Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Rubin Bikerów wśród Narzędzi. Księga 2: Anioł Devena

Rubin Bikerów wśród Narzędzi. Księga 2: Anioł Devena

Autorzy
Raven Wimberley
Lektury
15.9K
Rozdziały
16
Autorzy
Raven Wimberley
Lektury
15.9K
Rozdziały
16
🏡Codzienność💪🏻Obrońca🏙️Współczesne👩🏻‍🍼Matki🏍️Motocykliści

Deven dorasta w rodzinie motocyklistów, gdzie miłość jest głośna, silniki jeszcze głośniejsze, a lojalność sięga głębiej niż krew. Podczas rutynowej przejażdżki znajduje Angel, która utknęła na poboczu z dzieckiem na ręku i całym dobytkiem spakowanym do zepsutego samochodu. Jest młoda, wyczerpana i pozbawiona wyjścia po tym, jak wyrzucili ją surowi rodzice, a porzucił były partner.

Deven wkracza do jej życia z pewną ręką i stałym sercem, wprowadzając ją do miasta i do świata, którego nigdy się nie spodziewała – pełnego ciepła, drugich szans i mężczyzny, który dostrzega jej siłę szybciej, niż ona sama. Gdy ich losy się splatają, stare rany zaczynają się goić, a nowa nadzieja zapuszcza korzenie.

