Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Regulamin korzystania z usługiPrywatnośćPrawo do odstąpienia od umowyNota prawnaAnuluj subskrypcję tutaj
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Twórca Gry 3: Talizman szczęścia

Twórca Gry 3: Talizman szczęścia

Autorzy
Noah Ashlee
Lektury
796K
Rozdziały
50
Autorzy
Noah Ashlee
Lektury
796K
Rozdziały
50
🏈Historie sportowe🏃🏿‍♂️Sportowcy😌Druga szansa🎭Dramatyczne👩🏽‍🎓Studenci💘Pierwsza miłość🏙️Współczesne💪SIlne kobiety🩺Lekarze i pielęgniarki🎓Nowy dorosły i studia🏈Zawodnicy futbolu amerykańskiego🔒Wymuszona bliskość

W chwili, gdy moje oczy spotkały się z Melody, była już moja. Kiedy trzymałem moją urodzoną przedwcześnie córeczkę, gdy walczyła o życie, tonąłem w wyczerpaniu i rozpaczy. Teraz, czując jej siłę, czuję się najbardziej pobłogosławionym ojcem na świecie. Ale jej obecność sprawia, że jeszcze bardziej pragnę odpoczynku. Jednak trzy godziny po ułożeniu jej do snu, jedyne, o czym potrafię myśleć, to Monroe i to, jak jej nieobecność pozostawiła pustkę w moim sercu.

Monroe, niegdyś ze złamanym sercem, spotyka na swojej drodze swoją pierwszą miłość, Milesa, który teraz jest samotnym ojcem. Ich przeszłość i teraźniejszość zderzają się, budząc głębokie uczucia. Czy zdołają przezwyciężyć wspólną historię i ponownie odnaleźć miłość? A może żal i ból będą trzymać ich z dala od siebie? Jesteście gotowi, by ich historia poruszyła wasze serca?

Super geniusz

Księga trzecia: Amulet na szczęście

Monroe

„Nie mogę uwierzyć, że masz tylko dwadzieścia cztery lata! Musiałaś przeskoczyć chyba z cztery klasy, co?”
Z całych sił powstrzymuję się, żeby nie przewrócić oczami na mojego irytującego współpracownika siedzącego naprzeciwko mnie.
Zaczęliśmy drugi rok rezydentury. Na pierwszym roku udało mi się nie rzucać w oczy i trzymać z dala od pozostałej trójki. Wiem jednak, że moja zamknięta w sobie natura zaczyna być problemem.
Inni lekarze mi nie ufają, nie chcą spędzać ze mną czasu, i choć na początku bardzo mi to pasowało, szybko zrozumiałam, że zachowywanie się jak kompletny snob wcale nie pomoże mi w pracy.
Muszę pracować z tymi ludźmi przez co najmniej cztery kolejne lata, a przypięcie sobie łatki nadętej suki – w połączeniu z faktem, że jestem o jakieś cztery do sześciu lat młodsza od reszty – z pewnością mi nie pomoże.
Nie zawsze taka byłam. Na studiach próbowałam nawiązywać przyjaźnie, być bardziej towarzyska, a nawet chodzić na randki, ale okazało się to kompletną katastrofą.
Zawsze byłam za młoda, żeby spędzać czas z dziewczynami z uczelni, a fakt, że nie mogły się ze mną napić, pójść do klubu, ani nawet wykorzystać mnie jako trzeźwego kierowcę, sprawiał, że nie byłam zbyt atrakcyjnym materiałem na przyjaciółkę.
A randki? Szkoda gadać.
Na drugim roku studiów zakochałam się po uszy w jedynym mężczyźnie, o którym myślałam, że docenia mnie za to, kim jestem, ale on złamał mi serce i po prostu mnie odrzucił.
Nawet jeśli znajdę tutaj przyjaciół, nie ma cholernej szansy, że jeszcze kiedyś pozwolę sobie kogoś tak pokochać.
Jeśli o mnie chodzi, byłabym w pełni szczęśliwa, mogąc przeżyć resztę życia jako istota aseksualna.
Właściwie to nie raz zastanawiałam się, czy istnieje odwrócona terapia konwersyjna dla kobiet hetero, które chcą zostać lesbijkami – tak bardzo miałam złamane serce.
Od tamtej pory minęło jednak prawie dziewięć lat. Jestem już inną osobą. Nie jestem już tą samą młodą, naiwną szesnastolatką. Jestem dorosłą kobietą i lekarką, do cholery!
Lekarką, która musi zacząć być miła dla swoich współpracowników i stać się lepszą osobą do towarzystwa.
Więc tłumię swoją irytację i posyłam szeroki uśmiech doktorowi Karterowi Alexandrowi.
Siedzimy na krzesłach na głównym dziedzińcu przed dużym biurowcem, w którym mieści się przychodnia pediatryczna doktora Wilsona i doktora Andersona, gdzie oboje pracujemy.
„Mhm, tak. Ale to nie brzmi wcale tak super. Na bal szkolny poszłam w wieku trzynastu lat, a prawie całe studia licencjackie spędziłam sama w pokoju w akademiku, oglądając Star Treka, bo byłam za młoda na inne rzeczy”.
On się śmieje, a ja posyłam mu uprzejmy uśmiech.
Chyba jest przystojny. Ma jasnobrązowe włosy, które są zdecydowanie za długie i przydałoby mu się strzyżenie, ale ma też ciepłe, jasnobrązowe oczy i szeroki uśmiech.
„Niech zgadnę... Harvard? Chociaż pewnie bym cię tam zauważył...”. Znów muszę powstrzymać się od przewrócenia oczami. No jasne, on musi być jednym z nich.
„Yyy... licencjat zrobiłam na Barding University, magisterkę na UCLA, a medycynę na Brown”. Czuję, jak na moje policzki wpełza rumieniec. Nienawidzę mówić o sobie, bo to tylko prowokuje kolejne pytania.
Karter gwiżdże z podziwem. „Jesteś jakimś supergeniuszem czy coś?”
Tym razem naprawdę się śmieję. „Niezupełnie. Mam po prostu pamięć fotograficzną i uwielbiam naukę”. Wzruszam ramionami.
Czuję, jak mój pager wibruje mi na udzie. Z trudem powstrzymuję westchnienie ulgi.
Uratowana w samą porę.
Wstaję od stołu, wyrzucam do kosza niedojedzoną kanapkę z sałatką z kurczaka, a potem wracam do budynku.
***
Reszta dnia mija mi całkiem spokojnie. Lubię tu być i od zawsze wiedziałam, że chcę zostać pediatrą.
Częściowo ma to związek z tym, że straciłam moją młodszą siostrę Max, która zmarła na białaczkę w wieku zaledwie sześciu lat. Głównie jednak wynika to z mojej miłości do dzieci.
Chociaż nie jestem zbyt popularna wśród rówieśników, zawsze potrafiłam dogadać się z maluchami. Nie chcę się chwalić, ale one mnie po prostu uwielbiają.
Mój terapeuta uważa, że powodem, dla którego wolę spędzać czas z młodszymi dziećmi niż z dorosłymi, jest fakt, że w dzieciństwie nigdy nie potrafiłam nawiązać więzi z rówieśnikami.
Wiem, że jest w tym trochę racji, bo miałam zaledwie dziesięć lat, kiedy poszłam do szkoły średniej, i czternaście, gdy wyjechałam na studia.
Nigdy nie obracałam się wśród ludzi w moim wieku, a okres dorastania przeszłam w samym środku szkoły średniej.
Tak, mój terapeuta może mieć rację, ale kogo to obchodzi? Kocham swoją pracę i nie mogę się doczekać, kiedy zostanę pełnoprawną lekarką dziecięcą.
Otwieram drzwi do gabinetu numer cztery i uśmiecham się, widząc niesamowicie uroczą dziewczynkę. Ma nie więcej niż cztery czy pięć lat i burzę kręconych, ciemnych włosów na głowie.
Jej przenikliwe, niebieskie oczy i dołeczki w policzkach po prostu mnie roztapiają. Jest najładniejszym dzieckiem, jakie w życiu widziałam, a przecież codziennie spotykam mnóstwo maluchów!
Zerkam na jej papierową kartę, po czym znowu na nią patrzę.
„Cześć, Melody, jestem doktor Marsailles. Widzę, że przyszłaś na wizytę kontrolną. Jest tu z tobą mamusia albo tatuś?” – pytam, dopiero teraz zauważając, że w gabinecie nie ma z nią nikogo dorosłego.
„Mój tatuś tu jest. Musiał iść porozmawiać przez telefon o pracy” – odpowiada dziewczynka i wzrusza ramionami.
„Dobrze. Będę jednak potrzebować tutaj twojego tatusia, żeby zacząć badanie. Zgoda?”
Jestem lekko zirytowana. Przyjmuję tu wielu zapracowanych rodziców, ale naprawdę? Ten facet nie potrafi zrobić sobie krótkiej przerwy w pracy, żeby jego córka mogła przejść zwykłe badanie?
Zanim zdążę prychnąć z niesmakiem, drzwi do gabinetu numer cztery otwierają się. Do środka wchodzi bardzo wysoki mężczyzna w dresach i pasującej bluzie z kapturem.
Ma na sobie czapkę z daszkiem i okulary przeciwsłoneczne. Ściąga je od razu, gdy tylko zamyka za sobą drzwi.
Spuszczam wzrok na moją kartę tylko na sekundę, ale kiedy ponownie podnoszę głowę, dosłownie zamieram w bezruchu.
Nie ma, kurwa, mowy...
Stoję jak sparaliżowana i nie potrafię wydusić z siebie ani słowa. Mogę tylko gapić się na Milesa Aarona – moją pierwszą miłość, moje pierwsze wszystko, wliczając w to moje pierwsze złamane serce.

Odkryj Galateę

Carrero. Dodatkowa książka: Oczami ArrickaPodwójne kłopotyTwórca Gry 2: Twarzą w twarzObsesja Księga 2Królowa lykanów spin-off: Moje odkupienie

Najnowsze publikacje

Zakochana w braciach mafii Księga 3Zakochana w braciach mafii Księga 2Druga szansaSeria Stado Ridge Mountain, tom 5: PrzepowiedniaAkademia Pierce Charming 2: Pocałunek z królem półbogów i inne złe decyzje

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Brak zakończenia

autor: Hinatka118

liczba książek: 79

Ksiązki które czytam

autor: Magdalena gajewska

liczba książek: 358

Vivienne Wren

autor: goshka

liczba książek: 8

Zakończona

autor: Hinatka118

liczba książek: 156

Najlepsze

autor: IwonaT

liczba książek: 63

Jen Cooper

autor: goshka

liczba książek: 12

Annie Wipple UpP

autor: Izabela28

liczba książek: 4

Evelyn Miller

autor: goshka

liczba książek: 6

Całe

autor: Aassiiaa

liczba książek: 68

Czytam

autor: Iwonna

liczba książek: 10

Fajne

autor: soft_melon_300

liczba książek: 77

Bestsellery

autor: Agnieszka

liczba książek: 15

Gotowe

autor: Marlena R

liczba książek: 19

Fajne

autor: Aleksandra W

liczba książek: 37

MOJA

autor: Vajlet e63

liczba książek: 8