
Słońce. Morze. Spokój. Taki był plan. Zamiast tego, po wypadku ratuję życie nieznajomemu i odkrywam, że wilkołaki naprawdę istnieją. Zanim w ogóle zdążę przetrawić tę informację, nieprzyzwoicie atrakcyjny Alfa oznajmia mi, że jestem jego przeznaczoną partnerką.
Szczerze mówiąc, do dziś nie mam pewności, co było gorsze: samo istnienie wilkołaków czy osobowość Amaro.
A jeśli on myśli, że dam mu się rozstawiać po kątach tylko dlatego, że los rzekomo zdecydował, iż do siebie należymy, to czeka go bardzo nieprzyjemna niespodzianka.
ELEONORA
Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników