
– Czy zawsze włamywasz się do sypialni kobiet... czy jestem wyjątkowa? – 😏 Jasmine krzyczy. Mason się uśmiecha. Potem smaży omlet, jakby to miało wszystko naprawić (nie naprawia. Ale irytująco pomaga).
Zanim romans zdemoluje jej grafik, Jasmine próbuje żyć jak dorosła kobieta – z wyznaczonymi granicami i zamkniętymi drzwiami do sypialni. Szkoda tylko, że Mason ma klucz, zero wstydu i ten rodzaj energii pod tytułem „ja się tym zajmę”, który sprawia, że masz ochotę rzucić w niego poduszką, a zaraz potem go zatrzymać. Powinna go nienawidzić – i nienawidzi – dopóki on nie wyciera jej sosu z kącika ust w miejscu publicznym, jakby to było normalne, i nie płaci za niespodziewaną wycieczkę swojej mamy, jakby pieniądze mogły uciszyć chemię. Znasz ten typ faceta, który zachowuje się, jakby cały pokój należał do niego? A teraz wyobraź sobie, że to syn twojej najlepszej przyjaciółki, który co chwilę dotyka twoich pleców, jakby zapomniał, że ma przytwierdzoną do nich rękę.
Jasmine obraca to w żart. Mason udaje słodkiego. Aż w końcu, gdy ona idzie w stronę samochodu, jego matka odwraca głowę i pyta na tyle głośno, by wszyscy słyszeli: – Więc... kiedy zamierzasz powiedzieć Jasmine, że ci się podoba?
JASMINE
MASON
Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników