Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Trylogia Tucker x Olivia Tom 1: Mój najlepszy przyjaciel

Trylogia Tucker x Olivia Tom 1: Mój najlepszy przyjaciel

Autorzy
Katie Keane
Lektury
367K
Rozdziały
45
Autorzy
Katie Keane
Lektury
367K
Rozdziały
45
💕Romantyczne👩🏽‍🎓Studenci💓Od przyjaciół do kochanków🎭Dramatyczne🏙️Współczesne🥵Erotyka🎓Nowy dorosły i studia

Olivia Walker wiedzie życie ukształtowane przez oczekiwania innych, w którym każdy wybór wydaje się zaplanowany przez kogoś innego. Rozdarta między wymagającymi rodzicami a idealnym chłopakiem, czuje, że powoli traci grunt pod nogami. Jedyną stałą w jej świecie jest Tucker, jej lojalny najlepszy przyjaciel, który zawsze po cichu trwał u jej boku. Kiedy złamane serce ostatecznie zmusza Olivię do wyrwania się na wolność, jeden nieoczekiwany moment zmienia między nimi wszystko. To, co zaczyna się od prostej umowy, by utrzymać relację na luzie, szybko gmatwa się w coś znacznie bardziej skomplikowanego. Gdy granice się zacierają, a emocje przybierają na sile, ich niegdyś prosta przyjaźń zaczyna się zmieniać. Teraz Olivia musi stawić czoła temu, czego tak naprawdę pragnie, podczas gdy Tucker zastanawia się, czy pozostawanie w cieniu wciąż mu wystarcza.

