać nieruchomo i pozwól jej robić, co chce. Poddaj się. Idź łagodnie. Nie strasz jej.
Nazwałem ją swoją królową i w końcu skosztowałem jej krwi. Nagle mogłem zobaczyć słońce! Mogłem widzieć słońce w kółko przez nadchodzące dni!
Żadnej papierkowej roboty ani ograniczonych wyjazdów na zewnątrz. Byłem wolny, by chodzić po ziemi o każdej porze dnia i nocy! Wreszcie byłem prawdziwym bogiem!
Była niebezpiecznym wrogiem. Związanie się z nią postawiło cel na moich plecach. Kiedy się zmieniła, farba do włosów nie mogła nadążyć za jej naturalną ognistą energią, która zabarwiła nawet jej włosy.
W ciągu pierwszych dwóch dni bycia związanym przez moją głowę przemknęła myśl: nie było od niej ucieczki i nie było też jej zabicia.
Tylko te kilka tygodni, które spędziliśmy osobno, zabijało mnie. Mogłem teraz zrozumieć, jaki ból czuła moja pozostała rodzina.
To nie tylko samotność mnie zabijała, ale pieczenie więzi, która była tak rozciągnięta, i krew paląca pod moją skórą, błagająca mnie o powrót.
To był też jej uśmiech, sposób, w jaki śmiała się z Domonikiem, grając w gry wideo, i sposób, w jaki ona i Ryder mogli prowadzić normalne rozmowy na tematy, które dopiero zaczynałem rozumieć, takie jak historia Mario.
Podczas gdy Ryder uważał elektronikę za ekscytującą, ja uważałem ją tylko za użyteczną. Wydawało się, że on i Anya mieli w tym więcej wspólnego. Jak dotąd jedyną rzeczą, którą wydawałem się być w stanie zrobić dla Anyi, było denerwowanie jej i dawanie jej niesamowitych orgazmów.
Próbowałem wciągnąć ją w moją muzykę i próbowałem skosztować niektórych jej drinków. Nawet wymieniliśmy się różnymi książkami, ale wydawało się, że wiele naszych gustów się nie zgadzało.
Mimo to, kiedy spędzaliśmy razem czas, wydawało się całkiem naturalne oglądać razem film lub po prostu porozmawiać. Często miała dla mnie pytania, na które starałem się jak najlepiej odpowiadać.
Bycie ze mną połączonym było prawdopodobnie dla niej wyrokiem śmierci, o czym mówiłem jej więcej niż raz. Powiedziała, że musimy cieszyć się czasem, jaki mamy – typowa ludzka odpowiedź, ale szczera, nawet mądra.
Moja dłoń przesunęła się po jej nagich plecach, zsuwając się w dół i czując jej ciepłą skórę, gdy mój cień owinął się wokół jej klatki piersiowej. Moje oczy przyciągnęło słodkie znamię w kształcie truskawki na jej prawym biodrze, podczas gdy moje usta badały obszar, gdzie jej brzuch spotykał się z udami.
Chociaż Anya się nie poruszyła, mogłem słabo poczuć jej mydło i szampon zmieszane z solą jej skóry, gdy mój język i usta kontynuowały badanie jej ciała.
Mimo że przeleciałem ją kilka razy, odkąd wróciłem do domu, wciąż nie było to to samo. Khalid pokazał jej, jak dystansować się od swoich emocji, i to doprowadzało mnie do szaleństwa. Nie mogłem jej czuć w taki sam sposób jak wcześniej.
Mogłem jednak czuć jej radość i przyjemność poprzez jej orgazmy, coś, co w pełni planowałem dać jej ponownie, kontynuując przesuwanie palców po jej miękkiej, ciepłej skórze, sięgając w górę, by uszczypnąć jej sutki, które reagowały chętnie na najdelikatniejszy dotyk.
Moim zdaniem odpoczywała już wystarczająco długo.
Podczas gdy królowa może potrzebować odpoczynku i krwi, to, czego chciała najbardziej, było to – fizyczna bliskość, którą tylko wampir mógł zaoferować i którą tylko ich związany mógł im przynieść.
Jej krew z kolei sprawiała, że czułem się żywy – na tyle żywy, by chcieć ją przelecieć w momencie, gdy obudziła się z naszej ostatniej sesji.















































