Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Skradziona przez Alfę Tom 2

Skradziona przez Alfę Tom 2

Autorzy
Midika Crane
Lektury
16.1K
Rozdziały
30
Autorzy
Midika Crane
Lektury
16.1K
Rozdziały
30
⚔️Akcja i przygoda👱🏽‍♀️Nastolatki💘Przeznaczeni partnerzy🎭Dramatyczne🐺Wilkołaki i zmiennokształtni👩‍❤️‍👨Prawdziwy partner🧙‍♂️Paranormalne i fantasy💪🏻Samce alfa🐺Paranormaline

Powrót Mary i Kadena do Watahy Czystości z zaginionymi dziewczętami uruchamia lawinę wydarzeń, które wystawiają ich miłość i lojalność na próbę. W obliczu wrogości, politycznych intryg i mrocznych sekretów, ich więź zostaje wystawiona na najcięższą próbę. Gdy watahy są podzielone, a złowroga siła rośnie w siłę, Mara i Kaden muszą przejść przez zdradzieckie sojusze i śmiertelnych wrogów, by ocalić niewinnych i odzyskać swoje przeznaczenie. Czy ich miłość przetrwa czekające ich próby, czy pochłoną ją cienie przeszłości?

Nie ma jak w domu

SEASON 2

Mara

- Mara, wszystko będzie w porządku…
- Naprawdę w to wątpię.
- Sprowadzamy ich zaginione dziewczyny do domu. Stado Purity zakocha się we mnie. Tak jak ty.
- Nie byłabym taka pewna, Alfa Kaden...
Wpatruję się w potężne mury, z Kadenem u boku. Czuję się jakby minęły miliony lat od ostatniego razu, kiedy byłam tu z Purity Pack. Byłam tylko głupią małą dziewczynką, kiedy odeszłam. Teraz jestem Luną ze stada Vengeance, a moim towarzyszem jest Alfa Kaden.
Wielki zły wilk.
Ciekawe, co pomyślą moi rodzice.
Kaden ma rację. Mamy zaginione dziewczyny. Kiedy wszystko wyjaśnimy, będą musieli go polubić. Prawda?
Prawda?!
Usłyszałam głośny, mechaniczny warkot, gdy dwoje dużych drzwi rozsunęło się.
Przełknęłam.
Nic z tego nie będzie...
Kaden i ja podążamy za strażnikami Purity Pack wewnątrz murów. Milly i zaginione dziewczyny idą za nami, dziwnie wpatrując się w ulice i budynki, które kiedyś tak dobrze znaliśmy. Po horrorach, których doświadczyły w tunelach, powrót do domu musi wydawać się surrealistyczny.
Docieramy na rynek miasta. Wygląda na to, że cała wataha zebrała się na spotkanie z nami.
Moje oczy zalewają się łzami.
Tak bardzo jak Purity Pack spieprzył mnie i zatruł mnie przeciwko mojemu przyszłemu partnerowi, to nadal czuje się dobrze, będąc w domu.
- Milly!
Jej rodzice wybiegają z tłumu, owijając swoją córkę w najciaśniejszym uścisku, jaki kiedykolwiek widziałam.
Twarz Milly lśni od szczęśliwych łez. Spogląda w górę, by obdarzyć mnie wdzięcznym uśmiechem.
Ja promienieję. Tak się cieszę jej szczęściem.
Rodzice pozostałych dziewczynek odnajdują swoje córki, dzieląc się łzawymi uściskami. Moje serce puchnie. Nigdy nie widziałam takiego przypływu emocji w naszym stadzie. Z wszystkimi naszymi surowymi zasadami i religią, nie pomyślałbyś, że mamy to w sobie.
Widzę, jak Kaden przeciera oczy. Zauważa mnie i odwraca się.
- Co? Mam w nich trochę brudu, to wszystko.
Czy Kaden jest potajemnie mięczakiem?
O mój boże.
Kocham go bardziej niż kiedykolwiek.
- Mara!
Rozpoznaję głos mojej mamy. Odchodzę od Kadena, żeby poszukać jej w tłumie. Znajduję moich rodziców stojących przy posągu bogini księżyca na środku placu.
Typowe.
Do tej pory wypłakuję już oczy. Oni też. Kiedy się przytulamy, staram się zapomnieć, że ostatnim razem, kiedy ich widziałem, byliśmy w gorzkiej kłótni. Czuję się, jakby to było całe życie temu.
- Tak bardzo za wami tęskniłam - udaje mi się wykrztusić.
- Każdej nocy modliliśmy się o to, aby Bogini Księżyca sprowadziła cię do domu - mówi z zapartym tchem mój tata. - Każdej nocy - mama przytakuje fanatycznie.
Czy moglibyśmy po prostu mieć miłą rodzinną chwilę bez tej głupiej Księżycowej Bogini?
Trzymam język za zębami. Stara Mara z chęcią powiedziałaby im, że Księżycowa Bogini nie ma z tym nic wspólnego, ale teraz jestem ponad dziecinne kłótnie.