Złączone usta

OLIVIA

„Daj spokój”, jęknął Reggie, przechylając głowę z gładko zaczesanymi, jasnobrązowymi włosami przez krawędź kanapy. „Nie możemy się już po prostu pieprzyć?”
Przysięgam, że seks był jedyną rzeczą, o której myślał. Biorąc pod uwagę jego zachowanie, można by pomyśleć, że nigdy nie dawałam mu dupy.
Jego kanapa podtrzymywała moje skrzyżowane nogi, na których spoczywał MacBook, podczas gdy moje palce stukały w jego czarne klawisze. Ściany wokół wielkiego, czarnego telewizora przed nami były pomalowane na stonowane kolory. Błękitne niebo obok nas czasami przecinały puszyste chmury, przesuwające się za ogromnymi wieżowcami, co było widać przez wielkie okna luksusowego apartamentu w Four Seasons.
„Nie, to może poczekać do czasu po imprezie. Muszę skończyć pisać. Pan Daniels czeka dziś wieczorem na mój raport. Czy ty nie musisz wkrótce oddać tej pracy dla pani Jenkins?”
„Prawo jest proste. Skończyłem wczoraj.” Dłonie Reggiego odgarnęły moje ciemne włosy z ramienia. Następnie wtarł nos w moją szyję. Jego język przesunął się po mojej skórze, po czym ją zassał.
Przyjemny dreszcz spłynął po moich plecach i pomimo pragnienia, które wywołał między moimi udami, nie mogłam myśleć o niczym innym niż o moim terminie. Pochyliłam głowę, odsuwając go od mojej szyi. „Nie mogę.”
Reggie przewrócił swoimi lodowatymi oczami i opadł na kanapę. „Boże, ale ty lubisz dręczyć mojego chuja, Liv.”
Ping. Mój iPhone zadzwonił obok mojego uda. Na ekranie pojawiło się małe, okrągłe zdjęcie mojego najlepszego przyjaciela, Tuckera Brunello, wraz z wiadomością. Chociaż zdjęcie było małe, jego jasna cera, czarne loki i czarne oczy bardzo się wyróżniały. Rzucały się w oczy jak czerwona ocena celująca, którą chciałabym dostać za mój artykuł.
Zerknęłam na wiadomość od Tuckera dotyczącą moich rodziców. Reggie zrobił to samo.
Tucker
Cóż, jestem pewien, że artykuł, który napisałaś, wprawiłby ich w zachwyt… 😂
Reggie zmarszczył brwi. „Nadal gadasz z tym śmieciem?”
Znowu to samo. „Dlaczego on jest śmieciem? Bo nie mieszka w apartamencie na dachu i nie ma funduszu powierniczego?” zadrwiłam. „To mój najlepszy przyjaciel. Nie bądź dupkiem, Reg.”
Reggie prawie wcale nie znał Tuckera. Spotkał go tylko kilka razy i nie miał prawa go oceniać. Tucker może nie miał tych wszystkich drogich rzeczy co my, ale to nie czyniło go gorszym człowiekiem, niezależnie od tego, jakie płytkie myśli krążyły po głowie Reggiego.
„Przepraszam”, wymamrotał Reggie. „Wiem.”
„A tak przy okazji… czy w ogóle przeczytałeś mój artykuł?”
„Żartujesz?” Reggie zmarszczył swoje zadbane brwi. „Miał chyba z dziesięć stron…”
Dlaczego spodziewałam się czegoś więcej? Przewróciłam oczami, zamknęłam komputer i zeskoczyłam z kanapy.
„Dokąd idziesz?” zapytał Reggie.
„Wydrukować moją pracę i ją oddać”, powiedziałam pod nosem. „Zobaczymy się później.”
Poczułam, jak ciepła dłoń Reggiego nagle chwyta moją. To powstrzymało moją ucieczkę. Odwróciłam się z poirytowaniem. Zobaczyłam jednak na jego twarzy ten uśmiech playboya, który tak bardzo kochałam. Nie mogłam powstrzymać się od odwzajemnienia uśmiechu. Kurwa, nienawidziłam tego, że nigdy nie potrafiłam się na niego długo gniewać.
„Kocham cię, Liv”, powiedział słodko.
„Też cię kocham, Reg.”
Pociągnął mnie za ramię i zbliżył do swoich ust. Pochyliłam się i poddałam pocałunkowi. Z żalem odsunęłam się, kończąc go. Reggie wziął głęboki wdech, a jego powieki się otworzyły. „Zobaczymy się później, Liv.”
Posłałam mu uśmiech i odwróciłam się do wyjścia.
***
Godziny szczytu w Filadelfii zawsze były przejebane, a jazda w nich moim nowym, czerwonym jak jabłko Bentleyem była bardzo stresująca. Jednak dotarłam na uniwersytet w piętnaście minut, co było lepszym czasem niż zazwyczaj.
Jasnożółte i czerwone kolory zdobiły gałęzie drzew, rosnących wzdłuż chodnika przy brązowych budynkach akademików, gdy spacerowałam tą drogą. Studenci kręcili się dookoła ze stosami czerwonych kubków, piłeczkami do ping-ponga i butelkami alkoholu. Chłodne powietrze i zapach liści wypełniały moje płuca z każdym oddechem, gdy w końcu skupiłam się na telefonie, aby odpisać na wiadomość Tuckera.
Olivia
No nie? 😅 Dziękuję, że przeczytałeś mój artykuł.
Męski głos niespodziewanie zawołał mnie z tyłu, gdy nacisnęłam wyślij. „Liv!”
Zatrzymałam się i odwróciłam. Christopher, przyjaciel Reggiego i kopacz drużyny futbolowej Penn Quakers, podbiegł do mnie. Trzymał w dłoniach sześciopak piwa Shock Top. Rozpięta granatowa kurtka sportowa powiewała na wietrze, podobnie jak jego jasne włosy w stylu skejta.
„Wpadacie z Reggiem dziś wieczorem?” zapytał.
„Tak, będziemy tam.” Moje oczy rozszerzyły się na widok kartonu zwisającego z końca jego rękawa. „Wiesz, że Reg będzie się do ciebie przypierdalał o wybór piwa, prawda?”
Christopher przewrócił swoimi piwnymi oczami i uśmiechnął się łobuzersko. „Nie wszystkich z nas stać na to, co najlepsze…”
„Zobaczymy się później”, zachichotałam.
Kiedy Christopher odbiegł, rozległ się dźwięk wiadomości. Ping. Zerknęłam na ekran. Mój uśmiech poszerzał się z każdym przeczytanym słowem.
Tucker
Oczywiście. Nie wiem jednak, na ile pomogłem. Dziwię się, że nie wynajęłaś po prostu profesjonalisty, ty małe bananowe dziecko. 😜
Nienawidziłam, kiedy droczył się ze mną z powodu pieniędzy mojej rodziny. Mimo funduszu, z którego rodzice pozwolili mi korzystać po dwudziestych urodzinach, nigdy nie przepuściłam okazji, by pomagać innym, a zwłaszcza Tuckerowi.
Olivia
Przestań, lol. Właśnie idę go oddać i przygotować się do imprezy. Jesteś pewien, że nie możesz wpaść?
Znałam już jego odpowiedź. To jednak nigdy nie powstrzymywało mnie przed pytaniem…
Po wsunięciu telefonu z powrotem do kieszeni, wejściu do budynku i przejściu przez korytarze, w końcu dotarłam do mojego pokoju i otworzyłam pomalowane na biało drzwi. Dwa łóżka po lewej i prawej stronie pokoju były urządzone zupełnie inaczej. Łóżko po lewej stronie należało do Madison Doyle i było pełne odcieni różu, fioletu i bieli, dopełnione dziecinną narzutą w kwiaty. Moja strona miała spokojne, beżowe i szare kolory, kilka sztucznych roślin i tablicę z moimi planami na październik.
