Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Seria Nieujarzmiona: Książka 2

Seria Nieujarzmiona: Książka 2

Autorzy
Cosmic Chaos
Lektury
36,5K
Rozdziały
12
Autorzy
Cosmic Chaos
Lektury
36,5K
Rozdziały
12
💕Romantyczne🐺Wilkołaki i zmiennokształtni💘Przeznaczeni partnerzy🎭Dramatyczne👩‍❤️‍👨Prawdziwy partner🐺Lykanie💪🏻Obrońca🧙‍♂️Paranormalne i fantasy💪🏻Samce alfa💪SIlne kobiety⚔️Akcja i przygoda🧙‍♀️Czarodziejki i magowie🧛🏻Paranormaline

Coralie, potężna czarownica o tajemniczej przeszłości, zostaje wciągnięta w niebezpieczną grę o przetrwanie, gdy duch jej brata ostrzega ją przed pościgiem rady czarownic. Przyjmując niezwykle ryzykowną pracę polegającą na stworzeniu sztucznej więzi partnerskiej dla alfy wilkołaków, wplątuje się w sieć tajemnic, dawnych urazów i nadprzyrodzonej polityki. Przemierzając ten niebezpieczny świat, Coralie musi zmierzyć się z własną mroczną historią oraz nadciągającym zagrożeniem ze strony bezlitosnego wroga.

Rozdział 1

Księga 2

CORALIE

Minęło zaledwie czterdzieści osiem godzin, odkąd moja wewnętrzna bestia uznała Jordana za swojego, a więź między nami stała się o wiele silniejsza. Jego przeciągły dotyk i gorące spojrzenia rozpalają mnie do żywego. Wygląda na to, że miał rację co do pierścienia tłumiącego coś więcej niż tylko zdolność mojej bestii do przejmowania kontroli – mam tylko nadzieję, że moja matka o tym nie wiedziała, kiedy rzuciła na niego zaklęcie i mi go podarowała.
Skontaktowałam się z Dariusem, a także z kilkoma sabatami i watahami, którym pomagałam, gdy byłam z dala od rady. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, wszyscy odpowiedzieli i są już w drodze.
Wczoraj w obecności swojego ojca i starszyzny watahy Jordan oficjalnie ogłosił mnie swoją przeznaczoną, po raz pierwszy ujawniając mi wprost, że wie o naszej więzi. Wyznał, że podejrzewał to od dłuższego czasu, ale zyskał pewność dopiero tej nocy, gdy ujawniła się moja bestia.
Od tamtej pory nie może powstrzymać się od dotykania mnie, a w tej chwili wcale nie jest inaczej. Stoję przed lustrem, bezmyślnie przeczesując włosy szczotką, a moje myśli uciekają do trudnego zadania, które wkrótce nas czeka.
Czuję, jak jego ramiona oplatają moją talię, a usta zostawiają ślad miękkich pocałunków od mojego ramienia po wrażliwe miejsce za uchem.
„Czym tak bardzo przejmuje się moja przeznaczona?” Jego gorący oddech owiewa moją twarz, wywołując u mnie uśmiech i przyprawiając moją skórę o przyjemne mrowienie.
„Po prostu próbuję zrozumieć, jak to wszystko się potoczy. Nigdy nie byłam tak blisko odnalezienia Luki, a jednak czuję się od niego dalej niż kiedykolwiek” – wypowiadam na głos swoje lęki, ufając, że mój przeznaczony przyniesie mi pocieszenie.
„Odzyskamy go, Cora”. Delikatnie zabiera szczotkę z mojej dłoni i czesze moje włosy, podczas gdy ja zamykam oczy i rozkoszuję się słodyczą tej intymnej chwili.
„Pozostali przybędą rano. Darius powinien tu być jutro pod wieczór, więc możemy zacząć spotkanie po kolacji” – mówię.
Potwierdza to kiwnięciem głowy, a jego wzrok wciąż skupiony jest na moich włosach.
„Pozwól, że zabiorę cię gdzieś dzisiejszego wieczoru. Obojgu nam przyda się odpoczynek, zanim nadejdzie jutrzejszy chaos”.
Kładzie obie dłonie na moich ramionach i patrzy w moje odbicie, a lustro w żaden sposób nie osłabia siły jego spojrzenia.
„Poszłabym za tobą wszędzie, Jordanie” – odpowiadam.
Uśmiecha się łobuzersko, przesuwa dłonią w dół mojego ramienia i splata swoje palce z moimi. Prowadzi mnie przez budynek, nie zatrzymując się, dopóki nie wychodzimy na tyły domu watahy.
„Przemień się. Będziemy na miejscu szybciej”.
Rozbiera się do naga i błyskawicznie zamienia się w wielkiego, czarnego wilka. Z cichym westchnieniem pozwalam mojej bestii przejąć stery.
Pędzimy przez las, poruszając się z gracją i precyzją łabędzi sunących po jeziorze. Po raz pierwszy w życiu moja bestia nie walczy o władzę; jesteśmy jedną całością, ciesząc się pięknem i energią, która nas otacza.
Po około godzinie docieramy do małego jeziora. On szybko przemienia się z powrotem i stoi w pełnej krasie, całkowicie nagi, skąpany w łagodnym świetle księżyca.
Przemieniam się u jego boku, a moje oczy chłoną piękny widok przed nami. Uśmiecham się pod nosem, gdy jego wzrok pada na mnie.
„Cholerni likanie i ta ich zdolność przemiany bez utraty tych cholernych ubrań”.
Odwracam się, by na niego spojrzeć, a w moich oczach maluje się zarówno rozbawienie, jak i pożądanie.
„W czym problem, Alfo? Chcesz zobaczyć więcej?”
Chwytam dół mojej koszulki, powoli ściągam ją przez głowę i rzucam na ziemię, robiąc powolne, pewne siebie kroki do tyłu.
„Zdecydowanie, ta koszulka musiała zniknąć” – mówi.
Jego wzrok przesuwa się po moim ciele, a on oblizuje językiem dolną wargę.
Sięgam za plecy i rozpinam stanik, obracając nim chwilę za ramiączko na palcu, po czym odrzucam go na bok.
Wydaje z siebie cichy warkot, gdy zsuwam dłonie po brzuchu, zatrzymując się na guziku od spodni. Powoli go rozpinam, po czym niespiesznie zsuwam suwak w dół. Ściągam spodnie i patrzę, jak jego oczy ciemnieją na widok tego, że nie mam pod spodem majtek.
Zrzucam spodnie z kostek i robię kolejny krok w tył. Zimna woda jeziora wcale nie gasi żaru, który mnie zalewa, gdy w końcu do niej wchodzę.
„Podoba ci się to, co widzisz, Alfo?” – pytam.
Zaczyna powoli iść w moją stronę niczym drapieżnik, a jego oczy pożerają każdy oświetlony księżycem szczegół mojego ciała, gdy z każdym moim krokiem woda robi się coraz głębsza.
„Nawet nie masz pojęcia, czarownico”.
Zatrzymuję się, gdy woda sięga mi prawie do piersi, pozwalając, by do mnie dołączył. Mimo chłodu jeziora, z jego skóry bije gorąc, który powoli ogrzewa wodę wokół nas.
Wyciąga do mnie rękę, obejmując mnie dłonią za kark i przyciągając do siebie.
„Jordanie, nie wiem, jak będzie wyglądało nasze życie po jutrzejszym dniu i czy w ogóle będziemy je mieli”.
Przyciska swoje wargi do moich, całując mnie z ogromną, ognistą pasją, która jest potężniejsza niż wszystko, co do tej pory czułam.
Jego język przesuwa się po mojej dolnej wardze, a ja z radością przyjmuję to najście, poddając się potrzebie i tęsknocie, podczas gdy odkrywamy swoje usta i ciała.
Kiedy się odrywa, opiera czoło o moje i patrzy mi głęboko w oczy, a wszystkie jego przytłaczające uczucia stają się wyraźne i bardzo czytelne.
„Niezależnie od tego, co przyniesie przyszłość, stawimy temu czoła razem. Tej nocy po prostu pozwól mi cię kochać” – mówi.
Unosi mnie, aż moje nogi oplatają go w pasie, a następnie niesie mnie na brzeg, ani na chwilę nie zrywając kontaktu wzrokowego.
Powoli kładzie mnie na piaszczystej plaży, zostawiając ścieżkę pocałunków od obojczyków aż po piersi, a każdy jego dotyk jest delikatny, lecz pełen żądzy.
Kiedy jego usta wracają do moich, dostrzegam złoty blask w jego oczach, co oznacza, że jego wilk daje o sobie znać.
„Jestem twój i potrzebuję cię teraz” – szepcze.
Złoto zanika, a jego piwno-zielone oczy znowu patrzą w moje. Powoli ustawia się, by we mnie wejść, a moja zdolność do panowania nad sobą powoli się ulatnia.
Jakby wyczuwając moją wewnętrzną walkę, pcha się do przodu płynnym, zdecydowanym ruchem, wsuwając się we mnie i wypełniając mnie całkowicie.
Zaczyna poruszać się wolno i łagodnie, ale ja nie pragnę jego powściągliwości.
Wplatam dłonie w jego włosy i pociągam go w dół, wbijając zęby w miękką skórę w miejscu, gdzie jego szyja łączy się z ramieniem.
Zaczyna poruszać się szybciej, gdy ból przejmuje stery, by po chwili powoli przerodzić się w rozkosz.
Czuję, jak nić ekstazy napina się we mnie coraz mocniej, aż w końcu pęka.
W chwili, gdy moje ciało spada z krawędzi rozkoszy, on wbija we mnie zęby, oznaczając mnie jako swoją, a chwilę później sam spada z krawędzi razem ze mną.

Odkryj Galateę

Odrzucona i przy nadziei Książka 2Pstryk Książka 5Bracia Mancini 1: W obronie FabriziaPerfekcyjne przyłożenieDla Ciebie wszystko Książka 4

Najnowsze publikacje

Nasza miłość jest jak rzucanie po omackuPrzygoda na jedną nocWrzące żądzeNa cienkim lodzieŁotry z Blackwood 3: Beau

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

ARRI STONE

by goshka

liczba książek: 5

Vivienne Wren

by goshka

liczba książek: 6

Daphne Anders

by goshka

liczba książek: 10

Hot

by goshka

liczba książek: 104

Lista 2

by Amela

liczba książek: 13

2 books in 1 & maybe another book

by Cuddlywifey

liczba książek: 4

Good book but 1/2 spicy 🌶️🌶️

by Chicken Momma

liczba książek: 36

Finished books Library 2

by Donna Cravens Cooper

liczba książek: 476

Books read and loved 2

by Lau reads n reads

liczba książek: 215

Read 2025

by Desireeg87

liczba książek: 26

2025 Spooky, Sexy, Scary

by Mia Mina MacDonald

liczba książek: 6

2

by mary

liczba książek: 5

2

by icyfrances

liczba książek: 4

So Worth a 2nd Read🤭🥰😜

by SuperNerd

liczba książek: 18

2024 Christmas Contest

by Mia Mina MacDonald

liczba książek: 65