Nagle głośne zawodzenie ucisza radosną pogawędkę wokół nas.
Oczy wszystkich zwracają się na parę w średnim wieku. Kobieta trzęsie się ze smutku.
- Amber? Amber? Gdzie jest moja Amber?
O kurwa.
Nie zabraliśmy ich wszystkich.
Moje serce pęka, słysząc zawodzenie tej zdruzgotanej kobiety, błąkającej się po placu jak duch, wtrącającej się do rodzinnych spotkań, by zapytać dziewczyny, czy widziały jej zaginioną córkę.
Wiem, że to szaleństwo, ale czuję, że to wszystko moja wina.
- Gdzie ona jest? Odpowiedz mi, ty wielki skurwysynu!
- Nie wiem!
Obejrzałam się i zobaczyłam męża tej kobiety zbliżającego się do Kadena, z morderstwem w oczach.
Nigdy wcześniej nie słyszałam, żeby ktoś z Purity Pack przeklinał - poza mną, oczywiście. Te zaginione dziewczyny wywróciły naszą konserwatywną społeczność do góry nogami.
Mężczyzna mruży oczy na widok tatuaży pokrywających dobrze umięśnione ramiona Kadena.
- Chwileczkę... ty jesteś z Vengeance Pack!
Myślę, że to była tylko kwestia czasu, zwłaszcza biorąc pod uwagę wszystkie plakaty anty-Vengeance Pack, które zauważyłam na placu.
Pędzę w stronę mojego towarzysza. Wydaje się, że nie wie, jak zareagować na zrozpaczonego ojca, który ruszył na niego z mordem w oczach.
- Przestań! To nie jest wina Kadena!
Widzę, jak wokół mnie opadają szczęki.
Cholera, cholera, cholera!
Dlaczego powiedziałam Kaden?!
Nigdy by go nie rozpoznali bez kaptura i rękawic.
Niezręcznie kontynuuję...
- Był przeklęty.... Pomógł uratować te dziewczyny...
- Mara ma rację!
- Kaden nie jest tym złym!
Milly i inne dziewczyny wtrącają się, by bronić Kadena, ale żadna z nich nie chce się przebić.
Rodzice patrzą na Kadena z przerażeniem. Słyszę ich sapanie i szepty.
Mój towarzysz nagle znalazł się pod wielkim dachem tego cyrku.
Robi chwiejny krok do przodu, wyglądając trochę niepewnie.
- Jestem Alpha Kaden z Vengeance Pack. Wiem, że wielu z was uważa, że mam coś wspólnego z waszymi zaginionymi dziewczynami, i, cóż, ja...
Walczy, aby znaleźć odpowiednie słowa. Wiem, że trudno mu się do tego przyznać, zwłaszcza przed tymi zdesperowanymi wilkołakami, które już nienawidzą go z całego serca. Ale wiem, że jest w stanie do nich dotrzeć.
Dalej, Kaden. Możesz to zrobić
- Ja... byłem kontrolowany przez mojego złego brata… - jąka się i zaczyna tracić ich uwagę.
- Gówno prawda! - chwiejny krzyk otwiera bramy powodziowe. Tłum brzęczy jak w ulu.
- Powiedz nam prawdę, Alfa Kaden!
Słyszę głosy moich własnych rodziców, którzy dołączają do tłumu.
- Gdzie jest Amber?
- Gdzie jest Amber?!
Kaden wygląda na przytłoczonego. Komunikacja nigdy nie była jego mocną stroną. Wokół nas podnosi się coraz więcej wściekłych głosów. To nie może być gorsze...
Ojciec Amber podnosi z ziemi kamień i rzuca nim ponad moją głową w stronę Kadena. Ten ledwo się uchyla.
Kolejni rodzice podnoszą kamienie, patyki, śmieci, wszystko, co jest w zasięgu ręki, i rzucają w Kadena.
- Wy głupcy! Ja nic nie wiem!
Kaden zieje gniewem, osłaniając się przed spadającymi przedmiotami. Widać, że cała jego energia jest potrzebna, by się nie bronić. Mogę praktycznie zobaczyć jego wilcze pazury, które próbują się wydostać, a moje robią to samo.
Nie mogę uwierzyć, że Purity Pack jest tak ignorancka. Tak niechętna do słuchania.
Przyprowadziliśmy z powrotem zaginione dziewczyny. Powinni przynajmniej dać Kadenowi szansę.
To był zły pomysł, żeby go tu sprowadzić. Powinnam była wiedzieć lepiej.
Stop!
Chropowaty głos uniósł się ponad hałas. Wszyscy zamarli.
Alfa Rylan przeszedł przez tłum w stronę Kadena, z przewidywalnym surowym wyrazem pod krótkimi srebrnymi włosami.
Tłum się rozstąpił. Wszyscy poza Kadenem nadstawiają karku w geście szacunku dla przywódcy Purity Pack. Nawet ja.
Wiem, że teraz jestem w Vengeance Pack, ale chyba stare nawyki umierają ciężko.
Kaden wychodzi naprzeciw Alfa Rylan, a puszki i butelki głośno chrzęszczą pod jego stopami.
- Pozdrowienia, Alfo Rylan. Zwróciłem twoje zaginione dziewczyny.
Oczy Alfy Rylana powoli przepływają przez tłum, zdając się identyfikować każdą dziewczynę. Jego spojrzenie znajduje mnie jako ostatnią.
Czuję się, jakby patrzył prosto w moją duszę. Czy on może powiedzieć, że się zmieniłam? Że połączyłam się z naszym tak zwanym wrogiem?
Czuję się dziwnie i niezręcznie.
Czuję się osądzana.
Czuję się jak mała dziewczynka, która wróciła do klasy z Siostrami Księżycowej Bogini.
W końcu Alfa Rylan odwraca się z powrotem do Kadena. Kiwa głową.
- Dobrze jest mieć je z powrotem.
- Nie dzięki tobie - prycha Kaden. - Miałeś wysłać pomoc, pamiętasz?
Alfa Rylan uśmiecha się blado.
- Modliłem się do Bogini Księżyca, by nasze dziewczyny zostały bezpiecznie odnalezione. Cała zasługa należy do niej.
- Zasługa należy do Vengeance Pack - warknął Kaden. - Kiedy ty siedziałeś na tyłku i odmawiałeś swoje modlitwy, my ryzykowaliśmy życiem. I szczerze mówiąc, myślę, że jesteś nam winien trochę wdzięczności. Nie, nie trochę. Dużo wdzięczności.
Jasna cholera.
Nikt tak nie mówi do Alfa Rylana.
Słyszę kilka niskich warknięć w tłumie.
Podziwiam pasję Kadena, ale obawiam się, że posunął się za daleko. Stado Purity zrobi wszystko, by bronić honoru swojej Alfy.
Obserwuję, jak uśmiech znika z twarzy Rylana. Podobnie jak reszta Purity Pack, wstrzymuję oddech, nerwowo oczekując jego odpowiedzi.
- Kontynuujmy tę dyskusję w moich komnatach.
Kaden uśmiechnął się.
- Prowadź, Alfo.
Rylan zaczyna iść w kierunku świątyni Bogini Księżyca. Wysoka i starożytna wieża góruje nad innymi budynkami w naszych murach.
Kaden mruga do mnie, po czym ustawia się w szeregu za Rylanem. Tłum rozstępuje się przed nimi.
Wiele błyszczących oczu patrzy na Kadena, ale on trzyma głowę wysoko, ignorując ich.
Chciałabym, żeby mój towarzysz nie zachowywał się jak taki dupek.
Ale jednocześnie uważam, że to dobre dla Purity Pack.
Potrzebują małego wstrząsu od czasu do czasu.
Podniecenie minęło, tłum zaczyna się rozchodzić. Widzę, jak zaginione dziewczyny rozmawiają z rodzicami o Kadenie. Mam nadzieję, że którejś z nich się uda.
Po raz kolejny lokalizuję moich rodziców. Tym razem nie cieszą się tak bardzo na mój widok. Wyczuwam ich uczucie dyskomfortu.
- O co chodzi?
- Dlaczego broniłaś Alfę Kadena? - tata pyta z podejrzliwym tonem. - Wiesz, że jest on zaprzysięgłym wrogiem naszej watahy. Z pewnością wychowaliśmy cię lepiej niż to.
- Nie wiesz nic o Kadenie - mówię, czując, jak moja temperatura wzrasta.
- Więc powiedz mi, co powinienem wiedzieć.
- Po prostu zabierzmy cię z powrotem do domu na miły, domowy posiłek - wtrąca mama, wyczuwając gotującą się burzę. - Nie musimy rozmawiać o tym, co się stało.
Przez chwilę studiuję rodziców w milczeniu.
Muszę im powiedzieć.
Jasne, mogłabym poczekać. Może spróbować przekazać nowinę przy obiedzie czy coś. Ale jaki to ma sens?
Każda komórka mojego ciała jest beznadziejnie zakochana w Kadenie. Nie mogłam mieć nadziei, że uda mi się to przed nimi ukryć.
Wciąż czuję tępe kłucie znaku, który dał mi zaledwie kilka nocy wcześniej. Wspomnienie naszej namiętnej nocy razem sprawia, że czuje mrowienie na całym ciele.
Oni muszą wiedzieć.
Ciężko przełykam.
- Muszę wam coś powiedzieć o Kadenie.
- Czy on cię skrzywdził, Mara? - mama pyta łagodnie. Tata szaleje.
- Jeśli ta bestia dotknęła choć włos na twojej głowie, przysięgam, że...
- Po prostu posłuchaj, dobrze? Kaden mnie nie skrzywdził. On nigdy mnie nie skrzywdził.
Patrzą na siebie, zdezorientowani. Ja patrzę na ziemię.
- Mamo, tato... Kaden jest moim towarzyszem.