„O mój Boże, Liv…” Moja współlokatorka zeskoczyła ze swojej narzuty. „Nigdy nie zgadniesz, kto zaprosił mnie dziś na randkę!” Końcówki jej miedzianych włosów średniej długości zwijały się nad jej obojczykami. Jej niebieskie oczy błyszczały.
Uniosłam brew. „Twoje podniecenie sprawia, że to dość oczywiste.”
„Cholera…” Policzki na jej jasnej, piegowatej twarzy znów się zaokrągliły. „Będziesz dobrą dziennikarką.”
Podeszłam na moją stronę sypialni, do małego białego biurka, na którym stała drukarka. „Słuchaj, Maddie, robisz to cały czas…” Wyjęłam mojego MacBooka z torby. „Jesteś pewna, że chciał randki, a nie tylko szybkiego numerku?”
„Zdecydowanie użył słowa randka”, przysięgła.
„Jasne, ale czy właśnie to miał na myśli?” Włączyłam komputer i podłączyłam go do drukarki, czekając na odpowiedź Madison. Urządzenie się uruchomiło i strony zaczęły się drukować.
„Nie wiem”, wymamrotała. „Mam taką nadzieję.”
Ping. Mój iPhone zadzwonił. Wyciągnęłam telefon z tylnej kieszeni i zerknęłam na odpowiedź Tuckera.
Tucker
Tak, jestem pewien. Banda pijanych studentów na imprezie to nie moja bajka. Ale baw się dobrze.
Westchnęłam. Wpatrywałam się w wiadomość, jakby to miało zmienić jego odpowiedź.
„Reggie znowu zachowuje się jak dupek?” zapytała Madison.
„Nie, to mój najlepszy przyjaciel z liceum.” Zmrużyłam oczy z ciekawością. „Dlaczego pomyślałaś, że to Reggie?”
Uśmiechnęła się złośliwie. „Rozczarowanie na twojej twarzy było dość oczywiste.”
„Trzymaj się sztuki, Maddie.” Uśmiechnęłam się do niej, pomimo jej złośliwego komentarza. „Zobaczymy się wieczorem.” Złapałam mój dziesięciostronicowy artykuł, zszyłam jego rogi i wyszłam z naszego pokoju tak szybko, jak się w nim pojawiłam.
Po przejściu przez szalone korytarze, zbliżyłam się do orzechowych drzwi gabinetu mojego profesora i weszłam do środka. Drewniane belki sięgające łukowatego sufitu były pomalowane na ciepły kolor orzecha, co kontrastowało z idealnie białymi ścianami. Na ścianie przed mną znajdowały się okna ze szkła strukturalnego, przez które wpadały złote promienie słońca.
Uśmiechnęłam się. „Dzień dobry, panie Daniels.”
Jego brązowe oczy oderwały się od dokumentów, gdy podawałam mu mój artykuł przez hebanowe biurko. Przeczytał szybko tytuł: „Psychiczne skutki obecnych standardów ekonomicznych”.
„Wow”, westchnął pan Daniels, kartkując go. „Jestem pod wrażeniem, Olivio.”
„Co mogę powiedzieć?” Wzruszyłam ramionami. „To temat bliski mojemu sercu.”
Odkąd poznałam Tuckera w przedostatniej klasie liceum, widziałam, jak ten świat wpływa na człowieka. To dzięki Tuckerowi nigdy nie byłam jak inne bananowe dziewczyny z mojej okolicy. Szanowałam wszystko, co osiągnął po tym, jak dorastał w gorszych warunkach.
„Cóż, cokolwiek robisz, to działa”, powiedział pan Daniels.
„Dziękuję” – powiedziałam, odwracając się do wyjścia.
„Baw się dobrze na dzisiejszej imprezie” – dodał pan Daniels.
Posłałam mu chytry uśmiech, zerkając przez ramię. „Jakiej imprezie?”
Zaśmiał się cicho i pokręcił głową.
Wyszłam z klasy. Skierowałam się do mojego pokoju, aby przeszukać szafę i znaleźć sukienkę, lokówkę i kosmetyki do makijażu.
***
Muzyka pop dudniła na korytarzach akademika. Mimo wąskiej przestrzeni przejścia były zastawione kilkoma stołami do ping-ponga. Na każdym z nich stały czerwone kubki Solo. Były one pełne piwa i tanich piłeczek. Nie widziałam Reggiego od jakiegoś czasu.
Kiedy ostatnio sprawdzałam, grał w beer ponga z Christopherem. Niedawno wygrali swój pierwszy mecz futbolowy. Ponieważ Reggie był rozgrywającym drużyny UPenn, świętowanie i ostre picie były oczywiście na porządku dziennym.
Myśli o Tuckerze zalały mój umysł, gdy stałam samotna i znudzona. Pewnie jest ze swoją dziewczyną, Alexandrą. Szczerze mówiąc, wolałabym być u nich trzecią do pary, niż siedzieć na tej imprezie.
„Hej, bogata dziewczyno!” Christopher podszedł, bełkocząc. „Dziś bez drinka?”
„Nie. Niestety nie mogę mieć jutro kaca.” Moja matka suszyłaby mi o to głowę w nieskończoność. Nie żeby miała prawo mnie oceniać. Jej pomysłem na śniadanie była mimoza, a po niej Krwawa Mary na lunch.
Christopher zlustrował moje krągłości wzrokiem. „Wyglądasz zajebiście, Liv…”
Niekomfortowe uczucie przeszyło moje kości, gdy patrzyłam, jak jego wzrok wędruje po moim ciele. „Czy, uh, czy widziałeś Rega?”
„Z tego, co wiem, szukał cię.”
Skinęłam głową. „Dzięki.”
Po przepchnięciu się przez tłum, podeszłam do moich drzwi z matowego szkła. Reggie prawdopodobnie był już nieprzytomny i leżał w moim łóżku. Otworzyłam drzwi.
Reggie i Madison stali na samym środku. Ich usta napierały na siebie, a języki dziko się splatały, jakby wymieniali się kubkami smakowymi. Reggie macał piersi Madison przez jej koszulę w kwiaty, a jej dłonie ściskały tylne kieszenie dżinsów Reggiego.
Stałam z zaciśniętymi ustami. W moim żołądku przewracało się tak, jakbym wypiła tu każdą kroplę alkoholu. „O mój Boże…”
Usta Reggiego i Madison oderwały się od siebie, a ich oczy rozszerzyły się tak samo jak moje. „O mój Boże, Liv…” spanikował Reggie. „To nie jest to, na co wygląda!” Kiedy odwrócił się od niej, jego sterczący kutas pod zamkiem błagał o uwolnienie.
Moje serce odbijało się w klatce piersiowej. Uderzało o każde żebro, po czym wylądowało na samym dnie mojego żołądka.
„Przysięgam, że ona nic dla mnie nie znaczy”, dodał.
„Hej!” warknęła Madison, uderzając go w ramię.
Niezależnie od tego, czy coś dla niego znaczyła, czy nie, to było nie do zaakceptowania. Odwróciłam się od drzwi sypialni. Wyciągnęłam telefon z kieszeni i włączyłam wiadomości od Tuckera.
Olivia
Jesteś teraz w domu?
Kiedy przedzierałam się przez morze studentów, usłyszałam za sobą krzyk Reggiego. Wołał moje imię, próbując mnie dogonić. Ping.
Zerknęłam na odpowiedź Tuckera.
Tucker
Tak, a co? Czy wszystko w porządku?
Moje palce biegały po ekranie, gdy dotarłam do wyjścia z imprezy.
Olivia
Nie. Idę do ciebie.
Odległy krzyk Reggiego przebił się przez dudniące basy za moimi plecami. „Niech to szlag, Olivia… zaczekaj!”
Wybiegłam przez duże drzwi wejściowe, uciekając na parking.

