Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Seria Oblivion

Seria Oblivion

Autorzy
Lumi Daoi
Lektury
405K
Rozdziały
24
Autorzy
Lumi Daoi
Lektury
405K
Rozdziały
24
💕Romantyczne📸Celebryci💪🏻Obrońca🎭Dramatyczne🏙️Współczesne🎸Gwiazdy rocka

Gdy złamana dziewczyna staje się uwodzicielką, by już nigdy nie cierpieć, a bawiący się chłopak zakochuje się po uszy – zasady gry się zmieniają.

Zeke: Jestem Zeke Matthews, główny gitarzysta światowej sławy zespołu Oblivion. Kocham życie na szczycie i mieć każdą dziewczynę, na którą mam ochotę. Pod żadnym pozorem się nie zmienię. W moim życiu liczą się tylko trzy rzeczy – zespół, moi bracia i muzyka.

Paisley: Jak dużo pecha może mieć jedna dziewczyna? Miałam bajkowe wesele, poślubiłam swojego księcia z bajki i miałam żyć długo i szczęśliwie. Ale niestety, mój książę okazał się potworem. To był dzień, w którym przysięgłam, że nigdy nie pozwolę żadnemu mężczyźnie mieć nade mną władzy.

Prolog

Księga 1: Niezapomniana

Paisley

„Och, kochanie, wyglądasz przepięknie”.
Lśniące koraliki na mojej białej sukni ślubnej błyszczą w słońcu przebijającym się przez cienką zasłonę, gdy uśmiecham się do ojca.
Miłe słowa od taty zdarzają się rzadko i bardzo je cenię. W końcu dzisiaj jest wielki dzień.
Po trzech latach jestem zaledwie kilka minut od zostania panią Smith. Brzmi zwyczajnie, ale nie obchodzi mnie to. Oznacza, że znalazłam swojego księcia i uczyniłam go swoim.
Staram się opanować podekscytowanie, żeby nie podeszło mi do gardła i mogłam normalnie mówić.
„Dzięki, tato”. Przesuwam dłońmi po miękkiej koronkowej spódnicy, która rozchodzi się od bioder. „Jestem taka zdenerwowana... Chcę już zejść na dół i mieć to za sobą. Mam dość bycia narzeczoną. Chcę być żoną”.
Spędziłam miesiące, planując i przygotowując się do tego dnia – rezerwując loty do Manchesteru, rozmawiając z organizatorem wesela... Miesiące czekania na mój idealny dzień.
„Wiem, skarbie, ale musisz jeszcze chwilę poczekać”.
Ma rację. Z Mushem jesteśmy razem od pięciu lat. Co to jest kilka minut więcej?
Poznaliśmy się na złotych piaskach Miami Beach. Nigdy nie spodziewałam się romansu i z pewnością nie myślałam, że to będzie coś więcej niż krótki związek, ale z każdym dniem zakochiwałam się w nim coraz bardziej.
Teraz będzie mój. Tylko mój.
Rozmawiam dalej z tatą o drobiazgach i zanim się zorientuję, nadchodzi czas, żeby zejść po schodach.
Jednak zanim zdążymy ruszyć, tata zostaje wezwany, żeby pomóc mamie, i znowu muszę tu stać i czekać.
Zimny dreszcz przebiega mi po plecach w jeden z najgorętszych dni w historii Wielkiej Brytanii. Szybko przenoszę wzrok na okno, patrząc na czyste, błękitne niebo. Ani jednej chmurki.
Widzę ostatniego gościa wchodzącego do pięknych ogrodów tu, w Walton. Kwiaty są w pełnym rozkwicie i nie mogę powstrzymać uśmiechu na widok tego idealnego, uroczego dnia przede mną.
Ruch po mojej prawej stronie przyciąga moją uwagę. Uśmiecham się, myśląc, że to tata. Mama musiała skończyć z nim rozmawiać o czymś niezbyt ważnym w taki dzień.
Nie mogę się powstrzymać od uśmiechu i śmiechu na myśl o tacie stojącym z nią i kiwającym głową, gdy ona gada o tej czy innej osobie albo dzieli się plotką zbyt ciekawą, żeby czekać, aż jej córka zejdzie do ołtarza.
Wciąż bawię się białozłotą bransoletką, którą Mush przysłał do mojego pokoju, z jedną zawieszką z napisem „Na zawsze razem”.
„Czas zrobić ze mnie żonę, tato?”
„Niestety ślub odwołany. Mamy plany. Pamiętasz?”
Zanim zrozumiem, że ten głos nie należy do mojego taty, wysoka postać uderza swoim ciałem w moje, jego ramiona ściskają mnie tak mocno, że powietrze ucieka z moich płuc.
Nie mogę się ruszyć. Gdy otwieram usta, żeby krzyknąć, zaciska dłoń na mojej twarzy. Jeśli pogniecie moją suknię...
„No, no. Dałem ci mnóstwo szans, żebyś zapłaciła. Czas się rozliczyć”.
Nie rozpoznaję głosu ani ciała owiniętego wokół mnie jak wąż.
Nie mam pojęcia, o czym mówi, ale moja suknia jest za duża, żebym mogła kopnąć go nogą tam, gdzie mogłabym wyrządzić najwięcej szkód.
Gdy tylko zdejmuje rękę z moich ust, wydaję krzyk: „Puść mnie! Puść mnie natychmiast!”
Serce wali mi jak oszalałe. Mój idealny dzień się rozpada, a jakiś świr myśli, że mam dług do spłacenia.
Materiał zostaje przyłożony do moich ust, obrzydliwy zapach zaczyna wypełniać moje płuca, gdy próbuję oddychać.
„Może powinienem wyjaśnić”. Przykłada usta bezpośrednio do mojego ucha. Czuję jego zęby dotykające mojej skóry przy każdym słowie. „To twój tata ma dług”.
„Tata?”
„Tak, coś o potrzebie gotówki, żeby zapłacić za ślub jego małej córeczki”.
O Boże.
Próbuję znowu krzyknąć, ale pokój wiruje wokół mnie. Oczy wywracają mi się do tyłu, a ciemność narasta.
„Jeszcze nie, kotku”. Zdejmuje materiał z moich ust. Łapczywie wciągam trochę czystego powietrza. „Gdzie to skończyłem? Aaa, tak, myślałaś, że przeleciałem ponad pięć tysięcy mil za darmo? Nie, to wymagało osobistego podejścia”. Śmieje się i kręci głową. „Lubię tworzyć wspomnienia, które zostają na zawsze”.
Wiem, że jakiś hałas zbliża się do nas.
„Aaa, w samą porę. Zastanawiałem się, czy nie uciekłeś od swojej córki”.
„Dusty, proszę. Ona nie ma z tym nic wspólnego”.
„Tato”. Mój głos drży, gdy patrzę na mężczyznę, który znaczy dla mnie wszystko.
Nie mogę uwierzyć ani słowu tego człowieka. Tata nie musiałby robić interesów z kimś takim. Mamy pieniądze. Moi rodzice ciężko pracowali przez całe życie i oszczędzali każdy grosz.
„Skarbie, wszystko będzie dobrze. Obiecuję”.
„Jak wzruszające. Powiedz dobranoc”.
Zanim w ogóle zorientuję się, co się dzieje, tajemniczy mężczyzna, który chyba jest Dustym, przykłada mocno pachnący materiał do mojego nosa i ust.
Gdy oddycham, ostry smak pokrywa mój język, a pokój wiruje w szerokich kręgach. Oczy wywracają mi się do tyłu, zanim ciemność staje się silniejsza. Próbuję zrozumieć, co się dzieje. Dźwięki zlewają się w jeden, gdy ciemność narasta.
„Ona... puść... ją...” Nic. Nie mogę nic wykrztusić.
„Czas minął! Teraz musisz zapłacić cenę”.
Cisza.

Odkryj Galateę

ZaryzykujCórka króla alfaUłożone życieSerce Carrero 1. PoczątekNowa miłość na Boże Narodzenie

Najnowsze publikacje

Związani krwią i przeznaczeniemNasza miłość jest jak rzucanie po omackuPrzygoda na jedną nocWrzące żądzeNa cienkim lodzie

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Vivienne Wren

by goshka

liczba książek: 7

Najlepsze

by IwonaT

liczba książek: 62

Zakończona

by Hinatka118

liczba książek: 157

Jen Cooper

by goshka

liczba książek: 11

Annie Wipple UpP

by Izabela28

liczba książek: 4

Evelyn Miller

by goshka

liczba książek: 5

Brak zakończenia

by Hinatka118

liczba książek: 81

Całe

by Aassiiaa

liczba książek: 69

Czytam

by Iwonna

liczba książek: 10

Gotowe

by Marlena R

liczba książek: 20

Bestsellery

by Agnieszka

liczba książek: 15

Fajne

by soft_melon_300

liczba książek: 74

Fajne

by Aleksandra W

liczba książek: 33

MOJA

by Vajlet e63

liczba książek: 8

Fajne, ale na raz

by Panna Anna

liczba książek: 28