Odkryj Galateę

Ugryzienie AlfyUniwersum Dyskrecji: NieusłyszaneŁotry z Blackwood 3: BeauDrugie spojrzenieNauka miłości 2: Winter

Najnowsze publikacje

Nie ma czegoś takiegoTo, co pozostaje: Historia Johna BakeraRóża diabła 2: Miłość w kajdanachNiezłomni i żarliwiZałamani 3: Złamani na zawsze

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Do dokończenia

by Karolina Sokołowska

liczba książek: 6

NIE przeczytane...

by Izabela28

liczba książek: 46

Brak zakończenia

by Hinatka118

liczba książek: 80

Czytam

by Iwonna

liczba książek: 10

JenCooper&C.Swallow

by Izabela28

liczba książek: 21

Całe

by Aassiiaa

liczba książek: 68

Annie Wipple UpP

by Izabela28

liczba książek: 4

Ksiązki które czytam

by Magdalena gajewska

liczba książek: 359

Do zakonczenia

by Agnieszka

liczba książek: 56

Jen Cooper

by goshka

liczba książek: 11

Czekające

by Martita

liczba książek: 10

Zakończona

by Hinatka118

liczba książek: 155

Przeczytane bez kontynuacji

by Jo ann

liczba książek: 177

Hot

by goshka

liczba książek: 137

Chętnie wrócę

by Panna Anna

liczba książek: 53