Mechanik motocyklowy

DEVEN

Mój brat i ja mieliśmy trudny start w życiu. Nasi biologiczni rodzice na pewno nie powinni byli mieć dzieci, a co dopiero być razem. Robiłem, co mogłem, żeby chronić Isaaca. Brałem na siebie najgorsze z ich znęcania się, żeby on nie musiał przez to przechodzić.
Pewien nauczyciel zauważył u nas siniaki. Potem do akcji wkroczyła policja i opieka społeczna. Oczywiście trafiliśmy do rodzin zastępczych. Niektóre domy nie były złe. Jednak i tak czuliśmy wielki ból, bo nikt nas nie chciał ani nie kochał.
Kiedy skończyłem piętnaście lat, a Isaac trzynaście, w sierocińcu pojawiła się młoda para. Byliśmy jedynymi starszymi dziećmi w tej małej, zapadłej mieścinie. Trzymałem się na uboczu. Nie wierzyłem, że jacyś młodzi ludzie po dwudziestce zechcą zaadoptować dwóch nastolatków.
Kobieta usiadła obok mnie, kiedy nie patrzyłem. Zaczęła zadawać mi pytania. Spojrzałem na Isaaca. Rozmawiał i rzucał piłkę z potężnym motocyklistą.
„Słuchaj, kobieto. Wiem, że nie chcecie adoptować starszych dzieci, więc nie zawracaj sobie głowy. Po prostu wybierzcie jakiegoś malucha i daj mi spokój”.
„Będę rozmawiać z kim tylko zechcę”.
To była nasza pierwsza rozmowa. Przez kilka miesięcy wracali do nas wiele razy. W końcu się poddałem i nawiązałem z nimi bliską więź.
Kiedy dokumenty zostały podpisane i oficjalnie zostaliśmy ich dziećmi, myślałem, że zmienią zdanie. W tym samym czasie mama dowiedziała się, że jest w ciąży. Oczywiście nic takiego się nie stało.
To było dziesięć lat temu. Dzięki ich pomocy i wsparciu wcześniej skończyłem szkołę. Zdobyłem też licencjat z biznesu. Obecnie pracowałem w warsztacie z mamą i tatą. Zajmowałem się naprawą samochodów i motocykli. Jednak większość mojej pracy wykonywałem w biurze.
Dzisiaj pojechałem do miasta, żeby spotkać się ze Stephanem, który pracował w sklepie z częściami należącym do jego ojca. Musiałem kupić kilka rzeczy do samochodu, który trafił do nas wczoraj wieczorem.
Wracałem bocznymi drogami, żeby uniknąć korków w środku dnia. Nagle zauważyłem samochód na poboczu. Spod maski wydobywał się dym. Tata zawsze powtarzał, żeby nigdy nie zostawiać nikogo w potrzebie. Zaparkowałem więc swoją ciężarówkę z tyłu i podszedłem do auta.
Zupełnie nie spodziewałem się tego, co tam zobaczyłem.
Zobaczyłem piękną dziewczynę. Miała falowane, jasnobrązowe włosy, dżinsy obcięte do kolan i niebieski top na ramiączkach. Na prawym biodrze trzymała dziecko. Chłopiec był malutki. Miał może nie więcej niż sześć miesięcy. Wyglądał jak ona, tylko miał nieco ciemniejsze włosy.
„Hej, umm... potrzebujesz pomocy?” zapytałem, pocierając kark. Rany, ale ona była śliczna.
Krzyknęła przeraźliwie.
„Kurczę, przepraszam. Nie chciałem cię przestraszyć. Jestem Deven. Przejeżdżałem obok i zauważyłem, że potrzebujesz pomocy. Jestem mechanikiem, więc mogę zerknąć na ten samochód”.
„Nie, nic się nie stało. Zamyśliłam się i zastanawiałam się, co zrobić. Jestem Angel, a to Adam. Proszę, docenię każdą pomoc. Chociaż nie mam zbyt wiele pieniędzy”. Spuściła wzrok, jakby było jej wstyd to przyznać.
„Nie wezmę za to ani grosza”. Zacząłem oglądać jej samochód. Zauważyłem, że potrzebowała tylko trochę wody do chłodnicy. Poszedłem do swojej ciężarówki. Wyjąłem kanister z wodą, który wożę na takie okazje, i wróciłem do niej.
„Potrzebowałaś tylko trochę wody. To żaden problem. Jesteś tu nowa, czy tylko przejazdem?”
„Och, um... Zatrzymam się tu na jakiś czas. Przynajmniej dopóki nie uzbieram pieniędzy na dalszą drogę”.
„A gdzie się zatrzymałaś?” Coś mi tu nie pasowało. Miałem wrażenie, że nie mówi mi całej prawdy.
„Och, um, w jakimś motelu w mieście”. Patrzyła wszędzie, tylko nie w moje oczy. Wyraźnie mnie okłamywała.
„Pojadę za tobą do miasta. W ten sposób, jeśli samochód znów się zepsuje, będę na miejscu, żeby ci pomóc”. Skinęła głową. Zamknąłem maskę i schowałem swoje rzeczy, a ona zapięła dziecko w foteliku.
Po chwili zorientowałem się, że nie ma pojęcia, gdzie jest ten motel. Zacząłem więc włączać kierunkowskazy z wyprzedzeniem. Kiedy w końcu tam dotarliśmy, wszedłem z nią do biura.
Dziewczyna w recepcji była córką jednego z członków klubu taty. Wysłałem jej wcześniej wiadomość. Napisałem, że chcę wynająć pokój na miesiąc i sam za niego zapłacę. Prosiłem też, żeby powiedziała dziewczynie, z którą przyjdę, że płaci się dopiero przy wyjeździe.
To był mały, rodzinny pensjonat. Wiedziałem, że Angel dostanie tam jedzenie i będzie bezpieczna.
Kiedy pomagałem jej wyciągnąć dziecko z auta, upierała się, że nie muszę wnosić jej rzeczy. Ja jednak się uparłem. Kiedy weszliśmy do środka, Janice na widok dziecka dosłownie oszalała z radości.
Tak, miała bzika na punkcie niemowlaków. Miała zaledwie dziewiętnaście czy dwadzieścia lat i była bardzo miła. Ale miała tylko jeden cel w życiu: zostać mamą.
W ciągu dwudziestu minut pomogłem Angel i jej dziecku wejść do pokoju. Rozstawiłem też łóżeczko i kojec.
„Proszę bardzo. Wszystko gotowe. To moja wizytówka. Gdybyś kiedykolwiek czegoś potrzebowała, zadzwoń”, powiedziałem, wręczając jej wizytówkę, na której zapisałem mój prywatny numer telefonu.
„Dziękuję ci za wszystko. Naprawdę, nie wiem, jak ci dziękować”. Zaczerwieniła się i założyła kosmyk włosów za ucho. Tym razem trzymała dziecko na lewym biodrze.
Zostawiłem ją. Choć bardzo nie chciałem stamtąd iść, musiałem zabrać część do warsztatu. Zatrzymałem się przy recepcji i dałem swoją kartę, żeby zapłacić za jej pokój.
Kiedy dotarłem do pracy, po prostu musiałem opowiedzieć mamie o ślicznotce z pobocza. Opowiedziałem jej wszystko o Angel i jej małym dziecku. Mama tylko cicho zachichotała. Powiedziała, że ona i tata zachowywali się tak samo, kiedy się poznali. Opowiadała, jak tata był bardzo pewien swoich uczuć, a ona nie chciała dać mu nawet szansy.
***
Minęło kilka dni. Tata potrzebował mnie w klubie. Miałem przejąć obowiązki drugiego Egzekutora, Carla. Ten człowiek miał prawie sześćdziesiąt lat. Chciał spędzać więcej czasu z żoną, dziećmi i nowo narodzonym wnukiem.
Siedziałem przy barze i piłem piwo z tatą, kiedy nagle usłyszałem krzyk. Wszyscy wybiegliśmy na zewnątrz z gotową bronią w dłoniach. Tylko że zupełnie nie byłem przygotowany na to, kto krzyczał.

Odkryj Galateę

Załamani 2: Złamani, ale nie pokonaniSeria Niewidzialnych Książka 2Idealne fragmentyWalc lwicyAlfa i Luna

Najnowsze publikacje

Nie ma czegoś takiegoTo, co pozostaje: Historia Johna BakeraRóża diabła 2: Miłość w kajdanachNiezłomni i żarliwiZałamani 3: Złamani na zawsze

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Vivienne Wren

by goshka

liczba książek: 8

Najlepsze

by IwonaT

liczba książek: 62

Zakończona

by Hinatka118

liczba książek: 155

Jen Cooper

by goshka

liczba książek: 11

Annie Wipple UpP

by Izabela28

liczba książek: 4

Evelyn Miller

by goshka

liczba książek: 6

Brak zakończenia

by Hinatka118

liczba książek: 80

Całe

by Aassiiaa

liczba książek: 68

Bestsellery

by Agnieszka

liczba książek: 15

Czytam

by Iwonna

liczba książek: 10

Fajne

by Aleksandra W

liczba książek: 36

Fajne

by soft_melon_300

liczba książek: 73

Gotowe

by Marlena R

liczba książek: 19

ARRI STONE

by goshka

liczba książek: 7

Czekające

by Martita

liczba książek: 10