Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Miłości nie kupisz

Miłości nie kupisz

Autorzy
Laila Callaway
Lektury
15,3K
Rozdziały
41
Autorzy
Laila Callaway
Lektury
15,3K
Rozdziały
41
💕Romantyczne🙅Niechętny partner🎭Dramatyczne☯️Przeciwieństwa się przyciągają 🖤Mroczne🏙️Współczesne💪🏻Obrońca💪SIlne kobiety🕵️Zbrodnie i tajemnice🔒Wymuszona bliskość🖤Mroczne

Daciana spędziła całe życie pod kontrolą najpierw ojca, a potem brata – zaciekła i pełna pasji, a jednak nigdy naprawdę wolna. Kiedy brat, Grigore, sprzedaje ją swoim potężnym partnerom biznesowym, jej świat wywraca się do góry nogami. Bracia Fatali cieszą się w mafii złą sławą; są niebezpieczni i władczy w sposób, jakiego nigdy sobie nie wyobrażała.

Zmuszona do wejścia w ich świat, Daciana nie zamierza się ugiąć, nawet gdy napięcie i pożądanie zacierają granice kontroli. Zdeterminowana, by zachować siłę, musi odnaleźć się w życiu, którego nigdy nie wybrała – w świecie, gdzie władza jest wszystkim, a przetrwanie oznacza nieustępliwość.

Rozdział 1

DACIANA

„Osobiście uważam, że mój pomysł jest innowacyjny i będzie bardzo korzystny dla firmy w przyszłości”.
Prycham na słowa Petera, a w sali konferencyjnej zapada cisza. Wiercę się na krześle, gdy wszystkie oczy zwracają się na mnie.
„Daciana, masz coś do dodania?” pyta moja szefowa, Kirsten, z drugiego końca stołu.
Odchrząkuję i poprawiam się na krześle. „Po prostu bawi mnie to, że Peter próbuje przedstawić ten pomysł jako swój. Kilkoro z nas słyszało, jak Melanie mówiła mu dokładnie to samo trzy dni temu w pokoju socjalnym”.
Na wzmiankę o rozmowie, która miała miejsce w kuchni dla pracowników na początku tygodnia, twarz Petera robi się czerwona. Kirsten obraca krzesło, aby na niego spojrzeć.
„Czy to prawda, Peter?” Jej głos jest spokojny, ale oczy pełne oskarżenia.
On jąka się i próbuje wycofać ze swoich słów. „To nasz wspólny pomysł! Jasne, ona podała podstawy, ale tak naprawdę to był tylko punkt wyjścia, abym mógł dodać do tego swój własny styl”.
„Jaki styl? Skopiowałeś jej pomysł w całości. Masz po prostu szczęście, że nie ma jej na tym spotkaniu, by mogła się bronić”, odpowiadam szybko. „Pewnie dlatego zdecydowałeś się przedstawić to właśnie dzisiaj”.
Melanie to moja przyjaciółka, a Peter to kutas. Zawsze tępię kutasów i wcale się tego nie wstydzę. Nie ma znaczenia, że Peter zajmuje wyższe stanowisko w firmie niż ja. Nic mnie to nie obchodzi.
Mówię to, co czuję. Mój ojciec tak mnie wychował. Poza tym, jeśli nie powiem tego głośno, moja twarz na pewno to zdradzi.
„Peter, wiesz, że w tej firmie doceniamy tych, którzy na to zasługują”, upomina go Kirsten. „Jeśli korzystasz z pomysłu Melanie, niezależnie od tego, czy są to tylko podstawy, czy całość, musisz o niej wspomnieć”.
Przez resztę spotkania milczę, bo powiedziałam już, co chciałam. Peter patrzy na mnie z wściekłością, ale go ignoruję. Zjadam takich facetów na śniadanie.
Pod koniec dnia chwytam torebkę i schodzę piętnaście pięter w dół do holu. Na zewnątrz, na ulicy, mój kierowca już czeka w szarym SUV-ie.
Olivier, mój szofer, ochroniarz i ogólnie wybawca, wysiada z samochodu i otwiera mi drzwi.
„Panno Creţu”, zwraca się do mnie uprzejmie.
„Panie Saunders”, odpowiadam, a na jego ustach pojawia się lekki uśmiech.
Dawno temu poprosiłam Oliviera, by mówił mi po imieniu. Odmówił, więc ja też przestałam zwracać się do niego po imieniu. To między nami bardzo oficjalna wymiana zdań. Sugeruje ona, że nasze relacje są mniej ciepłe niż w rzeczywistości.
Creţu oznacza po rumuńsku kręcony. Stamtąd właśnie pochodzi moja rodzina, z Rumunii. Moje włosy są kasztanowe i opadają w gęstych lokach aż do łokci. Są jeszcze dłuższe, gdy je prostuję, co robię od czasu do czasu.
Wsiadam do tyłu i od razu zaczynam przeglądać wiadomości. Wyszłam z pracy, ale znów sprawdzam pocztę. Jestem pracoholiczką, to pozwala mi oderwać myśli od...
„Panno Creţu, obawiam się, że pani brat poprosił, abym zawiózł panią prosto do domu rodzinnego, a nie do pani mieszkania. Będziemy na miejscu za dwadzieścia minut”.
Na wzmiankę o moim bracie robi mi się niedobrze i natychmiast czuję mdłości. Moja dłoń szuka przycisku od okna. Wciskam go, a okno zsuwa się w dół, dając mi powiew świeżego powietrza.
„Czy powiedział, o co chodzi?” pytam go.
Nasze spojrzenia spotykają się w lusterku wstecznym.
„Nie, panienko. Ale muszę ostrzec, że nie brzmiał... na zadowolonego”.
Przeklinam cicho. Mój telefon staje się mokry w moich dłoniach, a na ekranie pojawia się mgła. Wycieram go o moją ołówkową spódnicę. Zdejmuję marynarkę, bo wiem, że jeśli jej nie zdejmę, cała się spocę pod satynową bluzką.
Tak zawsze reaguje moje ciało na jego osobę. Czuję panikę i okropne gorąco.
Mam dwadzieścia jeden lat, a mój starszy brat, Grigore, bardzo mnie przeraża. Tak się dzieje, gdy brat znęca się nad tobą w dzieciństwie. Cholera, on nadal to robi.
Nigdy mnie mocno nie pobił. Tata by go za to zabił. Ale czasem uderzył mnie to tu, to tam, unikając mojej twarzy, by ukryć to przed tatą. Nasz ojciec był jedyną osobą, której mój brat się bał. Teraz, kiedy go nie ma, zajął jego miejsce.
Ten człowiek potrafi straszyć ludzi jak nikt inny.
Od momentu narodzin wiedziałam, że moja rodzina jest inna. Moja mama zmarła, gdy miałam dziesięć lat. Wtedy zrozumiałam, jak bardzo starała się chronić mnie przed moją własną rodziną.
Mój tata był szefem mafii, nie ma co do tego wątpliwości. Nigdy wprost mi tego nie powiedział, ale dorastając, miałam swoje podejrzenia. Zawsze byliśmy bardzo bogaci.
Moje wspomnienia z dzieciństwa to między innymi ochroniarze, którzy zawsze byli z nami i wokół domu. Byłam jedynym dzieckiem w szkole, którego dom był otoczony płotem z drutu kolczastego.
Na początku myślałam, że mój ojciec miał dobrą pracę, która może robiła z niego cel. Ale potem były chwile, kiedy znajdowałam krople krwi w jego biurze. Słyszałam ciche rozmowy za zamkniętymi drzwiami o klientach i zlecaniu morderstw. Widziałam też związanych mężczyzn, których ładowano do nieoznakowanych furgonetek wcześnie rano.
Mój tata został zamordowany, gdy miałam siedemnaście lat. Mój brat powiedział mi, że ktoś zastrzelił go w jego biurze. Obiecał, że dowie się, kto to zrobił i ukarze ich. Byłam smutna, gdy to się stało. Jednak nie czułam takiego żalu, jak wtedy, gdy zmarła moja matka.
Mój ojciec był brutalnym i czasem okrutnym człowiekiem. Zostawił dla mnie bardzo mało miejsca w swoim życiu, a kiedy ze mną rozmawiał, głównie mnie krytykował. Jedyne dobre rzeczy, których mnie nauczył, to jak się bronić, z wyjątkiem Grigore, i że bycie Creţu coś w życiu znaczy.
To nazwisko budzi szacunek. Wystarczy, że powiem swoje nazwisko niektórym osobom, a wszystko dzieje się szybciej. Ludzie stają się bardziej uprzejmi i przez większość czasu widać w ich oczach strach.
Tak, nie ma wątpliwości, że mój tata był w mafii. Mój brat po prostu zajął jego miejsce.
Zazwyczaj całkowicie unikam Grigore i trzymam się z daleka od rodzinnego interesu. Mam własne mieszkanie i swoją zwyczajną pracę w firmie marketingowej w mieście. Mój brat mieszka w naszym domu z dzieciństwa, wielkiej rezydencji na obrzeżach miasta.
Bardzo rzadko mnie do siebie wzywa, a to nigdy nie wróży dobrych wieści.
Samochód zatrzymuje się przed schodami, a ja wysiadam z mieszanymi uczuciami. Mam kilka dobrych wspomnień z tym domem, szczególnie tych związanych z moją matką.
Mam też wiele okropnych wspomnień. Mój ojciec doprowadzał mnie do płaczu, porównywał mnie do brata i mówił, że jestem słabsza, mniej ważna. Mój brat uderzał mnie, gdy nie robiłam dokładnie tego, co kazał. Nazwał mnie żałosnym zerem, gdy powiedziałam mu, że wyprowadzam się, by iść na studia.
Od trzech lat żyję w większości bez niego i to jest jak niebo. Każdego roku bardzo się złości, gdy nie przyjeżdżam do domu na Święta. Zmusza mnie jednak, abym przychodziła na jego urodziny, gdzie znowu traci panowanie nad sobą, ponieważ moja obecność go irytuje. On jest poważnie zaburzony. Dziwię się, że ja też taka nie jestem.
Powoli wchodzę po schodach, mocno trzymając paski mojej torebki. Czuję wiatr na skórze, ale jest mi zbyt gorąco i jestem zbyt zdenerwowana, by czuć chłód. Moje dziesięciocentymetrowe obcasy stukają o kamienne płyty. Olivier podbiega przede mnie i otwiera mi drzwi.
„Dziękuję, panie Saunders”, udaje mi się wyszeptać.
On idzie kilka kroków za mną, gdy kieruję się prosto do starego biura mojego ojca. Grigore bez wątpienia tam na mnie czeka. Moja dłoń lekko drży, gdy pukam do drzwi.
„Wejdź”.
Ten głos. Brzmi dla mnie jak zgrzyt paznokci po tablicy. Biorę głęboki oddech, prostuję ramiona i wchodzę do pokoju, którego zawsze się bałam.
Grigore siedzi przy biurku z nogami na blacie. Wygląda dokładnie tak jak nasz ojciec, gdy był młodszy. Jego czarne jak węgiel włosy są zaczesane do tyłu. Jego oczy są zimne i pokazują, jak bardzo jest martwy w środku.
Na jego ustach zawsze gości złośliwy uśmiech. Mierzy mnie wzrokiem z góry na dół i kiwa głową do Oliviera.
„Zamknij drzwi”.
Posyłam Olivierowi przepraszające spojrzenie. Mój brat nigdy nie miał dobrych manier. Kierowca odpowiada mi równie przepraszającym spojrzeniem i zamyka drzwi. Wiem, że nie chce zostawiać mnie samej z tym psychopatą. Odwracam się z powrotem w stronę mojego brata.
„Jak się masz, Grigore?” pytam uprzejmie.
Opuszcza nogi i siada prościej.
„Rewelacyjnie, Ana”. Celowo używa zdrobnienia, którego nienawidzę. „Nie zapytam, jak się masz, bo wiem, jak będziesz się czuła za kilka chwil”.
Przełykam ciężko ślinę i patrzę, jak obchodzi biurko, by usiąść na jego krawędzi. Robię dyskretny krok w tył, aby zwiększyć dystans między nami. Wiem, że nie powinnam go prowokować. Czekam więc, aż się odezwie, chociaż to czekanie bardzo mnie denerwuje.
Składa palce w piramidkę przed ustami i uśmiecha się złośliwie.
„Jesteś pewna, że nie chcesz usiąść? Mam wiadomości, które będą dla ciebie dużym szokiem”.

Odkryj Galateę

Seria WilczycaOdwrócone roleBullyBlack Wolf Falls Tom 2Przeddzień pożądania

Najnowsze publikacje

Nasza miłość jest jak rzucanie po omackuPrzygoda na jedną nocWrzące żądzeNa cienkim lodzieŁotry z Blackwood 3: Beau

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Magdalena

by Sloneczko97

liczba książek: 68

Aktualne

by Magdalena gajewska

liczba książek: 277

Fajne, ale na raz

by Panna Anna

liczba książek: 28

Całe

by Aassiiaa

liczba książek: 69

Ksiązki które czytam

by Magdalena gajewska

liczba książek: 365

Na później

by Panna Anna

liczba książek: 117

Zakończona

by Hinatka118

liczba książek: 157

Vivienne Wren

by goshka

liczba książek: 6

Najlepsze

by IwonaT

liczba książek: 61

Jen Cooper

by goshka

liczba książek: 11

Annie Wipple UpP

by Izabela28

liczba książek: 4

Evelyn Miller

by goshka

liczba książek: 5

Brak zakończenia

by Hinatka118

liczba książek: 81

Czytam

by Iwonna

liczba książek: 10

Gotowe

by Marlena R

liczba książek: 20