Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Domek nad jeziorem

Domek nad jeziorem

Autorzy
Mandy M.
Lektury
419K
Rozdziały
12
Autorzy
Mandy M.
Lektury
419K
Rozdziały
12
💕Romantyczne🔒Wymuszona bliskość🎭Dramatyczne🏙️Współczesne🥵Erotyka

Chciał spędzić spokojne lato w samotności. Ona pragnęła odpocząć w odosobnieniu przed rozpoczęciem studiów. Los miał jednak inne plany. Nieporozumienie prowadzi do rosnącej żądzy, która przeradza się w intensywny i zmysłowy romans. A gdy lato dobiega końca, to, co zaczęło się jako pożądanie, staje się miłością na całe życie.

Rozdział 1

„Nie mogę uwierzyć, że skończyłyśmy liceum” – powiedziała moja najlepsza przyjaciółka Emily, leżąc w poprzek mojego łóżka.
„Wiem. Co planujesz na lato?”
Wypuściła długi oddech i odparła:
„Rodzice wysyłają mnie do Włoch.”
„Brzmi wspaniale.”
Pokręciła głową.
„To tylko po to, żeby mieć mnie z głowy przez całe lato. Próbowałam ich przekonać, żeby pozwolili mi zabrać cię ze sobą, T, ale nie chcieli się zgodzić.”
Szczerze mówiąc, zrobiło mi się trochę smutno, ale nie chciałam, żeby o tym wiedziała.
„W porządku. Moi rodzice wysyłają mnie do jakiejś chatki na lato.”
Nasi rodzice nigdy nie byli opiekuńczym, kochającym typem. Kiedy byłyśmy młodsze, często wysyłali nas razem na kolonie, żeby nie musieli się nami zajmować. Gdy dorosłyśmy, pozwalano nam zostać w domu i często spędzałyśmy lato razem, raz u niej, raz u mnie. Dawno temu zrozumiałam, że ludzie tacy jak oni mają dzieci tylko po to, żeby lepiej wyglądać. Byłyśmy jak trofea, które mogli pokazywać, kiedy trzeba było, i oddawać niani, kiedy nie było potrzeby. Spędzałam więcej czasu z nianią i moim kierowcą Ronaldem niż z którymkolwiek z rodziców.
Rodzice Emily byli dokładnie tacy sami. Często porównywałyśmy nasze losy. Obie miałyśmy więcej zasad od personelu niż od rodziców. Żadna z nas nie pamięta, żeby kiedykolwiek nas przytulili czy pocałowali. Zamiast tego kupowali nam wszystko, czego chciałyśmy. Obie dostałyśmy nowiutkie samochody, kiedy skończyłyśmy szesnaście lat, wraz z wieloma kartami kredytowymi bez limitu. Wyglądało na to, że nie obchodziło ich, ile wydajemy, dopóki ich nie niepokoiłyśmy.
Dzieli nas miesiąc różnicy wieku, właśnie skończyłyśmy osiemnaście lat i jesteśmy jak siostry, które nic do siebie nie są podobne. Emily ma czarne włosy do ramion, brązowe oczy i trochę kształtów, ale wcale nie jest gruba. Ja mam długie blond włosy sięgające do pasa, niebieskie oczy i ciało, o jakim marzy każda kobieta.
„Czyja to chatka?” – zapytała, wyrywając mnie z zamyślenia.
„Jakichś ich znajomych, jak sądzę. Przynajmniej pozwalają mi mieć tam samochód.”
„Nie pozwalają ci pojechać tam samej?”
Pokręciłam głową.
„Nie, Ronald mnie zawiezie.”
„Tak samo u mnie, Andrew zawiezie mnie na lotnisko.”
Nasi rodzice spędzają czas z tymi samymi ludźmi. Mogę się tylko domyślać, że będą razem podróżować, podczas gdy my znowu zostaniemy same. Tyle że Emily będzie we Włoszech, a ja w jakiejś chatce Bóg wie gdzie.
Spojrzała na zegarek.
„Lepiej już pójdę, mój lot jest rano, a jeszcze muszę się spakować.”
„Ja wyjeżdżam później po południu.”
Pożegnałyśmy się. Na szczęście idziemy na ten sam college i będziemy mieszkać razem w domu, który wynajęli dla nas jej rodzice. Będziemy po drugiej stronie kraju i zakładamy, że nie usłyszymy od żadnego z naszych rodziców, chyba że spalimy dom albo coś w tym stylu. Na razie nie planujemy wracać do domu na Boże Narodzenie. Po co? Jej rodzice będą we Francji, a moi na swoim jachcie gdzieś tam.