Odkryj Galateę

Uniwersum Dyskrecji: ŚnieżycaSeria Miłość i Obsesja, Tom 1: Jej Pan HardmanZabawa z morderstwem w tleCzarny płomieńBracia Brimstone Spin-off: Jack

Najnowsze publikacje

Luna de Verano Księga 1: Mate AlfyZwiązani krwią i przeznaczeniemNasza miłość jest jak rzucanie po omackuPrzygoda na jedną nocDobrzy, źli i upiorni

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Aktualne

by Magdalena gajewska

liczba książek: 277

Vivienne Wren

by goshka

liczba książek: 7

Najlepsze

by IwonaT

liczba książek: 62

Zakończona

by Hinatka118

liczba książek: 157

Jen Cooper

by goshka

liczba książek: 11

Annie Wipple UpP

by Izabela28

liczba książek: 4

Evelyn Miller

by goshka

liczba książek: 5

Całe

by Aassiiaa

liczba książek: 69

Brak zakończenia

by Hinatka118

liczba książek: 81

Czytam

by Iwonna

liczba książek: 11

Bestsellery

by Agnieszka

liczba książek: 15

Gotowe

by Marlena R

liczba książek: 20

Fajne

by soft_melon_300

liczba książek: 74

Fajne

by Aleksandra W

liczba książek: 33

MOJA

by Vajlet e63

liczba książek: 8