Zbierałam swoje rzeczy z łazienki, kiedy weszła moja matka.
„Jesteś już prawie gotowa?”
„Tak.”
„Ronald podjeżdża pod dom” – powiedziała z progu. „Syn Amelii, Mitch, będzie od czasu do czasu wpadał, żeby sprawdzić, jak się masz, i będziesz mogła używać ich mercedesa, jeśli będziesz musiała gdzieś pojechać.”
Skinęłam głową, a ona ciągnęła:
„I Theresa, ciesz się latem.”
Po czym wyszła z pokoju.
Normalne jak na nią. Przynajmniej powiedziała mi, żebym się cieszyła, chociaż nie miałam pojęcia, dokąd jadę ani co będę robić sama przez całe lato. Mam tylko nadzieję, że Mitch nie jest dupkiem.
Ronald pomógł mi wynieść bagaże do samochodu i jak zwykle moich rodziców nigdzie nie było widać. Jazda była cicha i trwała prawie cztery godziny. Zauważyłam, że przejechaliśmy przez małe miasteczko dwadzieścia minut przed dotarciem do chatki.
„Powiedziano mi, że na blacie jest kartka z instrukcjami, jest tam też kod do alarmu” – powiedział, otwierając mi drzwi. „Wrócę po ciebie pod koniec sierpnia. Proszę, uważaj na siebie.”
„Będę uważać i dziękuję.”
Ronald był jednym z moich ulubionych. Zawsze był dla mnie miły. Uśmiechnął się do mnie łagodnie, zanim wrócił do samochodu. Było mi przykro, że musi spędzić tyle czasu w samochodzie przeze mnie. Mogłam przecież sama pojechać.
Znalazłam kartkę i zaczęłam czytać: Theresa, to nasza chatka dla gości. Główna sypialnia i łazienka są na górze, to jedyna sypialnia, a przy pralni masz małą toaletę. Spiżarnia, zamrażarka i lodówka są w pełni zaopatrzone. Klucze do samochodu wiszą w pralni, proszę, uzupełnij benzynę, którą zużyjesz. Mitch będzie wpadał, żeby sprawdzić, czy wszystko w porządku. Kod do alarmu to 4631. Miłego pobytu.
Dla bezpieczeństwa ustawiłam alarm i zaczęłam rozglądać się po moim nowym domu na następne dwa miesiące. Jest prosty, ale ładny, z drewnianymi podłogami wszędzie, sporym salonem z kamiennym kominkiem, otwartą kuchnią i jadalnią oraz pralnią za nimi. Idąc na górę, trafiłam na antresolę z łóżkiem king-size, garderobą i łazienką. Nic szczególnego.
Po rozpakowaniu rzeczy zdecydowałam się na prysznic, miskę płatków i pójście spać. Jutro będzie nowy dzień.

Odkryj Galateę

Wojownicy ToriiSeria Nieujarzmiona: Książka 2Snowred 3: VulkinSięgając gwiazdSkomponowane serce

Najnowsze publikacje

Związani krwią i przeznaczeniemNasza miłość jest jak rzucanie po omackuPrzygoda na jedną nocDobrzy, źli i upiorniWrzące żądze

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Vivienne Wren

by goshka

liczba książek: 7

Najlepsze

by IwonaT

liczba książek: 62

Zakończona

by Hinatka118

liczba książek: 157

Jen Cooper

by goshka

liczba książek: 11

Annie Wipple UpP

by Izabela28

liczba książek: 4

Evelyn Miller

by goshka

liczba książek: 5

Brak zakończenia

by Hinatka118

liczba książek: 81

Całe

by Aassiiaa

liczba książek: 69

Czytam

by Iwonna

liczba książek: 10

Gotowe

by Marlena R

liczba książek: 20

Bestsellery

by Agnieszka

liczba książek: 15

Fajne

by Aleksandra W

liczba książek: 33

Fajne

by soft_melon_300

liczba książek: 74

MOJA

by Vajlet e63

liczba książek: 8

Czekające

by Martita

liczba książek: 11